ziemski_mlynarz
02.07.10, 15:01
Wczoraj w TVN-nie pokazali wizytę Komorowskiego na grobie Karpiniuka. Stanął, zadumał się, zrobił poważną minę, przez chwilę nawet zamilkł... Jak na faceta, który chichotał, kiedy do Polski sprowadzano ciała ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, wypadł dość żałobnie. Nie było to też wykorzystywanie katastrofy do celów politycznych, gdyż przecież kandydat jest z PO. Co innego, gdyby był z PiS-u, wtedy bezstronne media z Gazetą Wyborczą na czele nie zostawiłyby na nim ani jednej suchej nitki. Na szczęście dzisiaj odzyskał dobry humor na tyle, aby na wiecu wyborczym POmachać szabelką :)