Dodaj do ulubionych

Poparli okrucieństwo

IP: *.nanarb01.mi.comcast.net 27.02.02, 18:00
Poparli okrucieństwo

Z artykułu pt. "Zabić księży" opublikowanego przez "Nasz Dziennik" 29 stycznia
2002 r. dowiedziałam się o bardzo przykrej prawdzie, która mocno mnie
zbulwersowała. Myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy z okrucieństwa działań
rządów komunistycznych, a jednak. Czytając wymieniony artykuł, doznałam
wielkiego rozczarowania jeśli chodzi o wyszczególnionych literatów, którzy
śmieli wyrazić potępienie polskich patriotów a jednocześnie okazać poparcie dla
oprawców. Szczególnie zbulwersowała mnie postawa poetki Wisławy Szymborskiej
(...). Pamiętam moje uznanie i podziw dla twórczości pani Szymborskiej, gdy
oglądałam uroczystości z przyznania Nagrody Nobla. Byłam dumna, że nasza
rodaczka została tak wyróżniona. Teraz wstydzę się mojego poparcia dla niej.
(...) Sądziłam, że człowiek obdarzony przez Boga takim talentem ma wyczucie
prawdy i sprawiedliwości.
Do tej pory nie przeproszono za ogrom bólu, cierpień i okrucieństwa
spowodowanego bezprawnym oskarżeniem wielu polskich patriotów, w tym księży, o
pracę dla obcego wywiadu. Wszyscy oprawcy - od roku 1948 do końca ustroju PRL -
powinni być sądzeni tak samo jak hitlerowcy czy stalinowcy, ponieważ gnębili i
mordowali wielu swoich niewinnych
braci. Czynili to w sposób bezwzględny i perfidny.
Piszę o tym z wielkim bólem, bo sama przeżyłam tę tragedię. Jako 12-letnia
dziewczynka zostałam internowana, pozbawiona rodziców i brutalnie wyrzucona na
bruk po konfiskacie majątku rodziny w 1948 r. Długo nie miałam wiadomości o
losie rodziców, szczególnie o ojcu. Mimo ciągłej interwencji władze milczały na
ten temat przez 3 lata. Potem powiadomiono mnie o wyroku: 15 lat więzienia. W
sumie ojciec niewinnie spędził 9 lat w kolejnych zakładach karnych na
Mokotowie, Rawiczu czy we Wronkach. Rodzina moja została zniszczona,
pozbawiona miłości, wszelkich marzeń i idei. Dzisiaj, choć od tamtych wydarzeń
minęło wiele lat i głowę pokryła siwizna, serce wciąż pamięta. Nieraz śnią mi
się jeszcze koszmary z tamtych lat, wciąż słyszę zgrzyt zamykanych drzwi
więziennych w czasie odwiedzin u ojca. Pamiętam jego opowiadania o przeżytych
okrucieństwach i torturach.
Dlatego bardzo chciałabym spojrzeć w oczy p. Szymborskiej, jak również innym,
podobnym literatom i zapytać, czy są dumni z tego, że taką podłość popierali.
Im wszystkim dedykuję wiersz pisany przez mego ojca oczekującego w więziennej
celi na śmierć.

Danuta z Wrocławia

Ostatnia droga

W pewnej celi na Mokotowie
Po brzegi ludźmi wypchanej
Wyroki są bardzo niesprawiedliwe i surowe
A najwięcej na śmierć skazanych

Czas już, późnym wieczorem
Skazańcy wszyscy czegoś czekają
Wzroku z drzwi celi nie spuszczają
Czy stamtąd nazwisko którego padnie?

I to już ostatni w jego życiu
Dziwny czas ludzi żywo umarłych
Raptownie zgrzyt i głos złowrogi
Wywołany więzień na środku celi staje

Krótkie pożegnanie już po raz ostatni
Nie bacząc, że oddziałowy surowo woła
Jakby prawda mocno paliła
Na koniec z powagą do góry głowę unosi

A za niedługą chwilę
Ten zdrowy, młody i silny
Przestanie istnieć na świecie
A grób jego stanie się nieznanym

I będzie z ziemią zrównany
A potem przez wszystkich zapomniany
Jakby nigdy nie żył na tym świecie

O obłudna ludzkości, czemuś tak podła?
Precz z taką śmiercią, co ludzi niegodna!

MS

Obserwuj wątek
    • Gość: anton Re: Poparli okrucieństwo IP: *.15.vie.surfer.at 27.02.02, 19:30
      Danuto, masz racje. Z wyrazami szacunku. a.
    • Gość: kd Re: Poparli okrucieństwo IP: *.proxy.aol.com 27.02.02, 23:19
      We wsi Zebry Perosy kolo Ostroleki, partyzanci (rzekoma AK)zamordowali trzy
      osoby. Wszyscy okoliczni mieszkancy wiedzieli i nadal wiedza ze bylo to na tle
      rabunkowym (mienie, pieniadze). Sprawcy a przedewszystkim glowny morderca pan
      Napiorkowski w ramach amnestji byli nietykalni, gdyz dobrowolnie sie ujawnili.

      W latach 90-tych, pan Napiorkowski chcial uhonorowac dzialalnosc swojej bandy
      (jako dzialalnosc AK)pomikiem na miejscowym cmentazu na ktory przyciagnal
      olbrzymi kamien. Niestety napisow juz nie zdazyl na nim zrobic bo go okoliczna
      ludnosc z tamtad pogonila.
      kd
      • Gość: A.M Re: Poparli okrucieństwo IP: *.nanarb01.mi.comcast.net 27.02.02, 23:38
        A wlasciwie oczym ty gadasz...
    • Gość: manius ostatni twoj "poemat"? IP: 198.86.247.* 27.02.02, 23:22
      oby. to knot.
      Gość portalu: A.B napisał(a):

      > Poparli okrucieństwo
      >
      > Z artykułu pt. "Zabić księży" opublikowanego przez "Nasz Dziennik" 29 stycznia
      >
      > 2002 r. dowiedziałam się o bardzo przykrej prawdzie, która mocno mnie
      > zbulwersowała. Myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy z okrucieństwa działań
      > rządów komunistycznych, a jednak. Czytając wymieniony artykuł, doznałam
      > wielkiego rozczarowania jeśli chodzi o wyszczególnionych literatów, którzy
      > śmieli wyrazić potępienie polskich patriotów a jednocześnie okazać poparcie dla
      >
      > oprawców. Szczególnie zbulwersowała mnie postawa poetki Wisławy Szymborskiej
      > (...). Pamiętam moje uznanie i podziw dla twórczości pani Szymborskiej, gdy
      > oglądałam uroczystości z przyznania Nagrody Nobla. Byłam dumna, że nasza
      > rodaczka została tak wyróżniona. Teraz wstydzę się mojego poparcia dla niej.
      > (...) Sądziłam, że człowiek obdarzony przez Boga takim talentem ma wyczucie
      > prawdy i sprawiedliwości.
      > Do tej pory nie przeproszono za ogrom bólu, cierpień i okrucieństwa
      > spowodowanego bezprawnym oskarżeniem wielu polskich patriotów, w tym księży, o
      > pracę dla obcego wywiadu. Wszyscy oprawcy - od roku 1948 do końca ustroju PRL -
      >
      > powinni być sądzeni tak samo jak hitlerowcy czy stalinowcy, ponieważ gnębili i
      > mordowali wielu swoich niewinnych
      > braci. Czynili to w sposób bezwzględny i perfidny.
      > Piszę o tym z wielkim bólem, bo sama przeżyłam tę tragedię. Jako 12-letnia
      > dziewczynka zostałam internowana, pozbawiona rodziców i brutalnie wyrzucona na
      > bruk po konfiskacie majątku rodziny w 1948 r. Długo nie miałam wiadomości o
      > losie rodziców, szczególnie o ojcu. Mimo ciągłej interwencji władze milczały na
      >
      > ten temat przez 3 lata. Potem powiadomiono mnie o wyroku: 15 lat więzienia. W
      > sumie ojciec niewinnie spędził 9 lat w kolejnych zakładach karnych na
      > Mokotowie, Rawiczu czy we Wronkach. Rodzina moja została zniszczona,
      > pozbawiona miłości, wszelkich marzeń i idei. Dzisiaj, choć od tamtych wydarzeń
      > minęło wiele lat i głowę pokryła siwizna, serce wciąż pamięta. Nieraz śnią mi
      > się jeszcze koszmary z tamtych lat, wciąż słyszę zgrzyt zamykanych drzwi
      > więziennych w czasie odwiedzin u ojca. Pamiętam jego opowiadania o przeżytych
      > okrucieństwach i torturach.
      > Dlatego bardzo chciałabym spojrzeć w oczy p. Szymborskiej, jak również innym,
      > podobnym literatom i zapytać, czy są dumni z tego, że taką podłość popierali.
      > Im wszystkim dedykuję wiersz pisany przez mego ojca oczekującego w więziennej
      > celi na śmierć.
      >
      > Danuta z Wrocławia
      >
      > Ostatnia droga
      >
      > W pewnej celi na Mokotowie
      > Po brzegi ludźmi wypchanej
      > Wyroki są bardzo niesprawiedliwe i surowe
      > A najwięcej na śmierć skazanych
      >
      > Czas już, późnym wieczorem
      > Skazańcy wszyscy czegoś czekają
      > Wzroku z drzwi celi nie spuszczają
      > Czy stamtąd nazwisko którego padnie?
      >
      > I to już ostatni w jego życiu
      > Dziwny czas ludzi żywo umarłych
      > Raptownie zgrzyt i głos złowrogi
      > Wywołany więzień na środku celi staje
      >
      > Krótkie pożegnanie już po raz ostatni
      > Nie bacząc, że oddziałowy surowo woła
      > Jakby prawda mocno paliła
      > Na koniec z powagą do góry głowę unosi
      >
      > A za niedługą chwilę
      > Ten zdrowy, młody i silny
      > Przestanie istnieć na świecie
      > A grób jego stanie się nieznanym
      >
      > I będzie z ziemią zrównany
      > A potem przez wszystkich zapomniany
      > Jakby nigdy nie żył na tym świecie
      >
      > O obłudna ludzkości, czemuś tak podła?
      > Precz z taką śmiercią, co ludzi niegodna!
      >
      > MS
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka