Dodaj do ulubionych

Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówku

IP: 218.14.126.* 21.05.04, 01:26
to sa konsekwencje pochopnego podpisania "anschlussu", ale dla takich
"polakow" jak Cimoszewicz, Gieremek, Mazowiecki I Kwachu-Stolzman to bedka!
Obserwuj wątek
    • Gość: xox Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.05.04, 02:57
      No i teraz sie rozwiaze worek takich spraw od Odry po Niemen...
      • Gość: fritz To jest wynik burdelu w polskich urzednikow. IP: *.adsl.solnet.ch 21.05.04, 11:18
        Jezeli brak dokumentacji w ksiedze wieczystej jest wlasnie to przyczyna do praw
        do kamienicy, rachunek nalezy przeslac do skarbu panstwa. Skarb panstwa moze
        wszystkim urzednikom, zarabiajacym powyzej 1500 zl obciac pensje do tego
        wlasnie poziomu dopoki nie zostanie zebrana suma wystarczajaca w tym przypadku
        slusznych roszczen wynikajacych wlasnie z niedopelnienia obowiazkow przez
        urzednikow.
        • Gość: skok niedawno Sejm przyjął uchwałe nie ustawę na temat IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 14:03
          roszczeń na ziemiach odzyskanych. W niemieckiej prasie pokładali sie ze
          smiechu .

          Tylko szkoda ze przed referendum tego nie nagłaśniano.
          A bedzie coraz wiecej takich przypadków

          :(
          • Gość: jak Re: niedawno Sejm przyjął uchwałe nie ustawę na t IP: *.acn.waw.pl 21.05.04, 14:10
            Nie tylko w niemieckiej prasie ja też się śmiałem, równie dobrze można by
            uchwalić że znosimy deficyt budżetowy albo żedy w lecie nie lało nad morzem
          • Gość: lech Re: niedawno Sejm przyjął uchwałe nie ustawę na t IP: *.dial.froggy.com.au 21.05.04, 14:30
            wystarczylo tylko troche pomyslec, a nie sluchac gadziny w gatunku sztolcmanow
            i innych jemu podobnych.
      • Gość: grarza Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 11:46
        i dalej, i dalej...
        • Gość: kermit Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 18:08
          Z rozumienia tekstu nie zaliczylibyście nawet podstawówki. P o pierwsze ta
          osoba wyjechała z polski w 1980r. Dalej jej rodzina przeprowadziła postepowanie
          spadkowe po zmarłej przed polskim Sądem. Założyła księge wieczystą w polskim
          sądzie dla tej nieruchomości i dokonała stosownego wpisu. Gdzie problem
          niemiecko-polski o ziemię. Spadkobiercy byłej obywatelki polskiej zrobili to co
          od 24 lat nie zrobił żaden urzędnik i tutaj jest problem, co robili urzędnicy
          Urzędu w Prudniku od 1980 do 2004, który pobierał czynsz od najemców nie będąc
          formalnym włascicielem nieruchomości. Jesli ktoś ze swego prawa nie korzysta to
          niech nie ma zastrzeżeń do innych, że z prawa korzystają.
    • Gość: "Ciekawski" St.Zj. Wywłaszczenia pod przymusem IP: *.rasserver.net 21.05.04, 03:17
      Jestem ciekaw czy ci mieszkańcy Polski i innych krajów którym przymusowo
      odebrano majątki po wschodniej stronie linii Stalina-Roosevelta-Churchilla też
      mogą prawnie ubiegać się o zwrot majątków utraconych pod presją w wyniku
      traktatów złej sławy w Teheranie i Jałcie.
      • katarsis Re: Wywłaszczenia pod przymusem 21.05.04, 03:38
        Gość portalu: "Ciekawski" St.Zj. napisał(a):

        > Jestem ciekaw czy ci mieszkańcy Polski i innych krajów którym przymusowo
        > odebrano majątki po wschodniej stronie linii Stalina-Roosevelta-Churchilla
        też
        > mogą prawnie ubiegać się o zwrot majątków utraconych pod presją w wyniku
        > traktatów złej sławy w Teheranie i Jałcie.

        Żartujesz chyba. Roszczenia z tego tytułu w ramach tzw. przepadku mienia
        zaburzańskiego pokrywa skarb państwa. Maksymalna kwota o jaką można się ubiegać
        to 50 tys. zł. Ciekawą sprawą jest natomiast kwestia zwrotu za roboty
        przymusowe. I tutaj mamy taką sytuację: jeżeli zabrano człowieka na roboty do
        Niemiec, a człowiek ten miał w tym czasie na utrzymaniu żonę i dziecko,
        przepracował długi czas w Niemczech, należał do związku przymusowych robotników
        po wojnie, miał na to wszytskie wymagane papiery i zmarł do stycznia 1999 r -
        to taki ktoś jak i jego najbliższa rodzina nie załapała się na złamane euro
        rekompensaty kilku lat darmowych i wyniszczających robót w Niemczech. I to jest
        ta sprawiedliwość.
        • Gość: grarza Re: Wywłaszczenia pod przymusem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 11:49
          "Roszczenia z tego tytułu w ramach tzw. przepadku mienia
          zaburzańskiego pokrywa skarb państwa. Maksymalna kwota o jaką można się ubiegać
          to 50 tys. zł"

          hej, katarsis, gdzie mozna zasiegnac szczegolowych info na ten temat.
          po tym artykule jestem zainteresowana rekompemsata dla mojej rodziny,
          ktora 'utracila' majatek po przymusowej przeprowadzce na tereny "odzyskane"...
          bede wdzieczna za pomoc, pozdrawiam.
          • katarsis Odpowiedź Grarzy 21.05.04, 13:14
            Gość portalu: grarza napisał(a):

            > "Roszczenia z tego tytułu w ramach tzw. przepadku mienia
            > zaburzańskiego pokrywa skarb państwa. Maksymalna kwota o jaką można się
            ubiegać


            Oczywiście powinno być 'zabużańskiego'.
            A teraz przykładowy link do informacji na ten temat:
            www.katowice.uw.gov.pl/opracowania/mienie/index.php?trs=mienie&katgr=43
            W necie znajdziesz więcej informacji wpisując w wyszukiwarkę hasło" mienie
            zabużańskie" :)
            pozdrawiam
            K.
            • Gość: grarza Re: Odpowiedź Grarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 13:55
              dzieki! przy okazji sobie popatrze...
              :)
              • Gość: lech ZYDOM WOLNO?? IP: *.dial.froggy.com.au 21.05.04, 14:43
                tereny te zamieszkale przez slowian weszly w sklad panstwa polskiego w chwili
                jego zalozenia w 966r.
                • grarza Re: ZYDOM WOLNO?? 21.05.04, 16:18
                  Gość portalu: lech napisał(a):

                  > tereny te zamieszkale przez slowian weszly w sklad panstwa polskiego w chwili
                  > jego zalozenia w 966r.

                  ale co co chodzi?...
    • Gość: 3gr Kamienica jest wlasnoscia Panstwa Polskiego IP: *.rasserver.net 21.05.04, 04:32
      na mocy obowiazujacego wowczas prawa. Wszystko bylo zgodne z przepisami, ktore
      wowczas istnialy. Ta Niemka opuscila Polske na wlasne zyczeniei wiedziala,
      jakie przepisy obowiazuja w spr. jej nieruchomosci. Wyjazd z Polski byl wiec
      racjonalny, ona powziela decyzje, ze pozbedzie sie tej kamienicy w zamian za
      obce obywatelstwo. Przeciez nikt jej na sile obywatelstwa polskiego nie
      odbieral.
      • Gość: Polak w Ameryce Re: Uczciwie podchodząc do własności kamienicy itd IP: *.rasserver.net 21.05.04, 06:47
        Dla mnie jest trudno zrozumieć dlaczego kogoś zmuszano oddawać własność Państwu
        gdy ktoś życzył, lub był zmuszony, do wyjazdu za granicę. Uważam że była to
        niesprawiedliwość dokonana przez nielegalnie narzucone Polsce władze tzw. PRL.
        Za utratę majątków na wschód od linii Stalina-Roosevelta-Churchilla uważam że
        bardziej odpowiedzialni niż reżym w Warszawie powinny być Stany Zjednoczone i
        Wielka Brytania gdyż z byłej wielkiej trójki Związek Radziecki już nie
        istnieje. Dziwię się że nie wystosowano procesu zbiorowego przeciwko
        rzeczywistnym złoczyńcom.
        • Gość: Falkenstein Re: Uczciwie podchodząc do własności kamienicy it IP: *.it / 62.233.189.* 21.05.04, 09:50
          wy w tej Hameryce to tylko byscie się pozywali.
          A myśleć nie łaska? Przepisy określające warunkiuzyskania prawa na emigrację były znane, uchwalone przez legalne i uznawane na świecie władze.

          A teraz, czego dziennikarze nie piszą powinno nastąpić:
          1. postepowanie o uzgodnienie treści księgui wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, poprzez wpisanie jako własciciela Skarbu Państwa
          2. zawiadomienie o przestępstwie polegającym na usiłowaniu oszustwa przez panią Stralla. kilka takich spraw i szkopom się odechce.
          • Gość: fritz Swietnie zauwazone. IP: *.adsl.solnet.ch 21.05.04, 11:25
            Gość portalu: Falkenstein napisał(a):

            > 2. zawiadomienie o przestępstwie polegającym na usiłowaniu oszustwa przez
            >panią Stralla. kilka takich spraw i szkopom się odechce.

            Masz racje. Bardzo dobra uwaga.
            • Gość: kwiatek Na Korsyce inaczej potraktowano .. IP: *.ipt.aol.com 21.05.04, 13:23
              ... natrętnych Niemców. Oni panicznie boją się niebezpiecznych sytuacji !
          • Gość: grarza Re: Uczciwie podchodząc do własności kamienicy it IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 11:51
            dokladnie. krotko i na temat!
            popieram
          • Gość: ciekawski LECIALA JAK SZCZALAczy LECIALA JAK SRALA? IP: *.dial.froggy.com.au 21.05.04, 14:49
            jaki ten niemiecki podobny do polskiego
          • Gość: Mailman Re: Uczciwie podchodząc do własności kamienicy it IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.05.04, 17:35
            Zasadniczo nic nie mam do oddawania takich własności... ale podstawowy warunek
            1. Niech odda całą kasę kórą zainwestowano w budynek (oczywiście zwaloryzowaną)
            2. Zapłaci za administrowanie tym budyniek przez cały okres...
            Po takich warunkach się jej odechce domagać się zwrotu:)
            A ponadto to może jak oni tacy chętni do odzyskiwania "swojego" niech pierw
            Niemcy zapłacą za zniszczenia wojenne, odszkodowania dla rodzin zamordowanych,
            za odbudowę całego kraju... Potem możemy rozmawiać o tych niby "wysiedlonych".
          • Gość: Polak w Ameryce Odpowiedź p. Falkensteinowi IP: 65.45.167.* 22.05.04, 04:41
            A czego Panowie w Polsce tak bezkrytycznie powołujecie się na przepisy
            prawne,często bardzo niesprawiedliwe, które powstały za czasów marionetkowego
            reżymu narzuconego przemocą Polakom po ustanowieniach sławetnej wielkiej
            trójki. Wiadomo że legalny rząd polski musiał przebywać w owym czasie poza
            granicami Polski. Dziwiłbym się ogromnie gdyby ktoś udowodnił mi że naród
            polski uważa "ukazy" o obcym rodowodzie za legalnie wiążące. Sprawa kamienicy,
            W moim przekonaniu, jest bardziej zawikła niż może się wydawać.
        • Gość: sam Re: Uczciwie podchodząc do własności kamienicy it IP: *.arcor-ip.net 21.05.04, 12:48
          calkowicie popieram ten tok rozumowania. Skoro grozi Polsce seria procesów w
          sprawach majatkowych zydowskich i poniemieckich, to trzeba i wziasc sie za
          sprawy na wschodzie. Przeciez Rosja nie jest wcale biednym krajem, wrecz
          przeciwnie. Co do spraw niemieckich nalezy wytoczyc Niemcom proces o
          kontrybucje wojenne a starczy z nawiazka na ich zadania. Swoja droga mam
          pytanie, czy nalezy sie spadkobiercom odszkodowanie za wypedzenie z majatków
          np. po wkroczeniu Niemców do Torunia w 1939 roku?
    • Gość: Atlantyk Równi i równiejsi IP: *.il.waw.pl / *.il.waw.pl 21.05.04, 09:14
      To zdumiewające. O roszczeniach Niemców do majątków przejętych przez Państwo
      Polskie pisze się bez końca, chociaż żadna taka sprawa nie zakończyła się
      jeszcze po myśli wnioskodawcy. W tym konkretnym przypadku nie bardzo można
      nawet używać tradycyjnej argumentacji patriotyczno - ksenofobicznej, bo o zwrot
      domu występuje de facto Polka. Gdyby przyjechała ze Stanów Zjednoczonych i była
      córką dajmy na to Stanisława Barańczaka, natychmiast zwrócono by jej
      nieruchomość w postępowaniu pozasądowym, bez pytania obecnych mieszkańców o
      cokolwiek. Ale Niemiec to Niemiec - nie ma u nas lekko. Dziwi mnie jednak coś
      innego. Problematyka restytucji mienia poniemieckiego nie schodzi z łamów
      prasy, radia i telewizji. Wszyscy się podniecają i nikt się wrzawie nie dziwi.
      Ale kiedy "Newsweek" w artykule "Żydzi wracaja po swoje" podniósł problem
      upokorzeń, jakich doznają mieszkańcy domów w miastach wschodniej Polski,
      zwracanych dawnym żydowskim właścicielom, rozpętała się histeria. To jest temet
      tabu, a każdy kto go porusza ma automatycznie przyklejoną etykietę antysemity.
      Taka to widać polska specyfika.
      • Gość: Marek Re: Równi i równiejsi IP: *.eseenet.com 21.05.04, 10:06
        "..Gdyby przyjechała ze Stanów Zjednoczonych i była
        córką dajmy na to Stanisława Barańczaka, natychmiast zwrócono by jej
        nieruchomość w postępowaniu pozasądowym, bez pytania obecnych mieszkańców o
        cokolwiek..."

        Czy aby na pewno ??. Poczytaj sobie o emigracji posolidarnosciowej z
        paszportami w jedna strone . Dowiesz sie co sie stalo z ich "majatkami"
        • Gość: wer Dlaczego wypisujecie bzdury?! IP: *.itpp.pl 21.05.04, 10:26
          Po pierwsze to jest problem praktyczno-prawno-formalny, a nie ideologiczno-
          narodowy. Wszystko jedno, czy ta pani jest obywatelką niemiecką
          czy polską.
          Po drugie, ta sprawa nie należy do problemów związanych z tzw. "mieniem
          wypędzonych", bo ta pani wyjechała z Polski w 1980 r., a nie w ramach fali
          wysiedleń po II wojnie światowej, kiedy obowiązywał swoisty "stan nadzwyczajny".
          I cała rzecz wydaje mi się banalnie prosta - urzędnicy nie dopatrzyli wpisu w
          księdze wieczystej, więc państwo nie jest właścicielem kamienicy. Brakujące 185
          tys. na wykup domu powinna dać obecnym użytkownikom gmina jako instytucja
          odpowiedzialna za całe zamieszanie.
          Inna sprawa, że moim zdaniem przepisy zobowiązujące emigrujących jeszcze w
          latach osiemdziesiątych XX wieku do zrzeczenia się mienia były co najmniej
          podejrzane. Moim zdaniem to był nielegalny szantaż, naruszający prawa
          człowieka. I jeszcze raz podkreślam - nie ma to nic wspólnego z narodowością.
          Większośćposzkodowanych to byli rodowici Polacy, tacy jak mój wujek, który
          emigrując w 1979 r. do USA stracił mieszkanie.
          • Gość: Falkenstein I kto tu wypisuje bzdury! IP: *.it / 62.233.189.* 21.05.04, 10:43
            > I cała rzecz wydaje mi się banalnie prosta - urzędnicy nie dopatrzyli wpisu w
            > księdze wieczystej, więc państwo nie jest właścicielem kamienicy.

            Przepraszam, a na prawie to Ty się znasz? Państwo jest właścicielem kamienicy. Do przejścia prawa wlasności nie jest konieczny wpis do księgi wieczystej, a to, że ktoś jest wpisany jako właściciel nie oznacza że jest właścicielem.

            A panią Stralla, jeśli uda się udowodnić, że wiedziała, że nieruchomość została przejęta przez państwo należałoby oskarżyć, osądzić i skazać za usiłowanie oszustwa.
            • Gość: andrzej Re: I kto tu wypisuje bzdury! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 13:58
              typowy komunista, oni też kradli podpierając się stworzonymi przez siebie
              normami prawnymi. A przecież nie ma znaczenia czy ukradnie mi oprych czy
              polityk przepisem prawa.
            • Gość: Pio Rekojmia wiary publicznej ksiag wieczystych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:30
              Slyszeliscie o czyms takim? Nie? Polega to na tym, ze bezwzglednie obowiazujacy
              jest wpis w ksiedze wieczystej dla rozstrzygania sporow o wlasnosci.
              Niezaleznie od sytuacji faktycznej. Pierszy lepszy notariusz wam to powie.
              Dlatego wlasnie przy kazdej transakcji nieruchomosciowej okazuje sie odpis z
              ksiegi wieczystej

              I nie robcie z tego afery, tylko dlatego, ze wlascicielem kamiennicy byl (jest)
              Niemiec. Kazdego by szlag trafil, gdyby zmuszono go do pozbycia sie majatku za
              paszport, niezaleznie od narodowosci.
              • Gość: grarza Re: Rekojmia wiary publicznej ksiag wieczystych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:57
                nie robcie z tego afery, tylko dlatego, ze wlascicielem kamiennicy byl (jest)
                >
                > Niemiec.

                polka, to byla, polka...
              • Gość: Falkenstein Re: Rekojmia wiary publicznej ksiag wieczystych IP: *.it / 62.233.189.* 21.05.04, 18:12
                Gość portalu: Pio napisał(a):

                > Slyszeliscie o czyms takim? Nie? Polega to na tym, ze bezwzglednie obowiazujacy jest wpis w ksiedze wieczystej dla rozstrzygania sporow o wlasnosci.

                A przepraszam w którym tio podręczniku jest taka definicja? Bo ja przypominam sobie tylko tyle, że RWP KW to zasada zgodnie z która domniemywa się, że wpisy do KW sa zgodne z prawdą, tj, że osoba wpisana do KW jest właścicielem. Jest to jednak domniemanie obalalne.

                > Niezaleznie od sytuacji faktycznej. Pierszy lepszy notariusz wam to powie.
                > Dlatego wlasnie przy kazdej transakcji nieruchomosciowej okazuje sie odpis z
                > ksiegi wieczystej

                Taak? ciekawe. A o czymś takim jak "akt własności ziemi" to szanowny pan słyszał?

                > I nie robcie z tego afery, tylko dlatego, ze wlascicielem kamiennicy byl (jest)Niemiec.

                Był. Teraz włascicielem jest skarb państwa. I to niezaleznie od tego kto jest wpisany do KW

                Kazdego by szlag trafil, gdyby zmuszono go do pozbycia sie majatku za
                > paszport, niezaleznie od narodowosci.

                nikt nikogo do niczego nie zmuszał. Wyjeżdzali z własnej woli.
                • Gość: Pio Re: Rekojmia wiary publicznej ksiag wieczystych IP: *.oaza-dd.com 21.05.04, 20:15
                  Nie rozumiem oburzenia kolegi. Jak kolega powiedzial - domniemywa sie zgodnie
                  RWP KW, a poniewaz ta pani jest w KW wpisana, to ktos musi to domniemanie
                  obalic, bo na podstawie domniemania, to ona jest wlascicielka.

                  Co do aktu wlasnosci ziemi, to ciekawe, co kolega powiedzial, ale co to ma do
                  rzeczy, chocby zwazywszy na powyzsze?

                  Prawo kazdorazowo wymaga spelnienia okreslonych wymogow formalnych, ktore w
                  przypadku ich niedotrzymania moga spowodowac niemoznosc dochodzenia praw (np.
                  niedochowanie terminu odwolania, apelacji). W tym wypadku wymogi formalne nie
                  zostaly dopelnione, wiec sprawa jest dyskusyjna, ale sad moze przyznac racje
                  tej pani wlasnie ze wzgledow formalnych.

                  Co do przymusu wyjazdu, lub jego braku... no coz - mlody pewnie jestes, a jesli
                  stary i w tych czasach zyles - to z calym szacunkiem - ziemie widzisz plaska.

                  Pozdrowienia
      • Gość: S i l e s i a n Re: Równi i równiejsi - a narodowość - Śląska ! IP: *.local.pl / 195.117.123.* 21.05.04, 11:14
        Tematem t a b u jest
        też sprawa uznania przez władze polskie n a r o d o w o ś c i- ś l ą s k i e j,
        z którą się identyfikuje już bezmała 180,000. rdzennych Ślązaków, z dziada
        pradziada tu zamieszkałych i używających wszystkich 4-języków jakimi tutejsza
        ludność śląska musiała się umieć posługiwać w swojej histori na własnej ziemi,
        w zależności od tego kto był jej aktualnym h e g e m o n e m , tj: czeskiego,
        niemieckiego, śląskiego lub polskiego. Tyle historia i fakty.

        Dla tego coś sie we mnie burzy, gdy tu czytam, cyt: Atlantyk napisał:
        > "To zdumiewające. O roszczeniach Niemców do majątków przejętych przez Państwo
        > Polskie ....."
        i temu podobne , nieuprawnione bo nadal krzywdzace uproszczenia
        identyfikacyjne, polegające
        na błędnym bo automatycznym kojarzeniu narodowości z używanym językiem.
        Przecież z tego, że mówię po angielsku , francusku czy niemiecku - nie wynika
        automatycznie moja narodowość. To oczywiste i bezsporne.
        Ale z faktu, że się tu urodziłam, tu są moje śląskie korzenie -tu zostawiłam
        moją ojcowiznę - wynika na pewno to, że jestem ( w ty wypadku..) niemiecko-
        języczną Ślązaczką, tak jak są i inni Ślązacy: polsko-języczni, czesko-języczni
        czy śląsko-języczni. A więc na pewno nie są to Niemcy.

        Wszyscy oni są jednej, Śląskiej Narodowości. Ta pani,tutejsza przecież
        Ślązaczka, mówiąca po polsku i niemiecku , nie jest ż a d n ą Niemką a
        upominajac się o swoją kamienicę, ma pełne do tego prawo, bo restrykcyjny wręcz
        prześladowczy względem nas, Ślazaków -system PRL-u dopuszczał taką barbarzyńską
        niesprawiedliwość. Mam nadzieję, że teraz to się zmieni.

        Cytuję dalej Atlantyka :
        " W tym konkretnym przypadku nie bardzo można nawet używać tradycyjnej
        argumentacji patriotyczno - ksenofobicznej, bo o zwrot domu występuje de facto
        Polka."

        Ja jej rodak, mówię inaczej:
        -.....o zwrot występuje rodowita Ślązaczka, dwujęzyczna osoba narodowości
        śląskiej i była obywatelka polska. A może ma dwa obywatelstwa ? Teraz
        mieszkanka Niemiec. Ze wzgledu na urodzenie, dalej nie przestała być
        narodowości Śląskiej( jeszcze nie uznanej, ale na to....! trzeba czasu ).

        Tylko przy tak postawionej kwestii będziemy zgodni z obiektywną prawdą.
        Kto twierdzi inaczej, ten żyje w kłamstwie.

        ps. Przykład p.Atlantyka - z Barańczakiem, choć wymyślony wydaje się realny -i
        jest bardzo wymownym i zdumiewajacy przykładem dwulicowośći i pogłębiajacej się
        niesprawiedliwości z jaką wszyscy mamy do czynienia w naszym kraju.
        • Gość: narodowość Pcimska a narodowość Mazowiecka, Małopolska itp? IP: 82.139.15.* 21.05.04, 12:22
          może z nowszych Dolnośląska? (bo co to za dyskryminacja nowe tez moga być)
        • Gość: Duńczyk narodowość?????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 13:49
          Narodowość śląska? Słyszałem o klusce śląskiej ale narodowość? Żeby mieć
          narodowość to trzeba stworzyć naród. A przecież nic takiego nie miało miejsca w
          historii. Zapraszam do lektury podręczników i opracowań.
          • Gość: Molik Re: narodowość?????? IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 18:10
            Gość portalu: Duńczyk napisał(a):

            > Narodowość śląska? Słyszałem o klusce śląskiej ale narodowość? Żeby mieć
            > narodowość to trzeba stworzyć naród. A przecież nic takiego nie miało miejsca
            w
            >
            > historii. Zapraszam do lektury podręczników i opracowań.
            jak będę mieć władze nad tobą, to też napiszę mnóstwo książek i opracowań, w
            których nie będzie ANI SŁOWA o narodowości polskiej. Ale czy będę mieć rację?
        • Gość: junior Re: Równi i równiejsi - a narodowość - Śląska ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:36
          do wszystkich-uczciwie zarobione pieniądze nie przepiłem a wydałem na zakup
          działki. Mozolnie przez lata rezygnując z wakacji, samochodu itd. zbudowałem
          dom. Kiedyś przejdzie to na własność moich dzieci, wnuków. i nie wyobrażam sobie
          by kiedykolwiek ktoś mógłby go nam odebrać powołując się na wielkomocarstwowe
          ustalenia, dekrety,przepisy itd. niezależnie kto i co będzie mówił, będzie
          złodziejem albo będzie bronił złodzieji. Narodowość w tej materii nie ma
          żadnego znaczenia.
      • przycinek.usa To proste 23.05.04, 01:09
        "To zdumiewające. O roszczeniach Niemców do majątków przejętych przez Państwo
        Polskie pisze się bez końca, chociaż żadna taka sprawa nie zakończyła się
        jeszcze po myśli wnioskodawcy."


        Jest tak, poniewaz podstawy sa dopiero od miesiaca i jeszcza zadna sprawa nie
        miala szans sie zakonczyc. Jeszcze bedziesz mial mozliwosc sie przekonac.
        Doczekasz sie. Jestes europejczykiem. To plac.
    • Gość: TomKs Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: 213.77.121.* 21.05.04, 10:34
      Proces jest bezpodstawny. Skoro było takie prawo, że emigrujący oddają majątek,
      to oddają. Koniec i kropka. Może to prawo było nie fair, ale takie było. Prawo
      nie działa wstecz i powoływanie się przez niemieckich rewizjonistów na
      wstąpienie do Unii NIE MA SENSU i jest zwyczajną manipulacją i robieniem wody z
      mózgu. Pytanie brzmi: Czym (wg ustawy) grozi niedopełnienie obowiązku wpisu do
      księgi wieczystej? I w ustawie należy szukać odpowiedzi. Nawiasem mówiąc
      żądania tak zwanych "wypędzonych" są ostatnio wyjątkowo beszczelne i należy im
      się przeciwstawiać całą mocą, przede wszystkim w sądzie.
      • Gość: falkenstein Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.it / 62.233.189.* 21.05.04, 10:44
        Gość portalu: TomKs napisał(a):

        > Proces jest bezpodstawny. Skoro było takie prawo, że emigrujący oddają majątek,
        >
        > to oddają. Koniec i kropka. Może to prawo było nie fair, ale takie było. Prawo
        > nie działa wstecz i powoływanie się przez niemieckich rewizjonistów na
        > wstąpienie do Unii NIE MA SENSU i jest zwyczajną manipulacją i robieniem wody z
        >
        > mózgu. Pytanie brzmi: Czym (wg ustawy) grozi niedopełnienie obowiązku wpisu do
        > księgi wieczystej? I w ustawie należy szukać odpowiedzi. Nawiasem mówiąc
        > żądania tak zwanych "wypędzonych" są ostatnio wyjątkowo beszczelne i należy im
        > się przeciwstawiać całą mocą, przede wszystkim w sądzie.

        na przykład oskarżając ich o usiłowanie oszustwa.
        • Gość: Tow. Bierut Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.04, 11:13
          Czasy sie podobno zmieniaja , wspolna europa i temu podobne pierdoly -
          a moje sprawiedliwe rozporzadzenie ciagle zyje ! I wiekszosci nawet sie
          podoba !!!
          • Gość: Monty Python Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 11:51
            Dupa a nie precedens.To jest zupełnie z innej beczki.
      • Gość: Rafał takie było prawo... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.05.04, 13:32
        > Proces jest bezpodstawny. Skoro było takie prawo, że emigrujący oddają majątek,
        > to oddają. Koniec i kropka. Może to prawo było nie fair, ale takie było. Prawo

        To ja sie zglaszam do ukarania za druk i rozpowszechnianie nielegalnych publikacji, organizowanie nielegalnych demonstracji i nadawanie nielegalnych audycji radiowych. Wszystko to robiłem w latach 80-tych wbrew owczesnemu prawu.

        A poważnie, to ograbianie obywateli z majątku pod groźbą nie wypuszczenia ich z terytorum kraju to szantaż i złodziejstwo. Dobrze, że niektórzy mogą próbować ten majątek odzyskać. W całości skutków komunizmu, w tym również prawnych, nie pozbędziemy się nigdy.
      • Gość: ja@ Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.pool.mediaWays.net 21.05.04, 14:27
        "Komunizm wiecznie żywy" można by powiedzieć po przeczytaniu twojej wypowiedzi.
        Czy nie potrafisz się wyzwolić z ideologii i ocenić sprawy we właściwy sposób?
        Mianowicie jako prywatny spór o własność? Po co ta terminologia z arsenału
        propagandy komunistycznej. I na jakiej podstawie oceniasz roszczenia innych
        ludzi generalnie jako bezczelne. Rozumiem, generalnie nie lubisz tych ludzi,
        więc szczegóły nie są istotne, a obiektywizm nie gra w tym przypadku żadnej
        roli. Nie chodzi mi tutaj wcale o ocenę opisanej sprawy. Jako OBIEKTYWNY
        obserwator znajduję argumenty dla jednej i drugiej strony.
        Opinii o tym że prawo było może nie w porządku, ale takie było, nie chce mi się
        nawet komentować. Wzór ten sam, to dotyczy tych których nie lubię więc dobrze im
        tak.

    • Gość: von Smieszek Moi przedkowie - Niemcy zrobia porzadek w tym kraj IP: *.k.mcnet.pl 21.05.04, 11:22
      Dla dla was szansa Polacy, wiec cieszcie sie!
      • Gość: Oberschlesien To dopiero poczatek,bez wojny oddadza zagrabione m IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.04, 11:32
        • zorianx [...] 21.05.04, 11:38
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: SPECJALNOSC Re: To dopiero poczatek,GRABIEZ TO WASZA IP: *.dial.froggy.com.au 21.05.04, 15:07
          unterschlesien
      • Gość: kwiatek Uważaj, bo powtórzy się Korsyka ! IP: *.ipt.aol.com 21.05.04, 13:27
      • Gość: lech Re: Moi przedkowie - WON SMIESZEK! IP: *.dial.froggy.com.au 21.05.04, 15:05
        Gość portalu: von Smieszek napisał(a):

        > Dla dla was szansa Polacy, wiec cieszcie sie!


        juz sie cieszymy. won smieszek!
      • Gość: wojtek Re: Moi przedkowie - Niemcy zrobia porzadek w tym IP: *.ztpnet.pl 21.05.04, 18:36
        Twoi przodkowie już dwa razy próbowali. Jeśli obecnemu pokoleniu nauka z tych
        prób płynąca jest obca, niech próbują trzeci raz. Czekamy.
        Zawsze uważałem, że człowiek umorusany krwią nie jest w stanie wychować
        człowieka bez morderczych instynktów. Nie wierze w rehabilitację Niemców.
        Byliście, jesteście i będziecie katami Europy.
    • Gość: grarza Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 11:45
      "To nie do przyjęcia, aby prawo stanowiło, że jeśli ktoś wyjeżdża z kraju i
      zrzeka się obywatelstwa, to traci też własność. Jak może własność wiązać się z
      obywatelstwem? Jesteśmy w UE i wskutek przeprowadzki z kraju do kraju nie mogę
      tracić prawa do mojej własności.

      Oczywiście, istnieje problem niedziałania prawa wstecz - ale w tym wypadku
      chodzi o decyzję podejmowaną przez polskie władze teraz, kiedy Polska jest już
      w UE. Polska nie może dyskryminować cudzoziemców ani w stanowieniu prawa, ani w
      sądownictwie."

      no pieknie, a nawet bardzo pieknie!
      a co z "naszymi" majatkami za wschodnią granicą???!!!...
      a co z tymi wszystkimi ludzmi, ktorzy przez lata, jak bohaterowie artykolu zyli
      i inwestowali w kawalek ziemi/domu/podlogi i teraz przyjezdza jakas baba i
      mowi, ze to jej i paszli won. ??? !!!
      wlos sie jezy i noz otwiera!
      precedens to to moze i bedzie, glupoty!
      albo jestesmy w tej UEuropie i prawo nie dziala wstecz, albo do cholery zrobmy
      wreszcie rozliczenia, a wtedy bardzo prosze bez taryfy ulgowej i po calosci!
      naprawde czasem chce sie zakrzylnac 'na madagaskar!'... :(((

      • Gość: S i l e s i a n Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.local.pl / 195.117.123.* 21.05.04, 12:44
        Prawo własnosci jest prawem świętym.
        Kto własności zagraża lub w jakikolwiek sposób, nawt przez ustanowienie
        godzących we własność - a n t y p r a w i przepisów nawet państwowych, ten musi
        się liczyć z tym, że przykłada rekę do b e z p r a w i a , a niesprawiedliwe
        prawochoćby państwowo ustanowione -nikogo nie obliguje - staje się nieważne z
        mocy innego międzynarodowego, powszechnie sznowanego prawa. Chyba że ktoś chce
        wyzyskać swą przewagę lub siłę i chce zostać " prawnym " międzynarodowym
        przestepcą. Jak - Miloszewić i inni. Tak jest w Europie.

        Zaburzanie - przesiedleńcy są w lepszej od wypędzonych Ślązaków - sytuacji, bo
        mają swoją ustawę, i mogą liczyć na pewne, na miarę możliwośći polskiego
        państwa - zadośćuczynienie. O ile dobrze pamiętam, do 50,000,- euro, czy zł ?
        jakoś tak ?

        Drogi - grarza ! Doskonale rozumiem twoje uzasadnione rozżalenie !Ale nie
        popadaj w skrajności. Na pewno nie przyjdzie do Ciebie Baba, jak piszesz,
        cyt.
        ;"> a co z tymi wszystkimi ludzmi, ktorzy przez lata, jak bohaterowie artykolu
        żyli
        > i inwestowali w kawalek ziemi/domu/podlogi i teraz przyjezdza jakas baba i
        > mowi, ze to jej i paszli won. ??? !!!"

        Nie przesadzasz..?
        Przecież masz szansę, zadbać o to, by tak się nie stało. Co zrobiłeś, by
        nabyć "twoją" ziemię na własność, aktem notarialnym ? To samo, z domem - jak
        długo w nim mieszkasz, to jest twój - przez z a s i e d z e n i e. Popytaj co
        zrobić i zrób to ? A wtedy nikt ci go nie odbierze.
        ( Strach ma wielkie oczy...-)))
        • Gość: grarza odp do Silesian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:10
          hej, grarza to ona nie on, tak na marginesie... :)
          pieknie to wszystko ujmujesz, ale w tym kraju nic nie jest takie proste, nawet
          tworzenie nowej narodowosci, jak chcesz to bardzo zrobic ze Slazakami... :))
          ja nie jestem pewna nawet swojego kawalka podlogi prawnie kupionego od
          spoldzielni z wieloletnia tradycja, bo dzis takie spoldzielnie padaja, a
          ludziom zabierane sa mieszkania w majestacie prawa. czy tez bez majestatu,
          wszystko jedno. cos takiego jak PRAWO w Polsce nie istnieje, jest wylacznie
          bezprawie. rowniez w majestacie, czy tez bez, prawa. paradoks, co?

          nie ma lepszych i gorszych w sytuacji przesiedlonych. zawsze beda pokrzywdzeni.
          z obu stron, bo przesiedlani sa osadzani w nowych dla nich miejscach, ale te
          miejsca maja swoja tradycje i swoich 'wlascicieli'...
          prawa byly, sa i beda, i zawsze podlegaja ewolucji, jak czlowiek i swiat w
          ktorym zyje. maly mamy wplyw na to jakie sa. a przewaznie sa krzywdzace dla
          szarego czlowieka...

          nie powinnas traktowac wszystkiego wybiorczo, a wlasnie to, niestety, robisz.
          co ja zrobilam? kupilam i zaplacilam. to samo zrobili ludzie, do ktorych "ta
          baba" przyszla. nie bede jej inaczej nazywac, bo ktos taki jak ona nie
          zasluguje na wiecej (sama zmiana nazwiska mnie mierzi, brrr).
          co masz tym ludziom do powiedzenia?...
    • Gość: Jar Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.04, 12:12
      > O ile jest mnie wiadomo to za mienie pozostawione w Polsce, przesiedlency
      > w ramach rekompensaty otrzymywali SPORA wyplate po przyjezdzie do RFN.
      > Skoro otrzymali pieniadze, na tamte czasy w Polsce bardzo duze, to nie
      > widze racji do jakichkolwiek odszkodowan, sprzedazy, darowizny itd.
      > Nie wierze ze nie otrzymali, dlatego nalezy upominajacych sie oskarzyc
      > o wyludzenie.
      • Gość: Oberschlesien Niezapominaj o wypedzonych i wywlaszczonych !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.04, 12:24
    • Gość: Angelus Silesius Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 12:34
      Kto nie rozumie wielokulturowości Śląska, niech się pochopnie nie wypowiada.
      Podział na Polaków i Niemców to uproszczenie. Wielu z nich jest po prostu
      Ślązakami - niemiecko- lub polskojęzycznymi. Każdy kto trochę pomieszkał na
      Śląsku dobrze rozumie to zlewanie się kultur - czasem w jednej rodzinie mówiło
      się dwoma językami. I za tę wielokulturowość kocham Śląsk.
      Kto kocha Śląsk niech się wpisuje!
      • Gość: S i l e s i a n Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.local.pl / 195.117.123.* 21.05.04, 12:56
        No i jak tu ludkowie, nie odpowiedzieć na taki piękny apel ?
        Doch - Ich bin da fur !
        • Gość: Jurek S i l e s i a n s Fehler IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.04, 13:45
          Gość portalu: S i l e s i a n napisał(a):
          > No i jak tu ludkowie, nie odpowiedzieć na taki piękny apel ?
          > Doch - Ich bin da fur !

          te, slazak, - jak juz starasz sie pisac po niemiecku, to na pewno nie "fur"!
          jesli nie masz umalautow na klawiaturze, to pisz wedlug zasad jezyka
          niemieckiego: "fuer".
          nastepna sprawa: to nie jest "da fuer" lecz: "dafuer"
          • Gość: grarza Re: S i l e s i a n s Fehler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:12
            HEHEHEHEHEHEEEE...

            dobrze Jurek!
            Silesian do domu!
          • Gość: OJCZYZNA NIEMCOM NIGDY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dab.bellsouth.net 21.05.04, 15:22
            TO ZA TE OBOZY KONCENTRACYJNE!!!!
            WYPIERD> Z POLSKI GNOJE!!!!!!!
        • Gość: sam Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.arcor-ip.net 21.05.04, 16:57
          naucz sie pisac po niemiecku lub lepej idz na piwo
    • Gość: Slazak Czyzby wreszcie dekomunizacja? IP: *.arcor-ip.net 21.05.04, 12:49
      Opory beda silne w spoleczenstwie polskim, wychowanym i nadal chetnie trwajacym
      w komunistycznym duchu nieposzanowania prawa i wlasnosci prywatnej. Jednak
      nalezy wreszcie zaczac autentyczna dekomunizacje, zamiast bogacenia sie
      politycznych elit zwrot mienia wlascicielom. Moze i Polska powoli odejdzie od
      socjalistycznych stosunkow i zacznie wkraczac miedzy cywilizowane kraje, nie
      tylko drac gebe w narzekaniu i szastajac pretensjami, ale i wypelniajac swe
      obowiazki.

      • Gość: Olek Kiedy Niemcy wyjdą z hitleryzmu??? IP: *.chello.pl 21.05.04, 13:42
        Nigdy, oni maja to we krwii. Wyssane z mlemiem matki !!
        Wam zawsze brakowało przestrzeni życiowej. Ograbiliście całą Europę i myslicie
        że to wszystko wasze!!
        Ale nic nie dostaniecie!! Nawet jeśli te kamienice zostaną nam odebrane (co
        jest bardzo wątpliwe), nigdy nie będą one wasze !! I nigdy nie będziecie tu
        mieszkać!! Zostaną one spalone, zniszczoene - zrównane z ziemią !!
        Zapamiętaj to dobrze potomku Hitlera!!
        • Gość: Jurek Re: Kiedy Niemcy wyjdą z hitleryzmu??? IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.04, 13:57
          Gość portalu: Olek napisał(a):
          Nigdy, oni maja to we krwii. Wyssane z mlemiem matki !!
          ...myslicie że to wszystko wasze!!
          ...Zostaną one spalone, zniszczoene - zrównane z ziemią !!
          Zapamiętaj to dobrze potomku Hitlera!!

          tak jest! zabierzemy wam wszystko. o ile sie okaze, ze macie cos wartosciowego.
          potem to my sie bedziemy uzerac z prawowitymi wlascicielami, ktorym wy to
          ukradliscie. tak jest! myslimy!
          dostaniemy, dostaniemy, bo wy nawet podpalac nie potraficie. zreszta
          zapierdolona zapalniczke i tak od razu popchniecie za piwo, wiec czym? zrownane
          z ziemia? najpierw nauczcie sie chodniki rownac z poziomem.
          w imieniu wszystkich potomkow hitlera: pol austrii

          ps: OMG! was für ein Idiot!!!
          • Gość: rewizjonista Re: Kiedy Niemcy wyjdą z KAPUSTY >JUREK IP: *.dial.froggy.com.au 21.05.04, 15:29
            spierd.laj goebelsie
            • Gość: jurek Re: Kiedy Niemcy wyjdą z KAPUSTY >JUREK IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.04, 16:09
              Gość portalu: rewizjonista napisał(a):
              spierd.laj goebelsie

              polnische Revisionist? Buaahaahaahaaha!!!!



          • Gość: Olek Re: Kiedy Niemcy wyjdą z hitleryzmu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 15:37
            Czyżby?? Jeszcze zobaczymy !!! :) Już sie nie mogę doczekać aż tu
            przybedziecie !! :)
            Twoja babka i dziadek SS juz spieprzali stąd, mało nóg nie połamali!! :)
            Bohaterowie od siedmiu boleści , buhahaha
            A zwykła zima jest wstanie ich wojsko pokonać , buhaha
            Jesteście mocni ale tylko w gębie !!
            Chodnikami zajmiemy sie później Hitlerku, najpierw zajmiemy sie wami !!
            Wiesz - my będziemy mieli i zpalniczke i piwo!! :) (my zawsze mamy to co
            chcemy! :) I widzisz nawet Śląsk mamy , buhaha )
            Ta wasza wrodzona mania wyższości rasy niemieckiej , przysłania wam wszystko
            nawet to że na całym świecie jesteście uważania za debili, morderów i złodzieji
            w całej Europie! Nikt was nie lubi !!
            No ale jak chcecie dostać jeszcze raz po ryju no to nie ma sprawy!! Czekamy !!
            A te swoje "bohaterskie" pogaduszki możesz sobie wygłaszać w swoim hitlerowskim
            świecie :) wy to lubicie :) co??
      • Gość: Greg Za prawem własności ;) IP: *.net.autocom.pl 21.05.04, 14:26
        W ramach szacunku do prawa własności uszanujmy również prawo do dobrowolnego zrezygnowania z tego prawa. Ordnung muB sein?
    • Gość: krm Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 13:08
      Niemcy wypierdalać z powrotem do siebie, wara od naszych domów, kamienic i
      ziemi.
      Wyjechałaś kobieto sama, nikt cie nie zmuszał, wiedziałaś o co w tym chodzi, a
      teraz wracasz i runujesz życie polskiej rodzinie.
      To chyba nie jest w porządku.
      Więc wynoś się z naszego kraju bo nikt cię tu nie chce !!!!!!!!!!!!
      • Gość: klik Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.crowley.pl 21.05.04, 13:37
        Nie przejmuj się tak bardzo. Myślę , że udowodnienie próby wyłudzenia kamienicy
        przez Panią Strzałę czy Stralla nie będzie trudne pod warunkiem, że znowu jakiś
        urzędnik nie prześpi sprawy ,lub co gorsza nie weźmie łapówki. Jeśli zgodnie z
        prawem ( przyznaję złym prawem , ale prawem) ,kamienica przeszła na własność
        Skarbu Państwa to jest własnością Skarbu Państwa a zapisy w księgach
        wieczystych należy po prostu
        doprowadzić do stanu zgodnego z rzeczywistością. A obecnym użytkownikom radzę
        wynająć sprytnego prawnika , który szybko udowodni , że Pani Stralla to nie
        biedna naiwna kobiecina, nieświadoma warunków i okoliczności upaństwowienia
        kamienicy , ale osoba działającca świadomie i z premedytacją . A to już sprawa
        dla prokuratora. Przy okazji nauczka dla jej potencjalnych następców.
      • Gość: andrzej Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:48
        wysyp głupków po obu stronach odry.
    • Gość: ik KTO DAJE I ODBIERA TEN BARAN IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 13:22
      a juz dzieci w przedszkolu znaja powiedzenie "KTO DAJE I ODBIERA"...
      zrzekli sie bo takie prawo bylo i chcieli wygody a teraz co?...
      mieszkac w niemczech a od polaczkow kase ciagnac?
      moli sami zostac i dopilnowac a nie teraz jak im sie przypomnialo to wracaja
    • Gość: Worm.Lepper Totalna hipokryzja, czego te polaczyny chca? IP: *.menta.net 21.05.04, 13:36
      Idz do lustra i popatrz: hipokryta z krwi i kosci!
    • Gość: bb Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: *.bartoszyce.com.pl / 213.73.9.* 21.05.04, 13:41
      już się zaczyna
    • Gość: Duńczyk To niestety POCZĄTEK!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 13:45
      To jest niestety początek szykowanych nam, Polakom, obywatelom tego
      nieszczęsnego kraju, procesów o różne "mienie". Różnonarodowe gangi tzw
      posiadaczy zaczynają już zbierac dokomenty i przyglądać się co można by tutaj
      wyrwać w całości albo jak wyłudzić odszkodowania.
    • Gość: grzes Re: Niemiecko-polski proces o kamienicę w Głogówk IP: 12.40.97.* 21.05.04, 13:52
      To sa wlasnie komuchy ktorzy nic nie umia robic tylko krasc i sprzedawac kraj
      za wazoline. Juz dawno pisalem ze komuchy to kleska dla Polski.
      • Gość: Klod Jeszcze wodka nie skwasniela poki my zyjemy IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.04, 14:13
        czy edukacja w polsce konczy na przedszkolu,
        przeciez to pozew prywatny
        niektorzy z was sie kloca w sklepie o 10 gr.
        a jakby byla szansa na odzyskanie kamienicy
        to jestescie zdolni do mordowania nawet wlasnego brata.
        • Gość: pucio Re: Jeszcze KLOD IP: *.dial.froggy.com.au 21.05.04, 15:37



          Gość portalu: Klod napisał(a):

          ....
          > to jestescie zdolni do mordowania nawet wlasnego brata

          jesli taki cep jak ty...i w dodatku fryc...
          • Gość: klod Re: Jeszcze KLOD IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 12:45
            lepiej fryc niz nic :)
    • Gość: x ZROBILI WAS JAK CHLOPA W SADZIE IP: *.crowley.pl 21.05.04, 14:52

      Pieprzone szwaby. Przeciez ta kobieta wyjezdzajac zrzekla sie swego majatku.

      A tak na marginesie mozna by sprawdzic czy ci urzednicy ktorzy nie dopelnili
      formalnosci nie byli Niemcami i gdzie teraz sa.
    • Gość: jo Re: WON OD POLSKIEJ WŁASNOŚCI IP: 213.134.143.* / *.securities.com.pl 21.05.04, 14:54
      jo
    • Gość: x Jesli nie potraficie sie zachowac DEUTSCHE RAUS!!! IP: *.crowley.pl 21.05.04, 15:01
      • Gość: radek Re: Jesli nie potraficie sie zachowac DEUTSCHE RA IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 21.05.04, 16:10
        Pedzic tych polskich Niemcow jak tylko sie w Polsce pokaza.
    • Gość: magda. Re: w Głogówku zaczela sie Europa ... IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 21.05.04, 15:06
      Decyzja o dobrowolnej niewoli w UE to hanba przebierancow i Episkopatu
      polskiego. Polacy beda dyskryminowani i wykorzystywani przez neokolonialistow.
      To dopiero poczatek dramatu.
      • Gość: jurek Re: w Głogówku zaczela sie Europa ... IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.04, 16:13
        Gość portalu: magda. napisał(a):
        Polacy beda dyskryminowani i wykorzystywani przez neokolonialistow.

        Ganz genau, so wird es!
      • Gość: Pio Dramat juz trwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:44
        A jego najlepszym dowodem sa tego rodzaju zalosne wypowiedzi. Eh, gdzie tej
        Polsce do Europy... Upackac sie wlasnym smrodem dawno powinna byla.
    • Gość: polonus z Lyonu RODACY SZUKUJCIE PALY BEJZBOLOWE IP: *.adsl.proxad.net 21.05.04, 15:07
      Nie ma co liczyc na stanowczosc polskich urzedolnikow w odrzuceniu tych
      roszczen.Trzeba zorganizowac cywilna obrone Ojczyzny,wlaczyc w to kibicow
      pilkarskich i lac rowno wszystkich zasrancow,ktorzy pojawia sie w Polsce z
      jakimis roszczeniami.Bedzie to na pewno bardziej skuteczne,bo zaden zasraniec
      nie odwazy sie przyjechac ze strachu ,ze mu spuszcza manto.Innego wyjscia nie
      ma,albo skonczycie w wozach Drzymaly.
    • Gość: kaczmarski ".O.Bracia Wilcy bronce sie, bo wszyscy wyginiecie IP: *.crowley.pl 21.05.04, 15:07
    • Gość: mrek prawo PRL-u: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 15:08
      dasz kamienicę - my ci zgodę na wyjazd ... to jest właśnie komuna i bolszewia.
      I to jest kwintesencją całej tej sprawy. Tyle, że na dodatek ta bolszewia
      potrafi później całą sprawę dalej tak zapierdolić - jak tu, z tą księgą
      wieczystą.
    • Gość: pol Ta sprawa to koronny dowod iz nie bylo "wypedzen"! IP: *.crowley.pl 21.05.04, 15:26
      • Gość: Oberschlesien!!!!! Pytanko:niebylo tez 2 wojny Swiatowej czy co ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.04, 15:35
        Polak pod murem bez wyjscia zaprzeczy takrze w swoje istnienie.Chcieliscie do
        demokracji to teraz nalezy sie z wszystkich mordow,kradziezy,wypedzen
        rozliczyc,czas nadszedl....
        • Gość: lech Re: Pytanko:UNTERSCHLESIEN IP: *.dial.froggy.com.au 21.05.04, 15:43
          Gość portalu: Oberschlesien!!!!! napisał(a):
          ... teraz nalezy sie z wszystkich mordow,kradziezy,wypedzen
          > rozliczyc,czas nadszedl



          z niecierpliwoscia na to wszyscy czekamy!
        • Gość: Slazak CHETNIE ROZLICZAMY SIE -PROSZE BARDZO!!! IP: *.crowley.pl 21.05.04, 15:54
          Tygodnik "Wprost", Nr 1086 (21 wrze?nia 2003)

          Bilion dolarów Niemcy s? winni Polakom za II wojn? ?wiatow?

          Gdyby Polacy wystawili nam rachunek za zniszczone miasta, zrujnowane fabryki,
          zrabowane dzie?a sztuki czy zapó?nienie cywilizacyjne b?d?ce konsekwencj?
          wojny, byliby?my d?u?nikami w niesko?czono??" - ostrzega? Günter Grass,
          niemiecki pisarz, laureat Nagrody Nobla. - Je?li pani Erika Steinbach i jej
          podobni b?d? si? domaga? jakichkolwiek odszkodowa? za utracone na wschodzie
          mienie, mo?emy im wystawi? rachunek, którego nie b?dzie w stanie sp?aci? kilka
          pokole? Niemców - mówi prof. W?adys?aw Bartoszewski, by?y minister spraw
          zagranicznych RP. Policzyli?my, ile Niemcy musia?yby zap?aci? Polsce, gdyby?my
          domagali si? reparacji wojennych. ??cznie odszkodowania wynios?yby co najmniej
          bilion dolarów (oko?o 4 bln z?). To ponad sze?ciokrotnie wi?cej, ni? wynosi
          nasz produkt krajowy brutto, to tak?e ponad po?owa rocznego niemieckiego PKB.
          Gdyby Niemcy sp?aca?y t? gigantyczn? sum? tak, aby nie dosz?o do krachu
          gospodarki tego kraju, zaj??oby im to oko?o
          40 lat. Erika Steinbach, wysuwaj?c ??dania pod adresem Polski, nie tyle zagra?a
          Polakom czy przysz?o?ci Polski, ile zak?ada p?tle na szyje kilku pokole?
          Niemców.

          Na jakiej podstawie mo?emy Niemcom wystawi? rachunek
          Zwrócili?my si? do znanych ameryka?skich prawników Edwarda Kleina i Michaela
          Hausfelda z pytaniem, czy podj?liby si? sporz?dzenia i wniesienia pozwu o
          reparacje wojenne dla Polski, gdyby pojawi?y si? niemieckie roszczenia wobec
          naszego kraju. Edward Klein m.in. oskar?a? powojenne w?adze Polski o zagarni?
          cie mienia ?ydów, a tak?e reprezentowa? wobec niemieckich firm by?ych
          robotników przymusowych z Polski i innych krajów Europy Wschodniej. Michael
          Hausfeld reprezentowa? z kolei polski rz?d podczas negocjacji o odszkodowania
          za prac? przymusow? i niewolnicz?. - Taka sprawa musia?aby by? rozpatrywana
          przez mi?dzynarodowe s?dy, tu nie wystarczy?by cywilny pozew, bo chodzi o
          roszczenia pa?stwa wobec pa?stwa - mówi "Wprost" mecenas Edward Klein. Michael
          Hausfeld stwierdzi? z kolei, ?e mo?na by znale?? podstawy prawne do wniesienia
          takiego pozwu i nie by?by on bez szans. Sam Hausfeld - jako sygnatariusz umowy
          w sprawie odszkodowa? dla robotników przymusowych - nie móg?by si? jednak
          zaanga?owa? w podobny proces, bo by?by to konflikt interesów. Nie podwa?aj?c
          sensowno?ci pozwu, Hausfeld w?tpi, czy taka sprawa mog?aby trafi? na ameryka?
          sk? wokand?.
          Jakie s? mo?liwo?ci uzyskania przez Polsk? reparacji wojennych od Niemiec?
          Furtka znajduje si? w komunikacie rz?du PRL z sierpnia 1953 r. Wtedy to, po
          zamieszkach robotniczych w Berlinie Wschodnim, rz?d sowiecki zrzek? si?
          reparacji od NRD. Dzie? pó?niej to samo zrobi? rz?d PRL. W komunikacie mówiono
          wprawdzie o Niemczech, a nie NRD, lecz ZSRR pobiera? reparacje tylko ze swojej
          strefy okupacyjnej, czyli w?a?nie z terytorium wschodnich Niemiec. Polska mia?a
          otrzyma? 15 proc. z tego, co trafi do w?adz sowieckich. Rz?d PRL nie móg? wi?c
          zrezygnowa? z czego?, do czego de facto nie mia? prawa, czyli z odszkodowa? od
          ca?ych Niemiec. Mimo i? w dyplomacji ?wiatowej uznano, ?e Polska jednostronnie
          zrzek?a si? wtedy nale?nych jej reparacji od ca?ych Niemiec, podstawy prawne
          takiego stanowiska s? w?tpliwe. Zdaj? sobie z tego spraw? sami Niemcy, dlatego
          gdy w 1990 r. w Polsce pojawi?y si? g?osy nawo?uj?ce do ponownego rozpatrzenia
          sprawy odszkodowa? wojennych, Bundestag podj?? uchwa??, w której stwierdzono, ?
          e "rezygnacja Polski z reparacji od Niemiec z 1953 roku zachowuje moc obowi?zuj?
          c? tak?e dla zjednoczonych Niemiec." Polski rz?d w ogóle nie odniós? si? do tej
          deklaracji.
          Prof. W?adys?aw Czapli?ski, prawnik z Polskiej Akademii Nauk, uwa?a, ?e uk?ad z
          1953 r. zamkn?? spraw? odszkodowa? wojennych. - Podwa?anie ustale? poczdamskich
          czy uk?adu z 1953 r., na przyk?ad przez dowodzenie, ?e nie byli?my wówczas
          stron? ani suwerennym podmiotem, mog?oby przynie?? fatalne skutki polityczne, w
          tym ??dania terytorialne ze strony Niemiec - mówi "Wprost" prof. Czapli?ski.
          Zak?ada on, ?e to Polska jako pierwsza wyst?pi?aby z roszczeniami. Tymczasem
          Polska nie ma takich zamiarów. Jak zauwa?a prof. W?adys?aw Bartoszewski, Polska
          mog?aby u?y? takiego argumentu, gdyby - zgodnie z ?yczeniami Eriki Steinbach i
          Zwi?zku Wyp?dzonych - to Niemcy domagali si? odszkodowa? za mienie wyp?dzonych.
          To strona niemiecka podwa?y?aby wówczas uk?ad z 1953 r.
          - Gdyby niemieccy politycy zanegowali obowi?zuj?ce obecnie porozumienia, mo?na
          w zgodzie z prawem mi?dzynarodowym rozpatrywa? kwesti? reparacji wojennych -
          przekonuje prof. Jan Sandorski z Katedry Prawa Mi?dzynarodowego Publicznego UAM
          w Poznaniu. Niemieccy politycy ju? to robi?, cho?by Erika Steinbach i w
          bardziej zawoalowany sposób Edmund Stoiber. - Polacy powinni by? ?wiadomi
          tego, ?e ??dania Zwi?zku Wyp?dzonych nie s? cz??ci? niemieckiej polityki. Wa?
          ne, ?eby?my nie s?uchali tych wszystkich z?ych podszeptów, które pojawiaj? si?
          w obu naszych krajach, lecz by nasze rz?dy zdecydowanie kroczy?y pojednawcz?
          drog? - mówi "Wprost" Markus Meckel, deputowany SPD do Bundestagu. To prawda, ?
          e roszczenia Zwi?zku Wyp?dzonych nie s? cz??ci? polityki niemieckiego rz?du,
          ale - jak zauwa?y? w "Gazecie Wyborczej" prof. Leszek Ko?akowski - w wypadku
          Niemiec to, co dzisiaj wydaje si? niemo?liwe, jutro mo?e by? realne.
          FPRIVATE "TYPE=PICT;ALT="

          Zwi?zek Wyp?dzonych, czyli ambasada III Rzeszy
          Gdy w ubieg?ym roku do wyborów na kanclerza Niemiec startowa? Edmund Stoi-ber,
          przewodnicz?cy CSU i premier Bawarii, na zje?dzie Ziomkostwa Prus Wschodnich
          oznajmi? on, ?e po wygranych wyborach wprowadzi do oficjalnej polityki wobec
          Polski i Czech kwesti? powojennych wysiedle? Niemców. Innymi s?owy: Stoiber
          zapowiedzia? mo?liwo?? domagania si? od Polski i Czech odszkodowa? za mienie
          utracone przez Niemców, których wysiedlono z obecnych terytoriów tych krajów.
          Stoiber powiedzia? to, czego od dawna domaga si? Erika Steinbach i
          reprezentowany przez ni? Zwi?zek Wyp?dzonych. Na deklaracj? Stoi-bera ostro
          zareagowa? szef polskiej dyplomacji W?odzimierz Cimoszewicz. Stwierdzi? on
          wówczas: "Polska ma rachunki z przesz?o?ci i jak b?dzie trzeba, to je przed?o?
          y". - Nie mam w?tpliwo?ci, ?e trzeba Niemcom przypomina?, kto jest ofiar?, a
          kto agresorem, ?e trzeba hamowa? ich zap?dy w relatywizowaniu win i
          odpowiedzialno?ci za zbrodnie wojenne. Niemieckie spo?ecze?stwo nadal nie mo?e
          si? otrz?sn?? ze swojej buty, z megalomanii zwi?zanej z poj?ciem Herrenvolk -
          mówi "Wprost" dr Marek Edelman, ostatni ?yj?cy dowódca powstania w getcie
          warszawskim.
          W ubieg?ym roku ukaza?a si? praca "Przej?cie maj?tków niemieckich przez Polsk?
          po II wojnie ?wiatowej" dr. Mariusza Muszy?skiego, radcy prawnego w
          Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Muszy?ski wskaza? przes?anki, jakie musia?
          yby si? pojawi?, aby sprawa reparacji wojennych dla Polski wróci?a. Jedn? z
          nich jest przeniesienie pretensji wyp?dzonych na forum oficjalnej niemieckiej
          dyplomacji i jakakolwiek próba podwa?enia przez niemiecki rz?d federalny
          popoczdamskiego status quo. Czy taka próba jest realna? Na razie Niemcy
          otwarcie domagaj? si? odszkodowa? od Czechów. Te ??dania ju? kilka lat temu
          popar? Klaus Kinkel, minister spraw zagranicznych w rz?dzie Helmuta Kohla.
          Popar? je te? ówczesny minister finansów Theo Weigel. Niemiecki
          dziennik "Süddeutsche Zeitung" wielokrotnie pisa?, ?e ju? siedem lat temu
          Niemcy zacz?li si? stara? o zwrot maj?tków le??cych na zachodnich i pó?nocnych
          ziemiach Polski, które kiedy? nale?a?y do nich lub ich rodzin. G?o?na jest
          sprawa Herberta Wehry, który domaga si? zwrotu nale??cego przed wojn? do niego
          maj?tku w Mosinach ko?o Cz?uchowa. Podobne ??dania wysun??o ju? wobec Czech
          ponad 20 tys. Niemców z Sudetów.
          Niemcy s? jedynym krajem, którego rz?d finansuje organizacj? jawnie domagaj?c?
          si? przewrócenia popoc
          • Gość: Slazak ---BILANS STRAT POLSKI--- IP: *.crowley.pl 21.05.04, 15:56
            Bilans strat
            Podczas II wojny ?wiatowej zgin??o
            6 milionów polskich obywateli (co czwarty), w tym:
            200 tys. ?o?nierzy
            39 proc. lekarzy
            33 proc. nauczycieli szkó? ni?szych szczebli
            30 proc. naukowców i wyk?adowców wy?szych uczelni (700 profesorów)
            28 proc. ksi??y
            26 proc. prawników
            Na roboty przymusowe wywieziono 2,8 mln osób.
            Po wojnie zosta?o 600 tys. inwalidów, 1,2 mln chorych na gru?lic?, 3,6 mln wdów
            i sierot.

            Wyrok na Warszaw?
            Warszawa zosta?a zniszczona w ponad 80 procentach, w tym zabudowa przemys?owa w
            90 proc., mieszkalna - w 72 proc. Zniszczono 90 proc. zabytków i 100 proc.
            infrastruktury komunikacyjnej. Zgin??o oko?o 800 tys. mieszka?ców stolicy (w
            1939 r. Warszawa
            liczy?a 1,3 mln mieszka?ców). W 1945 r. na 100 kobiet przypada?o 70 m??czyzn.


            Zabita gospodarka
            Kolej - zniszczono 84 proc. maj?tku: 2,5 tys. lokomotyw, 6,3 tys. wagonów
            osobowych, 84 tys. wagonów towarowych, 80 proc. mostów kolejowych, 7 tys. km
            torów (odleg?o?? mi?dzy Warszaw? a Nowym Jorkiem).
            Przemys? - zniszczono 70 proc. maj?tku: 20 tys. fabryk, 160 tysi?cy warsztatów
            i ma?ych manufaktur, 64 statki morskie.
            Le?nictwo - wytrzebiono 30 proc. drzewostanu: 200 tys. ha lasów ca?kowicie
            zniszczono, 500 tys. ha powa?nie zdewastowano, 22 mln metrów sze?ciennych
            drewna wywieziono do Rzeszy.
            Rolnictwo - zniszczono 22 proc. maj?tku: 500 tys. gospodarstw rolnych, 57 proc.
            koni, 67 proc. byd?a rogatego, 83 proc. trzody chlewnej; plony spad?y do
            poziomu sprzed I wojny ?wiatowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka