Autolustracja

19.01.11, 10:48
Po wczorajszej prezentacji polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, w studiu TVP info odbyła się dyskusja "ekspertów". Jeden z nich - autor książki o katastrofie, broniący również swoich interesów, dowodził nieprzygotowania polskich śledczych, o czym miało świadczyć pomylenie TU 154 z JAK iem 40. Błąd jak błąd każdemu się może zdarzyć, jednak fakt - nie powinien. Nie zgłosił ten "ekspert" jednak żadnych zastrzeżeń merytorycznych do polskiej prezentacji. Drugi ekspert udowadniał, że komunikaty z wieży - "na kursie i na ścieżce", mogły być wygłaszane w dobrej wierze, bo Rosjanie mieli mało dokładne przyrządy. Do tej pory polska strona nie otrzymała dokumentacji z lotniska w Smoleńsku, a pan "ekspert" już wie, że mieli rozkalibrowane przyrządy (błąd 100 m, to tylko tak można wytłumaczyć :) ). Ciekawe, że "eksperci" atakowali stronę rządową ( nie bronili też teorii "spiskowej"). Czyje więc interesy reprezentowali ?. Na naszych oczach dokonuje się swoista autolustracja. Wypełzają z nor swoiści "PZPR - płatni zdrajcy pachołki Rosji". Zapamiętajmy ich imina !.
Pełna wersja