Dodaj do ulubionych

"Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor

05.10.11, 12:16
www.fakt.pl/Szok-Kaczynski-nie-zdal-z-klasy-do-klasy-Kto-uznal-mu-mature-,artykuly,132705,1.html
Obserwuj wątek
    • lionold Re: pozostawia czytelnika z pewnymi wątpliwościami 05.10.11, 12:22
      czyli zgodnie ze swoją metodologią postępowania - napier.....ić głupot w taki sposób, żeby każdy mógł sobie snuć dowolną ilość domysłów i świnić i świnić i świnić wkoło i bezustannie. Jak to kaczka - tosra!
    • ta Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 12:26
      Nie wyjaśnioną sprawą do dziś jest, dlaczego nierozłącznych braci jednak rozdzielono w klasie maturalnej (!) i każdy z nich zdawał maturę w innej szkole. Jeden z nich miał poważne kłopoty z j.polskim i nawet mamusia-polonistka i jej znajomości nie mogły zaradzić oblaniu synusia.

      Faktem jest, że okoliczności zdawania matury bliźniaków są mocno niejasne.

      • wariant_b Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 12:51
        ta napisała:
        > nawet mamusia-polonistka i jej znajomości nie mogły zaradzić oblaniu synusia.

        Zaradziły. W zamian za zmianę szkoły poprawiono mu ocenę z języka polskiego
        na świadectwie. Konsekwencje widać do dzisiaj, bo języka ojczystego prezes pan
        się nie nauczył już nigdy.
        • ta Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 12:55
          aaaaa, tom objaśniona, dziękuję.
          Mamusia "odkręciła", myślałam, że delikwent przynajmniej na tyle się starał, że zdawał poprawkowy komisyjny, a tu zwyły handelek wystarczył.

          • ploniekocica Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 12:59
            Jakby zdał komisyjny egzamin to by nie pisał o nielegalnej maturze i braku promocji. Nigdy nie miałam poprawki, ale z tego, co wiem, jak się ją zda to się normalne swiadectwo otrzymuje z oceną zaliczającą (kiedyś tróją, a dziś dwóją).
          • douglasmclloyd Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 20:50
            ta napisała:

            > aaaaa, tom objaśniona, dziękuję.
            > Mamusia "odkręciła", myślałam, że delikwent przynajmniej na tyle się starał, że
            > zdawał poprawkowy komisyjny, a tu zwyły handelek wystarczył.

            Dzieci patrzecie i uczcie się, jak się w życiu ślizgać.
        • douglasmclloyd Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 18:23
          wariant_b napisał:

          > ta napisała:
          > > nawet mamusia-polonistka i jej znajomości nie mogły zaradzić oblaniu synu
          > sia.
          >
          > Zaradziły. W zamian za zmianę szkoły poprawiono mu ocenę z języka polskiego
          > na świadectwie. Konsekwencje widać do dzisiaj, bo języka ojczystego prezes pan
          > się nie nauczył już nigdy.

          I ktoś taki trzęsie Polską.
      • douglasmclloyd Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 17:53
        ta napisała:

        > Nie wyjaśnioną sprawą do dziś jest, dlaczego nierozłącznych braci jednak rozdzi
        > elono w klasie maturalnej (!) i każdy z nich zdawał maturę w innej szkole. Jede
        > n z nich miał poważne kłopoty z j.polskim i nawet mamusia-polonistka i jej znaj
        > omości nie mogły zaradzić oblaniu synusia.
        >
        > Faktem jest, że okoliczności zdawania matury bliźniaków są mocno niejasne.

        Z takimi plecami nic mu nie groziło, zobacz, jak daleko zaszedł.
    • ploniekocica Anwad?! 05.10.11, 12:30
      Bardzo proszę o komentarz do slow prezesa. Własnych słów dodam.
      Ty, która klawisze klawiatury zajeżdziłaś na postach o jedenastodniowym magisterium Komorowskiego, kłopotach Tuska na maturze z matematyki i brakach w edukacji Bartoszewskiego i Mazowieckiego. Ty, która ślinisz się za każdym razem, kiedy piszesz "doktor" lub "profesor", co nam powiesz o prezesie z wątpliwą maturą?
      Prześladowany przez reżim pewnie był w szkole, bidulinka?
      • ta Re: Anwad?! 05.10.11, 12:33
        Czyżby prezesepan miał tylko wykształcenie podstawowe?

        Tu zresztą miałabym i tak wątpliwości.
        Podstawowe wykształcenie albowiem winno dać umiejętności, których prezespan nie posiada.
      • ta Re: Anwad?! 05.10.11, 12:43
        Pozwolę sobie te słowa przytoczyć, żeby anwad było łatwiej:

        Jarosław Kaczyński: "Moje czasy szkolne kryją pewną tajemnicę. Otóż zdarzyło mi się nie zdać z 10. do 11. klasy i mimo to wylądowałem w ostatniej klasie, a następnie po odkręceniu tego znalazłem się w liceum na Woli"

        • wanda43 Re: Anwad?! 05.10.11, 18:35
          Dziwne, bo nie znalazlam ogolniaka w Wawie, ktory by sie szczycil takim absolwentem, jak ktorys z braci. Moze zle szukalam?
    • mike.recz Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 12:34
      Obstawiam iż za rozwiązaniem spornej kwestii stała Pani Jadwiga ;)
      • loczek62 Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 13:00
        mike.recz napisał:

        > Obstawiam iż za rozwiązaniem spornej kwestii stała Pani Jadwiga ;)

        Zdecydowanie koneksje Rajmunda rozwiązały problemy prezesa...
        • mike.recz Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 13:02
          loczek62 napisał:

          > mike.recz napisał:
          >
          > > Obstawiam iż za rozwiązaniem spornej kwestii stała Pani Jadwiga ;)
          >
          > Zdecydowanie koneksje Rajmunda rozwiązały problemy prezesa...
          >
          >
          W edukacji to raczej Pani Jadwiga miała lepsze wtyki.
          • loczek62 Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 13:06
            Ale była za "krótka" by taki myk zrobić. Rajmund miał koneksje i na szczeblu ministra oświaty to przyklepał.
          • wariant_b Re: "Profesor" Kaczyński jednak nie taki profesor 05.10.11, 13:11
            mike.recz napisał:
            > W edukacji to raczej Pani Jadwiga miała lepsze wtyki.


            We wszystkim miała lepsze wtyki (a i sama była lepszą wtyką).
            Z ojcem bliźniaki nie żyły za dobrze, ale koneksje rodzinne mieli ciekawe.
    • obraza.uczuc.religijnych Udało się odkręcić? 05.10.11, 12:52
      No tak, facet miał wszystko załatwiane.
    • ponte_aronte a Kwaśniewskiemu wypominał 05.10.11, 14:15
      a nawet go prokuraturach ciągali
    • mariner4 Tatuś - komuch załatwił z towarzyszami. 05.10.11, 17:07

      M.
    • douglasmclloyd Popuścili mu i zobaczcie jak się rozbrykał 05.10.11, 17:25
      Tatuś zadzwonił i pyta, w której klasie jest mój syn?

      - W 10.
      - Ociągacie się dyrektorze, ociągacie.
      • ewa9717 Re: Popuścili mu i zobaczcie jak się rozbrykał 05.10.11, 18:34
        Studia też jakieś ekspresowe: 1968-71...
        • douglasmclloyd Re: Popuścili mu i zobaczcie jak się rozbrykał 05.10.11, 18:42
          ewa9717 napisała:

          > Studia też jakieś ekspresowe: 1968-71...

          Rektor się nie ociągał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka