Dodaj do ulubionych

kiedy wybory

14.05.04, 15:16
gdzies obilo mnie sie o oczy ze jego kwasniewska mosc proponuje osmy sierpnia
jako termin przyspieszonych wyborow. czy te srodkowowakacyjna date nalezy
uznac za element szantazu? przeciez wtedy elektorat po jest na zagranicznych
wakacjach a samoobroncy sa na miejscu. czy majestat wybierajac taki termin
chcialby wplynac na wynik wyborow czy tylko grozi?
Obserwuj wątek
    • iza.bella.iza Re: kiedy wybory 14.05.04, 15:18
      bush_w_wodzie napisał:

      > gdzies obilo mnie sie o oczy ze jego kwasniewska mosc proponuje osmy sierpnia
      > jako termin przyspieszonych wyborow. czy te srodkowowakacyjna date nalezy
      > uznac za element szantazu? przeciez wtedy elektorat po jest na zagranicznych
      > wakacjach a samoobroncy sa na miejscu. czy majestat wybierajac taki termin
      > chcialby wplynac na wynik wyborow czy tylko grozi?

      szantażuje i grozi
      • bush_w_wodzie az mi ie wierzyc nie chce 14.05.04, 15:34
        ze grozi tak glupio. bo co on zrobi jak sie po nie przestraszy i naprawde so
        wygra? chce z siebie walese zrobic czy jak? no i oczywiscie mnie sie w glownie
        nie moze pomiescic ze jego kwasniewska mosc moglby nawet pomyslec o takim graniu
        przyszloscia polski i regulami demokracji
    • stefan4 Re: kiedy wybory 14.05.04, 15:32
      bush_w_wodzie:
      > jego kwasniewska mosc proponuje osmy sierpnia jako termin przyspieszonych
      > wyborow. czy te srodkowowakacyjna date nalezy uznac za element szantazu?

      Oczywiście. W dodatku to będzie szantaż skuteczny. Koterie takie jak PO, PiS
      itp. w ostatnim trzecim rozdaniu w końcu zgodzą się na Belkę (np. nie
      przychodząc na obrady, albo jakoś tak). Właśnie po to, żeby nie przegrać
      wyborów w środku lata. To jest w stosunku do nich taki szach nie mający na celu
      szybkiego mata, a tylko zmuszenie przeciwników do przestawienia króla w mniej
      korzystne miejsce i wytracenie tempa.

      - Stefan
      • bush_w_wodzie a jego wlasna koteria... 14.05.04, 15:37
        sie tego scenariusza nie boi panicznie? ja jestem niemal pewien ze po i pis sie
        nie ugna (im conajwyzej grozi zwyciestwo so i nastepne wybory za rok) a
        tymczasem sld moze zostac wystawiona na laske i nielaske jedrusia i to bez
        immunitetow!
        • stefan4 Re: a jego wlasna koteria... 14.05.04, 15:55
          bush_w_wodzie:
          > a jego wlasna koteria sie tego scenariusza nie boi panicznie?

          Ich jest tak niewiele, że termin wyborów nie ma dla nich znaczenia. Czy wybory
          odbędą się w środku lata, czy na jesieni, to oni i tak wylatują. Jedyną dla
          nich szansą są wybory za rok, przy założeniu, że do tego czasu trochę poprawi
          się gospodarka a rozgoryczona PO się rozleci. Na tą cienką szansę stawia
          Kwach... bo na co właściwie miałby stawiać? Jeśli nawet sytuacja się nie
          poprawi, to SLD dostaje jeszcze cały rok na ukradnięcie resztek i posprzątanie
          po sobie dowodów. Czy potrafisz wymyśleć strategię lepszą dla SLD?

          bush_w_wodzie:
          > ja jestem niemal pewien ze po i pis sie nie ugna

          Zakład?

          bush_w_wodzie:
          > (im conajwyzej grozi zwyciestwo so i nastepne wybory za rok)

          Nie za rok, tylko za cztery lata. Gdyby SO wygrała wybory w środku lata, to
          następne wybory byłyby po czterech latach znowu w środku lata. PO musi wygrać
          zaraz, albo bardzo schudnąć. Trudno jest przez tak długo pozostawać partią
          opozycyjną bez żadnych pomysłów na tą opozycyjność.

          bush_w_wodzie:
          > sld moze zostac wystawiona na laske i nielaske jedrusia i to bez immunitetow!

          Jędruś przy władzy będzie miał przeciwko sobie bardzo potężną, doświadczoną i
          wyszczekaną opozycję. W obronie gnębionych przez niego bezpartyjnych fachowców
          (dawniej w SLD) wystąpią największe polskie ,,autorytety'' ,,moralne'',
          większość polityków, prawników i wszyscy dziennikarze.

          - Stefan
          • leszek.sopot A dla czego lato ma być dobre dla SO? 14.05.04, 16:09
            Chyba dla wszystkich jest ten termin niekorzystny.
            • maksimum LEPSZE WYBORY NIZ ZAMACH STANU STEFANA4 14.05.04, 16:52
              Bo narod moze jeszcze nie byc gotowy na powstanie.
            • basia.basia Re: A dla czego lato ma być dobre dla SO? 14.05.04, 16:54
              leszek.sopot napisał:

              > Chyba dla wszystkich jest ten termin niekorzystny.

              Argumentacja jest taka: obywatele na urlopach, frewencja bardzo niska,
              SO popiera głównie elektorat wiejski (jest na miejscu, zajęty żniwami).
              Rezultatem będzie układ małoreprezentatywny, wybór dokonany głównie
              przez tych, którzy na wybory iść muszą, by chronić swoje interesy czyli
              lewica, zagrożona politycznym niebytem i odcięciem od państwowych koryt
              oraz ludzie SO, chcący się do tych koryt dorwać:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka