Gość: Kagan
IP: 202.138.192.*
07.03.02, 00:29
Z papa Wojtyla, prymasem Glempem, biskupem Paetzem, ojcem Rydzykiem,
ksiedzem jankowskim i innymi klechami, bo oddaja czesc "balwanom",
ti jest uprawiaja kult tzw. swietych obrazow i figurek, wbrew oryginalnemu
Dekalogowi danemu Mojzeszowi przez Jahwe (Jehowe). Niewielu katolikow bowiem
wie, ze uklad dzisiejszego, katolickiego Dekalogu nie jest dzielem zydowskiego
Boga Jehowy (Jahwe, YHVH), ani tez jego wiernego slugi Mojzesza, ktoremu mial
Jahweh przekazac dwie kamienne tablice z wyrytymi przez siebie przykazaniami
(Exodus rozdzial 20 powtorzone w Deuteronomy rozdzial 5) a znacznie
pozniejszego smiertelnika, Sw. Augustyna (354-430), afrykanskiego biskupa,
bylego manichejczyka, ktory wprowadzil byl wiele tzw. pierwiastkow poganskich
do chrzescijanstwa, finalizujac niejako jego permanentny rozlam z judaizmem.
Augustyn opuscil prolog laczacy mocno Jahwe z Zydami ("Jam jest Pan twoj Bog,
ktory cie wywiodl z ziemii egipskiej, z domu niewoli" – Exodus 20:2), a przede
wszystkim usunal niewygodne dla bylych pogan pierwsze i drugie przykazanie,
zakazujace sporzadzania wizerunkow Boga oraz oddawania im czci: "Nie bedziesz
czynil zadnej rzezby ani zadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko ani
tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemia!" (Exodus
20:4) i "Nie bedziesz oddawal im poklonu i nie bedziesz im sluzyl" (Exodus
20:5).
Wynika z tego, ze drugie przykazanie powinno byc "Nie bedziesz czynil zadnej
rzezby ani zadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko ani tego, co jest na
ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemia!" (Exodus 20:4). Tak wiec
katolickie przykazanie numer II jest w rzeczywistosci przykazaniem III, III
jest IV itd, a wiec katolickie X jest w rzeczywistosci XI. Co wiecej, jesli
werset z Exodus 20:5 ("Nie bedziesz oddawal im poklonu i nie bedziesz im
sluzyl") przyjmiemy za III przykazanie, sprawa sie komplikuje jeszcze bardziej…
Co wazniejsze, modlac sie do obrazow czy figur (czy nawet uzywajac obrazy/figury
jako "posrednikow" do Boga) katolicy smiertelnie grzesza!
I jeszcze jedno: przykazanie "Nie bedziesz czynil zadnej rzezby ani zadnego
obrazu tego, co jest na niebie wysoko ani tego, co jest na ziemi nisko, ani
tego, co jest w wodach pod ziemia! Nie bedziesz oddawal im poklonu i nie
bedziesz im sluzyl" wyraznie zakazuje tylko sporzadzania obrazow
czy rzezb jako przedmiotow kultu. Tak wiec te wsdzystkie przycinki o
koniecznosci niszczenia obrazow o tresci swieckiej, czy podobizn zwyklych
ludzi sa wrecz smieszne. Oczywiscie, jesli ktos sie modli np. do
podobizny Wojtyly (dosc popularnie w Polsce), ten grzeszy, ale trzymanie
zdjec bliskich, czy obrazow o tresci swieckiej jest OK! Mozna nawet trzymac
obrazy o tresci religijnej, jako dziela sztuki i swiadectwa epoki (np. stare
ikony czy nawet ich wspolczesne kopie), byle nie uzywac ich do obrzadkow
religijnych, nie myslec, ze przedstawiaja one Boga, bo to straszny grzech!
Kagan