klara551
30.07.10, 11:05
W co gra p. Kempa. Od 23 stycznia nie interweniowała ,że jej brakuje
jakichś dokumentów/nie mogła ich przejrzeć/ a dzisiaj święcie
oburzona protestuje. Czy wszystkie dokumenty musi dostać do ręki,bo
sama nie umie ich wziąć? A może jeszcze jest potrzebny lektor?
Dlaczego przez 6 miesięcy nie robiła z tego afery? Jjak widać jest
bałaganiarą i nie umie zaplanować pracy. Broń nas panie przed takimi
urzędnikami.Należy zapytać za co p. Kempa brała wynagrodzenie przez
te 6 miesięcy,chyba za pieniactwo na posiedzeniach komisji,bo nie za
solidną pracę.Cały czas zajmowała się bojkotowaniem,wyszukiwaniem
oszustw,przekrętów.No cóż jak pracowała to widać ,widać też ,że
każdy sądzi według siebie.