Dodaj do ulubionych

Rocznica bitwy pod Monte Cassino

IP: *.254.203.62.cust.bluewin.ch 17.05.04, 21:56
Polacy pod Monte Casino walczyli o wolnosc i niepodleglosc kraju..Kwasniewski
wyslal polskich zolnierzy do Iraku jako sily okupacyjne, w ramach nielegalnej
wojny .. Roznica zasadnicza i Kwasniewski w tych uroczystosciach nie
powinien brac udzialu.. Obraza poleglych..
Obserwuj wątek
    • Gość: charlie Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino IP: *.wachovia.com 17.05.04, 22:17
      Znajac ciebie i twoje wypowiedzi, to tez bys wtedy protestowal przeciwko
      imperialistycznym Amerykanom, ktorzy zrobili inwazje na Europe. Tylko kto by
      cie sluchal?
    • Gość: Violetta Koloska Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 22:24
      Artykul poruszyl mnie bardzo. Dlaczego? Przypomnial mi moja wycieczke: Rok temu
      mialam mozliwosc zobaczenia Monte Cassino. Wraz z mezem wybralismy sie tam,
      czego nie zaluje i polecam innym! Tego nie da sie opisac, to trzeba zobaczyc na
      wlasne oczy! Wzruszajace! Wydaje mi sie, ze kazdy, kto tam byl, przez krotka
      chwile zdal sobie sprawe, ze stracilismy wielu rodakow, ktorzy za nas walczyli.
      Zobaczylam i nie wytrzymalam...lzy pokazaly mi sie w oczach. Spojrzalam na
      meza, a on to samo. Weszlismy na gore tego cmentarza i przeczytalismy ten
      napis: PRZECHODNIU POWIEDZ POLSCE ZESMY POLEGLI WIERNI W JEJ SLUZBIE. Tego
      zdania nigdy nie zapomne.

      P.S.Dziekuje bardzo. ( artykul nie jest pisany polska czrzcionka, za co
      przepraszam)
      • Gość: Szczuru Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 22:34
        Takie uczucia jak mówisz można odczuć na każdym dużym cmentarzu wojennym, a
        było ich sporo. Korzystając z okazji pragnę wszystkim polecić Arnhem-
        Oosterbeek - jest tam bardzo fajne muzeum bitwy i zbiorowy cmentarz
        Brytyjczyków, Polaków i Holendrów. Co więcej - tam do dziś nas pamiętają. Kiedy
        pojechaliśmy do Driel vis'a'vis Arnhem po drugiej stronie Renu, to tablica
        rejestr. od razu wzbudziła zaintersowanie. Przyszło kilku tubylców i zrobiło
        się niesamowicie sympatycznie. Musze przyznać, że wtedy czułem się dumny, że
        jestem stąd.
    • douglasmclloyd http://www.questionofhonor.com/ 17.05.04, 22:30
      Korzystając z okazji podaję link do książki o polskich lotnikach. Jak mówią sami
      autorzy przed jej napisaniem nie mieli pojęcia, że Polacy walczyli o Wielką
      Brytanię. Pewnie niewielu wie, że walczyli we Włoszech i Afryce.

      www.questionofhonor.com/
      Szczególnie polecam wywiad:
      www.questionofhonor.com/olson_cloud_QA.htm
      • Gość: Nath Re: http://www.questionofhonor.com/ IP: *.124-203-24.mc.videotron.ca 17.05.04, 23:12
        Dzieki za linki, bardzo interesujace.
      • Gość: glomek Re: http://www.questionofhonor.com/ IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 17.05.04, 23:51
        jak mialem nascie lat to zaczytywalem sie w ksiazkach J. Meissnera sporo tego,
        od walk nad polska, potem francja, anglia, afryka tez
        fajnie ze napisano taka ksiazke - ale to irytujace ze nawet ci niby
        zorientowani w temacie ludzie ponoc nie wiedzieli o udziale polakow w bitwie o
        anglie - pomijajac czy ten wklad byl vital czy nie vital, wypadaloby zeby
        jednak kazdy angol wiedzial kto im nad wyspa latal

        z monte cassino sprawa wyglada podobnie, zrodla zachodnie jakos niebardzo
        zauwazaja udzial polakow. moze tez przydalaby sie jakas ksiazka in english?:)
        • Gość: Janusz Re: http://www.questionofhonor.com/ IP: *.wsp.czest.pl 18.05.04, 19:48
          Jednak Angole nakręcili parę filmów w których jest wzmianka o udziale Polskich
          lotników. Ruscy ani jednego. A przecież zdobywali Berlin.
      • Gość: Jurek Re: http://www.questionofhonor.com/ IP: *.nb.aliant.net 18.05.04, 15:24
        Tak polecam ksiazke " A Question of Honor" Mam ta ksazke i czytam i czytam
        NP.strona 144-Winston Churchill mowi przy obiedze " ze Polak jest warty trzech
        Francuzow. Sir Hugh Dowding dodaje " stosunek jest 10 Francuzow do jednego
        Polaka".
    • Gość: t.p. Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino IP: 213.45.198.* 18.05.04, 01:36
      Polskie Sily Zbrojne na obczyznie byly trzecia sila pod wzgledem liczebnosci
      na “europejskim teatrze wojennym” i byly reprezentowane przez armie, marynarke
      wojenna i lotnictwo. W czasie tzw. Bitwy o W. Brytanie polscy lotnicy odegrali
      znaczaca role w tych najtrudniejszych dla Anglii chwilach w roku 1940 i pozniej.
      W czasie zmagan wojsk brytyjskich w Afryce Polnocnej z wojskami niemiecko-
      wloskimi, polska Brygada Karpacka pod dowodztwem gen. W.Kopanskiego, walczyla
      wspolnie z brytyjska armia imperialna australijska w oblezonym Tobruku i na
      innych polach bitwy.
      II-gi Korpus Polski gen. W.Andersa, wchodzacy w sklad 8-ej Armii Brytyjskiej,
      przelamal kluczowa pozycje wojsk hitlerowskich i tym samym otworzyl wojskom
      alianckim jedyna droge do Rzymu. Malo tego, to zwyciestwo pod Monte Cassino
      uratowalo rowniez amerykanski przyczolek pod Anzio, “spychany” przez Niemcow do
      morza. Pozniej w poscigu za cofajacymi sie Niemcami, II-gi Korpus stoczyl
      krwawa bitwe o Ancone i zakonczyl szlak bojowy oswobodzajac Bolonie.
      Po wyladowaniu w 1944 roku we Francji polskiej Dywizji Pancernej gen.W. Maczka,
      dywizja ta stoczyla zwycieska bitwe pancerna pod Falaise, zamykajac w “kotle”
      znaczne sily hitlerowskich wojsk pancernych. Nastepnie toczyla zwycieskie walki
      wyzwalajac Holandie i zdobywajac w koncowej fazie wojny hitlerowska baze
      okretow podwodnych w Wilhelmshafen.
      We wrzesniu tego samego roku polska Brygada Spadochronowa gen. S.Sosabowskiego,
      wykrwawila sie w nieudanym alianckim przedsiewzieciu strategicznym pod Arnhem.
      Za ten caly wysilek wojenny polski zolnierz zostal zdradzony przez anglo-
      amerykanskich aliantow, ulegajacych dyktatowi Stalina.
      W defiladzie zorganizowanej w Londynie w I-sza rocznice zakonczenia wojny,
      zabraklo przedstawicieli Polskich Sil Zbrojnych tak ofiarnie walczacych wraz z
      aliantami przeciw hitlerowcom. Ulegajac presji sowieckiej nie zaprosili do
      udzialu w tej defiladzie.
      Rowniez obecnie pozostaje niezauwazony polski wklad zbrojny w zwyciestwo nad
      koalicja hitlerowska. O bitwie pod Monte Cassino pisze sie jako o zwyciestwie
      wojsk anglo-amerykanskich.
    • Gość: t.p. Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino IP: 213.45.198.* 18.05.04, 01:36
      Polskie Sily Zbrojne na obczyznie byly trzecia sila pod wzgledem liczebnosci
      na “europejskim teatrze wojennym” i byly reprezentowane przez armie, marynarke
      wojenna i lotnictwo. W czasie tzw. Bitwy o W. Brytanie polscy lotnicy odegrali
      znaczaca role w tych najtrudniejszych dla Anglii chwilach w roku 1940 i pozniej.
      W czasie zmagan wojsk brytyjskich w Afryce Polnocnej z wojskami niemiecko-
      wloskimi, polska Brygada Karpacka pod dowodztwem gen. W.Kopanskiego, walczyla
      wspolnie z brytyjska armia imperialna australijska w oblezonym Tobruku i na
      innych polach bitwy.
      II-gi Korpus Polski gen. W.Andersa, wchodzacy w sklad 8-ej Armii Brytyjskiej,
      przelamal kluczowa pozycje wojsk hitlerowskich i tym samym otworzyl wojskom
      alianckim jedyna droge do Rzymu. Malo tego, to zwyciestwo pod Monte Cassino
      uratowalo rowniez amerykanski przyczolek pod Anzio, “spychany” przez Niemcow do
      morza. Pozniej w poscigu za cofajacymi sie Niemcami, II-gi Korpus stoczyl
      krwawa bitwe o Ancone i zakonczyl szlak bojowy oswobodzajac Bolonie.
      Po wyladowaniu w 1944 roku we Francji polskiej Dywizji Pancernej gen.W. Maczka,
      dywizja ta stoczyla zwycieska bitwe pancerna pod Falaise, zamykajac w “kotle”
      znaczne sily hitlerowskich wojsk pancernych. Nastepnie toczyla zwycieskie walki
      wyzwalajac Holandie i zdobywajac w koncowej fazie wojny hitlerowska baze
      okretow podwodnych w Wilhelmshafen.
      We wrzesniu tego samego roku polska Brygada Spadochronowa gen. S.Sosabowskiego,
      wykrwawila sie w nieudanym alianckim przedsiewzieciu strategicznym pod Arnhem.
      Za ten caly wysilek wojenny polski zolnierz zostal zdradzony przez anglo-
      amerykanskich aliantow, ulegajacych dyktatowi Stalina.
      W defiladzie zorganizowanej w Londynie w I-sza rocznice zakonczenia wojny,
      zabraklo przedstawicieli Polskich Sil Zbrojnych tak ofiarnie walczacych wraz z
      aliantami przeciw hitlerowcom. Ulegajac presji sowieckiej nie zaprosili do
      udzialu w tej defiladzie.
      Rowniez obecnie pozostaje niezauwazony polski wklad zbrojny w zwyciestwo nad
      koalicja hitlerowska. O bitwie pod Monte Cassino pisze sie jako o zwyciestwie
      wojsk anglo-amerykanskich.
      • douglasmclloyd Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino 18.05.04, 03:01
        Gość portalu: t.p. napisał(a):

        > Polskie Sily Zbrojne na obczyznie byly trzecia sila pod wzgledem liczebnosci
        > na “europejskim teatrze wojennym” i byly reprezentowane przez armie
        > , marynarke
        > wojenna i lotnictwo. W czasie tzw. Bitwy o W. Brytanie polscy lotnicy odegrali
        > znaczaca role w tych najtrudniejszych dla Anglii chwilach w roku 1940 i pozniej
        > .
        > W czasie zmagan wojsk brytyjskich w Afryce Polnocnej z wojskami niemiecko-
        > wloskimi, polska Brygada Karpacka pod dowodztwem gen. W.Kopanskiego, walczyla
        > wspolnie z brytyjska armia imperialna australijska w oblezonym Tobruku i na
        > innych polach bitwy.
        > II-gi Korpus Polski gen. W.Andersa, wchodzacy w sklad 8-ej Armii Brytyjskiej,
        > przelamal kluczowa pozycje wojsk hitlerowskich i tym samym otworzyl wojskom
        > alianckim jedyna droge do Rzymu. Malo tego, to zwyciestwo pod Monte Cassino
        > uratowalo rowniez amerykanski przyczolek pod Anzio, “spychany” prze
        > z Niemcow do
        > morza. Pozniej w poscigu za cofajacymi sie Niemcami, II-gi Korpus stoczyl
        > krwawa bitwe o Ancone i zakonczyl szlak bojowy oswobodzajac Bolonie.
        > Po wyladowaniu w 1944 roku we Francji polskiej Dywizji Pancernej gen.W. Maczka,
        >
        > dywizja ta stoczyla zwycieska bitwe pancerna pod Falaise, zamykajac w “k
        > otle”
        > znaczne sily hitlerowskich wojsk pancernych. Nastepnie toczyla zwycieskie walki
        >
        > wyzwalajac Holandie i zdobywajac w koncowej fazie wojny hitlerowska baze
        > okretow podwodnych w Wilhelmshafen.
        > We wrzesniu tego samego roku polska Brygada Spadochronowa gen. S.Sosabowskiego,
        >
        > wykrwawila sie w nieudanym alianckim przedsiewzieciu strategicznym pod Arnhem.
        > Za ten caly wysilek wojenny polski zolnierz zostal zdradzony przez anglo-
        > amerykanskich aliantow, ulegajacych dyktatowi Stalina.
        > W defiladzie zorganizowanej w Londynie w I-sza rocznice zakonczenia wojny,
        > zabraklo przedstawicieli Polskich Sil Zbrojnych tak ofiarnie walczacych wraz z
        > aliantami przeciw hitlerowcom. Ulegajac presji sowieckiej nie zaprosili do
        > udzialu w tej defiladzie.
        > Rowniez obecnie pozostaje niezauwazony polski wklad zbrojny w zwyciestwo nad
        > koalicja hitlerowska. O bitwie pod Monte Cassino pisze sie jako o zwyciestwie
        > wojsk anglo-amerykanskich.

        I dlatego, jedyna rzeczą, jaką można zrobić dla Anglika, to dać mu w pysk.
        • Gość: komandos ZREWIDOWAC MITY IP: *.proxy.aol.com 18.05.04, 04:24
          1-ANDERS TO NIE BOHATER A KABOTYN, MEGALOMAN I KIEPSKI DOWODCA - WYSLAL
          ZOLNIERZY DO ATAKU BEZ ODPOWIEDNIEGO ROZPOZNANIA I BEZ ODPOWIEDNIEGO WSPARCIA
          ARTYLERYJSKIEGO (BOHATEREM GO ZROBILA WOLNA EUROPA I , WBREW ZAMIAROM, GLUPIA
          PROPAGANDA KOMUNISTYCZNA).

          2-NIEMCY (ELITARNI SPADOCHRONIARZE) BRONIACY MONTE CASSINO WCALE NIE PONIESLI
          ZDECYDOWANEJ KLESKI, TYLKO WYCOFALI SIE W NOCY (ZOSTAWIAJAC TYLKO RANNYCH) PO
          OSIAGNIECIU CELU (TJ. MAKSYMALNYM OPOZNIENIU WOJSK ALIANCKICH W DRODZE NA RZYM,
          ZADAJAC OLBRZYMIE STRATY ALIANTOM PRZY STOSUNKOWO MALYCH STRATACH WLASNYCH) -
          CI ZOLNIERZ NIEMIECCY WALCZYLI DALEJ W INNYCH MIEJSCACH FRONTU I NALEZY
          WRESZCIE PRZYZNAC, ZE BYLI LEPIEJ WYSZKOLENI, LEPIEJ DOWODZENI I W OGOLE
          WALCZYLI LEPIEJ NIZ WSZYSCY ALIANCI WLACZAJAC W TO POLAKOW.

          3-AMERYKANIE, ANGLICY I INNI NA TZW.ZACHODZIE 'ZAPOMNIELI'O WYSILKU WOJENNYM
          POLAKOW - WYSTARCZY ODWIEDZIC KROLEWSKIE MUZEUM WOJSKOWE W LONDYNIE ABY SIE O
          TYM PRZEKONAC. NIESTETY PAJACE ZAJMUJACY SIE W POLSCE POLITYKA ZAGRANICZNA NIE
          POTRAFIA SOBIE Z TYM PORADZIC.
          • Gość: Taktoja Re: ZREWIDOWAC MITY IP: *.proxy.aol.com 18.05.04, 07:24
            Komandosie, czy ty naprawde uwazasz ze Zachod okazal Polakom odpowiednie
            uznanie za wysilek i wklad do zwyciestwa nad Niemcami? Jak by dzisiaj swiat
            wygladal gdyby Polacy nie dali Aliantom "Enigmy"? Jak by swiat dzisiaj wygladal
            gdyby Niemcy mieli troche wiecej czasu i pierwsi wykombinowali "vergeltungs
            waffe", ktora miedzy innymi miala byc bron atomowa?
            Enigma pozwolila Aliantom przeszkodzic Niemcom w wyprodukowaniu bomby atomowej.
            Enigma dala Ameryce wiecej czasu na wyprzedzenie Niemcow w wyscigu do
            osiagniecia zdecydowanej militarnej przewagi.
            Hervie Haufler w ksiazce "Codbrekers' Victory" pisze:"...Lastly, Allied
            cryptoanalisis provide the opportunities to frustrate Axis technological
            developments, delay their progress and keep them from becoming the scourges
            they might well have been. Nuclear bombs, fearsome new U-boats, jet aircraft,
            V-1, particularly V-2s, were prevented from realizing their potential before
            they could hamstring the Allies' march to triumph.
            For such reasons as these, it is not excessive to claim that in World WarII
            the main determinant of Allied ascendancy was not warriors and armor, essential
            as they were, not U.S. industrial might, owerpowering as it become, but
            codebreaking by brilliant Polish codebreaker in Warsaw,...".....
            "David Kahn cited U.S. Navy Vice Admiral Walter Anderson as saying of wartime
            codebreaking: it won the war."
            "Dwight Eisehower wrote that Ultra was decisive", w wygraniu wojny,(p.a),szkoda
            tylko ze nie dodal ze gdyby nie rozszyfrowanie Enigmy przez Polakow to by Ultry
            przypuszczalnie nie bylo a juz napewno bez pomocy Polakow nie byla by w stanie
            nadrobic straconego czsu. Polacy juz od 1926 roku probowali rozpracowac Enigme,
            podczas kiedy nasi Alianci spali...wreszcie 1938/9 roku Polscy matematycy
            rozgryzli tajemnice Enigmy o czym poinformowali Aliantow.
            Reszta to Historia...Czesto wypaczona historia...ale jak sie szuka to mozna
            znalesc prawdziwe historyczne fakty.
            Swiat ma nam duzo do zawdzienczenia....To nie polska megalomania...to fakty...
            to prawdziwa historia...ale kto o to dba?...A juz napewno nie nasi rzekomi
            Alianci.
            Mnie chodzi tylko o to aby oddac cesarzowi co cesarskie...



