04.06.10, 09:35
proponuję sprawdzenie swoich intuicji,
czy możliwe jest oszczędzenie na kosztach wyborów?
Planowałem w pierwszej turze głosować na Kornela Morawieckiego w drugiej na Jarosława Kaczyńskiego. Obecnie, polegając wyłącznie na politycznej intuicji nabieram przekonania, że chojnie obdarzany pechem przez Donalda Tuska jego wąsaty kandydat poniesie sromotną klęskę w 1 turze.

Oczywiście, to co robi Bronisław Komorowski i jego dziwaczni medialni żołnierze napawa mnie niespodziewanym uczuciem. Obok skrępowania, jakie powoduje nieudolność ( każdy pamięta chyba to przykre wrażenie, gdy oglądamy w teatrze kiepskiego aktora), zacząłem odczuwać litość.

Ludzie PO pomagają mojej intuicji, zatem typuję tak:

1/J. Kaczyński 53%
2/B. Komorowski 19%
3/J. Korwin-Mikke 11% (absolutny rekord życiowy)
4/Olechowski
5/Napieralski
6/Pawlak

Jeżeli Olechowski zrezygnuje, Komorowski przekroczy 20%, ale więcej przybędzie Korwin-Mikkemu.

Zatem z rozsądnej oszczędności, mimo sympatii do Pana Kornela,będę głosował od razu na J. Kaczyńskiego.

zachęcam do typowań
Obserwuj wątek
    • Gość: wolny człowiek typowania nie mają sensu bo IP: *.chello.pl 04.06.10, 11:27
      ludzie uczestniczą w reżyserowanym medialnym spektaklu w którym lansuje się 2
      osoby, więc wiadomo że dostaną oni większość głosów i reszta walczy o wynik
      5-10%, będzie 2 tura. więc w ciemno można założyć, że jeszcze wiele lat,
      politycy którym się zadaje wygodne pytania o sprawy drobne i mało istotne będą
      wybierani między sobą, a dobije się resztę kreowanymi sondażami. jeszcze 10, 15
      lat szopka mediów będzie odgrywała kluczowe znaczenie. czy wygra Kaczyński czy
      Komorowski zależy od mobilizacji twardego elektoratu, i niezdecydowanego.

      twardy elektorat PiS jest dużo większy niż elektorat PO. ale jest on przy
      frekwencji 50% na tyle nieduży że nie daje nawet pewnych 25%. twardy elektorat
      PO to jakieś 10-15%, i to taka umowna twardość. jeśli nie będzie mobilizacji
      "przeciw Kaczyńskiemu" i ci co chwilowo popierają PO w rozumieniu "mniejsze zło"
      zostaną w domach czy na wakacjach, Kaczyński może wygrać w II turze, jeśli
      będzie mobilizacja to może przegrać, i raczej to zależy od frekwencji właśnie.

      twardy elektorat Kaczyńskiego na razie się nie odwraca, chociaż doprawdy nie
      rozumiem jak on może akceptować miękką politykę 'porozumienia' PiS. elektorat
      ten przeszedł do PiS na fali rozliczania poprzedników i ganiania ich CBA,
      dekomunizacji, rozwiązywania WSI, IPN itp. teraz gada mu się że PiS może
      wchodzić w porozumienie z PO i wysuwa się od kilku lat rękę do niedoszłego
      koalicjanta. myślę że dobrze by było gdyby nie została ogłoszona klęska
      żywiołowa, a wybory odbywałyby się w dniach ogólnopolskiej powodzi. wtedy ludzie
      którzy nie mają za bardzo zdania PO by nie poparli.

    • krakszczur Re: 1 tura, błąd 04.06.10, 13:09
      cholera, zrobiłem błąd ortograficzny,
      ale typowanie dobre

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka