makabi
27.03.04, 12:19
jakie opóźnienie? wystarczyłoby zeby pociągi jechały zgodnie z rozkłądem
jazdy i od godziny 2ej w nocy do celu miały opóźnienie stałę 60 minut.
Nadrobić z takiego powodu opóźnienie to znaczy przyjechać przed czasem, a to
jeszce gorzej. Pracownicy PKP w zapewnianiu punktualności stracili już nie
tylko poczucie czasu ale i rozsądku