Dodaj do ulubionych

Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje?

22.11.11, 10:40
Wyczytałam na stronie "Faktu" oowieść o nędzy, w jaką popadł Jarosław Zbawiciel Kaczyński w związku z ciężką chorobą mamy:
Wiadomo już jednak, że prezes PiS nie ma już żadnego majątku. Jak wynika z jego najnowszego oświadczenia majątkowego, pozbył się nawet swojej 1/6 części domu, gdzie
mieszka z chorą mamą. Kaczyński w trakcie tego roku nie dość, że wydał co do złotówki oszczędności, to jeszcze zapożyczył się na 200 tysięcy złotych.
– W domu praktycznie jest zorganizowany szpital – mówi nam jeden z posłów. – Jest nawet specjalistyczna aparatura. Krocie idą też cały czas na lekarzy i wynajętych opiekunów. To jest całodobowa opieka, Pochłania prawie całą pensję – dodaje.
– Jarosław mówił o tym, że ma kłopoty ze sfinansowaniem opieki dla mamy – przyznaje nam też inny polityk PiS. – Mówił, że potrzebne mu jest jakieś 200 tysięcy złotych, tyle ile wynosiło zadośćuczynienie za śmierć prezydenta, ale on tych pieniędzy nie przyjął.


Przejęłam sie bardzo tym opisem, a zwłaszcza dyskretną wzmianką, że brakuje prezesowi akurat tych 200. tysięcy zadośćuczynienia za smierć prezydenta, którego nie przyjął, gdy uwagę mą zwróciła inna informacja w tym samym "Fakcie", przytoczona za tygodnikiem "Na Żywo":
Babcia Marty Kaczyńskiej i mama Jarosława Kaczyńskiego, Jadwiga Kaczyńska chciała pogodzić wnuczkę z synem i zorganizowała podobno wspólny obiad - podaje tygodnik "Na żywo"

Rzeczywiście dzielna to kobieta, że w tej całej aparaturze z całodobową opieką zwlecze się i jeszcze zorganizuje rodzinny obiad!
Obserwuj wątek
    • remez2 Organizuje = gotuje? ntx 22.11.11, 10:45
      • damakier1 Re: Organizuje = gotuje? ntx 22.11.11, 10:55
        Jak leżałam swego czasu zaplątana w tę całą aparaturę medyczną, to mi było dokładnie wszystko jedno, czy miałabym ugotować, czy zorganizować.
        • remez2 Re: Organizuje = gotuje? ntx 22.11.11, 11:17
          damakier1 napisała:

          > Jak leżałam swego czasu zaplątana w tę całą aparaturę medyczną, to mi było dokł
          > adnie wszystko jedno, czy miałabym ugotować, czy zorganizować.
          Wierzę i współczuję. Ale ludzie są (na szczęście) różni. :-)
          • lospecchio Re: Organizuje = gotuje? ntx 22.11.11, 12:46
            remez2 napisał:

            > damakier1 napisała:
            >
            > > Jak leżałam swego czasu zaplątana w tę całą aparaturę medyczną, to mi był
            > o dokł
            > > adnie wszystko jedno, czy miałabym ugotować, czy zorganizować.
            > Wierzę i współczuję. Ale ludzie są (na szczęście) różni. :-)

            Obawiam się, że w chorobie, zwłaszcza ciężkiej wszyscy jednakowi, myśl o organizowaniu spotkań jest ostanią myślą , jak człowiekowi przychodzi do głowy.
            Zatem, remezie2, oby ci zdrówko nadal dopisywało jak do tej pory!

            Damakier1 nigdy się nie myli!
            • remez2 Re: Organizuje = gotuje? ntx 22.11.11, 12:56
              > Zatem, remezie2, oby ci zdrówko nadal dopisywało jak do tej pory
              Serdecznie dziękuję. Wzajemnie :-)
              PS - mogę sobie wyobrazić osobę obłożnie chorą, sprawną umysłowo, która np. sprawę zgody w rodzinie traktuje wręcz jako swoją misję do spełnienia.
              • scoutek Re: Organizuje = gotuje? ntx 22.11.11, 13:01
                remez2 napisał:
                > PS - mogę sobie wyobrazić osobę obłożnie chorą, sprawną umysłowo, która np. spr
                > awę zgody w rodzinie traktuje wręcz jako swoją misję do spełnienia.

                ja też, szczególnie w chorobie ludzi nachodzą myśli, by swoje błędy naprawić, na ten przykład nieobecność na ślubie własnej jedynej wnuczki
    • krakszczur Jadwiga Kaczyńska 22.11.11, 10:50
      faktycznie jesteście zwyrodniali

      to czepianie się staruszki,

      brukowiec i jego dzieci
      • ayran Re: Jadwiga Kaczyńska 22.11.11, 11:16
        Szczerze mówiąc, sam wyglądasz na zwyrodnialca, do tego mającego problemy z rozumieniem słowa pisanego i to na dość elementarnym poziomie.
        • krakszczur Re: Jadwiga Kaczyńska 26.11.11, 10:22
          mogę prosić o jakieś uzasadnienie tezy o moim zwyrodnieniu
    • wujaszek_joe Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 10:56
      Nic już nie ma, biedaczek, wszystko na innych przepisał. Budynki "Srebrnej" też już nie jego?
      Co on, do mamra się szykuje że tak majątku się pozbywa?
    • perigord Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 10:59
      > [i]Babcia Marty Kaczyńskiej i mama Jarosława Kaczyńskiego, Jadwiga Kaczyńska ch
      > ciała pogodzić wnuczkę z synem i zorganizowała podobno wspólny obiad - podaje t
      > ygodnik "N[b]a żywo"[/[/b]i]
      >
      > Rzeczywiście dzielna to kobieta, że w tej całej aparaturze z całodobową opieką
      > zwlecze się i jeszcze zorganizuje rodzinny obiad!
      >

      Co by zrobiła nieszczęsna "dama" w maglu gdyby zabrakło newsów o tak znaczących wydarzeniech, opisywanych przez wiodące tygodniki opinii. Musiałaby odkurzyc poduszeczke na parapecie okiennym, który wyznacza jej szerokie jak rozstaw pęsety horyzonty intelektualne.
      • treput Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 11:03
        Pan Jarosław obliczył, że skoro puwsiegdabudietmama to jeszcze z 20 lat bedzie trzeba łożyć więc 200 tysięcy.
      • scoutek Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 11:05
        perigord napisał:

        popraw mnie jeśli się mylę, to chyba nie Dama jest autorką tej notki w tabloidzie?
        • perigord Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 11:23
          scoutek napisała:

          > perigord napisał:
          >
          > popraw mnie jeśli się mylę, to chyba nie Dama jest autorką tej notki w tabloidz
          > ie?

          Popraw mnie jeśli się mylę, ale to chyba "dama" jest autorka wątku w którym "intelektualnie" szczytuje na bazie cytowanego przez siebie tekstu.
          • scoutek Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 11:32
            perigord napisał:
            > Popraw mnie jeśli się mylę, ale to chyba "dama" jest autorka wątku w którym "i
            > ntelektualnie" szczytuje na bazie cytowanego przez siebie tekstu.

            jeśli ktoś dał info dziennikarzowi w tabloidzie to chyba nie chciał, by ów dziennikarz trzymał to w tajemnicy?
        • taziuta Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 11:24
          scoutek napisała:

          > popraw mnie jeśli się mylę, to chyba nie Dama jest autorką tej notki w tabloidzie?

          Notka jak notka, ta o zorganizowaniu obiadu by pogodzić rodzinę. I zgadzam się, że 'zorganizowanie' to może być zwykłe poproszenie kogoś o to by się zajął przygotowaniem obiadu, a samemu jedynie zaproszenie nań najbliższych. Nie wydaje mi się aby to było jakimś nadmiernym wysiłkiem dla osoby, która ma dość sił by zauważyć taką potrzebę.
          Tak, że wątek ciut nieteges, wg mnie...
          • eurytka Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 11:35
            Ale hieny!
            Nie potrafią oddzielić życia prywatnego od politycznego.
            Polityk to może marny, ale syn dobry i opiekun kotów dobry.
            Wasz jad mnie przeraża po prostu!

            • scoutek Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 12:30
              eurytka napisała:

              > Ale hieny!
              > Nie potrafią oddzielić życia prywatnego od politycznego.

              a niektóre hieny to życie prywatne wykorzystują w politycznym
              co widać w notce z rzeczonego tabloidu
          • kum.z.antalowki Wniosek subtelny jak cep 22.11.11, 11:42
            Gdy miał władzę nie uskarżał się na koszty utrzymania swego i rodziny, jeszcze mu na karmę oraz na trociny do kuwety dla kota starczało. To co? To trzeba oddać mu władzę, żeby się mógł odkuć i nie marudził, a koszty utrzymania familii przerzucić na podatników
            • taziuta Re: Wniosek subtelny jak cep 22.11.11, 11:55
              kum.z.antalowki napisał:

