Lepper a SB

IP: w3cache.* / *.2-0.pl 02.04.04, 10:49
BRONISŁAW WILDSTEIN

Lepper u bram! - wołają obserwatorzy i uczestnicy życia politycznego w
Polsce. Grozi nam fala skrajnego populizmu, która stać się może katastrofą
dla kraju - wieszczą. Wszystko to prawda. Warto jednak zadać pytanie, skąd
wziął się Lepper i jak zaistniał na polskiej scenie politycznej. Odpowiedź na
to pytanie być może pozwoli na uporanie się z tym zagrożeniem i uniknięcie go
w przyszłości.

9 kwietnia 1992 roku grupka aktywistów Samoobrony zajęła gmach Ministerstwa
Rolnictwa, domagając się umorzenia niespłaconych przez siebie kredytów. Była
to jedna z pierwszych akcji tego ugrupowania założonego nieco wcześniej przez
Andrzeja Leppera. Liczyło ono kilkuset rolników, którzy zaciągnęli wielkie
kredyty i nie byli ich w stanie spłacić. W przeprowadzonych niewiele później
przez socjologa wsi Barbarę Fedyszak-Radziejowską badaniach rolnicy
deklarowali nieufność wobec Samoobrony, a jej członków nie uznawali nawet za
rolników. "Rolnik nie bierze kredytu, którego nie jest w stanie spłacić" -
tak najczęściej brzmiało wytłumaczenie tej postawy. Za kilka lat miała ulec
ona diametralnej zmianie.

Premier Olszewski zadeklarował, że wyrzeka się siły w rozwiązywaniu
konfliktów społecznych, a więc jego rząd wdał się w absurdalne (i
nieskuteczne) negocjacje z bojówkarzami okupującymi ministerstwo. Sytuację
wykorzystał prezydent Wałęsa, który 27 kwietnia zaprosił Leppera i jego
towarzyszy do Belwederu, gdzie podpisał z nimi porozumienie. Zawierało ono
obietnicę wstrzymania naliczania karnych odsetek i uruchomienie kolejnych
tanich kredytów. Nie ma chyba potrzeby wyjaśniać, że prezydent nie miał do
niczego takiego uprawnień. Lepper dołączył do porozumienia apel o
konieczności odwołania rządu Olszewskiego. Zaraz potem ogłosił, że ponieważ
Polska jest "państwem bezprawia", z "komornikami, bankami i urzędami
skarbowymi" podejmuje walkę "z bronią w ręku".

W lipcu Samoobrona blokować zaczyna drogi dojazdowe do Warszawy, wskazując,
skądinąd słusznie, że obietnice prezydenta nie zostają spełnione. Próbuje
organizować strajki, a w kwietniu 1993 r. atakuje siedzibę parlamentu.
Również w tym roku Lepper przechodzi do działań "czynnych". Jego bojówka
organizuje "chłostę", czyli solidnie bije komornika. W Praszce wdziera się do
Urzędu Miejskiego, bije niepełnosprawnego burmistrza, a następnie obwozi go w
taczkach po rynku. Wszystko to (poza atakiem na parlament) dzieje się przy
absolutnej bierności policji. W wyborach tego roku Samoobrona zdobywa 2,78
proc. głosów.

Od umorzenia długu do walki o władzę

Sekwencja tych wydarzeń jaskrawo pokazuje, jak z awanturnika, który usiłuje
zrobić skok na niedużą kasę, wyrasta walczący o władzę demagog. Podstawową
przyczyną tego jest słabość państwa. Lepperowi i jego kompanom chodziło o
umorzenie kredytów. Czy odważyliby się zająć ministerstwo, gdyby nie
deklaracja Olszewskiego o wyrzeczeniu się siły w rozwiązywaniu konfliktów
społecznych? Serio traktowana oznacza abdykację państwa. Państwo musi mieć
monopol na używanie siły i odwoływać się do niej, kiedy jest to konieczne. To
jego fundamentalna racja bytu. Jeśli z tego rezygnuje, następuje prywatyzacja
przemocy. Formuła konfliktów społecznych jest umowna. Dowodzi tego przykład
Samoobrony właśnie, która z grupki niechcących zwracać długów kredytobiorców
stała się reprezentantem bliżej niesprecyzowanej grupy "pokrzywdzonych".

III RP nie została zbudowana od nowa jako państwo demokratyczne. Jest owocem
przerabiania i dostosowywania PRL do nowych warunków ze wszystkimi
ułomnościami i niekonsekwencjami tego stanu rzeczy. Efektem jest słabość
państwa, które ciągle jeszcze usiłuje nadzorować bezpośrednio całość życia
społecznego i interweniuje w dziedziny, które winny znajdować się poza jego
kontrolą w regulowanej wyłącznie przez prawo sferze układów między różnymi
podmiotami. Państwo, które usiłuje robić wszystko, potrafi robić bardzo
niewiele. Przede wszystkim nie potrafi zapewnić właściwego funkcjonowania
prawa, co winno być jego podstawową rolą. Skrajny model takiej sytuacji
zaprezentował Wałęsa. Olszewski swoim zaniechaniem rozzuchwalił lumpów z
Samoobrony, Wałęsa awansował ich na polityków, dając przy tym spektakl
absolutnego lekceważenia prawa.

Bezsilne prawo

Najbardziej przerażająca jest bezkarność Leppera. Przestępstwa pospolite,
takie jak zamach na nietykalność cielesną człowieka i na jego godność
(uderzenie w instytucje państwa, jaką jest urząd, chociaż ważne, ma wobec
fizycznej napaści na ludzi znaczenie mniejsze), zagrożone wieloletnimi karami
więzienia, uchodzą mu zupełnie na sucho. Jednym wyjaśnieniem jest tchórzostwo
naszych stróży prawa, którzy nie czują za sobą wystarczającej osłony zajętego
innymi sprawami państwa. To, co winno być fundamentalnym zadaniem państwa, a
więc funkcjonowanie prawa, staje się elementem doraźnych rozgrywek. Przy
nadmiernym rozszerzeniu uprawnień państwa nie można zresztą sytuacji takiej
uniknąć. Prawo staje się ad hoc kształtowanym instrumentem władzy. Sytuacja
taka musi demoralizować jego funkcjonariuszy.

W Polsce dochodzi do tego jeszcze istotniejszy czynnik. Stróży prawa
dziedziczymy bezpośrednio z PRL. Sędziowie przy Okrągłym Stole uzyskali
przywilej nieodwoływalności, co jakkolwiek jest normą w krajach
praworządnych, ale poprzedzone jest ich nominacją zgodną ze standardami
państwa prawa. Nie ma chyba potrzeby przypominać, że PRL państwem takim nie
było. Oczywiście i w PRL znajdowali się przyzwoici sędziowie, ale to nie oni
wyznaczali normę zachowania środowiska. Można mieć uzasadnione obawy, że nie
oni wyznaczają ją dalej. Również w tej dziedzinie następuje reprodukcja
układów i postaw z czasów PRL. Nowi ludzie zwłaszcza przy systemie kooptacji
do prawniczej korporacji nie tylko, że zwykle są z nią rodzinnie powiązani,
to i mentalnie kształtowani są przez funkcjonujące w niej zwyczaje i układy.
A Lepper bardzo prędko zorientował się, jakie układy w Polsce mają nie tylko
przeszłość, ale i przyszłość.

W postkomunistycznym układzie

Lider Samoobrony zaczynał od prób zbijania kapitału politycznego na skrajnej
prawicy, od manifestacji katolickości i nacjonalizmu. Na początku swojej
działalności związał się z Bryczkowskim, liderem grupy skinheadów oraz m.in.
próbował ustawiać pod Sejmem krzyż. Prędko jednak przeorientował się na lewo.

Wbrew pozorom zresztą skrajnie prawicowe afiliacje w Polsce uwikłane są w
komunistyczne powiązania. Bryczkowski nie ukrywał nawet swoich kontaktów z
KGB. Od początku wokół Leppera kręciło się wielu peerelowskich
funkcjonariuszy MSW. Krzywobłocka i Poręba, główni doradcy Leppera przy
wyborach 1993 r., to głosiciele nacjonalkomunizmu, ideologii MSW z czasów
późniejszej PRL. Poczesne miejsce na wyborczej liście Samoobrony zajmował
aktor Ryszard Filipski, chyba najbardziej medialnie eksponowany w PRL
przedstawiciel tej grupy. Środowisko to stanowiło wcześniej zaplecze Stana
Tymińskiego.

Na początku swojego działania Lepper środki czerpał m.in. od niemieckiego
Instytutu Schillera, który, jak wszystko wskazuje, był ekspozyturą wywiadu
sowieckiego przeznaczoną do infiltracji skrajnej prawicy europejskiej. Przez
dawny układ esbecki Lepper powiązany był z postkomunistami. I pomimo pozorów
ich kontestacji doskonale z nimi współdziałał. Związki te opisali
dziennikarze "Gazety Polskiej", Eliza Michalik i Tomasz Sakiewicz w
książce "Układ". Przekładały się one najprawdopodobniej na pobłażliwość sądów
wobec jego działań.

W tej sytuacji nie dziwi, że Lepper, który nie odpowiada za organizowanie
napaści i pobicia ludzi, za naruszanie na dużą skalę porządku publicznego
poprzez blokady, ciągany jest po sądach za określenie prezydenta jako lenia.

Nagły powrót

W wyborach 1993 roku Samoobrona zdobyła prawie 3 procent. Jednak w latach
1993 - 1997, kiedy władzę sprawowali spadkobiercy PRL, ugrupo
    • homosovieticus Re: Lepper a SB czyli wpływy w Polsce. 02.04.04, 11:03
      Z przytoczonego tekstu - jesli jest prawdziwy - wynika logiczny wniosek,że
      bezkarność Leppera to wynik wpływów , tych samych co na Instytut Schillera - na
      cały swiat decyzji w Polsce.
      • Gość: tete Re: Lepper a SB czyli wpływy w Polsce. IP: w3cache.* / *.2-0.pl 02.04.04, 11:15
        Historia wg mnie bardzo ciekawa. Najpierw SLD wypromowało Leppera by mieć bicz
        na PSL. Potem Lepper pożarł SLD by znów przyjąć członków Sojuszu do siebie ale
        na swoich warunkach. Nieodmiennie mam wrażenie słuchając tego człowieka, że on
        jest mimo wszystko figurantem. Że nie potrafi wymyślać startegii SA. Nauczył
        się paru sztuczek i tyle.
        • Gość: tete Re: Lepper a SB czyli wpływy w Polsce. IP: w3cache.* / *.2-0.pl 02.04.04, 11:22
          tekst pochodzi z dzisiejszej Rzepy. Podaję esencję
          ...zaczynał od prób zbijania kapitału politycznego na skrajnej prawicy, od
          manifestacji katolickości i nacjonalizmu. Na początku swojej działalności
          związał się z Bryczkowskim, liderem grupy skinheadów oraz m.in. próbował
          ustawiać pod Sejmem krzyż. Prędko jednak przeorientował się na lewo.
          Wbrew pozorom zresztą skrajnie prawicowe afiliacje w Polsce uwikłane są w
          komunistyczne powiązania. Bryczkowski nie ukrywał nawet swoich kontaktów z KGB.
          Od początku wokół Leppera kręciło się wielu peerelowskich funkcjonariuszy MSW.
          Krzywobłocka i Poręba, główni doradcy Leppera przy wyborach 1993 r., to
          głosiciele nacjonalkomunizmu, ideologii MSW z czasów późniejszej PRL. Poczesne
          miejsce na wyborczej liście Samoobrony zajmował aktor Ryszard Filipski, chyba
          najbardziej medialnie eksponowany w PRL przedstawiciel tej grupy. Środowisko to
          stanowiło wcześniej zaplecze Stana Tymińskiego.
          Na początku swojego działania Lepper środki czerpał m.in. od niemieckiego
          Instytutu Schillera, który, jak wszystko wskazuje, był ekspozyturą wywiadu
          sowieckiego przeznaczoną do infiltracji skrajnej prawicy europejskiej. Przez
          dawny układ esbecki Lepper powiązany był z postkomunistami. I pomimo pozorów
          ich kontestacji doskonale z nimi współdziałał. Związki te opisali
          dziennikarze "Gazety Polskiej", Eliza Michalik i Tomasz Sakiewicz w
          książce "Układ". Przekładały się one najprawdopodobniej na pobłażliwość sądów
          wobec jego działań.
          W tej sytuacji nie dziwi, że Lepper, który nie odpowiada za organizowanie
          napaści i pobicia ludzi, za naruszanie na dużą skalę porządku publicznego
          poprzez blokady, ciągany jest po sądach za określenie prezydenta jako lenia.
          Nagły powrót
          W wyborach 1993 roku Samoobrona zdobyła prawie 3 procent. Jednak w latach 1993 -
          1997, kiedy władzę sprawowali spadkobiercy PRL, ugrupowanie Leppera zanikło.
          Skończyły się akcje protestacyjne, a zaczęła się intratna współpraca, którą
          Samoobronie fundowali postkomuniści. Zanik działalności przełożył się na wyniki
          wyborcze. W wyborach prezydenckich 1995 roku Lepper z trudem przekroczył 1
          procent poparcia. Wszystko zmieniło się w 1997 roku, kiedy władzę zdobyła AWS.
          W styczniu 1999 roku rozpoczynają się w Polsce blokady rolnicze, które
          współorganizuje, a z czasem w dużej mierze przejmuje Samoobrona. Wbrew
          medialnemu nagłośnieniu, sterowanemu przez telewizję publiczną, która odgrywa
          wówczas rolę propagandowego instrumentu SLD, w blokadach uczestniczy niewielka
          liczba rolników. Jak zwykle jednak spotykają się one z biernością policji i
          strachem władzy. Przekonywać Leppera przyjeżdża osobiście minister rolnictwa
          Jacek Janiszewski, który przez wodza Samoobrony zostaje odesłany z kwitkiem. W
          końcu policja nieudolnie i niekonsekwentnie podejmuje próby usuwania blokad. A
          Lepper zaproszony zostaje przez prezydenta Kwaśniewskiego, który prowadzi z nim
          poważne rozmowy. Już po wyborach w 2001 roku Lepper opowiada, że prezydent
          Kwaśniewski zachęcał go do dalszego organizowania blokad.
          Wprawdzie kolejne próby tego typu działań Samoobrony kończą się niepowodzeniem,
          ale media (głównie telewizja publiczna) nadal relacjonują zwycięski spektakl
          walki Leppera z polskim wymiarem sprawiedliwości. Szef Samoobrony nie stawia
          się na rozprawy i... nic się nie dzieje. Zatrzymany na przejściu granicznym
          zostaje triumfalnie wypuszczony po kilku godzinach. Aresztowany po raz kolejny,
          po kilku dniach wypuszczony zostaje za poręczeniem... swojego sztabu
          wyborczego.
          Czas rządów AWS to dla wodza Samoobrony okres wejścia na salony SLD. Lepper
          kontaktuje się z Leszkiem Millerem, Markiem Borowskim, Jerzym Urbanem. W
          nieomal wszystkich programach TVP poświęconych wsi występuje jako ekspert,
          czasami zastępuje go inny przedstawiciel jego ugrupowania. Jako ekspert
          gospodarczy występuje w innych programach telewizji publicznej. Po 2001 roku
          Samoobrona trafia do Sejmu jako opozycja, ale wspiera SLD we wszystkich
          ważniejszych głosowaniach, w tym wotum zaufania dla rządów Millera. Wraz ze
          wzrostem popularności coraz więcej wokół niego dawnych "intelektualistów" PRL.
          • Gość: Jerzy poprawniej by brzmiało "byłych intelektualistów" IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.04, 12:29

            "Wraz ze wzrostem popularności coraz więcej wokół niego
            dawnych "intelektualistów" PRL.

            Zamiast "dawnych "intelektualistów" PRL", poprawniej by brzmiało
            "byłych intelektualistów".

            Popieranie Leppera niewiele ma wspólnego z intelektualizmem.
    • Gość: Sentencius nowy Atylla. IP: *.introweb.nl 02.04.04, 13:02
      Gość portalu: tete napisał(a):
      BRONISŁAW WILDSTEIN
      Lepper u bram! - wołają obserwatorzy i uczestnicy życia politycznego w
      > Polsce. Grozi nam fala skrajnego populizmu, która stać się może katastrofą
      > dla kraju - wieszczą. Wszystko to prawda. Warto jednak zadać pytanie, skąd
      > wziął się Lepper i jak zaistniał na polskiej scenie politycznej. Odpowiedź na
      > to pytanie być może pozwoli na uporanie się z tym zagrożeniem i uniknięcie go
      > w przyszłości.....

      Bronek sie solidnie przylozyl i dobrze wykonal zadanie...no prawie
      dobrze.Zapomnial tylko dodac ,ze rolnicy zaciagali normalne na te czasy kredyty
      po czym Balcerek podwyzszyl - na widzimisie-stopy % kredytow i puscil
      wierzycieli w skarpetkach.Nawet prezyslowiowe torby stracili.Pomija sie tez
      najwazniejszy aspekt w karierze Leppera:NIE bylo go w Magdalence!I tu jest pies
      pogrzebany,koterie Okraglego Stolu maja juz pelne portki,bo oto ktos zza plota
      bedzie rozdzielal przescieradla.Naturalnie operacje desantowe "swoich" na SO w
      pelnym toku,ale jest nadzieja ,ze Bicz Bozy wyciagnie nauki z losu AWS i
      wyluska przepoczwarzonych jak ulegalki.
      • Gość: Jerzy Bicz Boży to nie to samo co mąż opatrzności IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.04, 15:20
        Bicz Boży służy destrukcji i karaniu nieposłusznych, mąż opatrzności wyprowadza
        ludzi z niewoli czy trudności.

        Biczem Bożym to może Lepper jest, ale na męża opatrzności nie wygląda.

        Trzeba by się było zastanowić, za co Pan Bóg chce nasz naród ukarać, że taki
        bicz posyła.
        • Gość: Jerzy Czym Polacy zasłużyli na Bicz Boży IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.04, 15:30

          Możemy nauczyć się z historii Izraela, kiedy Pan Bóg dopuszczał klęski na
          naród, który miał należeć do niego:

          2 Kronik
          7,22 Wtedy odpowiedzą: Za to, że opuścili Pana, Boga swoich ojców, który
          wyprowadził ich z ziemi egipskiej, i przyłączyli się do innych bogów, i pokłon
          im oddawali, i służyli im, za to sprowadził Pan na nich to całe nieszczęście.

          Polacy twierdzą, że są chrześcijanami, jednakże zamiast Chrystusa, czczą Marię
          i świętych, a za Ojca Świętego zamiast Boga, mają biskupa Rzymu.

          Całe to bałwochwalstwo i doprowadziło do upadku moralnego narodu.

          Żaden z polityków nie wskaże dorgi wyjścia z tej sytuacji, może jedynie
          spowodować jeszcze większy chaos i destrukcję. Lepper na pewno ma zadatki ku
          temu.

          Droga wyjścia prowadzi przez METANOJE, czyli upamietanie się narodu, odwócenie
          się od bałwochwalstwa, mariolatrii, papolatrii, itp,
          I nawrócenie się do Jezusa Zmartywchwstałego!

          Wtedy Pan Bóg uzdrowi kraj i może pośle męża opatrzności. Na razie posyła bicz.

          2 Kronik
          7,13 Gdy zamknę niebiosa, tak iż nie będzie deszczu, albo gdy każę
          szarańczy, aby objadła ziemię, albo gdy ześlę zarazę na mój lud,
          7,14 i ukorzy się mój lud, który jest nazwany moim imieniem, i będą się
          modlić, i szukać mojego oblicza, i odwrócą się od swoich złych dróg, to Ja
          wysłucham z niebios, i odpuszczę ich grzechy i ich ziemię uzdrowię.

          Wtedy
          • Gość: tete Re: Czym Polacy zasłużyli na Bicz Boży IP: w3cache.* / *.2-0.pl 02.04.04, 18:38
            Witam CIę Jerzy. Dlaczego uważasz, że w jakiś starych księgach jest jakakolwiek
            wskazówka przydatna współczesnym? Stosowanie na siłę Biblii do sytuacji
            współczesnych nam to nadgorliwość i nadinterpretacja.
            • Gość: jacek2 Re: Czym Polacy zasłużyli na Bicz Boży IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 02.04.04, 20:17
              Brawo Panie Bronku !!! Bardzo dobry artykul!!
              • Gość: dvastating Re: Czym Polacy zasłużyli na Bicz Boży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 23:16
                Samoobrona to następna szalupa beto-nowej postkomuny.
        • Gość: Sentecius smagac tylek Magdalenki IP: *.introweb.nl 05.04.04, 11:01
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):
          Bicz Boży służy destrukcji i karaniu nieposłusznych, mąż opatrzności wyprowadza
          ludzi z niewoli czy trudności.Biczem Bożym to może Lepper jest, ale na męża
          opatrzności nie wygląda. Trzeba by się było zastanowić, za co Pan Bóg chce nasz
          naród ukarać, że taki bicz posyła.

          Narod na wzor sredniowiecznych biczownikow juz sie sam z nawiazka ukaral
          stawiajac w 93'i 01'na tego samego konia.Sparzyl sie tez na AWS-UW,ale z godnym
          podziwu uporem lokuje znowu swoje nadzieje w przepoczwarzeniem buzkowej
          formacji jakim jest PO-PiS.Jezeli juz Lepper jest nocna himera, to na pewno dla
          koterii Okraglego Stolu,a ta sietwa to jeszcze nie Narod.
          Byc moze daleko mu do Bicza Bozego,ale na miano polskiego Kierenskiego w pelni
          sobie zasluzyl.
          Jezeli uznac,ze Pan Bog mialby karac Polakow za odstepstwa od Wiary,to dlaczego
          dekadencki Zachod,kpiacy sobie z wszelkich zasad Wiary plawi sie w dobrobycie i
          pokoju?
          • Gość: Q Re: smagac tylek Magdalenki IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 10.04.04, 23:22
            ...Lepper jako Kiereński... czy Ty wiesz co piszesz ?!
      • Gość: bankier Re: nowy Atylla. IP: *.czajen.pl 12.04.04, 19:15
        Gość portalu: Sentencius napisał(a):

        Bronek sie solidnie przylozyl i dobrze wykonal zadanie...no prawie
        > dobrze.Zapomnial tylko dodac ,ze rolnicy zaciagali normalne na te czasy
        kredyty
        >
        > po czym Balcerek podwyzszyl - na widzimisie-stopy % kredytow i puscil
        > wierzycieli w skarpetkach.Nawet prezyslowiowe torby stracili.Pomija sie tez
        > najwazniejszy aspekt w karierze Leppera:NIE bylo go w Magdalence!

        Mógł w grudniu 1989 sprzedać parę kur i spłacić kredyt.
    • indris Wszystko jedno byle Lepper.;.. 02.04.04, 20:21
      ...przyczynił się do wyprowadzenia Polski z irackiej awantury.
      • Gość: tete Re: Wszystko jedno byle Lepper.;.. IP: w3cache.* / *.2-0.pl 02.04.04, 21:11
        W ogóle jest zdumiewające to cackanie się z Lepperem. Pamiętam jak pewien
        sędzia posadził jakiegoś dziadka na pół roku za to iż ten napisał do niego list
        oskarżający go o stronniczość , łapówkarstwo czy coś takiego. A te nieobecności
        Leppera na rozprawach i zwolnienia. Zwolnienia lekarskie w tym kraju to w ogóle
        jakaś parodia. I nie ma pomysłu na lekarzy sądowych - takich orzeczników jak w
        ZUS. Naprawdę mam wrażenie, że ktoś tu pociąga za sznurki a my jak ślepe
        kociaki możemy sobie podumać
        • Gość: jacek2 Re: Wszystko jedno byle Lepper.;.. IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 02.04.04, 22:24
          Fakt ! Zgadzam sie z Toba cos jest na rzeczy ! Dlaczego polskie organa boja sie
          tego opalonego debila??!! Przeciez ten osobnik juz dawno powinien siedziec w
          pierdlu!! I jeszcze sie chwali ile ma procesow !! Dlaczego polskie spec-sluzby
          go nie przeswietlily?? Tez sie go boja???
          • Gość: partyjny Re: Wszystko jedno byle Lepper.;.. IP: *.crowley.pl 05.04.04, 14:09
            Byly zajete wsadzaniem Kluski
            • Gość: tete Re: Wszystko jedno byle Lepper.;.. IP: w3cache.* / *.2-0.pl 07.04.04, 10:48
              Albo Zagórnego co wysypał zboże. Lepper też wysypał i to nie byle komu bo
              parlamentarzyście. No i nic. I kto mi powie, że Lepper to szarak? Szaraczki
              dostają na poczekaniu w morde tj. górne widełki z k.karnego
              • Gość: SLD-UPek Samoobrona to zbrojne ramię SLD. IP: *.czajen.pl 10.04.04, 22:51
                Zajęła miejsce ORMO.
                • Gość: tete Re: Samoobrona to zbrojne ramię SLD. IP: w3cache.* / *.2-0.pl 12.04.04, 22:35
                  swoją droga nie wiedziałem, że koledzy Tymińskiego pomagają teraz Lepperowi.
                  Będą pewnie znów jakieś czarne teczki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja