agnostic5
16.12.10, 11:09
Premier Tusk powiedział - nie mamy z kim przegrać. Czyżby? Rząd jak na razie wygrywa z opozycją, ale przegrywa z zimą. Chaos na kolei, zimne mieszkania, wybuchające kuchenki gazowe. Kraj się sypie, bo spadło trochę śniegu.
Wybuchające kuchenki, kilkunastogodzinne korki – oto bilans otwarcia tegorocznej zimy. Latem mieliśmy pękające wały przeciwpowodziowe i awarie energetyczne. Nasz klimat zrobił się tak surowy czy też nasza infrastruktura stała się tak słaba?
www.polityka.pl/kraj/analizy/1511230,1,przyroda-atakuje-polska-bezradna.read
Miasta sparaliżowane pod śniegiem, trwa walka o utrzymanie przejezdności ulic. Kto nie musi, niech nie wychodzi z domu. Kto musi, niech nie używa samochodu. Tam gdzie samorządowe wybory nie zostały jeszcze rozstrzygnięte, kandydaci broniący się na prezydenckich urzędach wykorzystali okazję i zafundowali mieszkańcom darmową komunikację miejską. No, bo mamy kataklizm, a władza się stara, co wyborcy zapewne wspomną przy urnie.