Dodaj do ulubionych

Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyniu?

03.02.11, 10:01
Do tej pory nie słyszałem o tym, kto odpowiadał za przygotowanie wizyty prezydenta w Katyniu.
W jaki stopniu kancelaria prezydenta, w jakim stopniu MSZ, ambasada w Moskwie.
Jakaś dziwna cisza wokół tej sprawy.
Obserwuj wątek
    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:03
      Co z wątkiem Tomasza Turowskiego, szpiega peerelowskiego?
      "Tomasz Turowski "otrzymał od ówczesnego ambasadora(Jerzego Bahra - dopisek mój) zadanie udziału w przygotowaniu wizyt w Katyniu zarówno premiera Donalda Tuska 7 kwietnia 2010 r., jak i prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 r.".
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:06
        A no nic. Pożyteczni idioci chwycili się wątku Turowskiego jak ostatniej deski ratunku.
        • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:13
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > A no nic. Pożyteczni idioci chwycili się wątku Turowskiego jak ostatniej deski
          > ratunku.

          Kto personalnie przygotowywał wizytę?
          • jot-es49 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:21
            Ci co przygotowywali tą wizytę będą odpowiadać na pytania Sądu.
            Ostatecznego!
          • marta.von.zpalacu Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:47
            kiemlicz88 napisał:

            > obraza.uczuc.religijnych napisał:
            >
            > > A no nic. Pożyteczni idioci chwycili się wątku Turowskiego jak ostatniej
            > deski
            > > ratunku.
            >
            > Kto personalnie przygotowywał wizytę?

            Panprezydet.
            • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:51
              marta.von.zpalacu napisał:



              > > Kto personalnie przygotowywał wizytę?
              >
              > Panprezydet.

              Kłamiesz.
              „Dziennik Gazeta Prawna" ujawnił we wtorek zeznania urzędników MSZ, których prokuratura przesłuchiwała w sprawie katastrofy w Smoleńsku. „Dziennik" przytacza także treść korespondencji resortu w tej sprawie. Wynika z niej, że Rosjanie dwukrotnie prosili polski rząd o oficjalne zgłoszenie wizyty Lecha Kaczyńskiego.
              • marta.von.zpalacu Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:55
                > Rosjanie dwukrotnie prosili polski rząd o oficjalne zgłoszenie wizyty Lecha Ka
                > czyńskiego.

                A powinni zglosic sie do biura turystycznego, ktore ta wycieczke organizowalo.
                BTW „Dziennik Gazeta Prawna" nie nadaje sie, jest za twarda.
              • jot-es49 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:02
                Tak? A kto odpowiada za wypełnienie wymogów oficjalnego zgłoszenia - jak sądzisz?
                A co w nim powinno zostać zawarte? Jaki jest termin zgodny z wymogami protokółu dyplomatycznego - wiesz?
                A może wystarczy sama dobra wola - jak sądzisz?
                Może wystarczy powiedzieć obcemu państwu: "lecimy do was samolotem"?

                Jak znajdziesz odpowiedź na powyższe pytania będziesz bardzo blisko ustalenia kto za to odpowiada!
                • marta.von.zpalacu Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:16
                  > Może wystarczy powiedzieć obcemu państwu: "lecimy do was samolotem"?
                  >

                  Zgadza sie. Jak krol, lub premier mojego kraju leca na wakacje do Wloch do swoich rezydencji to powiadamiaja ich tylko. Leca zawsze rejsowym samolotem.
                  • marchefka9 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 12:40
                    Wycieczka premiera w Dolomity i wizyta w Katyniu, to jednak dwie różne wizyty.
                    • ayran Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 14:58
                      marchefka9 napisała:

                      > Wycieczka premiera w Dolomity i wizyta w Katyniu, to jednak dwie różne wizyty.


                      Fakt. Inauguracja kampanii wyborczej na stoku w Dolomitach byłaby cokolwiek dziwacznym przedsięwzięciem.
                • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 22.05.11, 11:07
                  Ktoś jeździł do Rosji, przygotować tę wizytę, ktoś miał sprawdzić lotnisko w Smoleńsku. Co się dzieje z tymi ludźmi, czy wyciągnięto jakiekolwiek konsekwencje?

                  Dariusz Górczyński, były naczelnik wydziału Rosji w MSZ 5 kwietnia przyjechał do Smoleńska i Katynia, by dopilnować przygotowań do oficjalnej wizyty premiera Donalda Tuska i wizyty delegacji Lecha Kaczyńskiego. Podczas przesłuchania przyznał prokuratorom, że nie sprawdzał lotniska w Smoleńsku przed wizytą prezydenta.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:51
            Opara z kancelarii prezydenta?
            • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:56
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > Opara z kancelarii prezydenta?

              Niestety wychodzi na to, że MSZ. Tylko kto konkretnie? Chcę znać wszystkie kroki podjęte w tej sprawie.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:59
                A z czego ci to wychodzi? MSZ ustalał o której wyleci z Warszawy prezydencki tupolew?
                • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:11
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > A z czego ci to wychodzi? MSZ ustalał o której wyleci z Warszawy prezydencki tu
                  > polew?

                  4.2.1 Komórki organizacyjne polskiego Protokołu Dyplomatycznego

                  5. Wizyt oficjalnych - zajmuje się organizacją i ceremoniałem wizyt oficjalnych obcych głów państw, szefów rządów i ministrów spraw zagranicznych w Polsce oraz wizyt osobistości polskich za granicą. Przygotowuje program, dba o koordynację i uczestniczy w realizacji wizyty. Zapewnia oprawę protokolarną imprez wielostronnych i innych wydarzeń o charakterze międzynarodowym organizowanych w Polsce.
                  • jot-es49 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:14
                    I uczciwie wypełniali to aż do samego końca (Mariusz Kazana)!
                  • dupetek Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:16
                    Czy pielgrzymka katyńska była wizytą oficjalną? Z kim z rosyjskich władz miał się spotkać LK i o czym miał rozmawiać?
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:22
                      Zdaje się że miał się spotkać z gubernatorem okręgu smoleńskiego. To była figura dorównująca wielkością panu Kaczyńskiemu
                      • wanda43 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 12:12
                        Gubernatora w ostatniej chwili zorganizował Bahr, aby nadac tej wizycie jakąś range. W zadnym razie nie miala ona charakteru wizyty panstwowej.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:19
                    No właśnie, a to nie była wizyta oficjalna.
                  • marta.von.zpalacu Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:20
                    > 5. Wizyt oficjalnych - zajmuje się organizacją i ceremoniałem wizyt oficjalnych
                    > obcych głów państw,...

                    Ale tutaj nam podajesz zasady przy organizowanu wizyt oficjalnych. Podaj jak to jest gdy panprezydent jedzie na nieoficjalna wycieczke zagraniczna i jak to sie ma gdy taka wycieczke traktuje jako czesc swojej prywatnej kampanii wyborczej. Zapomne o tym, ze robil to wszystko za pieniadze podatnika.
                    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 14:32
                      marta.von.zpalacu napisał:

                      > > 5. Wizyt oficjalnych - zajmuje się organizacją i ceremoniałem wizyt oficj
                      > alnych
                      > > obcych głów państw,...
                      >
                      > Ale tutaj nam podajesz zasady przy organizowanu wizyt oficjalnych. Podaj
                      > jak to jest gdy panprezydent jedzie na nieoficjalna wycieczke zagranicz
                      > na i jak to sie ma gdy taka wycieczke traktuje jako czesc swojej prywatnej kamp
                      > anii wyborczej. Zapomne o tym, ze robil to wszystko za pieniadze podatnika.

                      Lech Kaczyński był nieoficjalnym prezydentem Polski? Coraz lepiej!

        • lionold Re: Jego wolą było znalezienie się w Smoleńsku. 25.10.11, 17:48
          No to się znalazł. Miał szansę wcześniej wybrać Tbilisi ale tamten pilot lubił mieć własne zdanie w kwestii pilotażu. Ale wówczas może Wawel byłby ocalony!
    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:25
      Ministerstwo Spraw Zagranicznych kluczy w sprawie statusu wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. Trzy miesiące temu resort twierdził, że wyjazd był „traktowany jako oficjalny”. Dziś urzędnicy MSZ przyznają w rozmowie z „Wprost”, że z punktu widzenia protokołu dyplomatycznego wizyta była jedynie „zagraniczną częścią krajowych obchodów”.

      Minister Sikorski w kolejce do wotum nieufności?
      • indeed4 No tak. 03.02.11, 10:41
        Czyli PO przed wyborami będzie iść po lini RWD.

        To co mówią publicznie jest mało istotne - to tylko PR. Ważne jest to, co zeznają w prokuraturze, a nie wydaje mi się, żeby na podstawie krążących wówczas dokumentów nie można było ustalić faktycznego stanu rzeczy. Jestem więc raczej spokojny.
        • kiemlicz88 Re: No tak. 03.02.11, 10:44
          indeed4 napisał:

          > Czyli PO przed wyborami będzie iść po lini RWD.
          >
          > To co mówią publicznie jest mało istotne - to tylko PR. Ważne jest to, co zezna
          > ją w prokuraturze, a nie wydaje mi się, żeby na podstawie krążących wówczas dok
          > umentów nie można było ustalić faktycznego stanu rzeczy. Jestem więc raczej sp
          > okojny.

          Nie takie sprawy zamiatano pod dywan. Trzeba trzymać ręke na pulsie. Inna sprawa, że niektórzy działacze PiS-u zamiast spokojnego i konkretnego pokazywania błędów MSZ-u wolą wrzask i tupanie nogami.

          • indeed4 Link : 03.02.11, 11:41
            Nad organizacją obu podróży (premiera 7 kwietnia i trzy dni później prezydenta) pracowała m.in. Beata Lamparska, zastępca Dyrektora Departamentu Spraw Zagranicznych w Kancelarii Premiera.

            www.tvn24.pl/1,1679783,druk.html

            Lot i wizyta 96 osobowej delegacji polskich posłów pod przewodnictwem prezydenta RP miały charakter państwowy.

            www.rp.pl/artykul/595643.html

            PS. Nie karm trolli.

            • wanda43 Re: Link : 03.02.11, 12:16
              Nie miala. Gdyby miala charakter oficjalnej wizyty glowy panstwa, to zgodnie z protokolem dyplomatycznym wizyta byla by uzgadniania z Rosjanami w najdrobniejszych szczegolach, a witającym bylby Miedwiediew.
              • indeed4 Kobieto. 03.02.11, 12:26
                Powtarzam jeszcze raz : lot był nie prywatny, ale panstwowy, a więc i wizyta nie była prywatna/cywilna, ale nieoficjalna państwowa. Masz to przed oczami.

                www.rp.pl/artykul/595643.html

                Czego jeszcze nie rozumiesz, słucham.
                • marta.von.zpalacu Re: Kobieto. 03.02.11, 12:36
                  indeed4 napisał:

                  > Powtarzam jeszcze raz : lot był nie prywatny, ale panstwowy, a więc i wizyta ni
                  > e była prywatna/cywilna, ale nieoficjalna państwowa. Masz to przed oczami.
                  >
                  > www.rp.pl/artykul/595643.html
                  >
                  > Czego jeszcze nie rozumiesz, słucham.

                  :)))
                  Jak to sie ma do mgly i zlego wyszkolenia pilotow? W sumie to o co wam chodzi? Przeciez to czy byla prywatna czy panstwowa nie ma najmniejszego wplywu na przebieg wydarzen.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Kobieto. 03.02.11, 12:43
                    Widać ze forumowicz indeed chce za wszelką ceną obciążyć Polaków winą za katastrofę.
                    • indeed4 Re: Kobieto. 03.02.11, 13:07
                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,121709129,121717377,Nieoficjalna_panstwowa_.html
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Kobieto. 03.02.11, 12:37
                  Czyli kiemlicz kłamie że była to wizyta oficjalna.
                  • indeed4 Nieoficjalna państwowa. 03.02.11, 12:44
                    Czyli również organizowana przez Kancelarię Premiera i MSZ.

                    Pytam - co to zmienia w kwestii odpowiedzialności za ewentualne nieprawidłowości osób odpowiedzialnych za organizację podróży ?
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Nieoficjalna państwowa. 03.02.11, 12:49
                      Nic nie zmienia. Przecież Polacy nie są winni tej katastrofy. Wydarzyła się ona z winy Rosjan. Jeśli sądzisz inaczej to jesteś kremlowskim pieskiem.
                      No i kancelaria premiera udostępniła samolot a MSZ uruchomił swoje kontakty. Ściągnięto gubernatora Smoleńska by Pan Kaczyński poczuł się ważniejszy.
                      • kiemlicz88 Re: Nieoficjalna państwowa. 03.02.11, 12:53
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > No i kancelaria premiera udostępniła samolot a MSZ uruchomił swoje kontakty. Śc
                        > iągnięto gubernatora Smoleńska by Pan Kaczyński poczuł się ważniejszy.

                        Prezydent Polski nie jest ważny? Ważny jest jeśli jest z PO, jeśli z innej partii to już nie?
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Nieoficjalna państwowa. 03.02.11, 12:56
                          Prezydent Polski jest ważny. Pan Kaczyński natomiast umniejszał powagę tego urzędu.
                        • woda_woda Re: Nieoficjalna państwowa. 03.02.11, 13:01
                          kiemlicz88 napisał:

                          > Prezydent Polski nie jest ważny?

                          Jest ważny.
                          Ale tu chodzi o to, aby poczuł się ważny jako Lech Kaczyński a nie jako prezydent.
                    • marta.von.zpalacu Re: Nieoficjalna państwowa. 03.02.11, 13:50
                      indeed4 napisał:

                      > Czyli również organizowana przez Kancelarię Premiera i MSZ.
                      >
                      > Pytam - co to zmienia w kwestii odpowiedzialności za ewentualne nieprawidłowośc
                      > i osób odpowiedzialnych za organizację podróży ?

                      Pytam jaszcze raz. Jaki ma wplyw nawet najgorsza organizacja wycieczki na powstanie mgly i braki w wyszkoleniu pilotow.
                      • kiemlicz88 Re: Nieoficjalna państwowa. 03.02.11, 15:19
                        marta.von.zpalacu napisał:


                        >
                        > Pytam jaszcze raz. Jaki ma wplyw nawet najgorsza organizacja wycieczki na powst
                        > anie mgly i braki w wyszkoleniu pilotow.

                        Taki jak na przykład wybór lotniska w Smoleńsku i przygotowanie lotnisk awaryjnych na wypadek kiepskiej pogody.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Nieoficjalna państwowa. 04.02.11, 11:18
                          Na czym polega przygotowanie lotnisk zapasowych na wypadek niepogody?
                        • marta.von.zpalacu Re: Nieoficjalna państwowa. 04.02.11, 22:29
                          kiemlicz88 napisał:

                          > marta.von.zpalacu napisał:
                          >
                          >
                          > >
                          > > Pytam jaszcze raz. Jaki ma wplyw nawet najgorsza organizacja wycieczki na
                          > powst
                          > > anie mgly i braki w wyszkoleniu pilotow.
                          >
                          > Taki jak na przykład wybór lotniska w Smoleńsku i przygotowanie lotnisk awaryjn
                          > ych na wypadek kiepskiej pogody.

                          Kaczus musial do Smolenska, aby sie wyspac przeciez. Na czym polega przygotowanie lotnisk awaryjnych? :p
                • wanda43 Re: Kobieto. 03.02.11, 12:41
                  Oczywiscie, ze lot nie byl prywatny, bo to nie byl Kaczynskiego samolot, ale panstwowy. Wizyta natomiast nie byla oficjalna. Jako powod wizyty wymyslono wiec pielgrzymke.
                  • indeed4 Re: Kobieto. 03.02.11, 12:58
                    Wizyta była neoficjalna państwowa - według ICAO i europejskich standardów. Również według standardów wszystkich europejskich krajów.

                    Za organizację takiej wizyty również odpowiada MSZ i Kancelaria Premiera.

                    Co jeszcze jest niejasne ?
            • kiemlicz88 Re: Link : 03.02.11, 12:48
              indeed4 napisał:

              > Nad organizacją obu podróży (premiera 7 kwietnia i trzy dni później prezydenta)
              > pracowała m.in. Beata Lamparska, zastępca Dyrektora Departamentu Spraw Zagrani
              > cznych w Kancelarii Premiera.
              >
              > www.tvn24.pl/1,1679783,druk.html
              >
              > Lot i wizyta 96 osobowej delegacji polskich posłów pod przewodnictwem prezydent
              > a RP miały charakter państwowy.
              >
              > www.rp.pl/artykul/595643.html

              Po nitce do kłębka.
    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:31
      Nie wiadomo - wizyta prywatna, czy oficjalna. Nie wiadomo - lot wojskowy, czy cywilny.
      Co w ogóle wiadomo?
    • marchefka9 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:40
      Już się nie da czytać tych pisich żali.
    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 10:59
      Prezydent samodzielnie podejmuje decyzje o swoich oficjalnych wyjazdach zagranicznych a MSZ ma obowiązek taką wizytę przygotować.
      • jot-es49 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:10
        To wyjaśnij jeszcze co należy do tej całej bandy darmozjadów, których nazywa się dla niepoznaki Kancelarią Prezydenta RP?

        Czy, poza oczywiście, robieniem szumu medialnego i pokazywaniem się w telewizji aby plebsowi wyjaśnić, że Pan Prezydent jak mówił o "małpie w czerwonym" to myślał o doopie szympansa a nie obrażał kobiety a "spieprzaj dziadu" mówił do siebie szybko wsiadając do limuzyny!
      • marta.von.zpalacu Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:22
        kiemlicz88 napisał:

        > Prezydent samodzielnie podejmuje decyzje o swoich oficjalnych wyjazdach zagrani
        > cznych a MSZ ma obowiązek taką wizytę przygotować.

        :))))))))
        Samodzielnie to on sobie moze...
    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:17
      Po stronie rosyjskiej uważano ją za nieoficjalną. Różnica jest zasadnicza − wizyta oficjalna to inne, dodatkowe procedury bezpieczeństwa. Takie, jak zastosowano trzy dni wcześniej podczas wizyty Tuska. W dniu katastrofy ich nie było.
      Kto doprowadził do obniżenia rangi wizyty? I dlaczego? Czy polski rząd? Czy formalnie odpowiedzialny za takie sprawy minister Arabski? Czy po to, aby, jak to od dwóch lat konsekwentnie czyniła jego partia, po raz kolejny prezydenta poniżyć, pomniejszyć, odebrać mu znaczenie, na rzecz premiera?
      R. Ziemkiewicz
      • agnostic5 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:19
        Dużo kręcenia w tej sprawie. i rzeczywiście pytania nie są wcale nieistotne.

        Wychodzi na to, że wizyta w Katyniu była wizytą prywatną.
        Pytanie zasadnicze - kto zatwierdził nieoficjalny status tej wizyty i z czego to wynikało?
        • marta.von.zpalacu Kiemlicz mlocie stepowy. 03.02.11, 11:25
          Kiemlicz mlocie stepowy. Czy cotygodniowe wizyty na Helu tez byly oficjalne i musialy byc organizowane przez rzad? :ppp
          • kiemlicz88 Re: Kiemlicz mlocie stepowy. 03.02.11, 11:29
            marta.von.zpalacu napisał:

            > Kiemlicz mlocie stepowy. Czy cotygodniowe wizyty na Helu tez byly oficjalne i m
            > usialy byc organizowane przez rzad? :ppp

            Wizyta na Helu to wizyta zagraniczna?
            Dokształć się z protokołu dyplomatycznego i przygotowania wizyt oficjalnych za granicą.

            Wyborcy PO po prywatnych uczelniach to kwintesencja durnia, który płacił za studia i wydaje mu się, że jest mądry. A jest tylko "mundry".
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Kiemlicz mlocie stepowy. 03.02.11, 11:30
              Katyń to wizyta oficjalna?
              • kiemlicz88 Re: Kiemlicz mlocie stepowy. 03.02.11, 11:34
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Katyń to wizyta oficjalna?

                Zapytaj w MSZ-ecie. Oni sami już nie wiedzą Hehe
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Kiemlicz mlocie stepowy. 03.02.11, 11:35
                  Ano nie wiedzą. W takie właśnie komplikacje wprowadzał wszystkich dookoła pan Kaczyński i jego gwardia. A powinno się dać panu Kaczyńskiemu kopa, tyle że wtedy byłby płacz.
            • marta.von.zpalacu Re: Kiemlicz mlocie stepowy. 03.02.11, 11:44
              kiemlicz88 napisał:

              > Wizyta na Helu to wizyta zagraniczna?

              Oczywiscie. Kazdy polski marynarz ci to potwierdzi :ppp
      • wanda43 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 12:26
        Range wizyty obnizyl sobie panprezydent sam decyduąc sie na te wycieczke propagandową.
        Wizyta panstwowa odbyla by sie na zaproszenie, w przypadku prezydenta - przez prezydenta Miedwiediewa.
    • agnostic5 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:22
      Jeszcze pod koniec maja MSZ w odpowiedzi na pytania „Wprost" utrzymywał, że wizyta prezydenta była „traktowana jako oficjalna". „W praktyce międzynarodowej przyjęła się zasada, że jeżeli Prezydent kraju udaje się z wizytą zagraniczną, podczas której realizuje funkcje głowy państwa, np. związane z uczczeniem jakiejś ważnej rocznicy (jak było w przypadku wizyty Prezydenta L. Kaczyńskiego), to jest ona traktowana, w wymiarze wszystkich praktycznych konsekwencji, jako wizyta oficjalna" – czytamy w piśmie podpisanym przez Grzegorza Jopkiewicza w biura prasowego MSZ.

      „Wprost" poprosił Grzegorza Jopkiewicza o wyjaśnienie rozbieżności między jego odpowiedziami sprzed trzech miesięcy a materiałami ujawnionymi przez „DGP". – Z punktu widzenia protokołu dyplomatycznego nie była to wizyta oficjalna a część zagraniczna krajowych obchodów 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. W praktyce jednak Rosjanie traktowali tę wizytę tak, jakby była ona oficjalna. Zapewnili na przykład prezydentowi nocleg w hotelu – mówi „Wprost" Jopkiewicz.

      www.wprost.pl/ar/206037/MSZ-kluczy-w-sprawie-wizyty-prezydenta-w-Katyniu/
      • marta.von.zpalacu Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:29
        > W praktyce jednak Rosjanie traktowali tę wizytę tak, jakby była ona oficjal
        > na. Zapewnili na przykład prezydentowi nocleg w hotelu – mówi „Wpro
        > st" Jopkiewicz.

        Niezly jolop z tego Jopkiewicza. Jolop zapomnial o goscinnosci i wynikajacych z niej obowiazkow.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:29
        A dlaczego prezydent nie chciał korzystać z noclegu?
        • marta.von.zpalacu Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:45
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > A dlaczego prezydent nie chciał korzystać z noclegu?

          No co ty? W ruskim lozku mial spac.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:47
            To prawie jak w ruskiej trumnie.
      • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:33
        Jopkiewicz kręci - wizyta nieoficjalna, ale na oficjalnych zasadach. Polska to poważny kraj? Kraj po którym jeździ jeden nieuzbrojony Patriot, a szef MON uważa, że ta jedna nieuzbrojona rakieta wzmacnia bezpieczeństwo kraju.
        • republika.republika Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 11:57
          kiemlicz88 napisał:

          > Jopkiewicz kręci - wizyta nieoficjalna, ale na oficjalnych zasadach.

          a co tu niejasnego - np. ja Cię mogę zaprosić prywatnie, ale ze względu na szacunek dla sprawowanego przez Ciebie urzędu zapewnię oprawę jak przy wizycie księdza z kolędą ;)

          przeczytaj wywiad z ambasadorem Bahrem, tam jest wyjaśnienie
          wyborcza.pl/1,76842,8941828,Startujemy.html
    • zapijaczony_ryj Teoretycznie prezydent, a praktycznie jego brat 03.02.11, 11:27
      Lechu nic nie robił bez porozumienia z bratem
      • kiemlicz88 Re: Teoretycznie prezydent, a praktycznie jego br 03.02.11, 11:30
        zapijaczony_ryj napisał:

        > Lechu nic nie robił bez porozumienia z bratem

        Poziom dyskusji sięgnął chodnika.
        • zapijaczony_ryj [...] 03.02.11, 11:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kiemlicz88 Re: Teoretycznie prezydent, a praktycznie jego br 03.02.11, 11:34
            A czy ta kwestia ma cokolwiek wspólnego z przygotowaniem przez MSZ wizyt premiera i prezydenta w Katyniu?
            • zapijaczony_ryj Re: Teoretycznie prezydent, a praktycznie jego br 03.02.11, 11:36
              kiemlicz88 napisał:

              > A czy ta kwestia ma cokolwiek wspólnego z przygotowaniem przez MSZ wizyt premie
              > ra i prezydenta w Katyniu?

              To był poziom chodnika-podręcznikowy przykład chamstwa
              • kiemlicz88 Re: Teoretycznie prezydent, a praktycznie jego br 03.02.11, 11:39
                zapijaczony_ryj napisał:


                >
                > To był poziom chodnika-podręcznikowy przykład chamstwa

                Zgadzam się. Rząd potraktował prezydenta w sposób wyjątkowo chamski.
                Nieprzygotowanie tej wizyty być może doprowadziło do tego co stało się 10 kwietnia.
                • rydzyk_smigly Na czym polegało "nieprzygotowanie wizyty" 03.02.11, 11:40
                  mędrcze? Możesz w kilku słowach wyjasnić?
                  • kiemlicz88 Re: Na czym polegało "nieprzygotowanie wizyty" 03.02.11, 11:43
                    rydzyk_smigly napisał:

                    > mędrcze? Możesz w kilku słowach wyjasnić?

                    Jeszcze 8 kwietnia lotnisko Siewiernyj nie miało wszystkich danych o przylocie prezydenckiego samolotu, informuje "Rzeczpospolita", która dotarła do e-maili wysyłanych w tej sprawie przez urzędników MSZ.
                    Z korespondencji wynika, że lotnisko pod Smoleńskiem mogło dopiero w ostatniej chwili otrzymać informacje dotyczące lądowania polskiej delegacji.

                    Rzecznik MSZ potwierdził gazecie, że resort wiedział, iż 8 kwietnia lotnisko Siewiernyj nie miało jeszcze numeru zgody na przelot i lądowanie prezydenckiego Tupolewa. Według pilota - instruktora Dariusza Szpinety, brak takiego numeru to poważne przeoczenie, które mogłoby skutkować niewpuszczeniem samolotu z polską delegacją na lotnisko.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Na czym polegało "nieprzygotowanie wizyty" 03.02.11, 11:47
                      Ale 9 kwietnia zgoda już była. A 9 kwietnia jest przed 10 kwietnia.
                    • rydzyk_smigly Re: Na czym polegało "nieprzygotowanie wizyty" 03.02.11, 11:48
                      Ale 9 już miało. Kiedy był lot ósmego czy dziesiątego? Wpuszczono aeroplan czy nie?
                      • kiemlicz88 Re: Na czym polegało "nieprzygotowanie wizyty" 03.02.11, 11:50
                        rydzyk_smigly napisał:

                        > Ale 9 już miało. Kiedy był lot ósmego czy dziesiątego? Wpuszczono aeroplan czy
                        > nie?
                        >

                        Wszystko na ostatnią chwilę. Pełen profesjonalizm.
                        To jaki był ten lot? Wojskowy, czy cywilny?!
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Na czym polegało "nieprzygotowanie wizyty" 03.02.11, 11:52
                          No i gdzie jest kokpit?!?!!?
                          A twoim zdaniem jaki powinien być czas uzyskania zgody przed wizytą 10 kwietnia?
                        • rydzyk_smigly Aeroplan przewoził wojskowych, 03.02.11, 11:56
                          uzbrojenie, czy kartofle. Lot na Haiti w styczniu 2009 był wojskowy czy nie?

                          "Na ostatnią chwilę" - a cóż to za super ważne dokumenty, które zapewne musiały być notyfikowane pismem MSZ dwa tygodniem wcześniej, a obsługa lotniska nauczyć się ich na pamięć. Dane tego samolotu dla lotu Tuska były przesłane 6.
                          NIe rzeźb w goownie.
                          • indeed4 [...] 03.02.11, 12:02
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • indeed4 Do admina : 04.02.11, 20:47
                            Rozumiem, że ten zwrot netykiety nie narusza ?

                            rydzyk_smigly napisał:

                            > NIe rzeźb w goownie.

                    • marta.von.zpalacu Re: Na czym polegało "nieprzygotowanie wizyty" 03.02.11, 11:51
                      > upolewa. Według pilota - instruktora Dariusza Szpinety, brak takiego numeru to
                      > poważne przeoczenie, które mogłoby skutkować niewpuszczeniem samolotu z polską
                      > delegacją na lotnisko.

                      Szkoda, ze tak sie nie stalo. :ppp
                      To lotnisko oficjalnie bylo out od duty. Otwarto je dwa razy. Pierwszy raz dla Putina i Tuska. Drugi raz dla nielota panaprezydenta.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Teoretycznie prezydent, a praktycznie jego br 03.02.11, 11:42
                  Rząd zmusił prezydenta do wstawania na 7:00?
                • zapijaczony_ryj Re: Teoretycznie prezydent, a praktycznie jego br 03.02.11, 13:38
                  kiemlicz88 napisał:

                  > zapijaczony_ryj napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > > To był poziom chodnika-podręcznikowy przykład chamstwa
                  >
                  > Zgadzam się. Rząd potraktował prezydenta w sposób wyjątkowo chamski.
                  > Nieprzygotowanie tej wizyty być może doprowadziło do tego co stało się 10 kwiet
                  > nia.

                  Spieprzaj dziadu było chamstwem- czytać nie umiesz?
        • marchefka9 Re: Teoretycznie prezydent, a praktycznie jego br 06.02.11, 08:34
          Gdyby nie wyścig do Katynia i rozpoczęcie kampanii prezydenckiej, nie byłoby tej katastrofy!
    • rydzyk_smigly Potrzeba czegoś więcej? 03.02.11, 11:36
      Mimo, że wizyta Kaczyńskiego jest nieoficjalna ambasada w Moskwie zapewnia obecność wiceministra SZ Rosji, Titakowa i kilku innych oficjeli, którzy mają witać delegację. Dywanów nie było. Samochody dla Kaczyńskiego nie doleciały, pilot Iła76 okazał się rozsądnym człowiekiem.

      MSZ zapewnił 26 marca plany lotniska, 30 marca ambasada RP przekazała MSZ Rosji listę gości, 7 kwietnia MSZ otrzymuje zgodę Białorusi na przelot, 9 kwietnia zgodę taką wydała Rosja.
      6 kwietnia - w 36. SPLT oblot komisyjny Tu-154, ważny na 7 , 8 i 10 kwietnia.

      16 marca - Stasiak informuje MON, że prezydent zaprasza na uroczystości katyńskie szefa Sztabu Generalnego WP gen. Franciszka Gągora, dowódców rodzajów Sił Zbrojnych i dowódcę Garnizonu Warszawa.
      Dodatkowa informacja - szefowie rodzajów wojsk zostali zaproszeni przez Kancelarię Prezydenta imiennie, przez co nie mogli delegować swoich zastępców.

      3 marca - Janusz Strużyna z Kancelarii Prezydenta pisze do kancelarii premiera i Dowództwa Sił Powietrznych oraz BOR zapotrzebowanie na samolot; start określono na 6.30. Nie wskazano liczby osób uczestniczących w delegacji.
      BOR zapewnia 9 członków ochrony dla Kaczyńskiego, dwóch (w tym 1 ochroniarz ambasadora) czekają na lotnisku. BOR, zgodnie ze swymi obowiązkami, zapewnia kontrolę pirotechniczną samolotu.

      9 marca - korekta pisma Strużyny - prośba: dodatkowe zapotrzebowanie na Jaka-40 (m.in. dla dziennikarzy). Kancelaria premiera potwierdza gotowość samolotów.

      9 kwietnia - W 36. SPLT wyznaczono załogę na lot do Smoleńska, która otrzymuje karty podejścia do lądowania na Smoleńsk , 9 kwietnia o 11.52 - Załoga Tu-154M sporządziła plan lotu.

      No i to, bardzo istotne, a całkowicie zlekceważone:
      www.rp.pl/artykul/559911.html
      • marta.von.zpalacu Re: Potrzeba czegoś więcej? 03.02.11, 11:54
        Dodajmy jeszcze, ze Rosjanie zaproponowali uzyczenie swojego nawigatora. Niestety Strzyglo w chorze z panemprezydentem odmowili mowiac: "a co mi sie tu jakis ruski oficer po pokladzie bedzie krecil".
      • indeed4 [...] 03.02.11, 12:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kiemlicz88 Re: Nie rżnij mądrali, tylko podawaj linki. 03.02.11, 12:16
          Oni są odporni na wiedzę. Wiedzą swoje i żadne argumenty ich nie przekonają.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rżnij mądrali, tylko podawaj linki. 03.02.11, 12:17
          No i jak? Są te zarzuty?
          • kiemlicz88 Re: Nie rżnij mądrali, tylko podawaj linki. 03.02.11, 12:18
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > No i jak? Są te zarzuty?

            Lot cywilny, czy wojskowy?
            Wizyta oficjalna, czy prywatna?
            Kto podjął decyzję o przyjęciu konwencji chicagowskiej? itd. itp.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie rżnij mądrali, tylko podawaj linki. 03.02.11, 12:21
              No i gdzie jest kokpit??
              Wizyta prywatna na zaproszenie ROPWiM.
            • republika.republika Re: Nie rżnij mądrali, tylko podawaj linki. 03.02.11, 12:24
              kiemlicz88 napisał:


              > Lot cywilny, czy wojskowy?
              niecywilny i niewojskowy

              > Wizyta oficjalna, czy prywatna?
              nieoficjalna i nieprywatna
            • rydzyk_smigly Re: Nie rżnij mądrali, tylko podawaj linki. 03.02.11, 12:30
              1. B. amb. w Rosji Bahr, organizujący wizytę Kaczyńskiego:

              Wie pani, na czym polegał problem?
              Że nikt prezydenta Kaczyńskiego do Rosji nie zaprosił, prawda?
              - Że nie można było znaleźć formalnego klucza na charakter wizyty prezydenta.
              To co wymyśliliście?
              - Pielgrzymkę. Że prezydent Kaczyński przyjedzie do Rosji z pielgrzymką. A pielgrzymka - choć takie pojęcie w stosunkach dyplomatycznych nie funkcjonuje - odbywać się może o każdej porze roku i mogą w niej uczestniczyć bardzo różni ludzie.
              Wizyty prezydenta Kaczyńskiego 17 września 2007 i 10 kwietnia 2010 były więc nieoficjalne. I zorganizowane z pominięciem stosowanych w takich przypadkach norm protokolarnych.

              2. prof. Żylicz, ekspert lotniczego prawa międzynarodowego, czlonek komisji Millera:

              Konwencja chicagowska rzeczywiście nie dotyczy samolotów państwowych, stosuje się natomiast do samolotów cywilnych. Jednak mówi również, że o tym, jak zakwalifikować samolot, decydują zadania, do jakich maszyna jest przeznaczona. To, czy samolot traktuje się jako cywilny czy państwowy zależy od tego, do jakich zadań jest użyty. Jeżeli jest wykorzystany w celach wojskowych, policyjnych, kontroli granicznej lub do innej funkcji państwowej, to niezależnie od tego, do kogo należy i kto go eksploatuje, traktuje się go jako samolot państwowy. Natomiast jeżeli jest użyty do celów cywilnych (jak m.in. przewóz cywilnej delegacji), to według konwencji można uznać go za samolot cywilny. Jest to kwestia dość delikatna. Oba rządy, i polski, i rosyjski - nie wdając się w debatę, jakie były zadania tego samolotu - zgodziły się przyjąć taką procedurę badania, jaką przewiduje konwencja dla samolotów cywilnych. Jest to procedura gotowa, przyjęta w drodze porozumienia obu stron. Tym samym badanie przyczyn katastrofy odbywa się na podstawie konwencji chicagowskiej.
              • indeed4 Kiedy prezydent RP jest osobą cywilną 03.02.11, 12:39
                - a kiedy "państwową".

                W jakich godzinach i kiedy jako osobę "prywatną" opuszcza go ochrona BOR. Słucham.
                • kiemlicz88 Re: Kiedy prezydent RP jest osobą cywilną 03.02.11, 12:42
                  Prywatna osoba prezydenta RP. Na terytorium Polski - prezydent, na terytorium Rosji - prywatna osoba w państwowym samolocie z ochroną BOR.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Kiedy prezydent RP jest osobą cywilną 03.02.11, 12:46
                    Mylisz się. na terytorium Rosji prezydent biorący udział w prywatnej pielgrzymce i zapewniający swojemu protegowanemu Błasikowi szybszy dostęp do komunii św.
                    • kiemlicz88 Re: Kiedy prezydent RP jest osobą cywilną 03.02.11, 12:57
                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                      > Mylisz się. na terytorium Rosji prezydent biorący udział w prywatnej pielgrzymc
                      > e i zapewniający swojemu protegowanemu Błasikowi szybszy dostęp do komunii św.

                      Wynika z tego, że wizyta była nieoficjalna państwowa.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Kiedy prezydent RP jest osobą cywilną 03.02.11, 13:04
                        Nie.
                        • kiemlicz88 Re: Kiedy prezydent RP jest osobą cywilną 27.07.11, 07:30
                          NIK, która po katastrofie smoleńskiej bada sposób organizacji lotów najważniejszych osób w państwie w latach 2005-10, uznała, że odpowiadał za nią szef kancelarii premiera - informuje "Rzeczpospolita", powołując się na protokołu po kontroli w KPRM.

                          "Przewóz osób uprawnionych do korzystania z wojskowego specjalnego transportu lotniczego wykonują w ramach służby publicznej statki powietrzne jednostki wojskowej wyznaczonej przez Dowódcę Sił Powietrznych. (…). Koordynatorem realizacji Porozumienia jest Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów”.
                      • indeed4 Z tego kolei wynika, że jednak oficjalna. 03.02.11, 13:30
                        Mianowicie:

                        1. Najwyższej rangi wizytą międzynarodową jest wizyta państwowa (state visit). Wizyta taka ma miejsce, gdy głowa państwa danego kraju przyjeżdża do drugiego kraju na zaproszenie głowy państwa kraju-gospodarza. Czyli niedawna wizyta prezydenta Komorowskiego we Francji była wizytą państwową, a nie oficjalną, z czego chyba ani sam prezydent, ani jego urzędnicy chyba nie zdawali sobie sprawy, sądząc z wpisu na ten temat na prezydenckiej stronie internetowej. Głowie państwa w czasie takiej wizyty z reguły towarzyszy co najmniej jeden z kluczowych ministrów, przeważnie minister spraw zagranicznych, a często także delegacja przedstawicieli świata biznesu (ktoś taki towarzyszył naszemu prezydentowi we Francji, bo nie zauważyliśmy… To po co on tam w ogóle pojechał?).

                        2. Wizyta oficjalna ma miejsce, gdy przedstawiciel najwyższych władz państwowych udaje się do innego kraju w ramach pełnienia obowiązków służbowych, niekoniecznie na zaproszenie drugiej strony, ale zawsze za jej zgodą i wiedzą (z przyczyn oczywistych). Podróżą oficjalną będzie więc zarówno wizyta członka władz państwowych w celu udziału w oficjalnych uroczystościach (na zaproszenie), jak w celu odbycia inspekcji stacjonujących w tym kraju wojsk (np. w Iraku), czy spotkania z wyznawcami (wizyty papieskie).

                        3. Wizyta prywatna ma miejsce w sytuacji, gdy przedstawiciel najwyższych władz państwowych wyjeżdża do innego kraju w celu nie związanym w żaden sposób z pełnieniem obowiązków służbowych, np. z rodziną na wakacje do Grecji (chociaż może okazać się, że osoba taka wyjechała nie do Grecji, a zupełnie gdzie indziej i w innym celu niż wakacyjny, ale to już inna historia).


                        Z powyższego wynika, że zarówno podróż premiera Tuska do Katynia w dniu 7 kwietnia 2010 roku, jak prezydenta Lecha Kaczyńskiego trzy dni później były wizytami oficjalnymi.

                        www.blogpress.pl/node/5800

                        Nie ma żadnych speców od dyplomacji, żeby to jednoznacznie określić ?
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Z tego kolei wynika, że jednak oficjalna. 03.02.11, 13:37
                          A na jakiej podstawie ten blogowicz dokonał takiego podziału?
                          • woda_woda Re: Z tego kolei wynika, że jednak oficjalna. 03.02.11, 13:40
                            obraza.uczuc.religijnych napisał:

                            > A na jakiej podstawie ten blogowicz dokonał takiego podziału?

                            Na podstawie tego, co mu się w głowie urodziło :)
                            • obraza.uczuc.religijnych Re: Z tego kolei wynika, że jednak oficjalna. 03.02.11, 13:44
                              No tak, MSZ powinien się do tego ustosunkować.
                            • rydzyk_smigly Re: Z tego kolei wynika, że jednak oficjalna. 03.02.11, 13:51
                              Ten podział jest prawidłowy, tyle że w przypadku wizyty Kaczora w Katyniu nie ma zastosowania. Obowiązki prezydenta określa konstytucja i o ile jego wizyta w Afganistanie może mieć charakter oficjalny (jako zwierzchnika sił zbrojnych) tak podróżowanie po miejscach martyrologii nijak ma się do konstytucyjnych obowiązków.
                              Gdyby było inaczej to Bahr nie łamałby sobie głowy jaki klucz zastosować do dwóch kaczych wizyt w 2007 i 2010. No i zastosowano - "pielgrzymkę", co implikuje nieoficjalny charakter wizyty, z pominięciem protokołu dyplomatycznego.
                              • indeed4 Prezydent Niemiec był w Auschwitz prywatnie ? 03.02.11, 14:50
                                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9012007,Prezydenci_Polski_i_Niemiec_oddali_hold_pod_sciana.html

                                Skończ wreszcie wypisywać brednie, prymitywie.
                                • obraza.uczuc.religijnych To był tam bez zaproszenia Komorowskiego? 03.02.11, 14:52

                                  • indeed4 Nie o to pytam. 03.02.11, 15:01
                                    Tylko o to, czy odwiedzając miejsca martyrologii wypełniał swoje konstytucyjne obowiązki, co kwestionuje auanetowy troll pan.scan, na FK udzielający się jako rydzyk_fizyk.
                                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie o to pytam. 03.02.11, 15:05
                                      A co jest napisane w niemieckiej konstytucji?
                                      • indeed4 Re: Nie o to pytam. 03.02.11, 15:07
                                        Pewnie prywatne wizytowanie Auschwitz. Chłopie - nie nudź. Sprawdź sobie sam.
                                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie o to pytam. 03.02.11, 15:22
                                          Czyli na razie przyjmujemy że nie wypełniał konstytucyjnych obowiązków bo obaj nie wiemy jakie obowizki na prezydenta Niemiec nakłada niemiecka konstytucja.
                                          • indeed4 Re: Nie o to pytam. 03.02.11, 15:24
                                            Powiedziałem - nie nudź.

                                            Bez odbioru.
                                            • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie o to pytam. 04.02.11, 08:18
                                              Zieeew, i przestań oskarżać Polaków, kremlowski piesku.
                                              • indeed4 Powiedziałem jasno : 04.02.11, 10:13
                                                NUDZISZ.

                                                Po drugie - nie interesują mnie twoje urojenia.

                                                B/o
                                                • indeed4 B/o 04.02.11, 10:15
                                                • obraza.uczuc.religijnych Re: Powiedziałem jasno : 04.02.11, 10:18
                                                  Z/0 j/o f/0 d/0
                            • indeed4 Niekoniecznie. 03.02.11, 13:52
                              Trzeba sprawdzić np. tutaj :

                              ROZDZIAŁ 10

                              Wizyty zagraniczne. Organizacja i przebieg

                              10.1. Znaczenie wizyt w stosunkach międzynarodowych
                              10.2. Typy wizyt

                              www.pism.pl/ksiazki_content/id/45
                              • indeed4 Re: Niekoniecznie. 03.02.11, 14:15
                                Można by też zasięgnąć zdania tych osób :

                                - Amb. Janusz Niesyto, długoletni pracownik MSZ m.in. dyrektor Protokołu Dyplomatycznego MSZ, ambasador RP w Zurychu, obecnie zastępca dyrektora w Protokole Dyplomatycznym MSZ.
                                - Amb. Jan Piekarski, b. dyrektor Protokołu Dyplomatycznego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, b. ambasador RP w Brukseli oraz Tel Awiwie, autor książki "Protokół dyplomatyczny i dobre obyczaje" (wspólnie z Cezarym Ikanowiczem).
                                - Amb. Julian Sutor, wybitny znawca prawa dyplomatycznego i konsularnego oraz protokołu dyplomatycznego, szef Ambasady RP w Belgradzie, w czasie wojny w Jugosławii 1991-1996, autor książek: "Prawo dyplomatyczne i konsularne", "Immunitety i przywileje Rady Europy i Wspólnot Europejskich", "Korespondencja dyplomatyczna" oraz "Leksykon dyplomatyczny”.
                                - Grzegorz Chmielewski, długoletni pracownik MSZ, m.in. w Brukseli, b. zastępca dyrektora Protokołu Dyplomatycznego MSZ, współorganizator i uczestnik wielu wizyt najwyższego szczebla, pielgrzymek papieskich i licznych uroczystości państwowych, prowadzi w MSZ szkolenia z protokołu dyplomatycznego dla osób wyjeżdżających na polskie placówki dyplomatyczne.
                                - Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Public Relations, konsultant i komentator telewizyjny z zakresu savoir vivre'u i protokołu dyplomatycznego.

                                www.fml.pl/node/357
                  • indeed4 Prezydent NIGDY nie jest osobą prywatną. 03.02.11, 12:51
                    NIGDY. W cywilizowanych krajach wiedzą o tym nawet dzieci w przedszkolu.

                    W każdym kraju prezydent jest głową państwa przez 24 godziny na dobę.

                    Dlatego ICAO popatrzył na wniosek "rządowych mądrali" o zbadanie katastrofy " cywilnego" lotu z głową państwa i 96 towarzyszącymi mu podczas lotu na uroczystości osób i popukał się w głowę.
                    • kiemlicz88 Re: Prezydent NIGDY nie jest osobą prywatną. 03.02.11, 14:35
                      Znana rosyjska komentatorka Julia Łatynina zaraz po katastrofie powiedziała, że o ile wizyta premiera Tuska 7 kwietnia 2010 r. w Katyniu była przygotowana zgodnie z zasadami bezpieczeństwa, o tyle tę prezydenta Kaczyńskiego rosyjskie władze traktowały jak zbędną. Na stronie „The Moscow Times” pojawiła się informacja o zainstalowanej na smoleńskim lotnisku dodatkowej aparaturze naprowadzającej samoloty, tzw. MMLS – Mobile Microwave Landing System, przed lądowaniem premierów Putina i Tuska. Taką samą informację podało niezależne radio Echa Moskwy. MMLS, który jest wersją mobilną ILS, umożliwia wylądowanie w najgorszych warunkach pogodowych, ponieważ automatycznie naprowadza samolot na pas. Sprzęt miał być wypożyczony przez smoleńskie lotnisko specjalnie na uroczystości w Katyniu. Po wylocie Tuska i Putina urządzenie zostało zdemontowane.
                      • indeed4 Re: Prezydent NIGDY nie jest osobą prywatną. 03.02.11, 14:41
                        Polscy piloci 7 kwietnia nie wiedzieli, czy ILS lub MMLS jest na lotnisku czy nie. Nie dla nich został zainstalowany, tylko dla Putina i wiemy, że 7 kwietnia z Tuskiem lądowali bez użycia tego systemu.
                        • kiemlicz88 Re: Prezydent NIGDY nie jest osobą prywatną. 03.02.11, 14:44
                          indeed4 napisał:

                          > Polscy piloci 7 kwietnia nie wiedzieli, czy ILS lub MMLS jest na lotnisku czy n
                          > ie. Nie dla nich został zainstalowany, tylko dla Putina i wiemy, że 7 kwietnia
                          > z Tuskiem lądowali bez użycia tego systemu.

                          To też ciekawy wątek. Po co włączali autopilota, który działa z systemem naprowadzania?
                          • indeed4 Re: Prezydent NIGDY nie jest osobą prywatną. 03.02.11, 14:57
                            Mówisz o 10 kwietnia ? Przypuszczam, że dysponowali info, że 7 kwietnia system był ale przez powszechnie panujący bałagan nie byli świadomi faktu, że system zainstalowano tylko dla Putina a nie samolotów polskich.
                            • kiemlicz88 Re: Prezydent NIGDY nie jest osobą prywatną. 03.02.11, 14:59
                              indeed4 napisał:

                              > Mówisz o 10 kwietnia ? Przypuszczam, że dysponowali info, że 7 kwietnia system
                              > był ale przez powszechnie panujący bałagan nie byli świadomi faktu, że system
                              > zainstalowano tylko dla Putina a nie samolotów polskich.

                              O to mi właśnie chodziło.
                              • indeed4 Re: Prezydent NIGDY nie jest osobą prywatną. 03.02.11, 15:03
                                Ups! Tak, masz rację. No to teraz pozostaje dojść, skąd uzyskali p/w informację i przede wszystkim - jaką. Co im przekazano.
                          • snajper55 Re: Prezydent NIGDY nie jest osobą prywatną. 04.02.11, 20:19
                            kiemlicz88 napisał:

                            > To też ciekawy wątek. Po co włączali autopilota, który działa z systemem naprow
                            > adzania?

                            Pewnie dlatego, że autopilot działa także gdy systemu naprowadzania nie ma.

                            S.
                            • kiemlicz88 Re: Prezydent NIGDY nie jest osobą prywatną. 07.02.11, 23:14
                              snajper55 napisał:

                              > kiemlicz88 napisał:
                              >
                              > > To też ciekawy wątek. Po co włączali autopilota, który działa z systemem
                              > naprow
                              > > adzania?
                              >
                              > Pewnie dlatego, że autopilot działa także gdy systemu naprowadzania nie ma.

                              Przy schodzeniu do lądowania we mgle?
                      • rydzyk_smigly Płk Stroiński i fachowcy 03.02.11, 14:43
                        Jednak zdaniem polskich pilotów i ekspertów lotnictwa, nawet jeżeli jakiś dodatkowy sprzęt podczas przylotu Putina tam był, nasi piloci o nim nie wiedzieli. Jak w rozmowie z reporterem RMF FM Krzysztofem Zasadą powiedział pułkownik Bartosz Stroiński, dowódca Tupolewa, którym 7 kwietnia do Smoleńska poleciał premier Tusk, załoga podchodziła do lądowania, wykorzystując standardowe wyposażenie tamtejszego lotniska wojskowego. Stroiński przyznaje, że jest ono dość ubogie.

                        Najtrudniejsze na tym lotnisku w złych warunkach może być brak precyzyjnego podejścia. Musi być odpowiednie oprzyrządowanie lotniska, aby można było wykonać precyzyjne podejście - tłumaczy. Jak dodaje, lotnisko wyposażone jest w dwie radiolatarnie - bliższą i dalszą prowadzącą. Według nich wykonuje się podejście do lądowania.

                        Eksperci, z którymi rozmawiał nasz dziennikarz twierdzą, że jeśli wtedy dostarczono jakiś lepszy sprzęt, był on przeznaczony jedynie dla samolotu Putina, a nasi piloci i tak nie mogliby z niego skorzystać. Zazwyczaj montowanie dodatkowego sprzętu radiolokacyjnego wymaga jego "oblatania", co oznacza, że pilot danego samolotu, musi sprawdzić, jak systemy działają w praktyce.
                        www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-polscy-piloci-nie-wiedzieli-o-dodatkowym-sprzecie-na,nId,272752

                        W różnych źródłach pojawiła się informacja, że parę dni wcześniej, gdy w Smoleńsku lądowali premierzy Putin i Tusk, lotnisko wyposażone było w jakiś przenośny system naprowadzania, który potem zdemontowano. Niektórzy podchwycili to jako dowód spisku. Ale nawet dziennikarze, których trudno posądzić o oszołomstwo, pytali mnie dzisiaj, dlaczego Rosjanie nie zostawili tego systemu, wiedząc, że za kilka dni ląduje polski prezydent.

                        Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo prosta: najprawdopodobniej był to system, który współpracował tylko z samolotem premiera Rosji. Polski TU-154 i tak nie mógłby z niego skorzystać. Gdyby mógł, skorzystałby z niego płk Bartosz Stroiński, który przywiózł do Smoleńska premiera Tuska (nota bene, jako drugi pilot leciał wtedy Arkadiusz Protasiuk, później dowódca załogi rozbitego Tupoleva). Tymczasem mówił on wyraźnie po katastrofie tylko o systemie NDB : Lotnisko wyposażone jest w dwie radiolatarnie - bliższą i dalszą prowadzącą. Według nich wykonuje się podejście do lądowania.

                        Jakikolwiek system naprowadzający musi składać się nie tylko ze sprzętu na ziemi, ale i odbiornika w samolocie. Samoloty pasażerskie, w tym także TU-154, wyposażone są w odbiorniki sygnałów z 3 rodzajów nadajników służących do nawigacji: ILS, VOR i NDB. Bardzo wątpliwe jest, aby Rosjanie rozłożyli przenośny system podejścia precyzyjnego ILS, bowiem jest on niezwykle czuły i wymaga dokładnego przygotowania terenu w dużym promieniu od pasa, a następnie skomplikowanych pomiarów (dokonywanych z pokładu specjalnie wyposażonego samolotu), czy sygnał nie jest zakłócony. Każde zakłócenie mogłoby bowiem doprowadzić do przekłamania wskazań przyrządów i tragedii. O tym, co to znaczy, przekonała się np. obsługa lotniska Warszawa-Okęcie, która od wielu miesięcy nie może sobie poradzić ze znalezieniem przyczyn zakłóceń systemu ILS kategorii II na pasie 33 (o generowanie zakłóceń podejrzewane już było wszystko, samochody przejeżdżające kilkaset metrów od pasa, ogrodzenie lotniska a nawet pobliska budowa autostrady). W rezultacie system ten wciąż pracuje zdegradowany do kategorii I. Nie wierzę również w istnienie przenośnych VOR-ów, to również sprzęt skomplikowany i wymagający bardzo dokładnych pomiarów, nie da się go zainstalować w kilka godzin czy nawet dni. Poza tym VOR dużo by nie dał, prowadzi on pilota tylko w płaszczyźnie poziomej, a nie pionowej (a więc jest to podejście nieprecyzyjne). Natomiast NDB nie trzeba było rozstawiać, bo są i najprawdopodobniej były wykorzystywane także przez samolot, który się rozbił. Również one nie prowadzą precyzyjnie.

                        Tak więc załoga, która przywiozła do Smoleńska Putina, musiała mieć na pokładzie jakiś inny odbiornik, współpracujący z przenośną aparaturą rozstawioną na ziemi. Zapewne był to system wojskowy, więc zrozumiałe jest, że Rosjanie nie zaproponowali Polsce (państwu NATO) udostępnienia takiego odbiornika do zamontowania w TU-154. Zresztą taka aparatura to nie jest nawigacja samochodowa przyczepiana do szyby na przyssawce – zainstalowanie jej, a potem sprawdzenie poprawności działania tylko na potrzeby dwóch lotów (z premierem i prezydentem) zapewne wydawało się wtedy bezsensowne.

                        zulusmjz.blog.interia.pl/?id=1876987
                        • indeed4 Te, geniusz copy/paste. 03.02.11, 14:51
                          Linkować i nie zaśmiecać forum.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Kiedy prezydent RP jest osobą cywilną 03.02.11, 12:45
                  A kiedy były prezydent jest osobą państwową? Bo ochrona BOR go nie opuszcza.
                • rydzyk_smigly [...] 03.02.11, 12:45
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • agnostic5 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 12:29
      Do tego prowadzą popisowe kłótnie.

      "Wriemia Nowostiej" podkreśla, że służby protokolarne musiały się sporo napracować, aby znaleźć wyjście z niezręcznej sytuacji, powstałej z powodu rywalizacji wewnątrz polskich elit politycznych. "W efekcie w Warszawie postanowiono zorganizować podróże premiera i prezydenta w różne dni" - przekazuje dziennik.
      Według "Wriemia Nowostiej", obecna wizyta szefa państwa polskiego została określona jako prywatna - jego spotkania z rosyjskim kolegą Dmitrijem Miedwiediewem nie przewidziano.
      • wanda43 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 12:49
        Amen!
    • strikemaster To oczywista oczywistość 03.02.11, 12:45
      Tusk z Putinem, tak samo, jak za powódź w Australii.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: To oczywista oczywistość 03.02.11, 12:47
        Teraz to już na Australię posłali cyklon, zbóje jedne.
    • agnostic5 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 13:17
      Jeżeli rosyjskie MSZ ostrzegało polskie MSZ o fatalnym stanie lotniska w Smoleńsku, kto podjął decyzję o locie na Siewiernyj?

      Gazeta dotarła do treści zeznań osób pracujących w MSZ na temat przygotowań do wizyty premiera i prezydenta na grobach katyńskich. W oficjalnych pismach strona rosyjska informowała o braku zaplecza technicznego, koniecznego do lądowania samolotu. Chodziło m.in. o sprzęt utrzymania pasa startowego, mobilne agregaty prądotwórcze i cysterny paliwowe.

      Tak było jeszcze pod koniec marca. Nadal nie wiadomo dokładnie, jaki urządzenia zostały dostarczone na feralne lotnisko przed przylotem premiera i prezydenta na początku kwietnia. Prokuratura chce też dociec, czy wyposażenie techniczne 10 kwietnia było identyczne, jak to 7 kwietnia, gdy przebywał tam premier Tusk.
    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 14:28
      Czy system naprowadzania był na lotnisku 7 kwietnia, a 10 już nie? Czy nie było go w ogóle?
    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 14:33
      Sprawa wyjazdów przygotowawczych jest jedną z istotniejszych kwestii wskazujących na zaniedbania dotyczące bezpieczeństwa wizyty prezydenckiej delegacji 10 kwietnia 2010 r. w Katyniu, które prawdopodobnie powinny być przyczynkiem do postawienia zarzutów karnych osobom odpowiedzialnym za przygotowanie wizyty Lecha Kaczyńskiego.

      Pierwszy sygnał, że lotnisko Smoleńsk-Siewiernyj nie zapewnia bezpieczeństwa polskiej delegacji, miał miejsce 11 marca 2010 r. Jeden z urzędników Kancelarii Prezydenta dowiedział się od Rosjan, że lotnisko smoleńskie nie jest gotowe na przyjęcie delegacji prezydenckiej. Taką uwagę zawarł w mailu skierowanym do jednego ze swoich kolegów i to stało się podstawą do żądania wysłania na lotnisko Smoleńsk-Siewiernyj grup roboczych, by sprawdziły na miejscu, jak jest w rzeczywistości. Wynikało to także z faktu, że według nieoficjalnych doniesień to lotnisko jest wyłączone z normalnego ruchu lotniczego ze względu na brak odpowiednich służb oraz urządzeń gwarantujących bezpieczeństwo.

      Takie grupy robocze trzykrotnie były przygotowywane przez MSZ i organizatora wizyty w marcu 2010 r. i były trzykrotnie odwoływane.

      Ostatnia informacja na ten temat, jaką posiadamy, z 23 marca 2010 r., pochodzi od ambasadora Rosji Władimira Grinina, który przekazuje MSZ, że nie może on zagwarantować, że lotnisko może przyjmować samoloty w dniach 7–10 kwietnia.
    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 14:49
      Powtórzę pytanie za agnostykiem - kto pozwolił na wylot na lotnisko, które nie spełniało norm?
    • mm-18 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 16:57
      Jak znam polską rzeczywistość co do odpowiedzialności na wysokich szczeblach, to NIKT. No, może w efekcie posadzą jakiegoś portiera, albo sprzątaczkę, czy szofera.
      • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 20:08
        Już się pojawiła wersja, że winni zginęli.
        Co z osobami, które przygotowywały wizyty?
    • agnostic5 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 20:23
      W katolickiej Polsce winnym odpuszcza się winy, chyba że są biedni i bezpartyjni.
      • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 20:33
        Czekamy cierpliwie na raPOrt, będzie co obśmiać.
    • makova_panenka Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 03.02.11, 23:43
      Główną winę za fatalne przygotowanie wylotu do Smoleńska ponosi kancelaria prezydenta Kaczyńskiego. Nie tylko, że wszystko zostało zorganizowane, źle, za późno, bez należytych kontaktów z odpowiednimi służbami i ambasadą Rosji, to przede wszystkim została całkowicie zaniechana kontrola nad procesem przygotowań. Można przypuszczać, że panowie z Kancelarii ograniczyli się jedynie do "e-mail managementu", ale de facto nie ruszyli tyłków, aby dopilnować osobiście przygotowań co było konieczne w przypadku wizyty w Rosji, kraju w którym prowizorka jest ciągle jeszcze obowiązującą normą.
      Cała ekipa Kancelarii powinna zostać przesłuchana przez Prokuraturę w celu ustalenia zaniechań jakie to gremium poczyniło w procesie przygotowywania wizyty.
    • wariant_b Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyniu? 04.02.11, 09:56
      Inicjatorem i organizatorem tej katastrofy był śp. prezydent Lech Kaczyński,
      bezpośrednimi wykonawcami jego ludzie w Kancelarii i Wojsku.
      Być może mózgiem całego zdarzenia był jego brat, Jarosław Kaczyński.

      • indeed4 [...] 04.02.11, 10:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kiemlicz88 Re: O, tak. 04.02.11, 10:25
          Jak rozumiem MSZ nie miało nic wspólnego z przygotowaniem wizyty. Dość ciekawe stwierdzenie, szkoda, że nieprawdziwe.

          Wiedzieliśmy, że lotnisko
          nie jest czynne w sposób ciągły. Wedle mojej wiedzy strona rosyjska zapewniła, że smoleńskie lotnisko będzie gotowe na przyjęcie wizyty premiera Tuska – zeznała w czerwcu w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie Beata Lamparska, zastępca dyrektora departamentu spraw zagranicznych kancelarii premiera.

          Ale jeszcze 24 marca, na dwa tygodnie przez katastrofą, Rosjanie nie zgodzili się na lądowanie polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami m.in. polskiego MSZ, BOR oraz Kancelarii Premiera i Prezydenta Kaczyńskiego (byli tam m.in. Andrzej Przewoźnik, organizator uroczystości w Katyniu, i Mariusz Kazana, szef polskiego protokołu dyplomatycznego).

          Stwierdzili, że „lotnisko jest nieczynnym lotniskiem wojskowym uruchamianym wyłącznie na specjalne okazje” – zeznała w czerwcu w wojskowej prokuraturze Małgorzata Łatkiewicz-Pawlak, zastępca dyrektora protokołu dyplomatycznego MSZ.

          Samolot wylądował w Moskwie, skąd Polacy samochodami
          pojechali do Smoleńska. Ale nie doczekali się na przyjazd Rosjan, z którymi współpracowali – złe warunki w Smoleńsku im także nie pozwoliły na lądowanie.

          W jaki sposób Rosjanie chcieli sprawić, by 7 i 10 kwietnia w Smoleńsku mogły lądować polskie Tu-154 M z premierem i prezydentem? „Rosjanie zapewniali, że lotnisko to będzie gotowe na przylot naszych delegacji. (…) nie podawali żadnych szczegółów, jakie prace na tym lotnisku będą wykonywane” – zeznał w wojskowej prokuraturze Dariusz Górczyński, który wiosną był naczelnikiem wydziału Federacji Rosyjskiej w departamencie wschodnim MSZ.

          Radca MSZ Dariusz Górczyński, obsługiwał w Smoleńsku 10 kwietnia wizytę prezydenta.
          • indeed4 Re: O, tak. 04.02.11, 10:29
            puchaty.files.wordpress.com/2010/07/list-kremera-do-stasiaka.jpg
            • kiemlicz88 Re: O, tak. 04.02.11, 10:35
              indeed4 napisał:

              > puchaty.files.wordpress.com/2010/07/list-kremera-do-stasiaka.jpg

              Ale jak widać, wiedza powszechna jest taka, że to Kancelaria Prezydenta sama przygotowywała wizytę, MSZ nie miał z tym nic wspólnego, a winni zaniedbaniom nie żyją. I możemy spokojnie odpocząć i czekać końca kadencji.
              • indeed4 Re: O, tak. 04.02.11, 10:41
                Ja bym jednak insynuacji fundamentalistycznych antykaczystów, którzy stanowią 3/4 użytkowników FK nie nazywał powszechną wiedzą :-)

                - Wątek organizacyjny, dotyczący przygotowań do wizyty w Katyniu, zmierza ku końcowi i w ciągu kilku tygodni zapadną ostateczne decyzje procesowe - mówił w Poranku Radia TOK FM Andrzej Seremet, prokurator generalny. - Decyzje typu zarzuty nie są wykluczone - dodał.

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9046523,_Zarzuty_nie_sa_wykluczone____Seremet_w_TOK_FM_o_sledztwie.html
          • wariant_b Re: O, tak. 04.02.11, 13:35
            kiemlicz88 napisał:
            > Jak rozumiem MSZ nie miało nic wspólnego z przygotowaniem wizyty. Dość ciekawe
            > stwierdzenie, szkoda, że nieprawdziwe.

            Niestety, miało - i Sikorski też powinien podać się do dymisji po ogłoszeniu raportu.
            MSZ nie potrafił wprost powiedzieć prezydentowi, że strona Rosyjska nie życzy sobie
            jego obecności na wspólnych uroczystościach w dniu 7 kwietnia, więcej od nieobecności
            prezydenta Kaczyńskiego uzależnia dojście do skutku owych uroczystości, natomiast
            oddzielna wizyta i wiec na cmentarzu Katyńskim jest sprzeczna z polską racją stanu
            i naszymi interesami międzynarodowymi, a zdaniem MSZ popartym orzeczeniem
            Trybunału Konstytucyjnego polityka zagraniczna leży w gestii rządu, a nie prezydenta,
            który nie może prowadzić własnej polityki zagranicznej sprzecznej z polityką rządu.

            MSZ nie wykazał dość asertywności i dla świętego spokoju zamiast wymusić
            rezygnację z planów wyborczych PiS ustąpił. I był to błąd, jak okazało się
            10 kwietnia, a właściwie seria błędów władz, które dla świętego spokoju
            pozwalały na działania wymuszone przez prezydenta i jego kancelarię.

            Zemściło się zamiecenie pod dywan sprawy gruzińskiej i nie wszczęcie procedury
            impeachmentu, która była w pełni uzasadniona skandalicznymi zachowaniami
            prezydenta szkodzącymi pozycji Polski na arenie międzynarodowej i kompromitującymi
            nasz kraj. Kolejna nauczka, że chamstwu nie wolno ustępować ani na milimetr, nawet
            wtedy, gdy cham pełni najwyższe stanowisko państwowe.
            • kiemlicz88 Re: O, tak. 04.02.11, 13:45
              Tusk grał z Putinem, chcieli wyeliminować prezydenta z tych obchodów. Prezydent grał o docenienie swojej roli i tam miał rozpocząć kampanie prezydencką.
              • wariant_b Re: O, tak. 04.02.11, 14:42
                kiemlicz88 napisał:
                > Tusk grał z Putinem, chcieli wyeliminować prezydenta z tych obchodów.

                Putin grał z Tuskiem. Miał tą przewagę, że Polsce bardziej zależało na ostatecznym
                wyjaśnieniu mordu Katyńskiego i współpracy w Rosją w tej dziedzinie, a Rosja
                nie musiała, ale mogła wykazać swoją dobrą wolę po kilkunastu latach zastoju.

                Oczywiście, że chcieli wyeliminować Kaczyńskiego z tych obchodów.
                Próbkę możliwości dał Kaczyński na Westerplatte, Gruzji już nawet nie wspomnę.
                Nie organizuje się wspólnej uroczystości z kimś, dla którego punktem honoru
                i ambicji jest opluć współuczestników. Obchody miały służyć pojednaniu narodów,
                a nie eskalacji wrogości. Eskalować może było równie dobrze z Warszawy.

                O, tu masz ostatnie wypowiedzi Miedwiediewa.
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9045986,Miedwiediew__kontynuowac__prace_wyjasniajace__ws_.html
                Gdyby chciano Kaczyńskiego w Katyniu Rosję reprezentowałby właśnie on, a nie Putin.

                Czy jest coś dziwnego w tym, że inni oceniają naszego przywódcę i jeśli oceny te
                wypadają fatalnie, nie chcą się z nim spotykać, ani z nim dyskutować?
                Robimy to samo.
                • marchefka9 Re: O, tak. 04.02.11, 14:50
                  wariant_b napisał:

                  > kiemlicz88 napisał:
                  > > Tusk grał z Putinem, chcieli wyeliminować prezydenta z tych obchodów.
                  >
                  > Putin grał z Tuskiem. Miał tą przewagę, że Polsce bardziej zależało na ostatecz
                  > nym
                  > wyjaśnieniu mordu Katyńskiego i współpracy w Rosją w tej dziedzinie, a Rosja
                  > nie musiała, ale mogła wykazać swoją dobrą wolę po kilkunastu latach zastoju.
                  >
                  > Oczywiście, że chcieli wyeliminować Kaczyńskiego z tych obchodów.
                  > Próbkę możliwości dał Kaczyński na Westerplatte, Gruzji już nawet nie wspomnę.
                  > Nie organizuje się wspólnej uroczystości z kimś, dla którego punktem honoru
                  > i ambicji jest opluć współuczestników. Obchody miały służyć pojednaniu narodów,
                  > a nie eskalacji wrogości. Eskalować może było równie dobrze z Warszawy.

                  Co konkretnego Polska zyskała poza gestami?
                  Jakiś nowy kontrakt, nowy rurociąg? Cokolwiek?
                  Nie wiem jak Ciebie, ale mnie martwi fakt, że premier mojego kraju rozgrywa z premierem Rosji prezydenta Polski.
                  • wariant_b Re: O, tak. 04.02.11, 15:11
                    marchefka9 napisała:
                    > Co konkretnego Polska zyskała poza gestami?
                    > Jakiś nowy kontrakt, nowy rurociąg? Cokolwiek?

                    A co straciła? Gest srania komuś na wycieraczkę nie zyskiwał nam wcale zwolenników.
                    Świat się zmienia, przesuwa na Wschód. Jakie mamy korzyści z tego, że wszystkie
                    drogi będą omijały nasz kraj? Co przyjdzie nam z tego, że Rosja powie - niestety
                    nie mamy więcej ropy i gazu, bo sprzedaliśmy naszym partnerom zagranicznym,
                    więc radźcie sobie sami. Co mamy z tego, że towary z Europy do Rosji i vice versa
                    płyną morzem zamiast jechać koleją? Nie ma współpracy bez wzajemnego zaufania,
                    w atmosferze zadawnionej wrogości. Gesty mogą tą atmosferę zmieniać.

                    > Nie wiem jak Ciebie, ale mnie martwi fakt, że premier mojego kraju rozgrywa
                    > z premierem Rosji prezydenta Polski.

                    Mnie martwi, że mieliśmy prezydenta jednej partii politycznej, dla którego najwyższą
                    racją stanu było toczyć nieustającą wojnę z rządem własnego państwa. Że nie dało
                    się włączyć go do działań na rzecz dobra Polski i że świat to widział i go izolował.
                    Nie chciała go Unia Europejska, nie chciała Rosja, nie chciały Stany Zjednoczone.
                    Nikt poważny go nie chciał. To nie jest powód do dumy - najwyżej do refleksji.
                    Niszowy prezydent niszowego państewka wymachujący zardzewiałą szabelką. Folklor.
    • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 10:50
      Przygotowania do obchodów trwały. 18-19 lutego Andrzej Przewoźnik spotkał się w Katyniu z przedstawicielami strony rosyjskiej. Jak relacjonował Michał Greczyło z polskiej ambasady w Moskwie, Przewoźnik przedstawił Rosjanom dwa warianty wizyt premiera i prezydenta, a Rosjanie obstawali przy scenariuszu osobnych obchodów.
      Pod koniec lutego w kraju ucichły sprzeciwy wobec wyjazdu Lecha Kaczyńskiego do Katynia, a Kancelaria Prezydenta otrzymała pismo od Andrzeja Kremera, w którym proszono o ostateczne potwierdzenie decyzji prezydenta RP. Z relacji Sasina wynikało, że potwierdzenie nastąpiło tego samego dnia, a w Kancelarii Prezydenta RP panowało przeświadczenie, iż będzie to wyjazd wspólny – z premierem. Sasin przyznawał, że w rozmowach z Kremerem był podnoszony scenariusz osobnych wizyt, ale Kancelaria Prezydenta RP nigdy nie była pytana o zdanie w tej sprawie. Jak dodał, na początku marca br. prezydent RP z mediów dowiedział się o tym, że w Katyniu odbędą się dwie oddzielne uroczystości – 7 i 10 kwietnia. Taką decyzję tłumaczył w mediach już po katastrofie Paweł Graś, rzecznik rządu, który stwierdził, że ta kwestia nie budziła nigdy w Kancelarii Prezydenta RP kontrowersji i nikt nie protestował przeciwko przyjętemu rozwiązaniu.

      smolensk-2010.pl/2010-11-05-wszystko-zmienil-telefon-putina.html
      • indeed4 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 10:56
        Spokojnie, prokuratura to wszystko szczegółowo bada.

        Kluczową sprawą w tym wątku jest wyjaśnienie, czy na skutek rozdzielania obchodów uroczystości katyńskich, wizyta prezydenta oznaczała gorsze przygotowanie lotniska pod Smoleńskiem oraz mniejsze bezpieczeństwo lotu i pasażerów Tu-154 M 101.

        - Potwierdzam, że Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie sprawdza czy umniejszenie rangi wizyty prezydenta mogło i miało wpływ na bezpieczeństwo lotu z 10 kwietnia i na sposób zabezpieczenia lotniska pod Smoleńskiem - powiedział prokurator Maciej Kujawski z biura prasowego Prokuratury Generalnej.

        W nomenklaturze rosyjskiej wizyta 10 kwietnia miała „charakter” prywatny. W rozumieniu polskiej dyplomacji – prezydent leciał jako szef delegacji na katyńskie uroczystości. Na uroczystości 7 kwietnia przez premiera Władimira Putina został zaproszony tylko Donald Tusk. Zapytaliśmy Pawła Grasia, rzecznika rządu: czy istniała jakakolwiek polityczna i dyplomatyczna możliwość, by Tusk i Kaczyński razem wzięli udział w obchodach. Powiedział, że nie. - Udział prezydenta Kaczyńskiego w organizowanych przez stronę rosyjską przy współpracy strony polskiej uroczystościach 7 kwietnia nie był rozważany na żadnym etapie przygotowań, gdyż jego udział przewidywany był jedynie w głównych uroczystościach organizowanych przez stronę polską 10 kwietnia – wyjaśnił Graś.

        www.tvn24.pl/1,1679783,druk.html
        • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 11:05
          Dlaczego prezydent nie mógł być 7 kwietnia w Katyniu, razem z premierem?
          • indeed4 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 11:16
            Trudno powiedzieć - wersja oficjalna brzmi tak, że nie został oficjalnie zaproszony przez Putina, który te uroczystości organizował, jak było naprawdę również szczegółowo bada prokuratura.


            Premier Władimir Putin 3 lutego w rozmowie telefonicznej zaprosił premiera Tuska do wspólnego uczestnictwa w uroczystościach w Katyniu - zeznała wicedyrektor. Zaś Dariusz Górczyński, ówczesny naczelnik Wydziału Federacji Rosyjskiej w Departamencie Wschodnim MSZ zeznał, że po rozmowie z 3 lutego to Tomasz Arabski, szef kancelarii premiera uzgodnił z szefem kancelarii Putina, że rosyjski premier przyjedzie do Katynia nie 10 a 7 kwietnia. Dlatego prokuratorzy chcą obecnie sprawdzić o czym Arabski rozmawiał w Moskwie.
            • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 11:19
              Wielu ciekawych rzeczy się jeszcze dowiemy.
              Jeśli premier rozgrywał z Putinem prezydenta, to nie wiem, czy może być coś smutniejszego i gorszącego.
              • indeed4 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 14:52
                O tym, że premier Rosji zaprosił szefa polskiego rządu do Katynia w kwietniu na uroczystości rocznicowe, poinformował w środę po południu rzecznik szefa rosyjskiego rządu Dmitrij Pieskow.

                "Władimir Putin zaprosił premiera Polski do odwiedzenia, w ramach uroczystości rocznicowych, Katynia, gdzie w końcu lat 30. w rezultacie politycznych represji zginęła duża liczba radzieckich obywateli, w 1940 roku zostali rozstrzelani polscy oficerowie, a później przez nazistowskich okupantów - liczni żołnierze Armii Czerwonej" - powiedział Pieskow dziennikarzom w Moskwie.

                www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/395742,tusk_o_zaproszeniu_putina_do_katynia_to_powazny_krok.html

                Putin od samego początku widział na uroczystościach tylko Tuska, żadnych rozgrywek raczej nie było. Jak miał w tej sytuacji zachować się Tusk - postawić Putinowi ultimatum, że albo przyjeżdża na uroczystości razem z prezydentem, albo nikt ?
                • indeed4 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:04
                  Zresztą to i tak nie ma znaczenia - niezależnie od rangi wizyty odpowiedzialne służby zobowiązane są do przestrzegania wszelkich procedur i zapewnienia bezpieczeństwa z taką samą dbałością.

                  Stanowisko Millera dotyczy również polskiej strony.

                  Mówię wprost: to nie był przypadkowy lot przypadkowego samolotu z przypadkowymi pasażerami. I mnie żadne wykręty formalne nie interesują. Jeżeli zapraszam gościa, to dbam o jego bezpieczeństwo nie dlatego, że mnie kodeks do tego zmusza, tylko dlatego, że takie są reguły w cywilizowanym kraju.

                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8941186,Raport_MAK_po_polsku_jeszcze_dzis_na_stronach_MSW.html
                  • woda_woda Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:07
                    indeed4 napisał:

                    Jeżeli zapraszam goś
                    > cia, to dbam o jego bezpieczeństwo nie dlatego, że mnie kodeks do tego zmusza,
                    > tylko dlatego, że takie są reguły w cywilizowanym kraju.


                    Słusznie.

                    A kto zaposił Kaczyńskiego ?
                    • indeed4 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:13
                      A jakie to ma znaczenie ?

                      Wyjazd został uzgodniony i potwierdzony pomiędzy instytucjami w Polsce, został uzgodniony i potwierdzony przez Polskę z Rosją, więc wszelkie podmioty po stronie rosyjskiej/ polskiej odpowiedzialne za logistyczne zabezpieczenie podróżby były zobowiązane do przestrzegania procedur i dbałości o bezpieczeństwo podróżujących.

                      Co jeszcze jest niejasne.
                      • wariant_b Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:46
                        indeed4 napisał:
                        > więc wszelkie podmioty po stronie rosyjskiej/ polskiej odpowiedzialne za logistyczne
                        > zabezpieczenie podróży były zobowiązane do przestrzegania procedur i dbałości
                        > o bezpieczeństwo podróżujących.
                        > Co jeszcze jest niejasne.

                        Niejasne jest, dlaczego zdaniem PiS Kancelaria Prezydenta i osobiście sam prezydent
                        Kaczyński z tej odpowiedzialności mają zostać wyłączeni. To ich działania albo
                        bezpośrednio przyczyniły się do katastrofy, albo wymusiły, zwykle siłowo i chamsko,
                        niezgodne z obowiązującymi procedurami zachowania innych współsprawców tragedii.
                        Bez obecności prezydenta Kaczyńskiego na pokładzie nie doszłoby do tej katastrofy,
                        bo zabrakłoby głównej siły napędowej i sprawczej. Trudno wskazać jakąkolwiek
                        przyczynę katastrofy, w której prezydent i jego ludzie nie byliby zaangażowani
                        bezpośrednio lub pośrednio. Wszystkie kluczowe z punktu widzenia katastrofy
                        decyzje podejmowali oni, wszystkie niepodjęte decyzje również ich obciążają.
                        • indeed4 Wariant. 04.02.11, 15:52
                          Nie interesują mnie twoje nawiedzone brednie rodem z "Komsomolskiej Prawdy"

                          B/o
                          • wariant_b Przecież wiem, że jesteś cienki, 04.02.11, 16:11
                            ale trochę mógłbyś spróbować powalczyć.
                            A jak nie, to odejść w milczeniu.


                            indeed4 napisał:
                            > Nie interesują mnie twoje nawiedzone brednie rodem z "Komsomolskiej Prawdy"
                            > B/o

                            • indeed4 Powiedziałem jasno : 04.02.11, 19:32
                              Wypad z tymi bredniami do "Komsomolskiej Prawdy".

                              Chciałeś zabełkotać coś jeszcze ?
                              • kiemlicz88 Re: Powiedziałem jasno : 04.02.11, 19:46
                                Ja tu o faktach, podaję linki, a peowcy jakieś bzdury wyssane z palca.
                                • indeed4 Re: Powiedziałem jasno : 04.02.11, 19:52
                                  Wariant nie od dziś przynudza i chrzani od rzeczy. Nie jest w stanie pojąć, że jego manie i obsesje nie interesują nikogo poza nim samym. Jak każdy UDek.
                                  • indeed4 Re: Powiedziałem jasno : 04.02.11, 20:43
                                    Będą go kłaść do grobu i dalej będzie wrzeszczał : " To on! Winien jest Kaczyński!" ;-)
                                    • indeed4 PS. 04.02.11, 20:51
                                      Na przyszłość - nie karm komuszych, upie*dliwych trolli w rodzaju warianta. Żadnych dyskusji - ignor i po problemie.
                                • martusia_krolowa_wolski Re: Powiedziałem jasno : 04.02.11, 20:06
                                  kiemlicz88 napisał:

                                  > Ja tu o faktach, podaję linki

                                  Twoje linki to takie same fakty jak czarne= białe. chłopcze.
                              • wariant_b Absolutnie nie 04.02.11, 19:53
                                doprowadzenie oponenta do stadium nieartykułowanych bluzgów
                                satysfakcjonuje mnie w zupełności.
                                Zostaje tylko ciekawość, czy da się to zrobić w mniejszej liczbie kroków.


                                indeed4 napisał:
                                > Wypad z tymi bredniami do "Komsomolskiej Prawdy".
                                > Chciałeś zabełkotać coś jeszcze ?
                                • indeed4 B/o 04.02.11, 19:57
                          • kiemlicz88 Re: Wariant. 05.02.11, 09:21
                            indeed4 napisał:

                            > Nie interesują mnie twoje nawiedzone brednie rodem z "Komsomolskiej Prawdy"

                            Wcześniej, czy później wyjdzie na jaw, kto i jak organizował ten wyjazd.
                            • republika.republika już dawno wyszło, tu masz materiał do analizy 05.02.11, 10:07
                              Szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk Ireneusz Szeląg przedstawił w sejmowej komisji sprawiedliwości ustalony przez WPO harmonogram przygotowań do lotu rządowego Tupolewa 154M 10 kwietnia.

                              Płk Szeląg zastrzegł, że te ustalenia nie mają charakteru oceny czyjejkolwiek odpowiedzialności karnej, a jedynie są zestawieniem chronologii.

                              Harmonogram przygotowań:

                              11 stycznia - pierwsze spotkanie międzyresortowe przygotowujące wizytę. Jako termin uroczystości wskazywano 10 lub 11 kwietnia

                              12 stycznia: prezydencki minister Mariusz Handzlik skierował pismo do strony rosyjskiej z propozycją udziału prezydenta Rosji w uroczystościach - zawiadomił też o tym MSZ

                              2 lutego - spotkanie w Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa ws. scenariusza obchodów. Jeden z wariantów przewidywał wspólny udział prezydenta i premiera

                              Pismo wiceministra spraw zagranicznych Andrzeja Kremera do szefa Kancelarii Prezydenta Władysława Stasiaka z prośbą o ostateczne potwierdzenie udziału prezydenta; Stasiak potwierdził gotowość prezydenta do udziału w uroczystościach

                              3 marca - Janusz Strużyna z Kancelarii Prezydenta pisze do kancelarii premiera i Dowództwa Sił Powietrznych oraz BOR zapotrzebowanie na samolot; start określono na 6.30. Nie wskazano liczby osób uczestniczących w delegacji

                              9 marca - korekta pisma Strużyny - prośba: dodatkowe zapotrzebowanie na Jaka-40 (m.in. dla dziennikarzy)

                              15 marca - Handzlik pisze do MSZ i potwierdza przewodniczenie prezydenta delegacji oraz prosi MSZ o notyfikację stronie rosyjskiej tego faktu - ambasada Rosji notyfikuje

                              16 marca - Stasiak informuje MON, że prezydent zaprasza na uroczystości katyńskie szefa Sztabu Generalnego WP gen. Franciszka Gągora, dowódców rodzajów Sił Zbrojnych i dowódcę Garnizonu Warszawa

                              18 marca - 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego pisze pismo z wnioskiem o zgody dyplomatyczne do Białorusi i Rosji i prosi o parametry lotnisk i zapewnienie przez stronę rosyjską znającego język polski "lidera" na wieży w Smoleńsku, pomagającego załogom lądować

                              19, 16 marca i 1 kwietnia - przygotowane kolejne scenariusze udziału prezydenta w obchodach

                              24 marca - MON udzielił odpowiedzi szefowi Kancelarii Prezydenta ws. zaproszenia generałów - ministerstwo zgłasza, że także chce uczestniczyć w uroczystościach katyńskich i wydaje odpowiednie decyzje ws. generałów

                              26 marca - z ambasady w Moskwie do 36 SPLT wpłynął plan lotniska Siewiernyj w Smoleńsku z planem podejścia do lądowania; oblot komisyjny i przegląd Tu-154M

                              30 marca - Korekta Kancelarii Prezydenta ws. godziny wylotu - z 6.30 na 7.00

                              30 marca - Kancelaria Prezydenta pisze do MSZ ws. asysty policji, pozwoleń, kolumny samochodów itp. Tego samego dnia ambasada RP przekazała MSZ Rosji listę gości

                              31 marca - anulowano zamówienie "liderów", bo załogi znają język rosyjski, podtrzymano wniosek o aktualny plan lotniska

                              6 kwietnia - w 36 SPLT oblot komisyjny Tu-154, ważny na 7 kwietnia, 8 kwietnia i 10

                              7 kwietnia - MSZ Białorusi wydało zgodę dyplomatyczną na przelot samolotów, 9 kwietnia MSZ Rosji wydał taką samą zgodę

                              9 kwietnia - ambasada RP w Moskwie przesłała 36 SPLT dokumenty ws. lądowania

                              9 kwietnia - w 36 SPLT wyznaczono załogę na lot do Smoleńska, otrzymują karty podejścia do lądowania na Smoleńsk - ostatnia ich aktualizacja jest datowana na wrzesień 2009 r., ale zbada to jeszcze biegły

                              9 kwietnia o 11.52 - załoga Tu-154M sporządziła plan lotu

                              10 kwietnia:

                              około godz. 4.00 - załoga na lotnisku, służby techniczne zaczynają poranne przygotowanie maszyny

                              godz. 7.27 - start samolotu, godz. 7.45 - samolot przekroczył granice polskiej przestrzeni powietrznej
                              • indeed4 Nie odkryłaś Ameryki. 05.02.11, 10:59
                                Kiemlicz ten harmonogram zna, dane były podawane i wiszą w tym wątku.

                                www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-ujawniono-kalendarium-przygotowan-do-lotu-do-smolenska,nId,291274,spamId,32182033

                                Kolejna mistrzyni copy/paste, która ma problemy z linkowaniem i zawala forum.
                                • indeed4 Tu : 05.02.11, 11:04
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,121709129,121754468,Re_O_tak_.html

                                  I słucham, z czym masz jeszcze problem.
                            • wariant_b Re: Wariant. 05.02.11, 10:12
                              kiemlicz88 napisał:
                              > Wcześniej, czy później wyjdzie na jaw, kto i jak organizował ten wyjazd.

                              Ten wyjazd, czyli uroczystości w Katyniu organizowały ROPWiM i FRK, imiennie
                              sekretarz ROPWiM Andrzej Przewoźnik.

                              Ten wyjazd, czyli przelot Prezydenta i jego świty, którzy wprosili się na uroczystości
                              ROPWiM i FRK, bo Putin nie chciał ich 7 kwietnia - Kancelaria Prezydenta.

                              Dysponentem samolotów TU-154M i Jak-40 była Kancelaria Prezydenta, która decydowała
                              o ilości zamówionych samolotów, trasie i terminie lotu oraz doborze pasażerów.

                              W realizacji przedsięwzięcia uczestniczyły: MSZ - zabezpieczając wizytę dodatkowych osób
                              od strony formalnej (zgody, wizy), protokolarnej (z uwagi na obecność Prezydenta)
                              a częściowo organizacyjnej. MON zapewniał samolot z 36 Pułku z pełną obsługą,
                              BOR - ochronę Prezydenta i innych osób, którym przysługuje ochrona BOR oraz
                              media dostarczające stosowną ilość ekip telewizyjnych i dziennikarzy.

                              Inicjatorem wyjazdu był wyłącznie Prezydent Lech Kaczyński i jego Kancelaria.
                              Ani rząd, ani strona rosyjska, ani organizatorzy uroczystości nie ubiegali się o jego
                              udział w obchodach.

                              Centralne obchody miały się odbyć w Warszawie 13 kwietnia, gdyż taki termin uchwalono
                              jako Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej (z inicjatywy prezydenta Kaczyńskiego).

                              Rola Jarosława Kaczyńskiegp jest niejasna, ale podejrzewa się, że miał decydujący
                              wpływ na wszystkie działania brata, więc i na jego wyjazd do Katynia również.
                      • woda_woda Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 16:15
                        indeed4 napisał:

                        > A jakie to ma znaczenie ?

                        Chyba ma, skoro napisałeś: "Jeżeli zapraszam gościa, to dbam o jego bezpieczeństwo nie dlatego, że mnie kodeks do tego zmusza, tylko dlatego, że takie są reguły w cywilizowanym kraju."

                        Kontrolujesz to, co piszesz?

                        • indeed4 Pytam : 04.02.11, 19:30
                          Czego dalej nie rozumiesz ?

                          Słucham.
          • mm-18 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 14:29
            kiemlicz88 napisał:

            > Dlaczego prezydent nie mógł być 7 kwietnia w Katyniu, razem z premierem?

            No, na to pytanie jest akurat prosta odpowiedź. Podczas oficjalnej wizyty, podejmujący gościa powinien być tej samej rangi co gość. Inaczej, to gość i strona wysyłająca go byłaby urażona nietaktem, ale czysto teoretycznie, bo nie doszłoby do takiego faktu. Tuska zapraszał równy mu stanowiskiem premier Rosji, więc nie można w takiej sytuacji posłać z premierem na "doklejkę" prezydenta. Żeby wtedy mógł lecieć (ale powinien oddzielnym samolotem) również i prezydent, Rosjanie powinni, jako podejmującego, wystawić Miedwiediewa, a wizyty na takim najwyższym szczeblu ustala się dużo, dużo wcześniej, a nie ad hoc, oraz z racji jej rangi wymagany jest "odpowiedni klimat" dyplomatyczny między obu stronami. Jak wiadomo, polityka zagraniczna Kaczyńskiego polegała braku dyplomacji, braku kultury i braku zainteresowania z jego strony skutkami jego nieodpowiedzialnych posunięć w tej materii, jakie wynikały dla jego kraju i obywateli. Dlatego wówczas wspólna wizyta tych dwóch urzędników nie wchodziła w grę. Uporczywe twierdzenie brata tragicznie zmarłego, że mógł lecieć do Rosji wcześniej razem z premierem jest kłamstwem, lub kompletną nieznajomością tematu, który powinien być choć trochę znany byłemu premierowi. Jak widać nie jest znany, co chyba wymownie świadczy, że nie ma on kwalifikacji do pełnienia wysokich funkcji urzędniczych w państwie, a fakt, że takową pełnił, był najwyraźniej pomyłką. Nie wykazuje on też chęci do samodzielnego douczenia się i poszerzenia wiedzy, niezbędnej takiemu urzędnikowi. Mam nadzieję, że odpowiedziałem wyczerpująco.
            • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 14:46
              mm-18 napisał:

              > kiemlicz88 napisał:
              >
              > > Dlaczego prezydent nie mógł być 7 kwietnia w Katyniu, razem z premierem?
              >
              > No, na to pytanie jest akurat prosta odpowiedź. Podczas oficjalnej wizyty, pode
              > jmujący gościa powinien być tej samej rangi co gość. Inaczej, to gość i strona
              > wysyłająca go byłaby urażona nietaktem, ale czysto teoretycznie, bo nie doszłob
              > y do takiego faktu. Tuska zapraszał równy mu stanowiskiem premier Rosji, więc n
              > ie można w takiej sytuacji posłać z premierem na "doklejkę" prezydenta. Żeby wt
              > edy mógł lecieć (ale powinien oddzielnym samolotem) również i prezydent,

              Potwierdzasz, że to była rozgrywka. Tusk z Putinem rozegrali prezydenta.
              10 kwietnia - wizyta mniejszej rangi, wizyta "prywatna" według Rosji.
              • mm-18 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:13
                kiemlicz88 napisał:
                > Potwierdzasz, że to była rozgrywka. Tusk z Putinem rozegrali prezydenta.
                > 10 kwietnia - wizyta mniejszej rangi, wizyta "prywatna" według Rosji.

                Nie potwierdzam żadnej rozgrywki. Żeby odbyła się wizyta na szczeblu prezydentów, musi to być dużo wcześniej zaawizowane, aby strona mająca podjąć gościa mogła przygotować dla "swojego " kalendarz pracy i spotkań. Do tego potrzebne jest też opracowanie listy tematów do rozmów podczas spotkania, oraz stanowisko własnego państwa w tych tematach, czyli muszą popracować fachowi doradcy i opracować priorytety tematów, zakres negocjacji i realny poziom ustępstw z ich strony w negocjacjach. To kupa roboty dla fachowców, dlatego niemal zawsze daty spotkań prezydentów są ustalane dużo wcześniej. Urzędnicy tego szczebla po prostu nie spotykają się nigdy tylko po to, aby powiedzieć sobie "cześć". Zawsze, nawet przy przelotnych spotkaniach przy okazji tzw. szczytów, porusza się jakieś sprawy dot. obu państw. W rozsądnych państwach prezydent nie ma czasu na jakieś jałowe wizyty typu "zachcianka". Chyba, że jest niepoważny. Z powodu tej swojej "zachcianki" mógł przybyć, ale jedynie na zasadach całkiem prywatnej wizyty, co jest też na porządku dziennym, bo prezydenci jeżdżą choćby i na urlopy. W przypadku urzędu prezydenta nie należy wymyślać jakiejś nowej klasyfikacji wizyt typu "mniejszej rangi", bo to uwłacza prestiżowi prezydenta, a fakt, że prezydent jako osoba jest niepoważny, niczego tu nie zmienia. Można te rzeczy rozumieć i wiedzieć dlaczego w pewnych sytuacjach jest coś możliwe, albo nie możliwe. Można też być odpornym na rzeczywistość i żyć w świecie omamów i wymysłów różnych nawiedzonych półanalfabetów. Jeżeli nadal chcesz dopatrywać się w tym wszystkim spisku, to twoja sprawa, ale wówczas musisz poszukać w nieco innych miejscach, bo w tym, to powiem ci, że jest "zimno". Ale, jak dobrze się przyjrzysz gdzie indziej, to ...
                • indeed4 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:22
                  Chłopie, asbstrahując od omawianego zagadnienia, proszę - skończ wypisywać głupoty. Jeśli prezydent jednego kraju ma taką chęć, to może spokojnie jechać do innego i spotkać się tylko z premierem ; nie spotykając jednocześnie z prezydentem. Przymusu oficjalnych spotkań prezydent - prezydent nie ma.
                  • mm-18 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:28
                    indeed4 napisał:
                    Jeśli prezydent jednego kraju ma taką chęć, to może spokojnie jechać do in
                    > nego i spotkać się tylko z premierem ; nie spotykając jednocześnie z prezydente
                    > m. Przymusu oficjalnych spotkań prezydent - prezydent nie ma.

                    Przykłady?
                    • indeed4 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:38
                      Pierwszy z brzegu.

                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6034280,Lech_Kaczynski_wraca_z_Azji__Po_drodze_spotkal_sie.html
                      • wariant_b Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:59
                        indeed4 napisał:
                        > Pierwszy z brzegu.
                        >
                        > Lech_Kaczynski_wraca_z_Azji__Po_drodze_spotkal_sie

                        A na co to jest dowód?
                        Że międzylądowania też mają swoją dyplomatyczną oprawę,
                        czy że prezydent Polski jak chce, to może wylądować gdzie zechce
                        i spotkać się z tamtejszym premierem, jeśli ma taką ochotę?

                        Może tylko ichni Minister Spraw Zagranicznych był zajęty,
                        bo to zwykle na niego spada ten niechciany obowiązek.

                        Jakiś drugi z brzegu, lepszy, masz?
                        • indeed4 Tu : 04.02.11, 19:36
                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,121709129,121769534,Wariant_.html

                          Co za ośli upór - rusofilskie, komusze oszołomstwo dalej nie przyswaja prostych komunikatów.
            • wariant_b Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 14:51
              mm-18 napisał:
              Uporczywe twierdzenie brata tragicznie zmarłego, że mógł lecieć do Rosji wcześniej razem
              z premierem jest kłamstwem, lub kompletną nieznajomością tematu, który powinien być choć
              trochę znany byłemu premierowi.


              Jarosław Kaczyński łże jak bura suka. Oczywiście, że ma pełną świadomość jak oceniano
              jego i jego brata na świecie. To tylko utwierdzało go we wrogości do świata.
              Lech Kaczyński nie miał żadnej szansy wprosić się na uroczystości 7 kwietnia,
              najwyżej mógł spowodować, że nie odbyłyby się one w ogóle.
              • agnostic5 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 14:53
                wariant_b napisał:

                > Jarosław Kaczyński łże jak bura suka. Oczywiście, że ma pełną świadomość jak oc
                > eniano
                > jego i jego brata na świecie. To tylko utwierdzało go we wrogości do świata.
                > Lech Kaczyński nie miał żadnej szansy wprosić się na uroczystości 7 kwietnia,
                > najwyżej mógł spowodować, że nie odbyłyby się one w ogóle.

                Wojna peowsko-pisowska osłabia i ośmiesza nasz kraj także na zewnątrz.
                Raport MAK i wizyta w Katyniu są tego świetnym przykładem.
              • mm-18 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 15:20
                wariant_b napisał:

                > Lech Kaczyński nie miał żadnej szansy wprosić się na uroczystości 7 kwietnia,
                > najwyżej mógł spowodować, że nie odbyłyby się one w ogóle.

                Zgadza się. Jednak nie mógł nawet spowodować, że wizyta premiera nie odbyłaby się. To było poza jego gestią. To było już wcześniej ustalone z drugą stroną i jedynie jakiś nadzwyczajny wypadek typu obłożna choroba Tuska mógł być powodem jej odwołania. Inaczej byłby to nietakt sporego kalibru, a jego reperkusje mogłyby być dla nas przykre. Prezydent nie mógł nic w tej materii zrobić, jedynie przyjąć do wiadomości fakt, jak kulturalny człowiek i ewentualnie zajrzeć do ściągi MSZ-tu, aby sprawdzić dlaczego nic nie może.
                • wariant_b Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 16:21
                  mm-18 napisał:
                  > Jednak nie mógł nawet spowodować, że wizyta premiera nie odbyłaby się.

                  I tak, i nie. Termin uroczystości ustalono dopiero wtedy, gdy Lech Kaczyński
                  zdecydował się, nie mając innego wyboru, wepchać na obchody ROPWiM i FRK.
                  Gdyby wytrwał w postanowieniu szkodzenia Polsce i Tuskowi obie wizyty nie doszłyby
                  do skutku - Putin nie zdążyłby ustalić terminu, przekładając wspólne uroczystości na
                  przyszły rok, a Rosja nie zdążyłaby wydać wiz wjazdowych Kaczyńskiemu.
    • allspice Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 11:30
      Kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jarosław Kaczyński z PiS.
      • kiemlicz88 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 11:44
        allspice napisała:

        > Kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jarosław Kaczyński z PiS.

        Zaklinanie rzeczywistości nic nie pomoże. Poczytaj posty indeeda i moje. Indeeda wkleił też dokumenty.
    • marchefka9 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 11:53
      To Kancelaria Prezydenta i jej pracownicy przygotowywali wyjazd szefa na obchody rocznicy katyńskiej.
      • agnostic5 Re: Kto odpowiada za przygotowanie wizyty w Katyn 04.02.11, 13:49
        Od dawna twierdzę, że popisowe wojny przynoszą nieszczęścia temu krajowi. Smoleńsk jest tego dowodem.
        Tusk i Kaczyński rozgrywają meczyk, a przegrywa Polska. Zajmują się kopaniem dołków pod przeciwnikiem zamiast konkretnymi problemami. Dla obu stron jest to wygodne.
        Tusk to czerwona płachta dla elektoratu PiS, Kaczyński to straszak na elektorat centrowy.
        Jak wam się nie podoba gnuśny Tusk, to będziecie mieli Kaczora, który was zje. I lud idzie w strachu poprzeć Donalda.
    • kaczy_mozdzek No kuuurde, tyle tłuczecie ten temat, że już 04.02.11, 14:47
      się przyznam - TO JA KU..A JESTEM za to ODPOWIEDZIALNY!!

      No??
      I co??!
    • retronick A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 14:48

      • kiemlicz88 Re: A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 15:20
        Państwo to nie jest zabawka dla dużych dzieci.
        • mm-18 Re: A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 15:24
          kiemlicz88 napisał:

          > Państwo to nie jest zabawka dla dużych dzieci.

          Otóż to. Trafne ujęcie. Można dodać, że nie dość, że dzieci, to jeszcze niedorozwiniętych.
          • snajper55 Re: A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 20:21
            mm-18 napisał:

            > kiemlicz88 napisał:
            >
            > > Państwo to nie jest zabawka dla dużych dzieci.
            >
            > Otóż to. Trafne ujęcie. Można dodać, że nie dość, że dzieci, to jeszcze niedoro
            > zwiniętych.

            Może nie tyle niedorozwiniętych, co paranoicznych, widzących wszędzie spiski i wszystkich wokół nienawidzących. Takich dzieci nie wolno do władzy dopuszczać.

            S.
        • cookies9 Re: A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 15:53
          kiemlicz88 napisał:

          > Państwo to nie jest zabawka dla dużych dzieci.

          albo poltyków specjalnej troski:-)
          • kiemlicz88 Re: A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 15:59
            cookies9 napisała:


            >
            > albo poltyków specjalnej troski:-)

            Dokładnie, chociaż pewnie myślimy o innych ludziach.
            • x2468 Re: A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 19:40
              "Liczba 88 jest często kojarzona jako akronim od słów "Heil Hitler". "H" jest ósmą literą alfabetu. Skrótowca 88 używają często zespoły neonazistowskie, np. Agressiva 88."

              • indeed4 Re: A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 20:14
                Tak jest - od góry do dołu sami faszyści.

                www.sp88.edu.pl/
                www.foto88.pl/
                www.studio88.net.pl/
                www.the88.net/
                www.iba.org.il/88fm/
                www.studiopony88.com/
                • kiemlicz88 Re: A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 20:51
                  indeed4 napisał:

                  > Tak jest - od góry do dołu sami faszyści.
                  >
                  > www.sp88.edu.pl/

                  Same faszysty w tej Polsce. Cały rocznik 1988 jest zaczadzony faszyzmem.
                  • indeed4 Re: A kto był organizatorem tej wycieczki ? 04.02.11, 22:15
                    kiemlicz88 napisał:

                    > Same faszysty w tej Polsce. Cały rocznik 1988 jest zaczadzony faszyzmem.

                    Wszystkie domy z nr 88 to zakonspirowane miejsca spotkań faszystów ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka