agnostic5
12.02.11, 20:32
Takiej jak w Egipcie.
Tam odsunięto od władzy Mubaraka, satrapy, który od 30 lat, bez żadnej kontroli rządził Egiptem.
W Polsce od 20 lat mamy te same osoby w polityce - żyjące z polityki, średnio zainteresowane Polską, bardziej własną karierą, zmieniające partie jak rękawiczki. Tak samo jak Mubarak przywiązane do władzy i przywilejów. Przez 20 lat świat się bardzo zmienił, Solidarność i obalenie komuny to zamierzchła przeszłość - dla naszych polityków to ciągle teraźniejszość.
Działają na takich samych zasadach jak w konspirze albo w partii. A partia i władza kojarzy im się jednoznacznie - z bezwstydnym obsadzanie stanowisk swoimi wiernymi i biernymi ludźmi, pozbywaniem się tych bardziej inteligentnych i ambitnych - bo mogą zagrozić pozycji satrapów, walkami frakcyjnymi. To nowa zepsuta nomenklatura, mająca w poważaniu pozostałą część społeczeństwa.
Dotacje z budżetu państwa dodatkowo wzmocniły naszą klasę próżniaczą.
Dlatego nie dziwi rosnące poparcie dla Napieralskiego - to jedyna nowa twarz polityki.
Niestety zepsuta tak samo jak poprzednicy.
Tu trzeba rewolucji - pozbycia się pasożytów, tej klasy próżniaczej.