Dodaj do ulubionych

Kolejna zagwozdka

22.12.10, 12:16
Przed chwilą Dubieniecki stwierdził, że ciało prezydenta można było zobaczyć trzy razy: na lotnisku w Smoleńsku, podczas przekładania z trumny do trumny i po poddaniu ciała zabiegom kosmetycznym. I Jarosław Kaczyński miał zobaczyć zwłoki dopiero po tych zabiegach, co tłumaczy, dlaczego ich nie poznał. Czy to znaczy, że ciała Lecha Kaczyńskiego nie upiększono przy okazji przekładania, tylko później? Ponownie rozcinano albo rozlutowywano metalową skrzynię, żeby podmalować prezydenta? Jeśli tak, to kiedy? Dlaczego lista osób asystujących przy tych obrzędach nie jest znana? Czy tych wszystkich zabiegów przy zwłokach dokonano w reprezentacyjnej sali Pałacu Prezydenckiego? W której ścianie ukryto ząb?
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: Kolejna zagwozdka 22.12.10, 12:47
      We wszystkich ostatnich poczynaniach i wypowiedziach rodziny K widac szalencze majaczenia i goraczkowa chec zmataczenia .
      Mowia wszystko, co im slina na jezyk przyniesie i wprost przeciwpoloznie.
      Zwlaszcza aktywny w probach pokrywania nonsensow wypowiedzianych przez wice-tescia jest Pan mecenas D.
      Czyzby w leku o przepadek niezlej sumy-pocieszycielki z ubezpieczenia?
    • snajper55 Re: Kolejna zagwozdka 22.12.10, 12:53
      witek.bis napisał:

      > Przed chwilą Dubieniecki stwierdził, że ciało prezydenta można było zobaczyć tr
      > zy razy: na lotnisku w Smoleńsku, podczas przekładania z trumny do trumny i po
      > poddaniu ciała zabiegom kosmetycznym.

      Jakoś sobie nie może wyobrazić powodu poddawania ciała w takim stanie zabiegom kosmetycznym. Zamykanego do zalutowanej trumny.

      "Ciało prezydenta było straszliwie zmasakrowane. Tak jak wielu innych ofiar zwłoki pozbawione były ubrania. Miał oderwaną lewą stopę, prawa noga urwana była pod kolanem. Stracił też jedną dłoń. Twarz była trudna do rozpoznania, bo czaszka prezydenta została zmiażdżona i zdeformowana do wysokości łuku brwiowego."

      wyborcza.pl/1,76842,8831475,Jak_znaleziono_cialo_Lecha_Kaczynskiego.html
      S.
      • lumpior A matka,to matka? 22.12.10, 13:10
        Niech sprawdzi,moze zamienili w szpitalu?
    • kum.z.antalowki Tu jest kilka zagwozdek. 22.12.10, 16:36
      Zarówno dotyczących zamiany trumien, manipulacji przy wewnętrznej metalowej trumnie - która ponoć miała nie być otwierana, a była, zabiegów przy zwłokach
      Kto to robił? Kto wyrażał zgodę? Kto uczestniczył? Kto finansował?

      • kawusia_z_palacu Re: Tu jest kilka zagwozdek. 22.12.10, 17:07
        Mnie zastanawia coś jeszcze:
        Marcin Dubieniecki tłumaczy, co miał na myśli Jarosław Kaczyński mówiąc, że w nie poznał ciała swojego brata. To stwierdzenie spowodowało wiele kontrowersji. - Ciało zostało poddane pewnym kosmetycznym zabiegom. Stąd stwierdzenie Jarosława Kaczyńskiego, że ciało nie przypominało ciała Lecha Kaczyńskiego...
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8854842,_Kaczynskiemu_chodzilo_o_zabiegi_kosmetyczne__ktorym.html

        Rozumiałabym, gdyby celem charakteryzacji było upodobnienie zmasakrowanych w katastrofie zwłok, a zwłaszcza twarzy, do wyglądu takiego, jak za życia. Ale jaki jest sens w takim zabiegu, w którego efekcie nawet rodzony brat nie jest w stanie zwłok rozpoznać?

        Po co to i komu było potrzebne?
        • zgred-zisko Re: Tu jest kilka zagwozdek. 22.12.10, 17:11
          A może bez charakteryzacji na Wawel nie wpuszczają?
        • ayran Re: Tu jest kilka zagwozdek. 22.12.10, 17:33
          To nie tak trudno wyjaśnić. Na lotnisku w Smoleńsku Jarosław oglądał zmasakrowane i rozkawałkowane szczątki brata, które próbował zidentyfikować w oparciu o znane sobie charakterystyczne cechy. Nie przyglądał się twarzy, która była kompletnie zdeformowana, tylko np. ręce, na której Lech Kaczyński miał charakterystyczną bliznę.
          Zwłoki w trumnie to zszyte i ułożone w "typowej" pozycji ciało, na które nałożono garnitur. Znad garnituru wystawała głowa - pewnie przed włożeniem ciała do trumny starano się odtworzyć w miarę normalny kształt czaszki i wygląd twarzy, który siłą rzeczy nie był jakoś uderzająco podobny do wyglądu twarzy takiego, jaki był za życia.

          Trudno wykluczyć, że w ogóle nie wykonano testu DNA w sytuacji, gdy Jarosław w Smoleńsku bez żadnej wątpliwości zidentyfikował brata, a do tego ani on, ani nikt inny, nie zgłosił żadnych wątpliwości zobaczywszy zwłoki po raz drugi.
          • kum.z.antalowki Re: Tu jest kilka zagwozdek. 22.12.10, 18:13
            Ile czasu potrzeba na taką rekonstrukcję zwłok? To są minuty, godziny czy dni?
            Pytam, bo się zastanawiam, czy nie jest możliwe, że w nocy 14/15 kwietnia zabrano z Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego trumnę ze zwłokami ŚP Lecha Kaczyńskiego (a być może także trumnę ze zwłokami ŚP Marii Kaczyńskiej), by je poddać zabiegom, a w to miejsce na czas niezbędny do wykonania zabiegów ustawiono puste dekoracje?
            • ayran Re: Tu jest kilka zagwozdek. 22.12.10, 18:55
              na potrzeby pogrzeby głowy państwa chowanej uroczyście, ale nie wystawianej na widok publiczny - raczej godziny niż minuty. Co innego, gdyby w rachubę miało wchodzić balsamowanie.
              • kum.z.antalowki Re: Tu jest kilka zagwozdek. 22.12.10, 21:43
                Można też rozważyć ew. problemy p. JK z percepcją.
                Może niedowidział, może niedokojarzył co widzi, może niedorozumiał co mówi.
        • snajper55 Re: Tu jest kilka zagwozdek. 22.12.10, 17:54
          kawusia_z_palacu napisała:

          > Rozumiałabym, gdyby celem charakteryzacji było upodobnienie zmasakrowanych w ka
          > tastrofie zwłok, a zwłaszcza twarzy, do wyglądu takiego, jak za życia. Ale jaki
          > jest sens w takim zabiegu, w którego efekcie nawet rodzony brat nie jest w sta
          > nie zwłok rozpoznać?

          Wąsy mu domalowali?

          S.
    • zgred-zisko Gosiewska była słusznie rozgoryczona. 22.12.10, 17:13
      Odmówiono jej otwarcia trumny, a niby dlaczego, skoro można?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka