marchefka9
24.06.10, 09:55
Czy to twarz sfrustrowanego, cynicznego i wojowniczego działacza prawicy,
który dla władzy potrafi żonglować dowolnie swoimi poglądami, czy
kocyliacyjnego partnera, gotowego do współpracy z lewicą dla dobra Polski?
Kaczyński od 20 lat był taki jak w pierwszej wersji, od 10 kwietnia stara się
pokazać nową twarz, chociaż stara wersja czasami też dochodzi do głosu. Jeśli
można współpracować z lewicą, to dlaczego w niektórych przypadkach nie można z
bliższą, prawicowo-centrową PO?
Najważniejsze pytanie brzmi - jaki będzie Kaczyński jako prezydent? To będzie
Kaczyński stary, czy nowy?