Dodaj do ulubionych

Wkrótce się dowiemy ...

10.07.10, 23:23
Chodzi o katastrofę i jej przyczyny.

Wyleciał na "oślą" wątek z cytatem z Kluzik-Rostkowskiej ale ona ma rację gdy
mówi:

"Zasugerowała jednak, że gdyby delegacja prezydencka "leciała z Tuskiem, to
lecieliby w środę, a tam wszystko było w porządku.
- Gdyby była
zaplanowana jedna wizyta w środę, to w sobotę nie doszłoby do tej katastrofy -
powiedziała.

Gdyby spiskowe teorie miały jakikolwiek sens to właśnie w środę
efekt byłby super z punktu widzenia nawiedzonych jasnowidzów,
bo pewien dyktator za jednym zamachem załatwiłby prezydenta i premiera.

Jednakże pani Kluzik-Rostkowska wskazała na praprzyczynę katastrofy tj. 2
uroczystości katyńskie w ciągu 3 dni. Przypominam tylko, że
był taki moment (który zarejestrowałam) kiedy planowano wspólną wizytę i miały
być to obchody oficjalne polsko-rosyjskie. Pamiętam nawet ministra Stasiak,
który wyrażał nadzieję, że pojawi się prezydent Miedwiediew, co było życzeniem
naszego prezydenta.
W dzień katastrofy byłam najpierw zszokowana, potem były chwile grozy i
autentycznej rozpaczy. Jednak towarzyszyło mi także zaskoczenie, bo nie
rozumiałam dlaczego w trzy dni po uroczystości
polsko-rosyjskiej pojechał do Katynia prezydent! Co się w międzyczasie
zmieniło? Wydawało mi się bezsensowne powtórzenie uroczystości i dalej tak uważam.

Śledzę portal lotniczy i właśnie dzisiaj zaglądnęłam, bo przeczytałam o
Amerykanach, którzy mają paranoję antyterrorystyczną, nagrywają i podsłuchują
wszystko co zdołają. Mają mieć podobno nagranie rozmowy braci. A na portalu o
tym w ogóle nie wspominają a za to komentują wywiad technika pokładowego JAK`a
-40 >>>

lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-85.html

Avatar
Witek Z
Zarejestrowany Feb 2007
Skąd Warszawa

Ja myślę, że cały ten wywiad to flara przed publikacją bardzo istotnego
fragmentu rozmowy przez telefon satelitarny.
Jak wiecie - oczywiście
chodzi mi o tych z którymi tworzymy to forum od lat, a nie koniecznie o
wszystkich zarejestrowanych po Apr 10 (choć wśród tych miło mi witać wielu
rozsądnych ludzi) - jestem ostatnim, któryby rozsiewał plotki. ALe jeśli to
co widziałem (niestety nie słyszałem) jest pradziwe, to niedługo o tym
usłyszymy.
Przepraszam za tę enigmę, ale jeśli moje źródła są
prawdziwe, to i tak sprawa wyjdzie, a jeśli nie, to nie chcę mącić. Jedno jest
dla mnie pewne. Rewelacje z JAKa to jakiś bulszit!


I jeszcze coś... pamiętam konferencję prasową (chyba prokuratorów)
i odpowiedź na pytanie dziennikarza o ochronę kontrwywiadowczą tutki. Przede
wszystkim samolot był zabezpieczony przez SKW ich własnym sprzętem i
metodami a po drugie rozmowa braci została zarejestrowana i jej treść jest
wiadoma
.

Poza tym wiadomo, że odczyt z rejestratorów dźwięku jest na nowo opracowywany
w Polsce (należy pamiętać, że zapis był dublowany na rejestratorze polskiej
konstrukcji i ten odzyskaliśmy) i praca jest na ukończeniu >>>
wyborcza.pl/1,75478,8066385,Zagadki_na_zoltych_karteczkach.html?as=2&startsz=x
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:30
      Czego?
    • radson10s.e Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:32
      Od początku wszystko jest jasne.
      • kubala11 Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:36
        czyli też, jak hrabia i ja, nie jarzysz po kiego Baska zrobiła te wklejki...:P
    • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:36
      Basiu
      o odrobinę racjonalności please. Przeciętnie statystycznie jest sześć przyczyn katastrofy lotniczej. Nie ma jednej. I drugie, nie zdziwiłbym się gdyby treść rozmowy była znana kilku wywiadom. Mniejsza o ich liczbę. Firma świadcząca usługi głowom państw dba o swoją wiarygodność i nie poda treści rozmowy nawet jeśli ją ma nagraną.

      Potrzeby na happening Palikota to za mało.
      Za niskie progi.
      • chateau Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:40
        Masz rację, ale osobiście nie widzę przeszkód, aby treść rozmowy zupełnie
        przypadkowo została zarejestrowana przez również przypadkowo odnaleziony
        dyktafon. Obecność w salonce włączonego dyktafonu chyba nikogo nie zdziwi ;-)
        • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:47
          Przecież polski kontrwywiad wie co się działo w samolocie?
          Pisała o tym Rzepa.

          I Tusk mógł wiedzieć to już 10 kwietnia wieczorem?
          Zatem, ... .
          • chateau Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:50
            Niektórzy twierdzą, że mógł wiedzieć już o 6 rano :p

            Bez obrazy, ale często fakt, że o czymś pisała Rzepa jest tyle wart, co koszt
            farby drukarskiej.
            • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:56
              Jeśli kogoś wprowadzę w błąd to przepraszam.

              Podtrzymuję to co napisałem.
      • jacekm22 Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:43
        Ale tu nie chodzi o zaden hepening Palikota ...!!!!!
        Tylko o wyjasnienie jedenej z przyczyn , ktora doprowadzila do
        podjecia decyzji o ladowaniu w Smolensku .... pomimo katastrofalnych
        warunkow atmosferycznych .
      • basia.basia jakie były przyczyny katastrofy. 10.07.10, 23:47
        Od początku uważam, że przyczyn jest wiele. Niektóre wydają się
        być już jasne, inne są badane. Palikot nie z tym nic wspólnego.
        A przyczyny to suma błędów. Ludzkich, rzecz jasna i polskich:(

        Dzisiaj na placu Piłsudskiego pojawił się taki transparent:

        "10.04. POlityczny mord"

        Mam już dość insynuacji, że to Tusk z Putinem oraz całą Platformą
        zamordowali prezydenta Kaczyńskiego oraz 95 pasażerów feralnego lotu.
        Jest to idiotyzm i nie chce mi się nawet gadać o tym. Każdy rosądny człowiek
        pamięta, że notowania Lecha Kaczyńskiego były niewysokie
        i nie miał szans na reelekcję, po cóż więc ....

        www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-odczytano-kolejne-fragmenty-czarnych-skrzynek-tu-154m,nId,287242
        • wojciech.2345 Re: jakie były przyczyny katastrofy. 10.07.10, 23:55
          Basiu
          państwo musi opiekować się obywatelem polskim, któremu przytrafi się coś złego w innym państwie. Jest sporo poważnych zastrzeżeń, że rząd nie stanął na wysokości zadania.

          Taka jest prawda.
          • basia.basia Re: jakie były przyczyny katastrofy. 11.07.10, 00:08
            wojciech.2345 napisał:

            > Basiu
            > państwo musi opiekować się obywatelem polskim, któremu przytrafi się coś złego
            > w innym państwie. Jest sporo poważnych zastrzeżeń, że rząd nie stanął na wysoko
            > ści zadania.
            >
            > Taka jest prawda.

            Tego nie wykluczam ale, moim zdaniem, są to sprawy (winy) drugorzędne - jeśli są.
          • zalogowany.cookie Re: jakie były przyczyny katastrofy. 11.07.10, 00:13
            Rząd stanął na rzęsach, by efekty działań prezydenta specjalnej troski jak
            najszybciej sprowadzić do kraju. Kopaczowa dzień i noc identyfikowała zwłoki.
            Tej kobiecie pomnik należy wystawić. Tusk przeprowadził kraj suchą stopą przez
            największy kryzys od czasu wojny. Cała operacja logistyczna została
            przeprowadzona z maksymalną życzliwością i szacunkiem. Komorowski ustalił wybory
            na najpóźniejszy możliwy termin tak, by pisowcy mogli się przygotować. O mało
            nie przypłacił tego porażką. Wszystkie, najdurniejsze nawet, pomysły pisowców
            były wyrozumiale realizowane, czego konsekwencją jest ołtarzyk, z którym nie
            wiadomo co zrobić i honorowe obywatelstwa nadane ludziom, których jedyną
            "zasługą" jest to, że znaleźli się na niewłaściwym pokładzie w niewłaściwym czasie.

            Tak, niestety, prezydent specjalnej troski zostawił po sobie ogromny bałagan i
            masę nieszczęścia. Ktoś to musiał posprzątać. W podzięce za to ma debilne
            transparenty i nieustający jazgot.

            Weźcie wy wszyscy pisowcy zastanówcie się przez moment, co ten wasz prezio
            narobił. I dajcie już spokój z tą histerią, bo nikt poza wami w te dyrdymały nie
            uwierzy. Przestańcie też zawłaszczać tę katastrofę dla siebie.

            > Taka jest prawda.
            pisprawda czyli g. prawda.
            • iza.bella.iza Re: jakie były przyczyny katastrofy. 11.07.10, 00:34
              Według PiSdziochów tylko mianowanie żyjącego bliźniaka na dożywotniego
              prezydenta i premiera w jednym świadczyłoby o dobrym działaniu rządu. Niestety,
              prawo i sprawiedliwość w Polsce nie przewiduje takich rozwiązań czyli według
              PiSdziocha demokracja nie działa. To taki PiSodziochowy matrix i nie ma co z nim
              dyskutować, tylko robić swoje. Pierwszy egzamin zdany - większość zagłosowała na
              Bronisława Komorowskiego:)
          • wzmozony_moralnie Re: jakie były przyczyny katastrofy. 11.07.10, 00:35
            wojciech.2345 napisał:


            > Jest sporo poważnych zastrzeżeń, że rząd nie stanął na wysoko
            > ści zadania.

            Szkoda że nie podałeś przykładów, zamiast pomówień.
            To nie radio Maryja, chłopcze.
    • jedyny.kkk Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:57
      Piekna masz sygnaturkę. Przypomina oszołomom o tym że poniżając
      przeciwnika sami siebie poniżają. Tylko że jakos to do nich nie
      dociera.
    • wzmozony_moralnie Re: Wkrótce się dowiemy ... 10.07.10, 23:58
      basia.basia napisała:

      > Chodzi o katastrofę i jej przyczyny.
      >
      > Wyleciał na "oślą" wątek z cytatem z Kluzik-Rostkowskiej ale ona ma
      > rację gdy mówi:

      Nie ma racji. Zagrożeniem dla samolotu, jego pasażerów i załogi była
      obecność Lecha Kaczyńskiego na pokładzie a nie stan techniczny
      samolotu, wyposażenie lotniska, czy nawet mgła. Bo ZAWSZE on byłby
      szefem delegacji.
      Przeciez ktoś inny kto byłby szefem delegacji poleciłby odlecieć na
      inne lotnisko. Kaczyński nie był zdolny do podjęcia takiej decyzji,
      bo jej nie podjał.

      Jedyna niewiadomą jestdlaczego nie był zdolny na przykład:
      - bo był na prochach,
      - pijany,
      - w ogóle nie był zdolny do podejmowania jakichkolwiek decyzji,
      - zabroniono mą ją podjąć.

      IMO Jarek i Dziwisz dobrze wiedzą jak było, a prawdopodobnie Tusk
      tez, stąd to pospieszne ukrycie Lecha w katakumbach wawelskich.
      • jacekm22 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:02
        Czym Jarek przkonal kapciowego do podjecia natychmiastowej decyzji o
        pochowku na Wawelu ...???
        • wzmozony_moralnie Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:30
          jacekm22 napisał:

          > Czym Jarek przkonal kapciowego do podjecia natychmiastowej decyzji
          o
          > pochowku na Wawelu ...???

          Twarz kapciowego mówi duzo o jej właścicielu.
          A Kaczory nie po to dobrali sie do kwitów WSI,
          zeby sie dowiedziec iz jakiś tam ich funkcjonariusz
          narobił po pijaku w gacie.
      • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:05
        wzmozony_moralnie napisał:
        > Kaczyński nie był zdolny do podjęcia takiej decyzji,
        > bo jej nie podjał.
        ------------------------------------------
        A Ty czytasz co piszesz?
        IKS nie był zdolny posiadać dzieci, bo nie zaczął zapylać.

        Co za bezmyślny słowotok.
        Czy Ty masz maturę?
        • wzmozony_moralnie Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:25
          wojciech.2345 napisał:


          > IKS nie był zdolny posiadać dzieci, bo nie zaczął zapylać.
          (...)
          > Co za bezmyślny słowotok.
          Wygląda na to ze ty nie masz
          • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:29
            wzmozony_moralnie napisał:
            > Wygląda na to ze ty nie masz
            -----------------------------
            Posłuchaj Burczymucho

            forum to trudniejszy teren niż publiczność TVN-u.
            • wzmozony_moralnie Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:33

              > forum to trudniejszy teren niż publiczność TVN-u.

              Musze ci wierzyc na słowo, skoro braleś udział tu i tu?
              Domyślam się "mondralo" ze ja stanowię ta trudność - przykro mi,
              ale nie będę specjalnie dla ciebie obniżal poziomu wpisów.
              • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:38
                Zostałeś złapana muszko tam gdzie czujesz się pewna.
                Ba autorytetem.
                Brak zrealizowania potencjalności nie świadczy o jej braku.

                Zgadza się?
                Oszuście.
                • wzmozony_moralnie Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:45

                  > Oszuście.

                  Gnojki takie ty walą epitetami bez jednego zdania uzasadnienia.
                  Ej! wos9 - masz tu swego zasranego PiSowego inteligenta,
                  który się brzydzi epitetami.

                  • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:47
                    Przegrałeś.

                    Pa do następnego miłego.
                    • wzmozony_moralnie Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:09
                      wojciech.2345 napisał:

                      > Przegrałeś.

                      Zgadza sie. W chamstwie i zakłamaniu niesposób Cie pobić,
                      wojciechu.2345

                  • wojciech.2345 jeszcze jedno mądralo 11.07.10, 01:13
                    Potencjalność bez aktualizacji nie ma sensu.
                    To prawda przyrody. Zgadzam się z tym.
                    Tak jest gdy patrzy się na całość populacji.

                    Ale nie gdy patrzy się z pozycji np. pojedynczego osobnika i jego praw do zaistnienia.

                    Mówiłem Ci już, że forum to bardzo trudna publiczność.
    • wariant_b Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:02
      Wszystko w zasadzie wiemy od samego początku.
      Wszystko, co dowiedzieliśmy się potem tylko uszczegóławiało
      pierwsze hipotezy przyczyny katastrofy.

      Pilot podjął lub wymuszono na nim decyzję o próbie lądowania
      choć nic nie usprawiedliwiało takiej decyzji. Samolot rozbił się,
      ponieważ próbował lądować w warunkach, w których nie powinien
      nawet myśleć o takiej próbie. Wbrew wszelkim zasadom.

      W tej chwili możemy co najwyżej zostać pozbawieni możliwości
      spekulacji i rozważania innych przyczyn katastrofy poza
      nieodpowiedzialnością i lekceważeniem wszelkich procedur
      i przepisów lotniczych, zasad szkolenia pilotów etc.

      Zostaje nam tylko szacowanie procentowego udziału poszczególnych
      czynników i osób, choć to akurat niczego nowego nie wprowadzi.

      Dla mnie konkluzja jest jasna - w samolotach wożących VIP-ów
      konieczne są dodatkowe rejestratory, w tym kamery w kabinie pilotów
      i pomieszczeniach pasażerskich, skuteczniejsza blokada wstępu
      do kabiny pilotów i bardziej rygorystyczne procedury bezpieczeństwa.
      • mr.sajgon Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:31
        wariant_b napisał:

        > Pilot podjął lub wymuszono na nim decyzję o próbie lądowania
        > choć nic nie usprawiedliwiało takiej decyzji. Samolot rozbił się,
        > ponieważ próbował lądować w warunkach, w których nie powinien
        > nawet myśleć o takiej próbie. Wbrew wszelkim zasadom.

        Mozesz mi odpowiedziec na proste pytanie, czy ty na miejscu pilota podjalbys
        samobojcza decyzje. Nawet pod presja ?
        • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:37
          Czemu zaraz samobójczą - pilot był pewien, że mu się uda. W końcu
          już tam lądował, jeśli dobrze pamiętam. Tylko w lepszych warunkach.
          • mr.sajgon Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:38
            monia.i napisała:

            > Czemu zaraz samobójczą - pilot był pewien, że mu się uda. W końcu
            > już tam lądował, jeśli dobrze pamiętam. Tylko w lepszych warunkach.

            Udac to sie moze wypiek a nie ladowanie samolotem.
            • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:42
              Cóż - życie pokazało, że masz rację, niestety. Czemu robisz z
              pilotów nadludzi i odmawiasz im prawa do błędnych decyzji?
              • mr.sajgon Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:48
                monia.i napisała:

                > Cóż - życie pokazało, że masz rację, niestety. Czemu robisz z
                > pilotów nadludzi i odmawiasz im prawa do błędnych decyzji?

                Bo pilot jak saper moze pomylic sie tylko raz, a na dodatek dysponuje nie tylko
                swoim zyciem. Dlatego procedury sa proste, jasne i bezwzgledne.
                Jesli nie bylo warunkow do ladowania to nie mial prawa tego zrobic.
                • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:00
                  No nie miał. Ale spróbował - i mu nie wyszło. Wychodziło mu milion
                  innych razy (ten milion jest w cudzysłowie - nie chcę się się
                  zagłębiać w wyliczanki). Myślisz, że jeśli ktoś jest na ważnym
                  stanowisku i podejmuje raz za razem słuszne decyzje - to daje
                  gwarant nie popełnienia błędu?
                  Naprawdę myślisz, że wszyscy przestrzegają procedur?
        • zoo24 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:45
          Mozesz mi odpowiedziec na proste pytanie, czy ty na miejscu pilota
          podjalbys
          > samobojcza decyzje. Nawet pod presja ?

          mogę ci wytłumaczyć - to jak wprzedzanie TIRa na krętej drodze gdy
          obok siedzi teściowa i zrzędzi że jesteś ciapa i się wleczesz i ona
          do fryzjera przez ciebie nie zdąży.
          • mr.sajgon Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:52
            zoo24 napisała:

            > Mozesz mi odpowiedziec na proste pytanie, czy ty na miejscu pilota
            > podjalbys
            > > samobojcza decyzje. Nawet pod presja ?
            >
            > mogę ci wytłumaczyć - to jak wprzedzanie TIRa na krętej drodze gdy
            > obok siedzi teściowa i zrzędzi że jesteś ciapa i się wleczesz i ona
            > do fryzjera przez ciebie nie zdąży.

            Zawsze mozesz powiedziec zonie wracaj do rodzicow i pozbedziesz sie tesciowej.
        • wariant_b Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:46
          mr.sajgon napisał:
          > Mozesz mi odpowiedziec na proste pytanie, czy ty na miejscu pilota
          > podjalbys samobojcza decyzje. Nawet pod presja ?

          Nie. Taki już mam charakter, że na siłę nic się ze mną nie załatwi.

          Ale fakt, decyzja o odmowie byłaby samobójcza zawodowo.
          Kpt. Grzegorz Pietruczuk przestał latać z prezydentem.
          • mr.sajgon Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:50
            wariant_b napisał:


            > Kpt. Grzegorz Pietruczuk przestał latać z prezydentem.

            To nie prezydent decydowal kto z nim poleci tylko urzednicy pana premiera Tuska.
            • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:12
              No i Tusk ma krew na rękach, tak?
              Naprawdę myślisz, że Tusk sobie wymyślił - Kaczor jest za silnym
              przeciwnikiem, trzeba go odstrzelić. Może jakaś katastrofa?
              Oni się wszyscy zapętlili w tej swojej niechęci - ale w życiu nie
              uwierzę, że normalnie myślący człowiek wydał wyrok na swojego
              oponenta.
            • basia.basia Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:14
              mr.sajgon napisał:

              > wariant_b napisał:
              >
              >
              > > Kpt. Grzegorz Pietruczuk przestał latać z prezydentem.
              >
              > To nie prezydent decydowal kto z nim poleci tylko urzednicy pana premiera Tusk
              > a.
              >

              Pietruczuk został zdegradowany! I odszedł z wojska (a jakie miał wyjście?).
              Chyba nie musze pisać kto go zdegradował.
            • wariant_b Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:14
              mr.sajgon napisał:

              > To nie prezydent decydowal kto z nim poleci tylko urzednicy pana
              > premiera Tuska.

              To nie urzędnicy pana premiera decydowali, kto jest tchórzem
              niegodnym latać z PanemPrezydentem.

              Niestety, czyli na szczęście zachowała się obszerna dokumentacja
              tego lotu, zeznania świadków, wystąpienia sejmowe i cała masa
              materiału dowodowego, którego zdaje się już zażądała komisja
              d/s badania wypadków lotniczych.
    • poddanywujasama Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:38
      > Śledzę portal lotniczy i właśnie dzisiaj zaglądnęłam, bo przeczytałam o
      Amerykanach, którzy mają paranoję antyterrorystyczną, nagrywają i podsłuchują
      wszystko co zdołają.

      Po 911 zachowanie takie nazywasz paranoja? Tylko dzieki temu muzulmanie w
      Ameryce i nie tylko, siedza bardzo cicho.

      • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:43
        Niech podsłuchują, boi się ten, kto ma coś do ukrycia.
        • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 00:57
          monia.i napisała:
          > Niech podsłuchują, boi się ten, kto ma coś do ukrycia.
          ------------------------------------
          Skromna uwaga.

          Boi się ten, kto myśli inaczej.
          • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:08
            A boisz się?
            • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:19
              monia.i napisała:
              > A boisz się?
              -------------------------------------
              Moja sytuacja jest komfortowa.

              Myślę jak Ci podsłuchujący.
              • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:23
                No tak, to komfort. Ale myślisz, że gdybyś myślał inaczej to mógłbyś
                się bać?
                (jeśli nie trafiłam z płcią, to przepraszam)
                • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:28
                  monia.i napisała:
                  > No tak, to komfort. Ale myślisz, że gdybyś myślał inaczej to mógłbyś
                  > się bać?
                  > (jeśli nie trafiłam z płcią, to przepraszam)
                  -------------------------
                  Kobita zadaje mi trudne pytanie.
                  Hm, inne myślenie często wzbogaca mimo, że może być uznane za szkodliwe.

                  Kurcze, zadaj Ty to pytanie komu innemu.
                  Niech się pomęczy.

                  Płcia jezdem brzydka.
                  • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:33
                    Czyli mogę uznać, że się poddałeś :P
                    (to tak grzecznościowo, sam się męcz)
                    • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:39
                      monia.i napisała:
                      > Czyli mogę uznać, że się poddałeś :P
                      > (to tak grzecznościowo, sam się męcz)
                      --------------------------------
                      Kobito pirzu darty
                      wygrać z adwersarzem to pestka.
                      Zmierzyć się z prawdą to gra w inne klocki.

                      Nie umiem podjąć tematu.
                      Mea culpa.
                      • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:45
                        pirzu darty jest super :)))
                        i pozdrawiam, zostawiając rękawicę :)
                        • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:49
                          Było miło.

                          Pozdrawiam również.
                          Moherowy Wojciech.
                          • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:55
                            Nie jest sztuką ładnie się różnić z kimś o zbliżonych poglądach :)
                            Pozdrawiam ciepło - leming totalny:)
                            • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 02:10
                              monia.i napisała:
                              > Nie jest sztuką ładnie się różnić z kimś o zbliżonych poglądach :)
                              -------------------------------
                              Zbliżone? Owocki pozbawione praw do życia przez przyrodę.
                              ------------------------------
                              > Pozdrawiam ciepło - leming totalny:)
                              ------------------------------
                              Moheryzm, to tez atrakcyjna oferta. Nawet dla subtelnych umysłów.

                              forum.gazeta.pl/forum/w,28,112378308,112385390,Re_Wojtku_.html
                              • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 02:21
                                Do mnie to nie przemawia.
                                • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 02:24
                                  monia.i napisała:
                                  > Do mnie to nie przemawia.
                                  ---------------------------
                                  Próbowałem.
                                  Never give up.

                                  Pozdrawiam.
                                  • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 02:28
                                    Trudno.
                                    Ale probowałeś - to się liczy.
                                    • wojciech.2345 Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 02:37
                                      monia.i napisała:
                                      > Trudno.
                                      > Ale probowałeś - to się liczy.
                                      ------------------------------------------
                                      Dziwię się, że próbowałem.
                                      Kiedyś próbowałem przekonać innych do swoich racji.

                                      Teraz demonstruję jeno, że istnieją inne te które wyznaję.
                                      A co z tym ktoś zrobi, to już jego sprawa.

                                      Leniuchem się stałem.
      • etwas-geheimnis Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:05
        Jeśli amerykanie wiedza to raczej nie powiedzą. To mocny hak na Jaro jeśli w tej
        rozmowie jest co innego, niz sam mediom i prokuraturze powiedział.
        • wzmozony_moralnie Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:12
          etwas-geheimnis napisał:

          > Jeśli amerykanie wiedza to raczej nie powiedzą.

          he! he! Jaro zawsze twierdził ze Moskwa w haki na Kwasniewskiego.
          Tera Waszyngton ma na Jara.
          Kto Mnieciem wojuje .... :)
          • etwas-geheimnis Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:36
            Już nawet lepiej nie sugerować że i Rosjanie moga to nagranie mieć.
            • monia.i Re: Wkrótce się dowiemy ... 11.07.10, 01:40
              To, że piloci minimów nie przestrzegali...no, wolę, żeby jednak nie
              nagrywali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka