wilk.podhalanski
20.02.11, 04:27
Notatka na portalu Gazety :
62-letni mieszkaniec miejscowości Żochy k. Ciechanowa na Mazowszu został śmiertelnie pogryziony przez swojego psa.
Około godz. 15 policja w Ciechanowie została poinformowana o śmiertelnym pogryzieniu 62-latka przez jego psa, mieszańca podobnego do wilczura.
Pies pogryzł także 62-letnią żonę ofiary, która przyszła z pomocą mężowi i chciała odgonić czworonoga. Kobieta z obrażeniami ciała została odwieziona do szpitala w Ciechanowie.
Pies zaatakował także policjantów, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia. Jeden z funkcjonariuszy oddał dwa strzały ostrzegawcze, a gdy to nie poskutkowało, zastrzelił zwierzę.
Koniec cytatu.
Czyli pies nie zareagował na dwa strzały ostrzegawcze, nie zatrzymał się, nie zamknął pyska i nie podniósł łap do góry, co dało do myślenia, że ma przestępcze zamiary. Problem w tym, że zastrzelonego psa trudno będzie teraz przesłuchać.
Wilk
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9135042,Zagryzl_go_wlasny_pies__Policja_musiala_uzyc_broni.html