Dodaj do ulubionych

Prawica prycha na "oburzonych".

17.10.11, 14:20
Magierowki, Gursztyn prześcigają się w idiotyźmie argumentów. To ponoć głupie i pozbawione sensu. Jakoś nie przypominam sobie by obaj panowie byli tak pryncypialni wobec namiotowców, baloniarzy i wszelkiej maści prawicowych performerów, choć sensu w tych akcjach było z pewnością mniej niż w "marszu oburzonych".

Na S24 też raczej lekcewążce prychanie. Tam wolno się oburzać na tuskizm i na nic więcej.

Zreszta generalnie wszyscy nie pomijając obolałej lewicy mają z tym problem.
Trochę to wszystko przypomina zadziwiająco zgodne rakcje wszystkich znaczących wówczas sił politycznych w 68'. Podobnie jak wtedy nie widzą w tym doraźnego pożytku.
Obserwuj wątek
    • des4 Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 14:23
      Co tam prawica, Orliński fajnie podsumował dzieciaki którym "należy się dobrobyt", hehe...
      • kontestatorbg Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 14:25
        I które na manifestację przeciw biedzie przychodza w markowych ciuchach.
        • tornson Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 14:29
          kontestatorbg napisał:

          > I które na manifestację przeciw biedzie przychodza w markowych ciuchach.
          To źle, że dobrze sytuowani nie są ślepi na otaczającą ich nędzę i mają na tyle wyobraźni że zdają sobie sprawa iż wielu z nich także jest zagrożonych upadkiem na dno?
          • des4 Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 14:38
            Kiedyś czekając w rzymskim Termini na pociąg na lotnisko, oglądalem sobie zbiórkę lewsackich zadymiarzy, na kolejna "manifę". Czerwone sztandary, sierpy i młoty, czegewara na transparentach. Do tego jeansy Versace, kurteczki D&G, a na nosach RayBany i szkła od Gucciego.

            Dziaciaki wychowane w dobrobycie, które marzą o marsksitowakiej utopii, ciekawe jakby musieli przezyc nasze polskie lata 80-te i podemonstrować w tamtych czasach.
            • iq-ok Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 15:11
              Znaczy sie w dzinsach Versace nie można dostrzec paradoksów i niesprawiedliwości współczesnego świata?
              W 68' też ględzono, ze dziciaki powinny przeżyc powojenna biedę to by im głupoty z głowy wywietrzały.
              Tyle, że i wtedy i teraz młodzi (pomijając argumenty i rekwizyty, którymi się posługują) widzą ostrzej i szerzej niż zadowoleni z status quo.
          • wkkr tomson 17.10.11, 14:47
            jak sami zaczną robić kasę w firmach zafundowanych przez rodziców lub dziadków to im przejdzie.
      • iq-ok Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 14:28
        Tak samo podsumowywano paryskich studentów w 68'.
        WO lubię, ale trochę się rozjechał z rzeczywistością i zabrakło mu szerszej perspektywy (co mnie dziwi). Tu nad Wislą to może i tak na razie wygląda a klapę można tłumaczyć konkurencją festiwalu filmowego, ale spojrzałbym szerzej.
      • ex.mila Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 14:30
        des4 napisał:

        > Co tam prawica, Orliński fajnie podsumował dzieciaki którym "należy się dobroby
        > t", hehe...

        Tez to chciałam napisać... Teraz czytam komentarze pod tekstem i też nie jest różowo dla "oburzonych".

        wo.blox.pl/2011/10/Gdzie-jest-zbuntowana-mlodziez.html#ListaKomentarzy
        No to wracam do Orlińskiego..
        • nesta_fan Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 14:44
          ex.mila napisała:

          > des4 napisał:
          >
          > > Co tam prawica, Orliński fajnie podsumował dzieciaki którym "należy się d
          > obroby
          > > t", hehe...
          >
          > Tez to chciałam napisać... Teraz czytam komentarze pod tekstem i też nie jest r
          > óżowo dla "oburzonych".
          >
          > rel="nofollow">wo.blox.pl/2011/10/Gdzie-jest-zbuntowana-mlodziez.html#ListaKomentarzy
          > No to wracam do Orlińskiego..

          ...dodatkowo jeszcze wybryki chuliganów w Rzymie w trakcie demonstracji i oto ...bach ...ruch 'Oburzonych' się był skompromitował ,prawda? ...i oto chodziło cwanemu Berlusconiemu i innym...wrrrr
    • wkkr A ty ich widziałeś? 17.10.11, 14:27
      Ja ich widziałem na żywo.
      To jest wypasiona młodzież z bogatych domów.
      Powaliło mnie że domagają się życia w dobrobycie
      choć żyją w nim od samego swojego poczęcia...
      Najwyraźniej uniemożliwia im to dostrzeżenie tego faktu..
      • iq-ok Re: A ty ich widziałeś? 17.10.11, 14:31
        A studenci Sorbony czy Berkeley w 68' to byli głodujący proletariusze?
        Coś mi gomółą zajeżdża i jakoś mnie to nie dziwi.
        • wkkr Re: A ty ich widziałeś? 17.10.11, 14:44
          iq-ok napisał:

          > A studenci Sorbony czy Berkeley w 68' to byli głodujący proletariusze?
          ===========
          Domagali się życia w dobrobycie??????
          hahahahahaahahahahahahaha :))))))
          ==========
          > Coś mi gomółą zajeżdża i jakoś mnie to nie dziwi.
          ==========
          Ja widziałem tę młodzież i wiem co mówię.
          Ty zaś nie masz argumentów i próbujesz mnie obrazić idiotycznymi insynuacjami.
          Czy taka postawa godna jest człowieka myślącego?
          • iq-ok Re: A ty ich widziałeś? 17.10.11, 15:04
            Co do braku argumentów, to akurat Ty ich najwyraźniej nie masz.
            Oburzeni o dobrobycie raczej nie mówią. To ty ich sobie wygodnie ustawiasz do flekowania sprowadzając ich postulaty do tego żądania.
            I nic nie poradzę, że taki sposób argumentacji zajeżdża mi gomółkowska pogadanką dla aktywistów ORMO co to szli bananową młodzież prostować.
    • woda_woda Nie tylko prawica. 17.10.11, 14:33
      Słyszałam, jak Jacek Żakowski usiłował dowiedzieć się od naszych, polskich "oburzonych" o co im chodzi i nie dowiedział się - bo oprócz okrągłych zdań bez treści nic więcej nie potrafili wyartykułować.
      • iq-ok Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 14:37
        Piszę, że wszyscy jakoś dziwnie mają z tym kłopot jak w 68'.
        • woda_woda Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 14:38
          iq-ok napisał:

          > Piszę, że wszyscy jakoś dziwnie mają z tym kłopot jak w 68'.


          Tego podobieństwa trochę jest a trochę nie ma.

          Gdy widzę, co robią "oburzeni" w Grecji - a wiem z pierwszej ręki, jakie mieli przywileje, których dziś nie chcą sie pozbyć - to nie jestem po ich stronie.
          • iq-ok Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 15:14
            Nie chodzi o to, czy wszystkie argumenty i postulaty są słuszne.
            Jednak system sie zużył i dojrzał do zmian tak wtedy jak i teraz.
            A udawanie, że jest inaczej i pokpiwanie z tych , którzy być może nieracjonalnie i egzaltowanie wyrażają ten pogląd jets nieracjonane.
            • woda_woda Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 15:17
              iq-ok napisał:

              > Nie chodzi o to, czy wszystkie argumenty i postulaty są słuszne.
              > Jednak system sie zużył i dojrzał do zmian tak wtedy jak i teraz.
              > A udawanie, że jest inaczej i pokpiwanie z tych , którzy być może nieracjonalni
              > e i egzaltowanie wyrażają ten pogląd jets nieracjonane.

              Owszem, jest racjonalne wyśmiewanie się z irracjonalności.

              Oczekiwałabym na recepty naprawy systemu ze strony "oburzonych".
              • iq-ok Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 15:22
                Niekoniecznie. Jeśli nie idzie za tym refleksja co do przyczyn ekplodujących emocji to jest po prostu głupie.
                • woda_woda Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 15:23
                  iq-ok napisał:

                  > Niekoniecznie. Jeśli nie idzie za tym refleksja co do przyczyn ekplodujących em
                  > ocji to jest po prostu głupie.

                  Wiesz, jeśli ktoś się awanturuje, bo w sytuacji kryzysu każą mu płacić podatek od nieruchomości albo odbierają kasę, którą do tej pory dostawał z takiego tytułu, że nie był zamężny, to ja nie traktuję tego racjonalnie.
                  • iq-ok Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 15:27
                    Jesteś pewien, że tylko o to chodzi?
                    • woda_woda Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 15:28
                      iq-ok napisał:

                      > Jesteś pewien, że tylko o to chodzi?

                      Grekom chodzi o to. O odebranie niewiarygodnych przywilejów.

                      O co chodzi Polakom, nie wiem - bo jak pisałam, nie potrafili tego wyartykułować.
                      • iq-ok Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 15:41
                        A tym na Manchatanie, w Madrycie, Toronto, Londynie czy Rzymie też?
                        • woda_woda Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 15:47
                          Za Gadomskim:
                          "Nikt nie narzekał, gdy ceny domów rosły 15 proc. rocznie, a oprocentowanie kredytów hipotecznych było niższe niż inflacja. Nie podnosiły się głosy sprzeciwu, gdy rządy Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Irlandii dopłacały do kredytów mieszkaniowych, nadmuchując bąbel spekulacyjny.

                          Greckie społeczeństwo nie burzyło się, gdy rząd fundował mu przywileje finansowane z kredytów zaciąganych u znienawidzonych dziś spekulantów. To prawda, że banki i inne instytucje finansowe prowadziły operacje, które wymknęły się spod kontroli, prezesi banków i specjaliści od finansów zarabiali krocie, ryzykując nie swoje pieniądze. Ale beneficjentami byli nie tylko oni, ale także przeciętni klienci, którym banki dawały kredyty na zakup domów, nawet wówczas, gdy nie mieli wystarczających dochodów i zabezpieczeń."

                          I dalej: " Protestujący chcą, by było lepiej i by ktoś zapłacił za to, że jest im gorzej niż przed paru laty. Ale nie wiedzą, jak tego dokonać."
                          wyborcza.pl/1,75968,10475224,Demonstracje_bezradnosci.html
                          Zlikwidować koropracje? A demonstaranci liczyli, ile osób straci pracę?

                          Pretensje do banków o to, że nie da sie spłacac kredytów/ A ten, kto kredyt brał myślał o tym, czy będzie mógł go spłacić?

                          Żyło sie ponad stan - i teraz, gdy trzeba zaciskać pasa, ludzie sie buntują i demolują miasta. Sorry, ale to nie jest '68 rok.
                          • iq-ok Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 16:02
                            Jakież to proste!
                            Żyło się ponad stan. Sami sobie winni więc o co maja pretensję:);)
                            I jeszcze nie potrafią powiedziec co zrobić więc olac ich.

                            • woda_woda Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 16:04
                              iq-ok napisał:


                              > Żyło się ponad stan. Sami sobie winni więc o co maja pretensję:);)

                              Dokładnie tak.
                              Przeczytaj Gadomskiego.
                              • iq-ok Re: Nie tylko prawica. 17.10.11, 16:27
                                No i jak Gadomski napisał to nie podlega dyskusji:);).
                                Zresztą Gadomski pisze bardziej zniuansowanie a tylko ty wyciagasz dość prostacki wniosek z jego tekstu.
                                A problem jest i to poważniejszy nawet niż w 68'. Milego chowania głowy w piasek.
                                • woda_woda iq-ok 17.10.11, 16:29
                                  iq-ok napisał:

                                  > No i jak Gadomski napisał to nie podlega dyskusji:);).

                                  Ależ przeciwnie - podlega jak najbardziej :)

                                  Dyskutuj więc z tym, co napisał.
                                  • iq-ok Re: iq-ok 17.10.11, 16:45
                                    Jakbym chciał dyskutowac z Gadomskim to wpisalbym komentarz pod jego opinią.
                                    A na razie próbuję rozmawiac z kims, kto nieudolnie podpiera sie jego slowami.
                                    • woda_woda Re: iq-ok 17.10.11, 16:47
                                      iq-ok napisał:

                                      > Jakbym chciał dyskutowac z Gadomskim to wpisalbym komentarz pod jego opinią.
                                      > A na razie próbuję rozmawiac z kims, kto nieudolnie podpiera sie jego slowami.

                                      No coż, nie potrafisz dyskutować z tym, co piszę, sięgasz po prymitywną "broń" w postaci dyskredytowania rozmówcy :)

                                      Biedactwo.
    • cookies9 Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 14:35
      a lewica,przynajmniej w Warszawie się 'podpina'. Jeden z uczestników marszu kpił
      z Kalisza i jego bryki...Dobrze,ze marsz jest apolityczny i skierowany przeciwko dyktatowi
      banków i bankierów.Musi byc reakcja swiatowych przywódców a nie liderów partii...
      • uu5.42 [...] 17.10.11, 14:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • uu5.42 jeden oburzony dawal wywiad z macbookiem pod pacha 17.10.11, 14:36
      pewnie zaraz po poszedl do starbucksa i powrzocal fotki z "manifestacji" na fb.
      dzisiaj prawdziwych lewako juz nie ma...
    • stanczyk-5 Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 14:48
      ciekawie sie zapowiada ta Nowa Era-Era Wodnika
      wychodzi na to ze wszystko co stare i przegnile
      znajdzie swe wlasciwe miejsce-na smietniku histori
      • iq-ok Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 15:18
        Na razie wszystko rozwija się wedle standardów.
        Tyle tylko, że napięcia są chyba większe niż były 40 lat temu i dobrze byłoby zdawać sobie z tego sprawę.
    • tornson Czy prawica? 17.10.11, 15:18
      Jedna holenderska dziennikarka, prawicowa żeby nie było, powiedziała parę lat temu "to co wy w Polsce nazywacie lewicą my u nas nazywamy prawicą, to co wy nazywacie prawicą my nazywamy oszołomami".
      No i to tyle w temacie tej krytykującej "prawicy".
      • iq-ok Re: Czy prawica? 17.10.11, 15:25
        Ten galimatias pojęciowy jest pewnie faktem.
        Tyle, że to nie zmienia faktu iż protestują także tam gdzie lewica jest lewicą a prawica prawicą.
        • stanczyk-5 sa glupsi od was ... 17.10.11, 15:36

          ... a oto przyklad;w szwecji byl podatek od nieruchomosci
          w wysokosci od 0,7% do 1,2% , w wyniku protestow tych najbiedniejszych
          w chatkach do 120m/kw mieszkajacych zniesiono podatek od nieruchomosci
          dla wszystkich , podatek od nieruchomosci byl odliczalny od sumy podatkow-
          -mozna go bylo zredukowac.

          od paru lat w zamian podatkow od nieruchomosci mamy komunalna oplate od nieruchomosci
          o prawie tym samym stosunku procentowym, roznego rodzaju oplat w tym w/wm niejest sumowana z innymi podatkami i w zwiazku z tem niejest odliczalna od sumy podatkow !
          reasumujac; jest drozej niz bylo,oplate trzeba placic gdyz inaczej komornik za dlugi wyzuci np.staruszka na bruk albo dom starcow niskiego standartu.

          macie jeszcze jakies iluzje dotyczace tzw. "opiekunczosci" panstwa szwedzkiego ?
          podobnie jest w innych krajach skandynawskich, TO JEST PEWNE INFO !
    • woda_woda Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 15:33
      trzeba bardzo dokładnie wiedzieć co sie nie podoba i co zrobić, żeby sie spodobało.

      Jak tego nie ma, to nie ma zazbytnio o czym rozmawiać.
      • iq-ok Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 15:43
        Mowisz jak syty paryski mieszczuch z 68'. Na pozór miał rację.
        • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 15:48
          iq-ok napisał:

          > Mowisz jak syty paryski mieszczuch z 68'.

          Udowodnij to.
          • iq-ok Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 15:53
            Co niby mam ci udowadniać?
            Cytacik z deGaula czy innego francuskiego polityka tego czasu?
            • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 15:55
              iq-ok napisał:

              > Co niby mam ci udowadniać?


              To, co napisałeś: że ja, woda_woda "mowię jak syty paryski mieszczuch z 68'."


              • iq-ok Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:23
                A co tu dowodzić. Wykazujesz sie takim stopniem zrozuumiena sytuacji jak deGaule nazywający maj 68' maskarada i parodia.
                • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:26
                  iq-ok napisał:

                  > A co tu dowodzić.

                  Własnych słów dowiedź.

                  • iq-ok Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:33
                    Wykazujesz taki sam stosunek do buntu młodzieży jak niewątpliwy przedstawiciel zadowolnej z siebie francuskiej klasy średniej w 68' deGaule. Czy mozna jasniej?
                    • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:36
                      iq-ok napisał:

                      > Wykazujesz taki sam stosunek do buntu młodzieży jak niewątpliwy przedstawiciel
                      > zadowolnej z siebie francuskiej klasy średniej w 68' deGaule. Czy mozna jasniej
                      > ?

                      Jesteś nudny jak flaki z olejem pisząc w kółko to samo, iq-ok.

                      Byłoby lepiej, gdybyś odnosił do meritum, nie do mojej osoby.
                      • iq-ok Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:38
                        Dobrze, że Ty z ta prymitywną zagrywką retoryczną "udowodnij oczywistość" jesteś porywający:).
                        • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:41
                          iq-ok napisał:

                          > Dobrze, że Ty z ta prymitywną zagrywką retoryczną "udowodnij oczywistość" jeste
                          > ś porywający:).

                          Miałam o tobie lepsze zdanie, szkoda, że muszę je zmienić.
                          • iq-ok Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:46
                            Trudno. Ja zresztą też jestem rozczarowny tym co dzisiaj zaprezentowalas w rozmowie.
        • frendzle Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:01
          a jaka niby racje mialy dzieci tego paryskiego burzuja w 68? w polsce protesty marcowe mialy swoje racje, ale na zachodzie to bylo dokladnie to samo co tutaj. najbardziej uprzywilejowane pokolenie w historii, dzieci dobrobytu chcialy sie dodatkowo jeszcze wyszalec.
      • gat45 Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 15:48
        woda_woda napisała:

        > trzeba bardzo dokładnie wiedzieć co sie nie podoba i co zrobić, żeby sie spodob
        > ało.
        >

        Tak. A idąc do szpitala kazać sobie wykonać zabieg operacyjny według własnej diagnozy.
        • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 15:49
          gat45 napisała:


          > Tak. A idąc do szpitala kazać sobie wykonać zabieg operacyjny według własnej di
          > agnozy.

          Bez taniej demagogii, proszę.


          • gat45 Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 15:54
            Więc naprawdę uwazasz, że nie można odczuwać, że coś w społeczeństwie źle się dzieje i nie znać remedium ? Szczególnie w przypadku młodzieży ?
            • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 15:57
              gat45 napisała:

              > Więc naprawdę uwazasz, że nie można odczuwać, że coś w społeczeństwie źle się d
              > zieje i nie znać remedium ? Szczególnie w przypadku młodzieży ?


              To, czy demonstruje młodzież, czy emeryci nie ma znaczenia.

              Każdy demonstrant ma obowaiązek brać odpowiedzialność za swoją demonstrację. I tak krzyk "świat mi sie nie podoba, bo jest mi gorzej, niż było, ale nie wiem, jak to zmienić, niech ktoś to zmieni za mnie" - nie jest poważnym krzykiem.

              Tym bardziej, gdy wcześniej brało się kredyty bez pokrycia.
              • gat45 Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:04
                Wysoko stawiasz poprzeczkę demonstrującym. Czy aby nie za wysoko w porównaniu z dowolnym organem pochodzącym z takich czy innych wyborów ? Mamy zupełnie inne pojęcie manifestacji ulicznych. Te moje nie muszą znać odpowiedzi, one są po to, żeby pytać. Żeby wykrzyczeć pytania, z któymi gdzie indziej nie mogą się przebić. Twoja manifestacja jest bardzo uczona i stateczna. Powinna uczyć wszystkich, a sejm w pierwszej kolejności.
                • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:06
                  gat45 napisała:

                  Powinnas w takim razie popierać równiez kiboli, bo oni również nie mogą inaczej przebić się ze swoimi pretensjami.

                  • gat45 Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:12
                    woda_woda napisała:


                    > Powinnas w takim razie popierać równiez kiboli, bo oni również nie mogą inaczej
                    > przebić się ze swoimi pretensjami.
                    >

                    Ktoś tu przed chwilą pisał "bez taniej demagogii, proszę". Kto to był ?
                    • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:14
                      gat45 napisała:


                      > Ktoś tu przed chwilą pisał "bez taniej demagogii, proszę". Kto to był ?

                      Jeśli nie widzisz tego, że "twoje demonstracje" niewiele się róznią od demonstarcji kiboli, to chyba nie mogę ci pomóc.
                      • gat45 Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:20
                        woda_woda napisała:
                        >
                        > Jeśli nie widzisz tego, że "twoje demonstracje" niewiele się róznią od demonsta
                        > rcji kiboli, to chyba nie mogę ci pomóc.

                        Nie oczekuję od Ciebie pomocy. A co do manifestacji : po prostu ja spędziłam całe dorosłe życie w innym kraju i chyba rzeczywiście nie potrafię Ci wytłumaczyć, na czym polegają "moje" demonstracje uliczne. I właściwie masz rację - po co, skoro w Polsce pokojowa manifestacja i kibole to jedno i to samo ? Mogę tylko współczuć.
                        • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:26
                          gat45 napisała:

                          > chyba rzeczywiście nie potrafię Ci wytłumacz
                          > yć, na czym polegają "moje" demonstracje uliczne.

                          Ależ ja to doskonale wiem. Zapewniam, nie tylko ty wiesz, jak wyglądają demonstarcje w innych krajach.

                          Jeśli dla ciebie to, co zrobili "oburzeni" w Rzymie to "pokojowa demonstracja" - którą popierasz, to czym ona różni się od kibolskiej zadymy?

                          No i rozumiem, że popierasz również palenie opon przez związki górnicze w Warszawie.
                          • gat45 Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:31
                            Nie żartuj. Myślałam, że cały czas mowimy o pokojowych demnstracjach. Dla mnie to u Ciebie między areopagiem a kibolami nie było nic innego. Widzisz, jak łatwo o niezrozumienie ?
                            • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:35
                              gat45 napisała:

                              > Nie żartuj. Myślałam, że cały czas mowimy o pokojowych demnstracjach.

                              Mówimy o tym, co dzieje się w RZECZYWISTOŚCI.
                • l_zaraza_l Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:52
                  Zgadzam się z tym, co mówisz, gat45. Ludzie mają prawo wyjść na ulicę i wyrazić niezadowolenie a od szukania recept są fachowcy.
                  • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:54
                    l_zaraza_l napisała:

                    > Ludzie mają prawo wyjść na ulicę i wyrazić
                    > niezadowolenie a od szukania recept są fachowcy.


                    A iini ludzie mają prawo spytać - z czego jesteście niezadowoleni i jak chcecie, żeby było?
              • frendzle Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:04
                problem nie w tym ze te dzieciaki nie maja rozsadnych postulatow i rozwiazan. problem w tym, ze nawet nie wiedza przeciwko czemu protestuja. co sprowadzone jest do absurdalnego hasla : chcemy dobrobytu.
                • woda_woda Re: Żeby mówić "nie podoba mi się system", 17.10.11, 16:07
                  frendzle napisał:

                  > problem nie w tym ze te dzieciaki nie maja rozsadnych postulatow i rozwiazan. p
                  > roblem w tym, ze nawet nie wiedza przeciwko czemu protestuja. co sprowadzone je
                  > st do absurdalnego hasla : chcemy dobrobytu.


                  Dodam: chcemy UTRACONEGO dobrobytu.
    • stanczyk-5 Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 16:01
      mielenie forumowym ozorem dla sztuki jezorem mielenia
      to nic niezmieni
      wyjdzcie na ulice-teraz jest nato czas !
    • ploniekocica Zaraz zaraz, 17.10.11, 16:02
      ale polscy oburzeni ruszyli "w miasto" z inicjatywy uczniów prywatnego liceum. W opinii młodych ludzi uczniowie liceów prywatnych to są, wybaczcie dosadne słowa, średnio
      albo wręcz mało zdolne "banany z Chmielnej", które dzięki pieniądzom starych zabierają normalnym dzieciakom miejsca na bezpłatnych uczelniach publicznych, a potem dzięki koneksjom rodziców miejsca pracy
      .
      To nie jest najlepsza grupa, żeby porywać ze sobą tłumy prawdziwie niezadowolonej i oburzonej młodzieży.
      • icek.goldberg Nihil novi sub solei 17.10.11, 16:12
        Tacy "mądrzy" już byli.
        W Paryżu w 1789 r. (Tysiące ofiar)
        W Petersburgu w 1917 r. (Miliony ofiar)
        W Berlinie w 1933 r. (Miliony ofiar)
        Dawno nie było wojny, więc czerwone dupska swędzą???
        Wasze ulyce, nasze kamenyce
      • iq-ok Re: Zaraz zaraz, 17.10.11, 16:36
        Studenci sorbony w 68' tez pewnie nie byli najlepsza grupą by kogos porywac a jednak de Gaule upadł.
        • ploniekocica Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 16:46
          Nie porównuj studentów Sorbony z dzieciakami z prywatnego liceum w Polsce. Do prywatnego liceum się chodzi w tym kraju za pieniądze rodziców, a czesne jest niemałe. O ile niepaństwowe uczelnie nie są koniecznie dla bananowej młodzieży, o tyle licea zasadniczo tak. Przy czym dodatkowo naprawdę zdolne dzieciaki zamożnych rodziców przeważnie chodzą do liceów państwowych, bo te są przeważnie bardziej prestiżowe "naukowo".
          Ja mam dużo do czynienia z ludźmi w wieku licealno-studenckim i wierz mi, że największą bolączką młodych ludzi z tych środowisk jest zła sytuacja na rynku pracy, ale przede wszystkim w kontekście "niesprawiedliwości społecznej". Bananowe dzieciaki mają po prostu zdecydowanie łatwiej, wszędzie mają, ale w naszym dzikim kapitalizmie jest to często bardzo spektakularne łatwiej. I tu nie mówimy o dzieciach miliarderów.
          • iq-ok Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 17:02
            A mnie martwi tak łatwe przechodzenie do porządku dziennego nad falą protestów przetaczających się przez świat. Można sprowadzić je do "tęsknoty za dobrobytem" ale przeciez chyba nie o to tylko chodzi.
            W Warszawie to akurat uczniowie prywatnego liceum byli inicjatorami ale przecież nie tylko oni tam byli. Widziałem tam ludzi w różnym wieku.
            I nie przyszli tam tylko po to by dymić.
            • frendzle Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 17:08
              a jak przechodzic nad grupka modnie ubranych mlodzianow uprzywilejowanych, ktorzy oburzaja , bo chca wiecej dobrobytu?
            • ploniekocica Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 17:15
              Pewnie byli ludzie w różnym wieku, ale było ich zdecydowanie mało. Między innymi z powodów podanych wyżej przeze mnie. Żaden z moich znajomych młodych ludzi nawet przez sekundę nie potraktował tego marszu poważnie, a różne inne rzeczy traktowali. Nawet dużo głupsze, ale w ich mniemaniu bardziej autentyczne.
              To trochę tak jakby premier zachęcał do manifestacji antyrządowych.
              • iq-ok Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 19:23
                To, że było ich mało specjalnie mnie nie martwi. To tylko świadczy, ze problemy pchające ludzi do masowych protestów w Rzymie, Madrycie Londyie nie sa u nas jeszcze aż tak palace a moze tylko jeszcze nieuświadomione.
                Ale ten kpiący i lekceważący ton komentatorów, ze wszystkich stron mnie martwi.

                Bo toatalny i ogólnoświatowy kryzys zaufania społecznego do systemu finansowego i wszystko regulujacej ręki wolnego rynku jest faktem. Podobnie jak faktem jest, że koszty kryzysu ponoszą i ponosić będą w największym stopniu nie ci którzy sie do niego przyczynili co nie wróży szybkiego wygaszenia niepokojów.
                I udawanie, że to tylko fanaberie rozbestwionych gó...arzy (nawet gdy na razie u nas może tak sie to wydawać) jest moim zdaniem nierozsądne.
                • gertruuda Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 19:38
                  kryzys w jakim jest grecja dla polaka jest dalekim luksusem. moze etiopczycy powinni jeszcze stanac w obronie slusznych praw socjalnych zachodniej europy.

                  polscy oburzeni to bananowa mlodziez, ktora uwierzyla w propagande, ze my juz sa europejczyki i wyszli na ulice bo chca byc jak te europejczyki. problem polski to przedewszystkim nieodpowiedzialne rozpalanie aspiracji mlodziezy.
                  • iq-ok Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 19:44
                    Oni nie tylko uwierzyli ale są europejczykami.
                    I moim zdaniem to dobrze , ze mają aspiracje.
                    • gertruuda Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 19:57
                      zyjacymi w duzo biedniejszym kraju, w ktorym nie ma co stracic, bo na razie trzeba zyskac.
                      • iq-ok Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 20:09
                        Jak zyskać nie majac aspiracji?
                        • gertruuda Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 20:22
                          tak jak zyskuja polacy - pracujac ciezko. a tu sa dzieci idace na gotowe i placzace ze za malo gotowego.

                          dzisiaj mamy stracone pokolenie? to co bylo 10 lat temu jak bezrobocie bylo dwa razy wieksze wsrod mlodziezy i musiala masowo jechac do angli?
                          • woda_woda gertruudo, 17.10.11, 20:26
                            gertruuda napisał:

                            > tak jak zyskuja polacy - pracujac ciezko. a tu sa dzieci idace na gotowe i plac
                            > zace ze za malo gotowego.
                            >
                            > dzisiaj mamy stracone pokolenie? to co bylo 10 lat temu jak bezrobocie bylo dwa
                            > razy wieksze wsrod mlodziezy i musiala masowo jechac do angli?

                            Bardzo mądrze piszesz.
                          • iq-ok Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 20:46
                            Ci na razie nawet nie mają gdzie jechać to po pierwsze.
                            Po drugie młodzi w Europie i Ameryce mówią nie o tym, że za mało gotowego tylko , że to co jest nie jest sprawiedliwie podzielone i trudno odmówić im racji.
                            Można oczywiście udawać, ze jest i wszystko dziala świetnie a jak nie to zaraz samo się wyreguluje. Ale recepta w stylu nie buntujcie sie bo innym było jeszcze gorzej myślę nie zadziała.
                            • gertruuda Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 20:55
                              alez "buntujcie sie", jesli to cokolwiek ma wspolnego z buntem. raczej wylewaniem gorzkich zali. tylko z tego dokladnie nic nie wyniknie. kolejne pokolenia nie sa bardziej zdolne do poradzenia sobie z problemami kapitalizmu tylko odnosze wrazenie, ze coraz mniej. widac tylko bezradnosc ogolna.
                              • iq-ok Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 21:02
                                Przez to "buntujcie się" tak jakbyś zaliczył mnie do mlodzieży:).
                                To miłe ale nie przesadzajmy:).
                            • gertruuda Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 21:00
                              kolakowski pisal o tym jak studenci uwazaja ze zle podzielone. bo nie oni przeciez musza sie martwic czy jest prad bo po prostu jest, ale nie interesuje ich skad. po prostu jest wszystko tylko trzeba podzielic. pozniej jak dorosna i zaczna pracowac, zobacza czemu sie tak dzieli niesprawiedliwie.
                              • iq-ok Re: Zaraz zaraz 17.10.11, 21:07
                                No przywoływanie tu autroytetu Kołakowskiego (tego tesktu sobie akurat nie przypominam) myślę niewiele pomoże.
                                Nawet mocno dorosłym wydaje się, że sytuacja gdy 1 % amerykanów ma 60% majątku a do tego płacą niższe podatki niż klasa średnia normalna nie jest.
                                • gertruuda Re: Zaraz zaraz 18.10.11, 07:11
                                  zaden wazny cytat, ani zaslanianie sie autorytetem z mojej strony, prosta jednozdaniowa konstatacja w "glownych nurtach marksizmu" na temat rewolucji studenckiej, choc dluzusze bylo to zdanie ale ja juz nie pamietam go. ale jakos mi utkwil jego sens ip rzypomina mi sie gdy widze mlodzianow, ktorzy mowia, ze juz wystarczy dobrobytu teraz tylko dzielic.

                                  latwo mozna wymienic niesprawiedliwosc swiata, tylko trudniej powiedziec co zmienic. to nie jest kwestia ideologii, ze rozjezdzaja sie dochody, tylo przemian w gospodarce swiatowej. wzrusza mnie przejecie sie polakow losem amerykanow , grekow i hiszpanow. gwarantuje, ze oni mniej sie pochylaja nad losem polakow. nasze sytuacje nie sa jednakowe. nie jestesmy w sytuacji uciekajacego nam raju.
          • woda_woda ploniekocico 17.10.11, 17:13
            Tyle, że ci, którzy robili rewolucje nigdy biedakami nie byli, wprost przeciwnie.

            Jeśli powodem owych demonstracji jest bunt przeciwko niesprawiedliwości społecznej, nie ma niczego dziwnego w tym, że inicjują go dzieci zamożnych rodziców.

            Tyle, że ów bunt byłby wiarygodny, gdyby miał miejsce przed kryzysem - gdyby te dzieci protestowały przeciw swoim rodzicem, gdy ci brali kolejny kredyt bez pokrycia, z którego zresztą i te dzieci korzystały.

            Teraz, niestety, mocne papiery ma argument, że to "wołanie o utracony dobrobyt".
            • frendzle Re: ploniekocico 17.10.11, 17:16
              prosze nie zapominac ze oburzenie w stanach jest przeciwko temu ze panstwo ma finansowac straty bankow dajacych kredyty, bankow ktore swiadomie graly na kryzys.
              • woda_woda Re: ploniekocico 17.10.11, 17:21
                frendzle napisał:

                > prosze nie zapominac ze oburzenie w stanach jest przeciwko temu ze panstwo ma f
                > inansowac straty bankow dajacych kredyty, bankow ktore swiadomie graly na kryzy
                > s.

                ... w sytuacji, gdy prezesi tych banków biorą horrrendalne premie.

                Słusznie się buntują.
            • ploniekocica Wodo 17.10.11, 17:24
              To, co ja piszę jest w pewnym sensie głosem rówieśników tych inicjatorów marszu. Dla nich byli oni niewiarygodni.
              Jasne, że rewolucjonistami bywały dzieci zamożnych rodziców, ale po pierwsze przeważnie był to bunt ideologiczny bardziej, cele były jaśniej sprecyzowane, a udział w tym buncie stanowił jakieś zagrożenie i pociągał za sobą pewne konsekwencje np. w postaci utraty uprzywilejowanej pozycji. W tym wypadku to była sztuka dla sztuki.
              Powiedz mi, co siedemnastolatek z prywatnego liceum w Warszawie może wiedzieć o niesprawiedliwości społecznej? Jeśli coś wie i ma osławioną wrażliwość lewicową to lata na wolontariaty, zajmuje się dziećmi w świetlicach terapeutycznych, zbiera pieniądze itd. Osobiście znam dzieciaki z bardzo majętnych domów, które dokładnie to właśnie robią.
              • woda_woda Re: Wodo 17.10.11, 17:31
                Ano właśnie. Tak samo to wiarygodne, jak prezes powołujący się na wartości chrześcijańskie albo siędzący dniami i nocami na forum człowiek narzekający na to, że źle mu się dzieje w życiu :)
                • ploniekocica I jeszcze jedno 17.10.11, 17:47
                  IMO dużo wody w Wiśle upłynie zanim Polacy ruszą tyłki w ramach solidarności z niezadowolonymi z krajów zachodnich. Po pierwsze, bo proletariusze wszystkich krajów się nam bardzo źle kojarzą, a po drugie najbardziej pokrzywdzony przez bank i korporacje Amerykanin czy Francuz ma i tak dostęp do wielu podstawowych dóbr, takich jak np. mieszkania, samochody itd., o wiele lepszy niż statystyczny i to często wcale nie uważający się za specjalnie pokrzywdzonego Polak.
                  Jeśli ruszymy na ulice to z powodu własnego niezadowolenia, a nie cudzego. Tak już niestety, czy niestety jest.
                  • woda_woda Re: I jeszcze jedno 17.10.11, 19:05
                    ploniekocica napisała:


                    > Jeśli ruszymy na ulice to z powodu własnego niezadowolenia, a nie cudzego. Tak
                    > już niestety, czy niestety jest.

