kzet69
29.06.11, 16:08
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9860605,Jak_burmistrz_chcial_przekupic_radnego_opozycji.html
Burmistrz Trzcianki przyłapany na próbie przekupienia radnego opozycji. W zamian za poparcie w głosowaniach oferował mu posadę w komunalnej spółce i stanowisko wiceszefa rady miejskiej. Prokurator uznał, że to już korupcja
Niech mi ktoś wytłumaczy czym to się rożni od ofiarowania stanowiska pełnomocnika rządu ds wykluczonych p. Arłukowiczowi w zamian za poparcie w głosowaniach sejmowych klubu PO?
Czemu w Trzciance jest to przestępstwo a w Warszawie - transfer polityczny?