ta
16.05.11, 14:09
Polska wschodnia, miasteczko ok 30 tys. Spotkanie z Ważnym Prominentnym Członkiem PIS.
Przybyły 32 osoby plus prasa lokalna w postaci jednej osoby. W prezydium oprócz Bardzo Ważnej Osoby zasiadł Poseł Tej Ziemi, Dziennikarz Bardzo Polskiej Gazety, Radny i jeszcze dwa Ktosie.
Szło tak jak zwykle: gdzież, ach gdzież jest Polska ( zgubiła się im chwilowo) i ratować trzeba.
Pisfanka o zaciśniętych ustach w wąską podkówkę strzelała błyskawicami ze swych oczu błękitnych wołając donośnie na zakończenie spotkania w przestrzeń :
" bo te łone to w łogóle myśleć nie łumiejoooooooo !"
Po tym, co usłyszałam i zobaczyłam jestem pewne, że mogę spać spokojnie :)
Łune ani myśleć nie łumiejo, ani wygrać nie zdołajo.
( i tak to kawałek urlopu spędziłam patriotycznie i użytecznie)