hasch1
16.01.11, 11:22
Właśnie przed chwilą p. Hofman stanął w obronie honoru polskiego żołnierza.
A jak wył, wtórując koledze, bodaj, Karskiemu, kiedy tamten oskarżył, przed prokuratorem , pilota po powrocie z wiadomego lotu do Tibilisi.
Jednak to prawda , jak głosi żołnierskie przysłowie.
Kto się szmatą urodzi, ten kanarkiem nie zemrze.
To złagodzona wersja.