            • Gość: Jurek Re: ZREWIDOWAC MITY IP: *.nb.aliant.net 18.05.04, 15:46
              Dzjekuje za ta prawde.
              Ia naprawde mam litosc dla tych Aliantow-bardzo slabe spolwczenstwo.
          • Gość: Brooklynczyk Re: ZREWIDOWAC Twoje Kompleksy! IP: *.rasserver.net 18.05.04, 09:44
            Nie mozna byc tak cynicznym i zaakceptowac twoje kompleksy. Faktem jest, ze
            straty byly nieproporcjonalnie duze, ale faktem tez jest, ze bylo to najwieksze
            polskie zwyciestwo w II Wojnie! Byl ostatnio artykul w Polityce historyka,
            ktorego nazwiska nie pamietam, ale nie wspominal on bynajmniej o tym, ze Niemcy
            sie wycofali. zginelo ich mnostwo. Chyba sam zes sobie to dopisal do swojej
            historii. Jestes chyba typowym mlodym Polakiem, ktory gardzi wszystkim co
            polskie, wlaczne z wlasna historia, a wychwala obce, dlatego bo obce. Za pare
            lat zmadrzejesz, jak ci sie Unia przeje.
            • Gość: Nath Re: ZREWIDOWAC Twoje Kompleksy! IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 18.05.04, 18:07
              A co ma do tego mlodosc i Unia? Ja jestem mloda i pro-unijna a zawsze bylam
              dumna z Monte Cassino...
              • tomqpl Re: ZREWIDOWAC Twoje Kompleksy! 18.05.04, 20:01
                Gość portalu: Nath napisał(a):

                > A co ma do tego mlodosc i Unia? Ja jestem mloda i pro-unijna a zawsze bylam
                > dumna z Monte Cassino...

                Ja również :-)

                Patriotyzm wcale nie musi kłócić się z Unią Europejską, jak wmawiają nam pseudopatrioci z LPR.
                • Gość: Sentencius co komu zawadza... IP: *.introweb.nl 19.05.04, 10:13
                  tomqpl napisał:
                  Patriotyzm wcale nie musi kłócić się z Unią Europejską, jak wmawiają nam pseudo
                  patrioci z LPR.

                  Tylko ze Unia toczy klotnie z patriotyzmem,o czym w TVP "nie pisza",a w
                  Nesweeku "nie mowia" wiec nie ma sprawy,co?
            • Gość: Sentencius komandos spod Lenino IP: *.introweb.nl 19.05.04, 10:06
              Gość portalu: Brooklynczyk napisał(a):
              Nie mozna byc tak cynicznym i zaakceptowac twoje kompleksy. Faktem jest, ze
              straty byly nieproporcjonalnie duze, ale faktem tez jest, ze bylo to najwieksze
              polskie zwyciestwo w II Wojnie! Byl ostatnio artykul w Polityce historyka,
              ktorego nazwiska nie pamietam, ale nie wspominal on bynajmniej o tym, ze Niemcy
              sie wycofali. zginelo ich mnostwo. Chyba sam zes sobie to dopisal do swojej

              Z pierwszym punktem komandosa nawet nie ma co polemizowac.Po prostu
              oddziedziczyl to w genach.Natomiast drugi punkt paradoksalnie oddaje
              rzeczywiscie zaszle wypadki,okraszajac to jednak eufemizmami w
              rodzaju "zdecydowana kleska" ,czy "spelnienie zadania opozniania pochodu
              aliantowi".Komandos-wzorem Anglikow- z premedytacja przemilcza tu pewien
              aspekt.W rzeczywistosci pozycja strategiczna samego klasztoru byla calkowicie
              zalezna od pewnego wzgorza,ktore nasi nazwali "Widmo".Nikt nie szturmowal
              wzgorza klasztornego frontalnie,bo "widmo" z flanki paralizowalo wszystkie
              ruchy.Kiedy wiec nasi placac hekatombe krwi z bagnetem wdarli sie w koncu na
              to przeklete wzgorze, to klasztorowi zagrozilo okrazenie.Jego obrona stracila
              wiec sens i Niemcy ewakuowali sie na leb i na szyje zostawiajac nawet rannych.
              II Korpus byl zbyt wyczerpany zeby zamknac kleszcze okrazenia .Niemiecka 17
              Armia zdobyla Kaukaz i zatknela sztandar ze swastyka na Elbrusie.Nie przegrala
              zadnej bitwy,ale po zamknieciu kotla stalingradzkiego musiala zmykac z
              Kaukazu ,zeby nie podzielic losu 6 Armii.
    • indris Kwas a Monte Cassino 18.05.04, 09:51
      Kwas oczywiście powinien mieć za Irak postępowanie przed Trybunałem Stanu i w
      związku z tym być zawieszony. Ale, dopóki tak nie jest, to jest on legalnie
      wybranym najwyższym dostojnikiem RP i jako taki powinien być w tym miejscu i w
      tym dniu. Jego obecność jest bardziej hołdem Rzeczypospolitej niż jego
      osobistym.
    • Gość: Feelek Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 12:46
      1.Ciekawe, Niemcy też uważają Monte Cassino za miejsce chwały i też organizują
      tam obchody. Dla nich utrzymanie przez kilka miesięcy Monte Cassino, kluczowego
      punktu obrony Linii Gustawa- zamykającej drogę do Rzymu to powód
      do dumy.
      2.Anglicy zdaje się w jakimś filmie na Discovery umniejszyli zdobycie Monte
      Cassino przez Polaków:
      -Niemcy i tak mieli się wycofać czy też wycofali się
      -Polacy w istocie więc nie zdobyli MC a zajęli opuszczone pozycje.
      PS. Niemieccy weterani są przywożeni na rocznice klimatyzowanymi autokarami,
      nie jak nasi dezelami które jakimś cudem uniknęły złomowiska. To pro memoria
      tym, co nie pamiętają skandalu z 1994. Wtedy jakaś turystyczna firma krzak(w
      majestacie współpracy z MON)zawiozła polskich weteranów na obchody 50. rocznicy
      ZDOBYCIA (ja jednak myślę,że to był wielki sukces polskich żołnierzy) Monte
      Cassino w warunkach uwłaczających ludzkiej godności. Przykrość potęgował fakt,
      że obok parkowały Many i Merce obrońców Linii Gustawa.
      PS2. kiedyś gdzieś w PRL nadano głównej ulicy jakiegoś miasteczka
      imię...Obrońców Monte Cassino.
      PS3. tzw. Monciak (główny deptak Sopotu z wyjściem na molo) ma pełną nazwę
      Bohaterów Monte Cassino.
      Ekumenicznie i politycznopoprawnie nieprawdaż?
      pzdr.


    • Gość: robol Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 19:26
      A najgorsi to są zdrajcy.Zdradzili Polskę i Polaków sprzedając Sowietom.
      Potem tak perfidnie popierali rząd na uchodztwie, gdy w kraju rządzili
      komuniści.
      • rolotomasi Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino 19.05.04, 02:58
        To była jedna z bitew II Wojny Swiatowej, co prawda wygrana, ale,
        ale efekty bezpośrednie były niewielkie.
        Można dzisiaj spierać się, na ile zwycięstwo pod Monte Cassino daje Nam,potomkom
        żołnierzy Andersa lepsze życie w Europie; Na ile teraz wpływa na takie
        polityczne decyzje, jak pełny dostęp do rynku pracy w Wlk. Brytani.
        Jedno jest pewne : O pamięć o zwycięzcach musimy zadbać My, a nie Anglicy czy
        Włosi.
        • rolotomasi Re: Rocznica bitwy pod Monte Cassino 19.05.04, 20:15
          pisałem "Można dzisiaj spierać się, na ile zwycięstwo pod Monte Cassino daje
          Nam,potomkom żołnierzy Andersa lepsze życie w Europie; Na ile teraz wpływa na
          takie polityczne decyzje, jak pełny dostęp do rynku pracy w Wlk. Brytani."

          Zbyt duży skrót myślowy. Wyżej forumianie zarzucali Aliantom nietrzymanie
          Naszej strony i egoizm, dostało się np.Anglikom. No więc okazało się, że nie
          jest tak źle, rzekłbym, ze jest lepiej niż można byłoby się spodziewać. Zarówno
          Wlka brytania jak i sąsiadująca z nią Irlandia są nam b.przychylne, w konkretach
          ,natomiast Francja, Italia, Niemcy i inni (wyjątek Szwedzi) robią sobie zdjęcia
          na tle bohaterskich Polaków i Solidarności, i nic, a mogliby być bardziej
          pragmatyczni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka