iq-ok
17.10.11, 14:20
Magierowki, Gursztyn prześcigają się w idiotyźmie argumentów. To ponoć głupie i pozbawione sensu. Jakoś nie przypominam sobie by obaj panowie byli tak pryncypialni wobec namiotowców, baloniarzy i wszelkiej maści prawicowych performerów, choć sensu w tych akcjach było z pewnością mniej niż w "marszu oburzonych".
Na S24 też raczej lekcewążce prychanie. Tam wolno się oburzać na tuskizm i na nic więcej.
Zreszta generalnie wszyscy nie pomijając obolałej lewicy mają z tym problem.
Trochę to wszystko przypomina zadziwiająco zgodne rakcje wszystkich znaczących wówczas sił politycznych w 68'. Podobnie jak wtedy nie widzą w tym doraźnego pożytku.