Gość: waa IP: *.localnet / *.alushiptechnology.com 12.03.04, 08:16 A fe, znowu było brak rozpoznania ,jako rozpoznanie bojem wystawiono negocjatorów- zgineło ich 4. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: 206-ka Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa IP: 212.76.52.* 12.03.04, 08:42 Bez komentarza, Ta Policja jest beznadziejnie głupia i ograniczona, nie mam nic przeciwko ich ćwiczeniom, ale akurat tak się zdarzyło że zaparkowałem swój samochód w miejscu gdzie urządzili sobie centrum ćwiczeń, a ja w tym czasie siedziałem w kinie i oglądałem PASJE. Wychodzę sobie z zoną z kina, a tu psów więcej niz na "paluchu" :D. Straciłem pół godziny aby te tumany zrozumiały że skoro nie ma realnego zagrożenia, a są to tylko ćwiczenia niech mnie puszczą do mojego samochodu, żebym mógł jechać do domu. O mało co nie doszło do rękoczynów. Ludzie skąd wy bierzecie tylu tłumoków intelektualnych do tej Policji? I skad sie potem dziwic ze powstaja kawaly o Policji. Skoro nie tylko prewencja ale takze czesc dowodzaca ta akcja nie prezentowaly wyzszego poziomu intelektualnego od swoich podwladnych!. Odpowiedz Link Zgłoś
slon2002 Srali muchi, bedzie wiosna... Oni nic nie potrafią 12.03.04, 09:44 Za piniędze, co one zarabiają, to one mogą tylko okraść pijanego na dworcu lub na ławce w parku. Ważne, że czasami sie same obronią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sola Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 12.03.04, 10:30 Ale ty oczywiscie jestes najmadrzejszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bamako Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa IP: 195.85.227.* 12.03.04, 11:52 He, ja też byłem w tym czasie w kinie, na tym samym filmie. Ale żadnych kłopotów z dotarciem do auta i wyjazdem z terenu nie miałem. :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.03.04, 08:43 Śmiechu warte! Ja byłem w Jazzgocie i ewakuowano mnie niespiesznie około 23 po trzech godzinach, gdy "specjaliści" zorientowali się, że tuż obok Kongresówki jest koncert w Jazzgocie. Żenada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikiel Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.04, 08:50 Przez pzreszło godzinę nie mogłem dostać się do mojego miejsca pracy w Pałacu, ponieważ podobno ewakuowali wszystkich ludzi z Pałacu, ciekawe kto w tym czasie oobsługiwał nadajniki telewizyjne i inne urządzenia w Pałacu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudi Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa IP: 80.51.26.* 12.03.04, 09:05 jak czytam wypowiedzi tych wszystkich niezadowolonych to po prostu płakać mi się chce - w tym kraju ludzie żyją w wirtualnym świecie rodem z filmu i uważają, że zagrożenia istnieją tylko na taśmie z celululojdu, więc taki jeden z drugim jak był na "Pasji" to jest ponad wszystko. zastanów się człowieku, nad tak oczywistym faktem, że czasem trzeba coś przećwiczyć, bo to nie film i nie da się cofnąć kiedy odstrzelą ci główkę. A że policję mamy taką, jaką mamy,to już supełnie inna bajka. Wracają do poprzedniego wątku - prezentowana przez szanownych przemówców opcja zakłada, że na przykład niepotrzebne są ćwiczenia straży pożarnej, pierwszej pomocy, ratowników górskich i tak dalej. Ludzie - odrobinę rozsądku, bardzo proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Rozsądek? To może po obu stronach IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.03.04, 10:41 We wszytstkim przydałby się umiar. Gdyby ćwiczenia przeprowadzane były w szpitalu, to przecież nikt w tym celu nie poodłączałby ludzi na OIOMie od respiratorów? Chyba, że nie doceniam naszych służb specjalnych.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krolewna ewakuacja Jazzgotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 18:26 Mozliwe, że nas ewakuowali z Jazzgotu tylko dlatego, ze ja jako współorganizator imprezy w odpowiedzi na telefony wielu zaproszonych gości zadzwoniłam na policje, by sie dowiedzieć co sie dzieje (czy jesteśmy bezpiezczni) i dlaczego nie wpuszczają ludzi na nasz koncert! Żenada!!!!!! Stało sie to 2,5 godz. po rozpoczęciu całej akcji! Pierwsi ludzie, któryz próbowali na chwilę wyjsć z klubu i rozejrzeć się w styuacji pytali policji o co chodzi, dlacezgo goście nie mogą wchodzic. Policja była ZDZIWIONA, że jest tam w ogóle jakaś impreza!!! Na pytanie dlaczego nas nie ewakuują skoro jest akcja dodali ze jesteśmy w trefie chronionej. Dodam jeszcze, ze w tym samym czasie po drugiej stronie PKiN w Cafe Kulturalna ludzie siedzieli spokojnie i nawet nie słyszeli o akcji :) Mam nadzieje, ze dzisiejsza decyzja Kaczynskiego jest zwiazana z tą zenującą akcją zjednoczonych sił ratownictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baby A jacy to mieli być terroryści, że brali IP: 194.146.248.* 12.03.04, 09:17 zakładników? Czeczeńcy? To chyba nie w Polsce. Taka zabawa postarzałych chłopców, aby ukryć całkowitą bezsilność, bez związku z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sadus Re: A jacy to mieli być terroryści, że brali IP: 82.146.228.* 12.03.04, 09:28 A kto wymysla nazwy tych wszystkich cwiczen? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ravel Re: A jacy to mieli być terroryści, że brali IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 12.03.04, 10:41 Ja wole aby Policja i inne służby cwiczyły co drugi dzień jak maja się zachować i postepować na wypadek zagrozenia nawet wtedy gdy jakiemus barankowi nie pozwola odjechać autem czy iść na dyskotekę. Trening czyni mistrzem. Kiedys jak sie cos zwali na nasze glowy to nie bedzie czasu na improwizacje i trzeba bedzie chlodno działac ale gro osób wypowiadających sie ma to gdzies i na pewno maja takie prawo. Zeby tylko oni nie stali sie zakładnikami czy ich ofiarami. I jeszcze jedno gdyby nie Policja tak przez nas opluwana, nazywana niedouczona banda juz dawno nas by nie było. Chyba jeszcze tylko oni cos robia aby nas bronic. Coraz bardziej jednak sie im dziwie bo jaka oni maja motywacje aby dalej tak postepowac? Słabą czy żadną ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blurb Re: A jacy to mieli być terroryści, że brali IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.04, 10:54 Al Quida nie bierze zakladnikow.Oni wola trupy.Polski sztab antyterrorystyczny to powinna byc sluzba ratownictwa medycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telube Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa IP: *.reverse.newskies.net 12.03.04, 10:37 Smieszne, zalosne... wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa IP: *.adsl.wanadoo.nl 12.03.04, 11:06 Co za poroniony pomysl,gdybym tam byla, to przestraszylabym sie autentycznie,lekarz odradza mi stress; a moja mama, slaba na serce napewno odchorowalaby to. Po co straszyc, jak nic nie ma? Sztuczne wywolywanie paniki tez moze miec negatywne skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeż Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa IP: *.int.com.pl / 213.241.38.* 12.03.04, 12:44 Postaraj się wraz z Mamą o zaświadczenie lekarskie o przeciwskazaniach do bycia np. zakładnikiem. W razie czego pokażcie je terrorystom. Na pewno pomoże. Życzę zdrowia bo na rozum za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa No straszne rzeczy! IP: 157.25.31.* 12.03.04, 13:51 Ja tam byłam, akurat przy pierwszych wybuchach, przestraszyłam się bardzo (poranny Madryt...) i bardzo się cieszę, bo to dało mi możliwość sprawdzenia swojej reakcji w takich warunkach. Szkoda tylko, że aż do rana nie było żadnych newsów... Trochę się nadenerwowałam (m.in., że się coś ze Złotymi Tarasami dzieje... ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
aurar Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne w warszawskim Pa 12.03.04, 11:29 No też bez przesady... Gdzieś chłopaki muszą ćwiczyć. Tyle, że jak zwykle wyszła z tego kiszka. Moze trzeba by było załatwić nieco inaczej jeżeli nie chcemy warszawskiej "dubrowki". Nie moze być tak, że jedni policjanci atakują drugich, bo jak tu zadbać o realizm. Już sobie wyobrażam te rozmowy w stylu: " słuchajcie, jak bedzie zdejmować tego złego bardzo terorystę, to pamiętajcie, żeby go zbytnio nie uszkodzić i nie pobrudzić bo ja z tym Zdzisiem ide dzisiaj na wódkę." A gdyby tak do pseudo zaatakowania użyć gości z innych miejscowości, tak żeby się panowie przynajmniej nie znali. Może nie informować wszystkich łącznie z Panią Dziunią z księgowości Straży Miejskiej, że to ćwiczenia i wtedy będzie bardziej realnie? No bo prawdziwi bin ladenowcy nie będą rozsyłać wcześniej zaproszeń na swoje występy w Sali Kongresowej, chyba że nie doceniam ich "savoir-vivre" :) nie mówiąc już o tym, że oni faktycznie bardziej cenią sobie akcje w stylu duże bum, trup i po wszystkim. Zamiast marnować kasę na takie pokazy naszych dzielnych chłopców i rączych dziewcząt w mundurach, po których poważny zazwyczaj bin Laden pewnie ptrzez godzinę jeszcze pokładał się ze śmiechu i musiał zmieniać prześcieradło, to zadbac o: a) uszczelnienie granic; b) uszczelnienie terenu wokół PKiN; Poza tym bardzo mnie interesuje, czy gdyby faktycznie trzeba by było (odpukać) ewakuować pałac, to byłoby gdzie. Zwłaszcza, że przy groźbie wybuchu to trzeba ewakuować pół miasta, bo jakby się nasz mały ale gustowny PKiN miał wywalić, no to byłby klops z naszej Warszawy. Pozostaje kilka hoteli, dworzec, biurowce etc. Najlepiej w ogóle w razie czego vip-ów ewakuowac do okolicznych kilkuset agencji towarzyskich, gdzie znajdą spokój i ukojenie i za mniejszą cenę, niż za wynajęcie sztabu psychologów antykrysowych i lekarzy. A poza tym jak przyjemniej... :) Wtedy na pewno chcieliby wrócić do wawy i jaka to by była promocja!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: królewna zostaliśmy "ewakuowani" z PKiN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 12:56 sprawozdanie z akcji: Wczoraj organizowaliśmy koncert rockowy w klubie Jazzgot przy Kongresowej. Pierwsi nadchodzący goscie opowiadali, ze coś się dzieje dziwnego - dużo straży pożarnej i policji dokoła - następni mieli problemy z wejściem, ale sie udało. Ja sama przeszłam niezauważona miedzy wozami i swobodnie dostałam się do klubu o nic nie pytana. Kolejnym było coraz trudniej, ale cześć przebiła się przez kordon policji. Ostatni (w tym szef klubu) nie dali juz rady wejść. Jako organizatorzy nie wiedzieliśmy co sie dzieje. Zaproszeni goście denerwowali się przed wejściem. Ktoś z policjantów poinformował czekających , że za pół godziny planują koniec akcji. #W odpowiedzi na cała sytuację i telefony znajomych zadzwoniliśmy na policję by dowiedziec się o co chodzi, czy powinniśmy ewakuować klub. Dowiedzieliśmy się, ze mamy się nie martwić, ze to są tylko ćwiczenia, które nie powinni przeszkadzać w imprezie.Jesli przeszkadzają, poradzono nam by w tej sprawie porozmawiać z dowódcami akcji na miejscu. Muzycy grali dalej, czesć gości nadal próbowała wejsć do klubu. Zaproszony przez muzyków fotograf także nie został wpuszczony. Próbował robić zdjęcia akcji - udało mu się uniknac ciosu kolbą policyjnej broni..... Naszej próby negocjacji z dowódcami nawet nie udało się podjąć, gdyż przez chwilę podobno nie można było nawet wyjsć z klubu. Potem okazało sie,że wychodzić można, ale ci co wyszli nie mogli już wejść... Komuś udało sie wślizgnać z powrotem, niestety nikt nie chciał z nami rozmawiać. Po zapewnieniu, że to , co się dzieje to tylko ćwiczenia zdecydowaliśmy się nie przerywać imprezy. Po 2, 5 godzinach od rozpoczęcia akcji i 30 minutach od telefonicznej rozmowy z policją koncert został przerwany. Rozdzwoniły się w klubie telefony: do sali wszedł