Gość: Krater
IP: 213.88.238.*
05.05.04, 11:08
Niedawno przypadkowo wszedlem na jakies forum katolickie, gdzie wychwalano
Papieza za jego rzekome zaslugi dla swiata: m.in. za jego troske
o ubogich, popieranie ekumenizmu, obalenie wladzy komunistow itp. Zaczalem
powatpiewac. W Watykanie dopiero co ogloszono, ze w minionym roku Papiez
wspomogl finansowo rozne projekty humanitarne w krajach Trzeciego Swiata
kwota 6 milionow dolarow.
Z kolei abp Bostonu, aby zaspokoic roszczenia ofiar ksiezy-pedofili, musial
sprzedac swoja wystawna rezydencje za 100 milionow dolarow. O czym swiadcza
te liczby? O wielkiej wrazliwosci Ojca Swietego na los ubogich? 100 mln
dolarow warta jest tylko !jedna! rezydencja amerykanskiego biskupa. Wniosek:
Ojciec Swiety wrecz promuje ubostwo i nedze w swiecie. Bo niewyksztalconych i
ubogich latwiej miec pod kontrola. I latwiej tez nimi manipulowac.
Jesli chodzi o zaslugi papieza w dzidzinie ekumenizmu, to wystarczy spojrzec
na obecny stan stosunkow Kosciola katolickiego z Kosciolem prawoslawnym.
Panuje miedzy nimi wrogosc i podejrzliwosc. Czesto dochodzi do wzajemnego
obrzucania sie oskarzeniami. Nic dodac, nic ujac.
Protestanci najwyrazniej olewaja nauke Papieza dopuszczajac kobiety do
swiecen kaplanskich i wspierajac malzenstwa jednoplciowe. Jak widac Ojciec
Swiety nie jest uznawany w tych srodowiskach za autorytet moralny.
Rola Papieza w obaleniu komunizmu rowniez jest grubo
przesadzona. Gdyby nie bylo Gorbaczowa w Rosji, komunizm by nie upadl.
Papieskie starania w tej dziedzinie odnioslyby taki sam skutek jak w
przypadku komunistycznych Chin. Protesty i wezwania Ojca Swietego mozna by
porownac do rzucania grochem o sciane.
Tutaj odnioslem sie tylko do malej czesci przypisywanych Papiezowi zaslug. A
jakie sa jego zaslugi w ukrywaniu przestepstw seksualnych wsrod
amerykanskiego kleru? Zostana one zapewnie ujawnione dopiero po jego
swiatobliwej smierci.