Dodaj do ulubionych

APEL.................................

IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.04, 01:01
"Rzeczpospolita" na pierwszej stronie publikuje skierowany do prezydenta i
środowisk politycznych "Apel zatroskanych o losy ojczyzny".

Autorami są wybitne postaci polskiej nauki i kultury, między innymi Władysław
Bartoszewski, Stefan Bratkowski, Ryszard Kapuściński, Jan Nowak-Jeziorański,
profesorowie: Edmund Wnuk-Lipiński, Marek Rocki i Jerzy Szacki.

Autorzy apelu podkreślają, że Polska przeżywa już od dłuższego czasu głęboki
kryzys polityczny, "Tracący szacunek parlament nie jest w stanie wyłonić
sprawnego rządu. Dziś taki rząd jest Polsce bezwzględnie potrzebny." - czytamy
w apelu.

Jego twórcy chcą jak najszybszego powołania rządu fachowców, których uczciwość
i kompetencje nie będą podlegały wątpliwości. Domagają się, aby w terminie
maksymalnie kilku miesięcy przygotował on najpilniejsze propozycje ustawowe,
porządkujące fundamentalne dla kraju problemy. Następnie powinny one zostać
uchwalone przez parlament, który później bezzwłocznie przyjmie przygotowaną
wcześniej i przedstawioną publicznie uchwałę o samorozwiązaniu.

Twórcy apelu chcą również, aby jak najpilniej została przygotowana nowa
ordynacja wyborcza, oparta na głosowaniu większościowym w jednomandatowych
okręgach wyborczych. "To wszystko powinno się stać przedmiotem specjalnego,
ponadpartyjnego kontraktu dla Polski".
Obserwuj wątek
    • leszek.sopot Szlachetna incjatywa bez widoków na przyszłość 29.05.04, 01:03
      Czy w tym Sejmie ktokolwiek przejmie sie głosami dochodzącymi z "kościoła
      mędrców"?
    • stefan4 Re: APEL................................. 29.05.04, 11:40
      swoj:
      > "Rzeczpospolita" na pierwszej stronie publikuje skierowany do prezydenta i
      > środowisk politycznych "Apel zatroskanych o losy ojczyzny".
      [ . . . ]
      > Jego twórcy chcą jak najszybszego powołania rządu fachowców, których uczciwość
      > i kompetencje nie będą podlegały wątpliwości.

      Jak zdarta płyta ci sami zatroskani domagają się tego samego przynajmniej od 30
      lat, a może i dłużej, tylko że dłużej to ja już nie pamiętam. Jak długo można?!

      Jak miałoby dojść do realizacji takiego snu? Przez zawieszenie zwykłych
      procedur demokratycznych i powołanie tych ,,których uczciwość i kompetencje nie
      będą podlegały wątpliwości'' za pomocą nominacji prezydenckiej? czy może w
      wyniku zamachu stanu w wykonaniu uczciwych? Skoro to jest apel ,,do prezydenta
      i środowisk politycznych'' (a nie do społeczeństwa), to chyba o jedną z tych
      możliwości im chodzi.

      A skąd brać w Polsce polityków, których uczciwość nie podlega wątpliwości? To
      tak, jakby radzić ślepemu, żeby wykorzystał swój sokoli wzrok. Na tym przecież
      polega kryzys polskiej klasy politycznej, że takich fachowców NIE MA. Uczciwość
      każdego polityka jest powszechnie kwestionowana i w dodatku zwykle okazuje się,
      że niebezpodstawnie.

      - Stefan
      • Gość: swoj Re: APEL................................. IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.04, 19:28
        "Rzeczpospolita" na pierwszej stronie publikuje skierowany do prezydenta i
        > środowisk politycznych "Apel zatroskanych o losy ojczyzny".
        [ . . . ]
        > Jego twórcy chcą jak najszybszego powołania rządu fachowców, których uczciwość
        > i kompetencje nie będą podlegały wątpliwości.

        Jak zdarta płyta ci sami zatroskani domagają się tego samego przynajmniej od 30
        lat, a może i dłużej, tylko że dłużej to ja już nie pamiętam. Jak długo można?!

        Jak miałoby dojść do realizacji takiego snu? Przez zawieszenie zwykłych
        procedur demokratycznych i powołanie tych ,,których uczciwość i kompetencje nie
        będą podlegały wątpliwości'' za pomocą nominacji prezydenckiej? czy może w
        wyniku zamachu stanu w wykonaniu uczciwych? Skoro to jest apel ,,do prezydenta
        i środowisk politycznych'' (a nie do społeczeństwa), to chyba o jedną z tych
        możliwości im chodzi.

        A skąd brać w Polsce polityków, których uczciwość nie podlega wątpliwości? To
        tak, jakby radzić ślepemu, żeby wykorzystał swój sokoli wzrok. Na tym przecież
        polega kryzys polskiej klasy politycznej, że takich fachowców NIE MA. Uczciwość
        każdego polityka jest powszechnie kwestionowana i w dodatku zwykle okazuje się,
        że niebezpodstawnie.

        - Stefan
        • Gość: herta Re: APEL................................. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 19:36
          z "kościoła
          mędrców"?

          To jednak chyba bnie jest ten kościół mędrców Olechowskiego?
          • leszek.sopot Re: APEL................................. 29.05.04, 20:11
            Gość portalu: herta napisał(a):

            > z "kościoła
            > mędrców"?
            >
            > To jednak chyba bnie jest ten kościół mędrców Olechowskiego?

            Niestety Rokita mówiąc o "kościele mędrców" podczas rady krajowej PO nie miał
            na myśli tylko Olechowskiego, ale wszystkich intelektualistów mających inne
            zdanie niż on. Na szczęście mądrzej o tym apelu powiedział w Szczecinie Tusk,
            który stwierdził, że jest bardzo zadowolony z takiego apelu, gdyż jest w nim
            mowa o JOW.
    • wieslaw.rewerski Szlachetność i naiwność 29.05.04, 20:36
      Z autorami apelu zgadzam się w sprawie zasadniczej - że w Polsce mamy głęboki
      kryzys polityczny. Jednak bez sensu jest skierowanie tego apelu do Prezydenta
      Kwaśniewskiego. On jest współodpowiedzialny za ten kryzys. I to w stopniu
      bynajmniej nie najmniejszym. Traktowanie go więc jako autorytet i potencjalnego
      uzdrowiciela jest nieporozumieniem. Apelowanie do Prezydenta Kwaśniewskiego
      jest z góry skazane na niepowodzenie.

      Wśród sygnatariuszy tego apelu zobaczyłem między innymi prof. Jerzego
      Szackiego. Zrobiło mi się przykro, bo to jeden z profesorów, którzy mnie
      uczyli, a których poważam. Szacunku dla prof. Szackiego nie utraciłem - wszak
      podpisanie tego apelu jest czynem szlachetnym. W tym samym stopniu jednak -
      naiwnym...
      • Gość: michal Re: Szlachetność i naiwność IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.04, 20:46
        Moze nie tak do konca naiwnym. Adresaci tego apelu beda moralnie przymuszeni
        chocby ze wzgledu na szacunek dla starszych jakos sie do tego ustosunkowac.
        Zawsze to cos.
        • wieslaw.rewerski Re: Szlachetność i naiwność 29.05.04, 20:58
          Gość portalu: michal napisał(a):

          > Moze nie tak do konca naiwnym. Adresaci tego apelu beda moralnie przymuszeni
          > chocby ze wzgledu na szacunek dla starszych jakos sie do tego ustosunkowac.

          Dobrze, Michale. Niech więc miarą naiwności będzie to, czy którykolwiek z
          adresatów tego apelu w ogóle ustosunkuje się do niego. Jeśli tak, to maiwny
          jestem ja.
      • stefan4 Czyn szlachetny??? 29.05.04, 21:23
        wieslaw.rewerski:
        > wszak podpisanie tego apelu jest czynem szlachetnym.

        Nie podzielam tej opinii. Postulat rozwiązania Sejmu i powołania ,,rządu
        fachowców, których uczciwość i kompetencje nie będą podlegały wątpliwości''
        skierowany do prezydenta brzmi dla mnie po prostu groźnie. Sprawia wrażenie,
        jakby nawoływali prezydenta do zawieszenia Konstytucji.

        Nie podejrzewam oczywiście sygnatariuszy, że chcą osobiście zniszczyć
        demokrację, ale swoim apelem osłaniają tyłki tym, którym to przyjdzie do głowy.
        Być może wypełniają zamówienie złożone u nich na wypadek, gdyby znalazł się
        jakiś wojskowy uzdrowiciel? A może apelują tylko po to, żeby pozostawić ślad na
        kartach historii, albo dla innej podobnej bzdury?

        Tacy intelektualiści powinni mieć nie tylko dobre intencje, ale jeszcze
        przewidywać, jak ich postępek może zostać wykorzystany propagandowo przez
        polityków.

        wieslaw.rewerski:
        > Niech więc miarą naiwności będzie to, czy którykolwiek z adresatów tego apelu
        > w ogóle ustosunkuje się do niego. Jeśli tak, to maiwny jestem ja.

        Jeśli się ktoś ustosunkuje, to wtedy się naprawdę przerażę. Bo to będzie
        oznaczało, że ktoś właśnie wyciąga praktyczny wniosek z ich zaćmienia umysłów.

        - Stefan
        • wieslaw.rewerski Re: Czyn szlachetny??? 29.05.04, 21:48
          Witaj, Stefanie.

          Niezbyt uważnie przeczytałeś, co napisałem w pierwszym zdaniu: z autorami apelu
          zgadzam się, że w Polsce mamy głęboki kryzys polityczny. Dalej skrytykowałem
          to, co wydaje mi się szczególnie naiwne. Ty wskazujesz inną słabość apelu - to,
          że można wykorzystać go w sposób niezgodny z intencjami autorów. Słusznie! Ale
          nie kwestionuj szlachetności intencji. Naiwność wcale jej nie wyklucza.

          Masz rację, że ustosunkowanie się do apelu któregoś z adresatów mogłoby
          świadczyć o wyciąganiu wniosków z jego (tzn. apelu) słabości. Choć nie
          musiałoby - zależy jeszcze, jakie byłoby to ustosunkowanie się. Osobiście nie
          wierzę ani w takie, którego chciałby Michał, ani w kassandrycznie wymienione
          przez Ciebie. Gdyby jednak jednak stało się inaczej, to napisałem, kto okazałby
          się naiwny - ja sam... :)
          • stefan4 Re: Czyn szlachetny??? 29.05.04, 22:50
            wieslaw.rewerski:
            > Osobiście nie wierzę ani w takie, którego chciałby Michał, ani w
            > kassandrycznie wymienione przez Ciebie.

            Wiesz, ja też nie wierzę; tak samo jak nie wierzę, że jak wyjdę z domu, to
            potrąci mnie samochód. Wiem, że on mnie nie potrąci WŁAŚNIE DLATEGO, że jestem
            świadom niebezpieczeństwa i uważam. Ale mam wrażenie, że wokół jest mnóstwo
            ludzi twierdzących, że samochody są dla nich niegroźne. Trzeba takim ludziom
            uświadamiać, że samochód może ich zabić, więc MUSZĄ uważać.

            Czyli odwrotnie niż Kassandra, nie wieszczę żadnego fatum nie do uniknięcia,
            tylko namawiam do aktywnego wypatrywania niebezpieczeństwa w celu jego
            uniknięcia.

            - Stefan
            • wieslaw.rewerski Naiwny jestem... :( 30.05.04, 09:55
              Miałeś rację, Stefanie. Apel jest właśnie wykorzystywany w sposób, przed którym
              przestrzegałeś. Przez Siemiątkowskiego, Pawlaka i Nałęcza, w audycji "Śniadanie
              z radiem Zet".
              • stefan4 Re: Naiwny jestem... :( 30.05.04, 16:10
                wieslaw.rewerski:
                > Miałeś rację, Stefanie. Apel jest właśnie wykorzystywany w sposób, przed
                > którym przestrzegałeś. Przez Siemiątkowskiego, Pawlaka i Nałęcza, w audycji
                > "Śniadanie z radiem Zet".

                Czy mógłbyś własnymi słowami streścić główne punkty?

                - Stefan
                • wieslaw.rewerski Re: Naiwny jestem... :( 30.05.04, 21:11
                  stefan4 napisał:

                  > wieslaw.rewerski:
                  > > Miałeś rację, Stefanie. Apel jest właśnie wykorzystywany w sposób, przed
                  > > którym przestrzegałeś. Przez Siemiątkowskiego, Pawlaka i Nałęcza, w audycj
                  > i
                  > > "Śniadanie z radiem Zet".
                  >
                  > Czy mógłbyś własnymi słowami streścić główne punkty?
                  >
                  > - Stefan

                  Była rozmowa nt. postawienia Prezydenta Kwaśniewskiego przed Trybunałem Stanu.
                  W tym kontekście pierwszy powiedział o apelu Waldemar Pawlak. Zwrócił uwagę na
                  to, że jest on adresowany do Prezydenta. Później podchwycił to Zbigniew
                  Siemiątkowski. Jeszcze później Tomasz Nałęcz powiedział bodajże o tym, jakim to
                  autorytetem jest Kwaśniewski, gwarantem stabilności państwa i że świadczy o tym
                  skierowanie do niego właśnie tego apelu. Nikt inny z uczestników śniadania
                  (Giertych, Ziobro, Lech Kaczyński i Rokita ze studia w Gdańsku) nie podjął tego
                  wątku. Olejnik próbowała powiedzieć, że apel był napisany przed przyjęciem
                  raportu Ziobry, ale zostało to zbagatelizowane. Chodziło im o to, aby
                  wykorzystać głos intelektualistów dla obrony zagrożonego Kwaśniewskiego. Tak to
                  odebrałem.

                  Możesz posłuchać tego pod adresem www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?
                  wid=5302267 - jest to w części I i II nagrania.
                  • wieslaw.rewerski Poprawka w adresie 30.05.04, 21:18
                    wieslaw.rewerski napisał:

                    > Możesz posłuchać tego pod adresem www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?
                    > wid=5302267 - jest to w części I i II nagrania.
                  • wieslaw.rewerski Poprawka w adresie 30.05.04, 21:21
                    wieslaw.rewerski napisał:

                    > Możesz posłuchać tego pod adresem www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?
                    > wid=5302267 - jest to w części I i II nagrania.

                    Moę teraz uda się wkleić nieurwany adres:
                    www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=5302267
                    Interesujące Cię fragmenty są w części II oraz III.
                    Przepraszam za poprzednią dezinformację.
                  • stefan4 Re: Naiwny jestem... :( 31.05.04, 00:31
                    wieslaw.rewerski:
                    > Była rozmowa nt. postawienia Prezydenta Kwaśniewskiego przed Trybunałem Stanu.

                    Dzięki, odsłuchałem. Co to za basztyl, co cały czas wprowadzał anarchię i nie
                    dopuszczał do głosu ludzi mających coś do powiedzenia? Ona twierdziła, że jest
                    gosposią (chyba tak jakoś to sformułowała) i dlatego miała najbliżej do
                    mikrofonu. Poza tym ma strasznie tubalny głos, nikomu nie dała szansy. Czy
                    Radio Z musi taką gosposię tam trzymać?

                    wieslaw.rewerski:
                    > W tym kontekście pierwszy powiedział o apelu Waldemar Pawlak. Zwrócił uwagę na
                    > to, że jest on adresowany do Prezydenta. Później podchwycił to Zbigniew
                    > Siemiątkowski. Jeszcze później Tomasz Nałęcz powiedział bodajże o tym, jakim
                    > to autorytetem jest Kwaśniewski, gwarantem stabilności państwa i że świadczy o
                    > tym skierowanie do niego właśnie tego apelu. Nikt inny z uczestników śniadania
                    > (Giertych, Ziobro, Lech Kaczyński i Rokita ze studia w Gdańsku) nie podjął
                    > tego wątku.

                    Giertych powiedział, że żadne autorytety tylko Unia Wolności. Ja bym im akurat
                    nie to zarzucił, tylko to, że tak sobie piszą nie zastanowiwszy się, w czyje
                    ręce wkładają broń i co ten ktoś z tą bronią zrobi.

                    - Stefan
    • Gość: xyz Częściej zabierajcie głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 12:32
      gdyż nie słychać zbyt często rozsądnych głosów. Przekrzykują was politykierzy i
      agitatorzy partyjni, media powtarzają za nimi głupstwa a one wsiąkają w
      społeczną świadomość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka