tw_wielgus 20.08.10, 16:15 Czytając wypowiedzi, co poniektórych dochodzę do wniosku, iż kierując się ich logiką w sprawie nagrobka żołnierzy sowieckich w Ossowie Ukraińcy powinni zrównać z ziemią cmentarz Orląt we Lwowie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zoil44elwer Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 16:24 Ciasnota umysłowa wśród Dogmatołów rozszerza się(SJ Lec) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczyjar Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 16:27 Alez - my mozemy nasrac na czyjejs mogile ale zeby na naszej? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 16:37 Kusi mnie diabeł by uwierzyć w Boga moherów. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 16:52 Chce Ci się stać na słońcu i deszczu pod Krzyźem? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:00 Diabeł zawsze kusi do złego czynu.Ale ja się nie dam skusić na misjonarską robotę w upał i deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:10 Diabeł jest manipulatorem, możemy przyjąć taki punkt widzenia. W wydawnictwach O. Rydzyka aż roi się od manipulacji. Możemy wiec przyjąć, ponad wszelką wątpliwość iż RM to głos szatana w Twoim domu. Odpowiedz Link Zgłoś
indeeed.4 " Nagrobki naszych wrogów nie są dla nas święte" 20.08.10, 19:59 Stara reguła cesarza Justyniana. Dyskusja : " jaką rolę w życiu społecznym odgrywają pomniki " www.tok.fm/TOKFM/0,88792.html Mamy teraz w Polsce do czynienia z podobną sytuacją, która falami do nas wraca w różnych sytuacjach ; z pomnikami, jako obiektami pamięci, które w swojej nazwie posiadają i z której etymologicznie wywodzi się samo pojęcie pomnika ( od pamiętania przecież ). Z nimi wiąże się stara reguła justyniańska cesarza Justyniana, o której zapomnieli ci, którzy uruchomili tą historię nieszczęsną z pomnikiem czy miejscem upamiętniającym groby bolszewickich żołnierzy z okresu " Cudu nad Wisłą" i Bitwy Warszawskiej. Co mnie dziwi - ponieważ to są wszystko historycy, którzy powinni tę wiedzę posiadać - otóż zapomnieli oni o starym prawie justyniańskim że nagrobki naszych wrogów nie są dla nas święte. Ta reguła decyduje o tym, które pominiki zostają dla potomnych, a które ulegają destrukcji, zniszczeniu, są rozbierane, wysadzane w powietrze, niszczone. Myśmy w naszej historii na przestrzeni ostatnich trzydziestu paru lat, przeżyli kilka takich faz demontażu pomników ; pamiętamy co działo się z pomnikiem Dzierżyńskiego, którego przy aplauzie warszawiaków i tłumów rozbierano czy tez destruowano. I to jest właśnie przykład takiego pierwszego ataku na pomnik jako na obiekt, który w sposób najbardziej namacalny poddaje się reakcji społecznej dotyczącej dyktatury i zerwania z tą dyktaturą. Sorry, Winnetou ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: " Nagrobki naszych wrogów nie są dla nas świę 21.08.10, 16:47 Racja indeed, przyjacielu. Krzyż na ziemie polskie przynieśli Krzyżacy, których książe Mazowiecki ściągnął do tego aby siłą przeprowadzili proces chrystianizacji. Symbolem krzyżaków był krzyż...;P Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: " Nagrobki naszych wrogów nie są dla nas świę 21.08.10, 16:57 Konrad Mazowiecki sprowadził do Polski Krzyżaków,Tadeusz Mazowiecki wysłał Polaków po chleb i pracę do Prusaków. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: " Nagrobki naszych wrogów nie są dla nas świę 21.08.10, 17:03 Od Tdka to Ty się odczep, to był ostatni polski premier, który firmował i przeprowadził parę odważnych reform rynkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:19 Od dawna jestes kaczysta , wiec się nie kryguj.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:23 Jest piątek, godzina 17.22 i nawet w najśmielszych marzeniach nie oczekiwałem, iż mnie ktoś tak rozbawi. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:47 No to posmutniałem. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:56 Pasowałby ci taki komplement/:-) Niestety jestes lemingiem jak powiadaja pissmany:-) Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 16:53 ale Ty wiesz, że nie ma żadnego podobieństwa, bo Lwów był wtedy nasz, a harcerze zginęli w nierównej walce z najeźdźcą...?! pl.wikipedia.org/wiki/Orl%C4%99ta_Lwowskie Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:07 Otóż Iso patrzac z punktu widzenia Ukraińców Polacy byli okupantami, zgadza się? Od 1772 Lwów został stolicą austriackiego kraju koronnego – Królestwa Galicji i Lodomerii, nie należał do Polski zresztą Polski nie było na mapach w wyniku rozbiorów aż do I wojny światowej. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:28 Manipulujesz.http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://dziwacznemapy.blox.pl/resource/german_poland_550.jpg&imgrefurl=http://dziwacznemapy.blox.pl/&h=696&w=550&sz=75&tbnid=zjHOGG9kdhYYWM:&tbnh=253&tbnw=200&prev=/images%3Fq%3Dpolska%2Bprzedrozbiorowa&zoom=1&hl=pl&usg=__2cZZj3aSDrKoJi7JJ8LP05dMgEE=&sa=X&ei=mJ5uTIdog_45nLzxsAs&ved=0CBgQ9QEwAA Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:29 dziwacznemapy.blox.pl/resource/german_poland_550.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:52 Nie, wracając do 1918 roku przeczytaj sobie jaka była geneza konfliktu. pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_Lw%C3%B3w_1918-1919 Postaraj się zmienić optykę i spojrzeć na to z ukraińskiego punktu widzenia. BTW Dla nas S.Bandera jest zbrodniarzem, bandytą. Dla Ukraińców bohaterem. A jaka jest różnica (oczywiście pomijając skalę zbrodni) pomiędzy Kurasiem (...którego pomnik odsłaniał L.Kaczyński)a Banderą? Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 18:01 Tylko chciałem ci przypomniec że Lwów był znacznie wcześniej Polski niz Austro-Wegier. I został nam odebrany rabunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 21.08.10, 16:37 ależ po co te eufemizmy...;) Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 21.08.10, 16:48 ..?! ..że niby co..?! Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 21.08.10, 16:45 Przynależność państwowa Lwowa 1250 – epoka Grodów Czerwieńskich 1256-1339 – pod panowaniem władców ruskich – zależność lenna od chanatu tatarskiego 1340-1772 – Królestwo Polskie (od 1569 część Rzeczypospolitej Obojga Narodów)[17] 1772-1918 – Austria (od 1867 część Austro-Węgier), kraj koronny Galicja[17] 1918-1939 – Rzeczpospolita Polska[ 1939-1941 - ZSRR[19] 1941-1944 - Rzesza Niemiecka (Generalne Gubernatorstwo 1944-1991 – ZSRR od 1991 – Ukraina Jakie wnioski? Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:30 Został ....po pierwszym rozbiorze. Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 21.08.10, 16:35 :) może przeczytaj to, co napisałeś, jeszcze raz, najlepiej na głos...;) btw - dlatego zadałam to pytanie, z Twojego wstępu jasno wynikało, że coś jest nie tak, kiedy wspomniałeś o logice...;) btw2 - że coś jest nie tak z Twoją wiedzą i rozeznaniem w temacie historii i polskości tych ziem...;) Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 21.08.10, 16:51 Mam dużego zeza rozbieżnego wiec po "drzewku" trudno mi się zorientować. Czy to odpowiedź dla mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 21.08.10, 17:13 Jasne - że tak, czy jasne, że mam zeza? Odpowiedz Link Zgłoś
p.heniu Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:07 Na Cmentarzu Orląt nie leży dzicz i Ukraińcy na cmentarz nie łożą. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:16 Na utrzymanie to, o ile się nie mylę, na mocy porozumień międzynarodowych łożą. Co do dziczy... hmm... odzywa się w Tobie to samo uczucie jakie sprowokowało Macierewicza do zorganizowania protestu w Ossowie. Odpowiedz Link Zgłoś
p.heniu Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:38 Macierewicz był w Ossowie na mszy nie uczestniczył w proteście, a gwiazdy najprawdopodobniej namalowała kredą znudzona dziewczynka z sowiec..., radziec..., rosyjskiej delegacji. Rosną nosy na Czerskiej, oj rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:53 Sądzisz, że Antoni przebrał się za rosyjską dzieweczkę dla zmylenia Michnika? Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:11 To Ossów jest starym rosyjskim miastem? Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:21 Zaraz zaraz fakty są takie iż Polski nie było. A Ukraińcy mieli prawo rościć pretensje do tych ziem opierając się na przesłankach historycznych. Można oczywiście napisać, że tak zwane ziemie zachodnie są prastarymi piastowskimi ziemiami polskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:26 Polacy też mogli rościć sobie pretensje do Lwowa opierając sie zarówno na przesłankach historycznych jak i demograficznych. Na jakich przesłankach swoje prawo do Ossowa opierali bolszewicy? Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:32 manny-jestem napisał: > Polacy też mogli rościć sobie pretensje do Lwowa opierając sie zarówno na > przesłankach historycznych jak i demograficznych. Zgadza się z tego właśnie powodu doszło do konfliktu zbrojnego. My oceniamy bitwę o Lwów z punktu widzenia naszych narodowych interesów Ukraińcy patrzą przez pyzmat swoich. My uważamy czyn zbrojny "Orląt Lwowskich" za bohaterską obronę, Ukraińcy mają odmienne zdanie i też mają swoje racje historyczne. > > Na jakich przesłankach swoje prawo do Ossowa opierali bolszewicy? Coś pokręciłeś, w Ossowie nikt nie chciał budować pomnika "Bohaterskiej Armii Wyzwoleńczej". Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:37 tw_wielgus napisał: > Coś pokręciłeś, w Ossowie nikt nie chciał budować > pomnika "Bohaterskiej Armii Wyzwoleńczej". > No tak te 22 bagnety to miał byc symbol armii miłującej pokój. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:47 A jaka według Ciebie jest wymowa tego pomnika nagrobnego? Czy jest na nim napis - „Mortui sunt, ut liberi vivamus"? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:21 Ale ruskie zabory poczyniły największe spustoszenie w głowach tubylców.Widać to jeszcze dziś porównująć Wielkopolskę ze Ścianą Wschodnią. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:25 tw_wielgus napisał: > Czytając wypowiedzi, co poniektórych dochodzę do wniosku, iż > kierując się ich logiką w sprawie nagrobka żołnierzy sowieckich w > Ossowie Ukraińcy powinni zrównać z ziemią cmentarz Orląt we Lwowie. Cóż za absurd. 1) Nikt nie chce równać z ziemią cmentarza, protest wzbudza forma pomnika, data otwarcia itp., a nie sam fakt uszanowania mogiły. 2) Lwowa bronili Polacy, którzy tam mieszkali od dawna i przy tym zginęli. 3) Cmentarzy na ziemiach zdobytych się nie równa z ziemią, czasem się je przenosi, jak groby Armii Czerwonej a.d. 1944 i 45 z eksponowanych punktów w centrach miast. W Lwowie, Polacy, mieszkańcy miasta, pochowali polskich poległych, mieszkańców miasta. Lwów był polskim miastem od wieków, nie był nikomu zabrany. Jaka logika łączy groby żołnierzy armii agresywnej, z grobami mieszkańców miasta, którzy go bronili przed jakąś armią? Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:39 Widać coś niedysponowany jest dzisiaj Twój aparat intelektualny. jesteś aby zrozumieć przenośnię? Toczysz dyskusje w tylu wątkach, iż może czas abyś sobie poszedł na spacer. PS. W Ossowie spór również jest nie o mogiły a jedynie o kształt pomnika na grobach sowieckich żołnieży. Podobnie było z cmentarzem Orląt tam też strona ukraińska miała swoje "ale" ,co do słów na tablicy upamiętniającej obrońców. Co do daty odsłonięcia Tu się zgodzę, to nie był szczęśliwy wybór. Co do podziału na armię agresywną i nie, to przypomnieć należy, że działania zaczepne w wojnie z Rosją rozpoczął Piłsudzki. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:46 Przenośnia powinna mieć jakiś sens. > Co do podziału na armię agresywną i nie, to przypomnieć należy, że > działania zaczepne w wojnie z Rosją rozpoczął Piłsudzki.= Chyba masz na myśli Piłsudskiego. I nie jest to tak całkiem. Sorry za wiki, ale nie mam teraz czasu na nic lepszego. Moment konfrontacji [edytuj] "Wojna rozpoczęła się 14 lutego 1919 starciem koło miasteczka Mosty na Białorusi, gdzie wysunięte poza wycofujące się jednostki niemieckie[5] oddziały wojska polskiego powstrzymały dalszy marsz na zachód w ramach operacji "Cel Wisła" oddziałów Frontu Zachodniego Armii Czerwonej. Szczupłe siły polskie, składające się z 12 batalionów piechoty, 12 szwadronów kawalerii i 3 baterii artylerii, działały tam na dwóch, dość równomiernie obsadzonych odcinkach frontu. Formacjami odcinka południowego (rzeka Prypeć – miasteczko Szczytno), czyli Grupy Podlaskiej, przemianowanej potem na Grupę Poleską, dowodził gen. Antoni Listowski. Jego oddziały prawym swym skrzydłem utrzymywały łączność z Grupą Wołyńską gen. Edwarda Rydza-Śmigłego i koncentrowały się głównie pod Antopolem na kierunku Brześć-Pińsk i koło Berezy Kartuskiej. Oddziały odcinka północnego (Szczytno-Skidel) należały do Dywizji Litewsko-Białoruskiej gen. Wacława Iwaszkiewicza-Rudoszańskiego, który swoje oddziały skupiał przede wszystkim w rejonie Wołkowyska. Na tych pozycjach wiązano niewielkie siły Armii Czerwonej, której wysiłek wojenny skupiony był jeszcze wówczas przede wszystkim na walce z oddziałami białych." pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_polsko-bolszewicka Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:57 Się zgadza z jednym, ale jak sam podałeś za źódłem Wiki działania podjęto na terenie Białorusi...:) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 21:09 tw_wielgus napisał: > Widać coś niedysponowany jest dzisiaj Twój aparat intelektualny. > jesteś aby zrozumieć przenośnię? > Toczysz dyskusje w tylu wątkach, iż może czas abyś sobie poszedł na > spacer. > Buhahaha, to ma być właściwa odpowiedź ad rem? :D > > PS. W Ossowie spór również jest nie o mogiły a jedynie o kształt > pomnika na grobach sowieckich żołnieży. Nie "również", bo do niego właśnie się odnosiłem. > Podobnie było z cmentarzem > Orląt tam też strona ukraińska miała swoje "ale" ,co do słów na > tablicy upamiętniającej obrońców. Zestawienie jest fałszywe, argumenty wyżej. > Co do daty odsłonięcia Tu się zgodzę, to nie był szczęśliwy wybór. > Co do podziału na armię agresywną i nie, to przypomnieć należy, że > działania zaczepne w wojnie z Rosją rozpoczął Piłsudzki. Piłsudski... i nie znów się mylisz. pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_polsko-bolszewicka Bolszewicy po zawarciu w listopadzie 1918 tajnego porozumienia z dowództwem niemieckim o bezpośrednim przejmowaniu przez Armię Czerwoną terenów okupacji Ober Ostu od wojsk niemieckich stworzyli już 16 listopada 1918 Armię Zachodnią, która następnie przejęła z rąk niemieckich Mińsk (grudzień 1918) i Wilno (styczeń 1919). Trzonem Armii Zachodniej była Zachodnia Dywizja Strzelców z kadrą wojskową rekrutowaną z komunistów polskiego pochodzenia i Polaków, którzy znaleźli się w głębi Rosji w czasie I wojny światowej. Ponieważ w listopadzie 1918 roku w Niemczech wybuchła rewolucja, która proklamowała republikę, bolszewicy pragnęli uzyskać bezpośredni dostęp do granicy niemieckiej w Prusach Wschodnich, by czynnie wpływać na wydarzenia polityczne w zrewolucjonizowanych Niemczech. Marsz Armii Czerwonej na zachód i zajmowanie kolejnych miejscowości opuszczanych przez wojsko niemieckie odbywał się zanim jeszcze Wojsko Polskie po odzyskaniu niepodległości w listopadzie 1918 przez Polskę i objęciu władzy przez Józefa Piłsudskiego (jako Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza) zdążyło się sformować i podjąć jakiekolwiek działania. Na zajętych przez Armię Czerwoną terytoriach proklamowana została 1 stycznia 1919 roku w Smoleńsku marionetkowa Białoruska Socjalistyczna Republika Radziecka przekształcona 27 lutego 1919 w Litewsko-Białoruską Socjalistyczną Republikę Radziecką (tzw.Litbieł) – z władzami złożonymi w dużej części z komunistów polskiego pochodzenia. 12 stycznia 1919 sowieckie Naczelne Dowództwo wydało Armii Czerwonej rozkaz wykonania rozpoznania w głąb do rzek Niemna i Szczary, a następnie 12 lutego aż po Bug, w ten sposób rozpoczynając operację "Cel Wisła"[3]. Odpowiedz Link Zgłoś
mi.ka.n Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 17:45 Nie pamietacie jak za czasów CCCP cmantarz Orlat Lwowskich byl zrown any z ziemia ana nim stworzone wysypisko smieci.Dzis odbudowany ale niekompletnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mm-18 Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 18:01 vargtimmen napisał: Lwów był polskim miastem od wieków, nie był > nikomu zabrany. Jaka logika łączy groby żołnierzy armii agresywnej, z grobami > mieszkańców miasta, którzy go bronili przed jakąś armią? Już nie przeginaj, że Lwów był polski do niemal stworzenia świata. Był najzwyczajniej zagrabiony przez Polaków. Groby Polaków (obrońców) we Lwowie są takimi samymi grobami najeźdźców, jak te bolszewickie w Polsce. Rzecz w tym, że wróg, czy przeciwnik w walce jest takowym za życia. Gdy polegnie, przestaje być wrogiem, staje się zmarłym. A zmarłym zapewnia się godny pochówek i pokój po śmierci. Wtedy zanika różnica między żołnierzami przeciwnych stron. Są tylko równi zmarli. Odpowiedz Link Zgłoś
mm-18 Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 18:24 Kiedyś, w latach 90-tych byłem świadkiem ciekawego incydentu na Monte Cassino. Obserwowałem przyjazdy grup turystycznych. Wśród jednej z polskich było trochę weteranów z tej bitwy, chcących oddać hołd poległym kolegom. Zjawił się również niemiecki autokar i wysiedli z niego również weterani z tej bitwy. Od razu widać było, że to rasowi żołnierze SS, bo mimo sporej liczby lat panowała wśród nich prężna dyscyplina, choć komendy dowodzącego padały w zasadzie bezgłośnie. Poza tym wszyscy byli umundurowani po cywilnemu, czyli ubrani dokładnie jednakowo. ustawili się w luźnym dwuszeregu przy autobusie, wyznaczeni, wyjęli z kufrów wieńce i wiązanki kwiatów, a następnie po cichej komendzie w pięknym szyku pomaszerowali na polski cmentarz. Polscy weterani zapienili się z wściekłości, że Niemcy będą pierwsi i puścili się kłusem całą kupą. Zaczęli doganiać Niemców już na tej wąskiej alejce, która jest zaraz za furtką wejściową na cmentarz. Ktoś w niemieckiej kolumnie dał po cichu znać dowódcy, że nadbiegają Polacy. I stała się rzecz niebywała. Zaskoczyła dosłownie wszystkich, polskich weteranów, którzy dosłownie stanęli, jak wryci, nie wiedząc co zrobić, zaskoczyło też postronnych widzów. Nagle kolumna SS-manów zatrzymała się padły już nieco głośniejsze, słyszalne komendy i wykonując pięknie zgrane przeformowanie szyku i popis musztry kolumna zeszła z alejki na trawę, stanęła w dwuszeregu robiąc miejsce Polakom i oddała im honory, na komendę stając na baczność. Po przejściu Polaków padło "spocznij", ale dwuszereg stał nadal w bezruchu dotąd, aż Polacy nie zakończyli ceremonii pod pomnikiem, a trochę to trwało. Wówczas znów utworzyła się kolumna i Niemcy z honorami złożyli wieńce i kwiaty pod pomnikiem polskich żołnierzy, po czym oddawszy honory wymaszerowali z cmentarza. To autentyczne zdarzenie. Zarazem piękna lekcja tego, o czym napisałem na wstępie. Przeciwnik jest wrogiem za życia. Po śmierci staje się takim samym zmarłym jak kolega, który poległ w tej samej walce. Cześć oddaje się każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 20:15 Wcale nie zagrabiony, tylko przekazany królowi polskiemu na zasadzie umowy z księciem Bolesławem Jerzym, który był Piastowiczem po ojcu. Z resztą Twej wypowiedzi zgadzam się całkowicie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 21:34 Zgadzasz się z tym żę groby Polaków we Lwowie są grobami najeźdźców? Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 21:42 Nie, miałam na myśli ciąg dalszy. "Rzecz w tym, że wróg, czy przeciwnik w walce jest takowym za życia. Gdy polegnie, przestaje być wrogiem, staje się zmarłym. A zmarłym zapewnia się godny pochówek i pokój po śmierci. Wtedy zanika różnica między żołnierzami przeciwnych stron. Są tylko równi. " Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 21:46 Dobrze, ale w takim razie pytanie - czy jeśli ktoś ci zamorduje kogoś bliskiego, to na pewno po latach pójdziesz na jego grób zasadzić kwiatki, bo "zmarły" .... ? Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 21:55 Nie bawię się w gdybanie. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 22:23 To spróbuj - takie wizualizacje bywają często pomocne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 21.08.10, 16:57 Odwróćmy logikę czy gdybyć był synem Radko Mladica to odwieddzałbyś jego grób wiedząc jakim za życia był ... ( zabrakło mi eufemizmu..;)) indeed4 napisał: > Dobrze, ale w takim razie pytanie - czy jeśli ktoś ci zamorduje > kogoś bliskiego, to na pewno po latach pójdziesz na jego grób > zasadzić kwiatki, bo "zmarły" .... ? Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 21:49 No to dobrze bo już miałem się zbulwersować :) Wiem Że Ty wiesz, ale innym. Lwów do Korony Królestwa Polskiego przyłaczony został przez Kazimierza wielkiego. Był jej czescią aż do 1772 roku. W 1918 ludność polska była we Lwowie większością a walki we Lwowie sprowokowane zostały przez oddziały ukraińskie. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 21.08.10, 16:59 Oj many, many kto Cię historii uczył? A wystarczyło uruchomić przeglądarkę aby się nie zbłaźnić. Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: Cwaniara:) 20.08.10, 21:50 Nadawaj, tu i teraz: jakim "cudem" te kości TU, na Tej ziemi ?? Zacznij od jajka, proszę:) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jeszcze raz w sprawie pomnika. 20.08.10, 21:04 mm-18 napisał: > vargtimmen napisał: > Lwów był polskim miastem od wieków, nie był > > nikomu zabrany. Jaka logika łączy groby żołnierzy armii agresywnej, z gro > bami > > mieszkańców miasta, którzy go bronili przed jakąś armią? > > Już nie przeginaj, że Lwów był polski do niemal stworzenia świata. a jednak... Lwów zgodnie z tradycją został założony ok. 1250 przez księcia Daniela Halickiego, wywodzącego się z dynastii Rurykowiczów, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. Tą wersję przedstawili w XVII w. Jan Alnpek i Bartłomiej Zimorowicz a pogląd ten ugruntował w 1894 r. Fryderyk Papée w monografii: Historya miasta Lwowa w zarysie. W rzeczywistości istniał tam ośrodek osadniczy w postaci podgrodzia z charakterystycznymi elementem rozplanowania wydłużonym rynkiem. Założenie grodu przez Daniela było de facto jego kolejną odbudową po najeździe Batu-chana z 1240 r.[3][4]. Lew Halicki po śmierci ojca przeniósł do Lwowa stolicę Rusi Halicko-Włodzimierskiej. W 1340 po śmierci Bolesława Jerzego II miasto, na podstawie umowy podpisanej dwa lata wcześniej, przeszło pod berło króla Polski. W 1350 książę litewski Lubart w czasie napadu zniszczył Lwów. 17 kwietnia 1356 Kazimierz Wielki lokował miasto na prawie magdeburskim. W dokumencie lokacyjnym wyraźnie zaznaczył (i tym samym potwierdził swoją tolerancyjną politykę), że wszyscy mieszkańcy miasta, zarówno Polacy, jak i Rusini, Ormianie, Żydzi i Tatarzy mają prawo do zachowania własnych praw, religii i obyczajów Z racji swojego położenia Lwów był narażony na nieustanne napady wrogich wojsk (Turków, Tatarów, Kozaków, Rosjan). Silnie ufortyfikowany i uzbrojony staraniem królów polskich i swoich obywateli, zasobny w dobra materialne, którymi także opłacano okup najeźdźcom, miał opinię miasta niezdobytego. Bronił się skutecznie przed najazdami, bronił też solidarnie przed wydaniem wrogowi swoich obywateli niezależnie od ich narodowości i religii[7]. W 1658 król Jan II Kazimierz Waza oddając hołd dzielności i zasługom miasta, zrównał Lwów w prawach z Krakowem i Wilnem i nobilitował mieszczan lwowskich. Od połowy XVII wieku następował jednak stopniowy upadek militarny i ekonomiczny miasta, które stało się celem najazdów kozackich, tureckich i szwedzkich. Miasto zmuszone było płacić kolejnym najeźdźcom wysokie kontrybucje, cierpieć grabieże i utrzymywać obce wojska. > Był najzwyczajniej zagrabiony przez Polaków. Kłamstwo. > Groby Polaków (obrońców) we Lwowie są > takimi samymi grobami najeźdźców, jak te bolszewickie w Polsce. Kłamstwo. > Rzecz w tym, że wróg, czy przeciwnik w walce jest takowym za życia. Gdy polegnie, przestaje być > wrogiem, staje się zmarłym. A zmarłym zapewnia się godny pochówek i pokój po > śmierci. Oczywistość. > Wtedy zanika różnica między żołnierzami przeciwnych stron. Są tylko > równi zmarli. Tak, a każdy zmarły ma prawo do mogiły, ale są mogiły czczone i mogiły ciche. Odpowiedz Link Zgłoś
1_normalny.czlowiek.1 PanieNałęcz,pana miłość do bolszewii nie ma granic 20.08.10, 22:09 tw_wielgus napisał: kierując się ich logiką w sprawie nagrobka żołnierzy sowieckich w Ossowie Ukraińcy powinni zrównać z ziemią cmentarz Orląt we Lwowie. ---> Jaki pan taki kram a pan wie komu chce służyć! Tylko dlaczego "wszyscy" podają, że jest pan profesorem historii, skoro historyk to człowiek od poznawania i tłumaczenia historii a nie od jej ukrywania i fałszowania, tak jak pan? Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Panie Nałęcz,pana miłość do bolszewii nie ma g 20.08.10, 22:31 Ale co znów chcecie od Nałęcza - całkiem niezły historyk, a na pewno był nim w ostatnim czasie, do czasu otrzymania propozycji z Pałacu :-) Polecam jego art. " Co by było gdyby w 1920 roku bolszewicy wygrali" w przedostatnim, numerze Nwesweeka ( nr 32/10 ) Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Panie Nałęcz,pana miłość do bolszewii nie ma 21.08.10, 16:45 Przez 20 lat członkostwa w PZPR i po 89 20 lat na lewicy ten pseudo historyk(humorstoryk) miał podobne poglądy jak dziś? Odpowiedz Link Zgłoś
1_normalny_czlowiek.1 Nałęcz bredzi,łże,także w sprawach historycznych 21.08.10, 23:49 indeed4 napisał: co znów chcecie od Nałęcza - całkiem niezły historyk, ---> więc nazywanie go historykiem jest ewidentnym nadużyciem. W ostatnich kilku latach dał się poznać jako sprzedajny piesek, który za kasę i inne profity, wypowie każdą bzdurę. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Panie Normal,pana miłość do bolszewii nie ma g 21.08.10, 17:01 1_normalny.czlowiek.1 napisał: Coś tam nabazgrolił - ciach wycininamy ten bełkot... Odpowiedz Link Zgłoś