jot-es49
26.11.10, 14:33
"- To jest taka sprawa zerojedynkowa: albo się przyznają, przepraszają, płacą odszkodowania, albo nie" - powiedział Jarosław Kaczyński.
A ja nie wiedziałem, że dziadek Kaczyńskiego zginął w Katyniu. Dziadek, bo Ojciec przecież nie!
A może, panu prezesu znowu się coś potentegowało, a może na prochach...
Panie Jarku oni mówią o tamtym Katyniu a nie o tym Smoleńsku!