Gość: J.
IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
31.05.04, 05:00
Przejrzalem raz jeszcze krotkie podsumowanie tresci raportow, choc czytalem
je kiedys w calosci. Czytalem tez uwaznie wszystkie stenogramy z posiedzen
komisji Nalecza. I - co tu duzo mowic. Sprawozdanie Ziobry jest po prostu
najbardziej rzetelne i najlepiej oddajace to, co najprawdopodobniej mialo
miejsce. Wszelkie poszlaki na to wskazuja. Konsekwencja jest wniosek o
ukaranie winnych.
RAporty Nalecza, Rokity, nie mowiac juz o pozostalych sa obarczone grzechem
mniejszego lub wiekszego kompromisu. Podobnie rzecz sie ma z raportami
Kopczynskiego, Lacznego i posla PSL.
Cieszyc sie wiec mozna, ze zwyciezyl jednak raport najblizszy prawdy, jaka
mozna wysnuc na podstawie poszlak, jakie zgromadzila komisja.
A swoja droga los albo Pan Bog (to juz zalezy od swiatopogladu) dal niezla
nauczke Millerowi, Janikowi i ich kumplom, ze w koncu kombinowanie i klamstwo
wczesniej czy pozniej kompromituja sie. I ze im bardziej sie chce zaklamac
rzezczysitosc, tym dostaje sie mocniej po nosie.
I to wlasciwie jest w tej calej sprawie pocieszajace.
Nie wiem natomiast, czy z politycznego punktu widzenia, natychmiastowe
zbieranie podpisow pod wnioskiem o postawienie Kwasniewskiego przed
Trybunalem Stanu jest rozsadne.
No, ale tutaj ja tez juz zaczalem kombinowac...