pierwszy policjant, potem drugi i kazali nam opuścić salę. Spotkali się z dezaprobatą gości, którzy zapłacili za bilet i chcieli kontunuacji koncertu. Uwolniły sie emocje - ktoś zaczął grać "ojcze nasz", inni hymn USA. Okrzyki "motyla noga" i podnoszenie krzeseł.... Muzycy zeszli ze sceny. Policjanci zachowali spokój i nie wdawali się w dialog z młodzieżą konsekwentnie wskazując drogę do wyjścia. Bez pośpiechu - wszyscy wiedzieliśmy, ze to tylko ćwiczenia... Jasne było, że trzeba wyjść, ale muzycy podjęli temat swojej własności - sprzętu. I tu nie było jasności: najpierw kazali zostawić, po chwili zdecydowali, ze jednak sprzęt można ze sobą zabrać. Złapaliśmy co kto miał pod ręką - wzmacniacze, statywy, gitary, rozebraliśmy perkusję. Pan policjant zgodził się nawet pomóc w noszeniu najcięższego wzmacniacza (szczerze dziekujęmy!). Kazali nam doniesć wszystkie graty do Swiętokrzyskiej - ok. 500 m, mimo, ze samochód zaparkowaliśmy 5 m od wejscia. Wychodzący, którzy nie trzymali sie chodnika (nawet o pół kroku) zostali mocno zbesztani przez najbardziej aktywnego funkcjonariusza, który delikatnie mówiąc obrażał zdezorientowanych młodych ludzi. Czuliśmy się jak bydło. Policja zmieniała zdanie: kolejna wersja - to zostawienie sprzętu w samochodzie i opuszczenie terenu, pozostawienie samochodu na miejscu. Na to się nie zgodziliśmy w obawie o drogi sprzęt. Po kilku minutach otrzymaliśmy zgodę na zapakowanie najcieższego sprzętu do samochodu. Otoczeni przez kilku uzbrojonych i krzyczących policjantów jak najszybciej układaliśmy go w samochodzie. Cudem udało nam sie upuścić pole bitwy. To, co mnie najbardziej zastanawia w tym wszystkim to sam sposób postepowania policji - jak byliśm jeszce na górze w klubie nie było żadnego pośpiechu, nie użyto słowa ewakuacja, nie czuliśmy, ze było to w trosce o nas.... po prostu kazali nam opuścić klub i tyle. Na dole to był już prawdziwy terror.... Po okolicy kręciły się piękne ciemne eleganckie samochody obserwatorów akcji. Modzi policjancji uśmiechali sie do zdezorientowanych grupek młodzieży, starsi mieszali nas z błotem. Moim zdaniem cała akcja nie miała sensu, głównie ze względu na niekonsekwencję i sprzeczne wytyczne policjantów. Rozumiem, że takie manewry potrzebne są naszej zgnuśniałej policji, ale moim zdaniem poziom tych wczorajszych był żenujący.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filipek Re: zostaliśmy "ewakuowani" z PKiN IP: *.acn.waw.pl 12.03.04, 13:38 A ja zgadzam sie calkowicie z rudim. Cwiczenia sa potrzebne i jest ich zdecydowanie za malo. A moze tak z zaskoczenia na lotnisku? na przyklad przed odlotem samolotu do Tel Aviwu, i oczywiscie bez powiadamiania wladz portu lotniczego. Na miejscu organizatorow koncertu zlozylabym oficjalne pismo do policji, pewnie i tak nic nie da, ale niech sie chociaz ktos choc troche w policji wysili aby to cale zamieszanie wyjasnic na pismie i moze komus "tam" w glowie sie rozjasni, jak powinny takie sprawy w przyszlosci wygladac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosomak Re: Ćwiczenia antyterrorystyczne czy zaproszenie? IP: 157.25.139.* 12.03.04, 13:47 No już wieżę że przedstawią żądania. Wpierw wysadzą, a później powiedzą. A gwizdanie o ćwiczenia jest głupotą. Przecież w końcu spełnią się wasze pragnienia nawet te najczarniejsze jak tak będziecie o tym gadać. Przygotować się owszem, monitoring owszem, ćwiczenia owszem, ale pocichu. Brzmi to jak zaproszenie „Przyjedźcie do nas i wysadźcie coś czekamy”. Chyba władzy już całkiem odbiło, a dziennikarzom również nagłaśniając sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodzimierz Orłow BEZ ZNIECZULENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 13:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodzimierz Orłow BEZ ZNIECZULENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 14:00 Odpowiedz Link Zgłoś