1.palnick1
28.05.10, 21:27
Sprawa jest dla mnie niejasna. Próbowano tę woltę uzasadniać na
rozmaite, dziwaczne i nielogiczne sposoby. W końcu sprawy nikt z
mainstreamu dogłębnie nie analizował. Podawane motywy są dla mnie
nieprzekonujące w kontekście tej wypowiedzi Donalda w wywiadzie:
"Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba
władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od
pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy." -
Tusk
Wszyscy też znają jego wieloletnie zamiłowanie do lenistwa i kopania
w piłkę.
Toż pozycja pod żyrandolem jest dla niego stworzona! Dużo światła,
mało obowiązków - to świetne warunki dla dopieszczania próżności.
Widac tez było, że Tuskowi zależy na tym stanowisku.
Czyżby ktoś inny decydował o tym co dzieje sie w Polsce?
Czyżby promotorzy Komorowskiego byli polskim "państwem wewnętrznym'?
Warto ich poznać:
niepoprawni.pl/blog/902/wszyscy-ludzie-bronislawa-k-aleksander-scios
Czyżby