kiemlicz88
28.05.10, 09:17
Dla red. Orlińskiego wyborcy prawicy to kibole piłkarscy i ciemny lud.
Panie redaktorze, wyborcy PiS-u naprawdę potrafią czytać i pisać, chodzą do
kina, a wiedzą historyczną mogliby zawstydzić większość redaktorów z Czerskiej.
"Bojkot ogłoszony przez prawicowych blogerów? Owszem, on może być groźny dla
klubu piłkarskiego. Dla firmy „Zenek i szwagier, import niebitych zagazowanych
sztrucli”. Może jeszcze dla Lidla z Biedronką. Na pewno dla „Hoop Coli”.
Ale dla dystrybutora kinowego specjalizującego się w filmach oglądanych
praktycznie wyłącznie w dużych miastach? Przez ludzi o guście filmowym na tyle
wyrafinowanym, że zamiast pójść na „Kolejny Szajs Saramonowicza IV”, kupić
bilety na odjechany film skandynawskiego reżysera? Albo na queerowy pokaz
organizowany przez feministki?
Gdybym był Romanem Gutkiem, wzruszyłbym lekceważąco ramionami. Film Ewy
Stankiewicz na poziomie streszczenia zapowiada się na klasycznego polskiego
snuja - „zakonnik, przeżywając kryzys wiary spowodowany bezsilnością wobec
nieuchronności pewnych życiowych prawideł, a przez to koniecznością
cierpienia, decyduje się na ucieczkę w chaos miejskiej dżungli.
Gutek był gotów na tym filmie wtopić, bo to jest dystrybutor, który świadomie
nastawia się na ponoszenie kasowych porażek, po prostu w imię promocji kina
poszukującego. Kariera pani Stankiewicz pokazuje jednak, że traktuje ona
reżyserię tak jak pani Cugier-Kotka aktorstwo: poszukuje nie tyle artystycznej
ekspresji, co politycznego sponsora.
Ja się nie dziwię Gutkowi, że nie chce się do tego dokładać".