camille_pissarro
13.06.10, 10:48
Napawa mnie abominacją fakt, że człowiek pokroju D.Tuska jest dziś premierem
Rzeczpospolitej.Doprawdy nie wiem jak takie miernoty otrzymały możliwość
piastowania tak wysokich administracyjnych urzędów w RP ? Same ogólniki,
"pływanie" oraz owijanie w "bawełnę", truizmy w stylu politycznej poprawności
to wszystko co ma nam do zaoferowania Donald Tusk. Trudno było doszukać się
jakiś pierwiastków "polityki miłości" nie tak dawno jeszcze propagowanej na
szeroka skalę, za to coraz częściej dezawuowanie politycznego oponenta przy
pomocy prymitywnej mantry, że dla RP prezydentura J.Kaczyńskiego to będzie
okres konfliktów, waśni, bez zapodania konkretów...
Dobór słownictwa ( decyzja o wyborze M.Belki, była decyzją ekumeniczną ;-),
koniunkturalna, ale w żadnym razie ekumeniczną, na co zwróciła uwagę Olejnik),
formułowanie myśli obrazuje intelektualną pustkę tego człowieka.Tu już nawet
nie chodzi o charyzmę, tylko o miałkość, erudycyjną mieliznę i mydłkowatą
osobowość obecnego premiera RP.
Zarządzanie krajem przez formację Donalda Tuska to jazda na jałowym biegu, to
polityczny dryf, który sprawi, że nasz kraj nie będzie w stanie sprostać
wyzwaniom jakie czekają nas w najbliższym czasie i bynajmniej nie będzie nim
nasza prezydencja w EU.Są bowiem sprawy znacznie bardziej istotne dla
polskiego społeczeństwa , które powinny się znaleźć na indeksie : zwiększające
się bezrobocie, powiększający się deficyt budżetowy, tykająca bomba jakim jest
system emerytalny w RP, kulejący coraz bardziej system opieki zdrowotnej (
mowa o państwowych placówkach zdrowia ), rosnące ceny surowców energetycznych,
samej energii itd.
Ja nie widzę, poza czystym politycznym koniunkturalizmem kompletnie nic, by
moje osądy odnośnie premiera i jego formacji mogły przeczyć temu co powyżej
wyraziłem...