Gość: K. Marczewski
IP: *.zamosc.tpnet.pl / *.zamosc.tpnet.pl
11.05.04, 07:16
To wspaniały człowiek i zupełnie nie potrafię napisać o Nim był. Szczególnie
dobrze zapamiętałem go z nocy 4 czerwca 1989 kiedy zaczęły spływac wyniki, a
ostatni raz kilka tygodni temu, kiedy w biegu wymieniliśmy uścisk dłoni. Ani
przez moment nie pomyślałem, że to już ostatni. I nie tylko będzie, ale już
teraz bardzo Go brakuje.