nieslusznie.zabanowany.kon 01.09.10, 00:37 Reportaż z 1995 r. wyborcza.pl/1,75478,8316944,Henia_tamta___ta.html Każdy pewnie wyczyta, co mu wygodne. Jest i o tym, że podobno dwie szklanki buchnęła, co pewnie ucieszy pisaików. Poczytajcie, ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pisuarro Re: Reportaż z 1995 r. 01.09.10, 02:02 A ten sprzed roku. www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6629940,Mama__Pania_to_masz_na_ulicy.html Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Reportaż z 1995 r. 01.09.10, 02:15 Dziś również Pani Janina Jankowska o niej oraz innych wspominała u Sakiewicza w PR3. Jest już w archiwum. Tego odcinka warto posłuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
nieslusznie.zabanowany.kon Re: O tej Krzywonos 01.09.10, 15:39 Prosta, ale porządna kobicina. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_do_grochowa Re: O tej Krzywonos 01.09.10, 15:48 nieslusznie.zabanowany.kon napisała: > Prosta, ale porządna kobicina. I mowi co mysli mimo, ze sniadek robil co mogl by jej zamknac usta. Czego sie bal ten aparatczyk ? Myslal, ze powie cos czego ludzie nie wiedza ? Gwizdy mu jakos nie przeszkadzaly, blaznowi. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_pis_mienny Re: O tej Krzywonos 01.09.10, 15:52 nieslusznie.zabanowany.kon napisała: > Prosta, ale porządna kobicina. A jak miałaby być? ;-) Krzywa jak całe to PISuarowe tałatajstwo? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nieslusznie.zabanowany.kon Re: O tej Krzywonos 03.09.10, 23:53 a jednakie taka prosta, jak mi się wydawało. To wielki człowiek, poczytajcie: www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6629940,Mama__Pania_to_masz_na_ulicy.html Artykuł opublikowano w Wysokich Obcasach w maju 2009. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: O tej Krzywonos 04.09.10, 09:47 Z tekstu wynika, że Andrzej Gwiazda pomógł Henryce a Lech Wałęsa ją olał. Wynika z tego, że jednak Wałęsie w sensie czysto ludzkim do Gwiazdy sporo brakuje. Oczywiście dziś byśmy się dowiedzieli, że Henryce pracę załatwili koledzy z Solidarności (bez wskazania nazwisk). Bo Gwiazda od 30 lat żyje obsesją Wałęsy i w ogóle jest wrednym oszołomem. Inna ciekawostka - Henryka według tekstu odstawiła tramwaj do zajezdni, dziś natomiast mówi się, że od razu pobiegła do stoczni. To jednak istotna różnica - nawet w czasie strajku pracownik powinien zadbać o przydzielone mu do wykonywania pracy przedmioty (w tym wypadku pojazd). Z tekstu wynika, że Krzywonos była przewodniczącą komitetuy strajkowego w WPK, dziś już wiemy, że tak nie było. Inne kwestia - Borowczak odebrał śp. Pieńkowskiej przepustkę. Ciekawe czemu nikt go o to dziś nie pyta. Odpowiedz Link Zgłoś
kukipl [...] 04.09.10, 09:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tadzap Re: O tej Krzywonos 04.09.10, 10:00 www.youtube.com/watch?v=4jTzYRkSPCg&feature=player_embedded Chyba nikt nie POwie,że to reakcja na wybryk Dunki na zjeżdzie Solidarności. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: O tej Krzywonos 04.09.10, 10:12 Nie sposób dojść prawdy jako, że na każde oświadczenie znajdzie się kontroświadczenie. Ale ciągłe awantury w POPiSie świadczą o stanie "elit politycznych" PO i PiS. I tylko Polski żal. :-( --------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
zgred-zisko Re: O tej Krzywonos 04.09.10, 10:29 To tylko oznacza, że Solidarność walczyła z komunę "ramię przy ramieniu" i że z tej walki zawiązały się wiecznotrwałe przyjaźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: O tej Krzywonos 04.09.10, 11:21 > To tylko oznacza, że Solidarność walczyła z komunę "ramię przy ramieniu" i że z > tej walki zawiązały się > wiecznotrwałe przyjaźnie. I dlatego Borowczak po przyjacielsku cofnął Pieńkowskiej przepustkę. Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: O tej Krzywonos 04.09.10, 11:24 Ważne jest to co sam człowiek zobaczył na żjeżdzie "S". Kobieta wstała,wzięła mikrofon i patrząc w oczy JK wygarnęła mu całą prawdę o jego udziale w narodzinach "S" i nie tylko. Odważna, mądra kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: O tej Krzywonos 04.09.10, 11:31 > Ważne jest to co sam człowiek zobaczył na żjeżdzie "S". Kobieta wstała,wzięła m > ikrofon > i patrząc w oczy JK wygarnęła mu całą prawdę o jego udziale w narodzinach "S" i > nie tylko. Pewnie - i cała reszta nie ma znaczenia. Nawet jeśli jest dmuchaną bohaterką, ważne że potrafi kopać leżącego. To jest dopiero odwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 To Jarek był (jest) leżący? 04.09.10, 11:52 piotr7777 napisał: > > Ważne jest to co sam człowiek zobaczył na żjeżdzie "S". Kobieta wstała,wz > ięła m > > ikrofon > > i patrząc w oczy JK wygarnęła mu całą prawdę o jego udziale w narodzinach > "S" i > > nie tylko. > > Pewnie - i cała reszta nie ma znaczenia. > Nawet jeśli jest dmuchaną bohaterką, ważne że potrafi kopać leżącego. To jest > dopiero odwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 A kiedy się o niej poczyta,widać,że nie dążyła 04.09.10, 11:59 do zajęcia miejsca w parlamencie, nie wypinała piersi do orderów, tylko borykała się z codziennymi problemami wielodzietnej matki. Dzięki niej 12-tka opuszczonych przez rodziny dzieci znalazła dom i miłość. allspice napisała: > Ważne jest to co sam człowiek zobaczył na żjeżdzie "S". Kobieta wstała,wzięła m > ikrofon > i patrząc w oczy JK wygarnęła mu całą prawdę o jego udziale w narodzinach "S" i > nie tylko. > Odważna, mądra kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś