polskawbudowie
05.10.11, 19:55
Powiadają,że tonący brzytwy się chwyta, SLD chwyta się Cyca. Nie byle jakiego, na pierwszy rzut oka całkiem atrakcyjny. Cóż, może to jest metoda. Gdy cała kampania była prowadzona pod sztandarami płaczących i przerażonych tata dzieci przewodniczącego, podróży salonkami i sprzedaży kabanosów to aby przebić dno wyznaczone przez siebie samego należało pójść na całość. I SLD to się udało.
A,że są to cycki na miarę ich możliwości to obawiam się,że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Jeszcze dwa dni, pan polski Zapateroo ma spore pole do popisu.
Czy można upaść jeszcze bardziej...?