drakon66
14.05.10, 18:35
po pierwsze - nie dopuścić do władzy PiS,
po drugie - nie dopuścić do władzy PiS,
po trzecie - nie dopuścić do władzy za wszelką cenę PiS, itd.
A jedyny argument przytaczany przez osoby z otoczenia PO i
Komorowskiego to straszenie IV RP, podsłuchami i współpraca (
uległość ) z rządem Tuska. To nam proponuje dosłownie Komorowski,
niczego innego nie jest w stanie z siebie wykrzesać biedak!
Kompletny brak pomysłu na sprawowanie urzędu prezydenta. Nawet
studenci nie przypadli mu do gustu bo ktoś na sali ośmielił się
zadać pytanie wielmożnemu Bronkowi na które to poczuł się bardzo
zniesmaczony. Pytanie, jakby wyglądał program wyborczy i kampania
Bronka, gdyby nie było Pis-u?
Obecnie wszystkie wystąpienia tego Pana i jego kolegów sprowadzają
się tylko i wyłącznie do krytykowania Jarosława Kaczyńskiego,
nieważne czy mówi, czy też milczy - zawsze jest źle. A czy ktoś
usłyszał od jakiegokolwiek polityka PiS krytykę w stosunku do
Bronisława Komorowskiego – NIE.
Zatem pytanie retoryczne, kto jest agresywny PiS czy PO?