wylogowany.pielegniarz
01.06.10, 23:58
Właśnie oglądam powtórkę programu Janka Pospieszalskiego, w którym to dzielny
Janek udowadnia, że rząd nie poradził sobie z powodzią. I jakby ktoś kiedyś
wątpił we wszechstronność profesora Krasnodębskiego, to uświadamiam takich
intelektualnych neptków, że wśród dyskutantów/ekspertów jest nie kto inny, jak
właśnie profesor Krasnodębski. I nie myślcie, że sobie nie radzi! Zaraz po
konkretnym i merytorycznym wywodzie jakiegoś eksperta z instytutu
meteorologicznego(facet najpewniej z Układu, bo jakoś niezbyt entuzjastycznie
podpina się pod Jankową tezę) profesor zniszczył go intelektualnie jednym,
prostym pytaniem:
- Czy jest pan w stanie zagwarantować, że opady w przyszłym roku nie będą większe?