mis-s
03.11.11, 21:49
taka spektakularna i błyskawiczna kariera i władza jaką szczycił sie jeszcze niedawno.
Ferował wyroki, sam bez orzekania sądów decydował kto jest winien,a przy okazji brylował na konferencjach prasowych,no po prostu raj.
A dzisiaj..??
Dzisiaj biedny, nawet w swoim mateczniku jest sam,bo większość się od niego odsuwa.
No, bohater na miarę Szekspira.
Tylko jakoś w dalszym ciągu nie wzbudza ani zaufania,ani sympatii,ani nawet litości