                    Wybacz, ale nie ruszę na ulice po to, aby Grek mógł dostawać - jak dotąd - 14. pensję.
                    • ploniekocica Re: I jeszcze jedno 17.10.11, 20:54
                      woda_woda napisała:

                      > ploniekocica napisała:
                      >
                      >
                      > > Jeśli ruszymy na ulice to z powodu własnego niezadowolenia, a nie cudzego
                      > . Tak
                      > > już niestety, czy niestety jest.
                      >
                      > Wybacz, ale nie ruszę na ulice po to, aby Grek mógł dostawać - jak dotąd - 14.
                      > pensję.

                      Wybaczam Tym bardziej, że też się nie ruszę :)
              • frendzle Re: Wodo 17.10.11, 17:39
                roznica jest wlasnie taka, ze rewolucjonisci chcieli wladzy i brali odpowiedzialnosc za swiat, sami sobie biorac co chca(niezaleznie od oceny ich dzialan), a tu sa dzieci, ktore chca byc nieodpowiedzialne i zeby bylo jak u mamy w dobrobycie, ktory sie nalezy jak cyc niemowlakowi. utracony dobrobyt dziecinstwa.
        • frendzle Re: Zaraz zaraz, 17.10.11, 17:06
          upadl, tylko ze pozniej. wybory po zamieszkach wygral.

          zdarzenia te nie mialy zadnego sensu poza tym zeby dziesiejsi emeryci mogli sobie powspominac jak to byli piekni i mlodzi. jak pokolenie to doszlo do wladzy, bylo kwintesencja wszystkiego tego przeciw rzekomo protestowalo.
          • iq-ok Re: Zaraz zaraz, 17.10.11, 19:41
            DeGaule ustapił w 69 i żadnych wyborów po maju 68' nie wygrał. Przegrał za to referendum na wiosnę 69' co było powodem ustąpienia.
            A co sensu rewolty 68' i jej wpływu na kulturę i polityke europejską to masz oczywiście prawo do własnej oceny choć polecałbym chociażby Żiżka jak lekturę uzupełniającą.
            • gertruuda Re: Zaraz zaraz, 17.10.11, 19:52
              przeciez byly wybory parlamentarne zaraz po tych zdarzeniach, ktore wygrala prawica. chyba z tamtego okresu jest okreslenie "milczaca wiekszosc".

              nie wiem o co ci chodzi z porownywaniem tych zdarzen do 68? chodzi o sile mlodziezy? owszem wtedy te zdarzenia mogly miec duze znaczenie, bo autentycznie komunisci mogli wtedy przejac wladze, ale tego nie zrobili. nie wiem jaki wplyw widzisz na polityke europejska, powstala zielona partia bogatej bohemy francuskiej i tyle. a zmiany kulturowe nic nie maja wspolnego z tym ze byl dym na ulicach francji. raczej ten dym byl tylko objawem tych zmian.
              • iq-ok Re: Zaraz zaraz, 17.10.11, 20:08
                To prawda ale nie deGaule osobiście. A prawica wygrywała jeszcze przez dziesięć lat. Ale scena polityczna się mocno przetasowała i nie chodzi tu o zielonych. To wtedy socjaliści zaczęli długi marsz po wladzę we Francji a cała Europa wyraźnie skreciła w lewo..
                Ja wyrażnie napisałem w czym widzę podobieństwo. Tak jak wtedy tak i teraz zdarzenia zaskakują polityków i socjologów i szeroko rozumiany establishment.
                Właśnie widzę jak jakichś dwóch gimnastykuje sie w telewizji by opisac sytuację. Dobrze chociaz, że próbują a nie ograniczają się do prychania.
                • gertruuda Re: Zaraz zaraz, 17.10.11, 20:18
                  wyraznie to rozpoczal sie w latach siedemdziesiatych kryzys lewicy. a dzis juz totalna jest jej bezradnosc.

                  osobiscie widze mgliste podobienstwa. psychologicznie tamta rewolucja byla przeciwko tatusiowi, a tu mamy dzieci domagajace sie opieki mamusi.
                  • iq-ok Re: Zaraz zaraz, 17.10.11, 20:32
                    Tia.. A kryzys ten objawił sie przejęciem przez lewicę władzy na całą dekadę w Niemczech, Austrii, Szwecji Holandii na przykład a i we Francji w 80' również.
                    • gertruuda Re: Zaraz zaraz, 17.10.11, 20:46
                      tiaa. lewica sie juz wtedy zaczela konczyc i tracic tozsamosc, teraz pozostaly juz tylko szyldy. to liberalizm zaczal nabierac wiatru w zagle.
                      • iq-ok Re: Zaraz zaraz, 17.10.11, 20:52
                        A teraz wiatr się zmienił i żagle jakby puste.Tromtadracji jeszcze wiele ale pomysły na przyszłośc jakby z wiatrem uleciały.
                        A wahadło zaczyna się wychylać w drugą stronę. Tak jak zwykle.
    • humbak Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 18:17
      Uwaga uwaga, jako zadeklarowany konserwatysta, również prycham.
      Niepoważnie w formie, poważnie w przesłaniu. Bzdety bzety bzdety...
      • iq-ok Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 19:26
        Prychaniem nie rozwiąże się problemów, które niewątpliwie istnieją:). I jeśli nawet artykułowane na razie niepoważnie to same w sobie całkiem poważnymi jednak są.
        • humbak Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 21:19
          Słuchaniem oburzonyh też nie.
          • iq-ok Re: Prawica prycha na "oburzonych". 17.10.11, 21:38
            W ogóle można nie słuchać co mówią inni:).
            • humbak Re: Prawica prycha na "oburzonych". 18.10.11, 07:33
              To już twoja interpretacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka