ukos
05.07.10, 09:41
Jednoznaczne zaangażowanie polityczne Kościoła w wyborach
prezydenckich, a zwłaszcza pomoc udzielona w rozpowszechnianiu
niesłychanych oskarżeń o udział PO i osobiście Donalda Tuska w
zamachu na Lecha Kaczyńskiego (jeśli nie inspiracja tych oskarżeń)
wymaga zdecydowanej reakcji Platformy, jeśli chce się uniknąć
nasilenia tej bezczelnej hucpy.
Na początek wystarczą trzy kroki:
1. Wyrażenie zaniepokojenia ustawicznymi naruszeniami konkordatu
(zaangażowanie kleru w agitację, agitacja w kościołach) w trakcie
tej kampanii.
2. Zakończenie w możliwie najkrótszym czasie działalności Komisji
Majątkowej i skierowanie ewentualnych dalszych roszczeń Kościoła
wyłącznie na drogę sądową.
3. Niezwłoczne przyjęcie Karty Praw Podstawowych.
To powinno wystarczyć niedoszłym panom Polski do otrzeźwienia.