bogatewnetrze
11.03.04, 11:53
Stała kobieta, mniej więcej w moim wieku, czyli urodzona po dacie, którą
zaraz wymienię i powiedziała tak, panie Andrzeju w 48 roku nastąpiło
zjednoczenie PPS-u i PPR-u, czy panu się nie wydaje, że jednym z problemów
pana i naszej formacji jest to, że nigdy nie nastąpiło rozłączenie.
Dorota Gawryluk: Co pan powiedział? Jak pan odpowiedział?
Andrzej Celiński: To bardzo proste pytanie i wydawałoby się odległe od
dzisiejszych czasów, ale jest to pytanie tak naprawdę o to, jaką tradycję
niezbędną dla oceny aktualnej polityki wybiera partia socjaldemokratyczna, bo
tych tradycji jest mnóstwo różnych, bardzo niekiedy sprzecznych.
--
Nie, pani Celiński, tradycje wybiera się tylko do pewnego stopnia, ale jest
sie zdeterminowanym przez swoje dziedzictwo. SlD nie stanie się nigdy partią
uczciwych ludzi - nie te dziedzictwo. Tak samo jak LePer nie przestanie być
zwykłym oszustem, bo nie wie, że można inaczej.