              > Gdy miał władzę nie uskarżał się na koszty utrzymania swego i rodziny, jeszcze
              > mu na karmę oraz na trociny do kuwety dla kota starczało. To co? To trzeba oddać mu
              > władzę, żeby się mógł odkuć i nie marudził, a koszty utrzymania familii przerzucić na
              > podatników

              Ze mną dyskutujesz, czy z tabloidami? :/
              • kum.z.antalowki Widać mi tabloidy na mózg plamiście padły 22.11.11, 12:16

                a wrodzone prostactwo skłania do wyciągania wniosków subtelnych jak cep. No bo - faktycznie - jak inaczej wytłumaczyć taki brak współczucia z powodu, że ma problemy, jak wiele rodzin, dla faceta, którego nigdy nie znosiłem i nadal nie znoszę?
                Wybrał sobie politykę jako źródło utrzymania. A że ma kiepski okres w polityce, zaś brak przygotowania zawodowego i talentów nie zapewniają mu możliwości zarobkowania pracą w zawodzie lub działalnością publicystyczną - to ma kiepsko.

                taziuta napisał:

                > Ze mną dyskutujesz, czy z tabloidami? :/

                remez2 napisał:

                > Bez obrazy ale dajesz plamę. Po co? :- (
                • remez2 Re: Widać mi tabloidy na mózg plamiście padły 22.11.11, 12:33
                  Nie chodzi o J. Kaczyńskiego i jego ze wszech miar godne potępienia działania. Chodzi o kobietę, która ma 85 lat, ciężkie przeżycia za sobą i jest chora. Nie chciałbym być źle odczytany ale pasuje tu fragment maksymy - ... aut nihil, aut bene.
                  • scoutek Re: Widać mi tabloidy na mózg plamiście padły 22.11.11, 12:39
                    remez2 napisał:

                    > Nie chodzi o J. Kaczyńskiego i jego ze wszech miar godne potępienia działania.
                    > Chodzi o kobietę, która ma 85 lat, ciężkie przeżycia za sobą i jest chora. Nie
                    > chciałbym być źle odczytany ale pasuje tu fragment maksymy - ... aut nihil, aut
                    > bene.

                    już pisałam: te pretensje do tego, który postanowił jej osoby użyć do własnych celów i chodzi i opowiada naokoło o jej chorobie i całej reszcie
                    to już było i pojawiało się w różnych dziwnych momentach, a każdy kto zaczynał komentować był nazywany hieną itd.
                    • kum.z.antalowki Re: Widać mi tabloidy na mózg plamiście padły 22.11.11, 13:16
                      Smoleńsk, Wawel, wojna krzyżowa pod pałacem, patriotyczne zadymy, chora starsza pani - osoba zasłużona bo wychowała dwóch wspaniałych synów: prezydenta i premiera (a kto wie czy nie zbawiciela) - a mnie to kurna nie rusza, musi coś ze mną nie tak
                      • eurytka Re: Widać mi tabloidy na mózg plamiście padły 22.11.11, 13:21
                        Od kiedy to wyklęte wnuczki opiekują się babciami?
                        • eurytka Re: Widać mi tabloidy na mózg plamiście padły 22.11.11, 13:22
                          Co znaczy ntx? nie mogę się doczytać.
                          • remez2 Re: Widać mi tabloidy na mózg plamiście padły 22.11.11, 13:28
                            eurytka napisała:

                            > Co znaczy ntx? nie mogę się doczytać.
                            Bez tekstu. Sam temat.
                          • scoutek Re: Widać mi tabloidy na mózg plamiście padły 22.11.11, 13:35
                            ntx - no text
                            więcej

                            a babcie zwykle się tak nie zachowują
                            • taziuta Re: Widać mi tabloidy na mózg plamiście padły 22.11.11, 13:41
                              scoutek napisała:

                              > /.../
                              > a babcie zwykle się tak nie zachowują

                              To jest niezwykła rodzina.
            • remez2 Re: Wniosek subtelny jak cep 22.11.11, 11:56
              Bez obrazy ale dajesz plamę. Po co? :- (
          • damakier1 Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 12:17
            taziuta napisał:
            > Notka jak notka, ta o zorganizowaniu obiadu by pogodzić rodzinę.

            Jak dla mnie, to niechby Jadwiga Kaczyńska wstała, zorganizowała i ugotowała przepyszny obiad na sto osób, czego zresztą jej serdecznie życzę.
            Ale Jarosław Kaczyński mógłby sie zdecydować, czy sprzedaje mamusię jako obłożnie chorą, bezwolną osobę, którą opiekuje się ponad siły i możliwości finansowe, dając przykład bezgranicznej synowskiej miłości i oddania, czy może lepiej sie mamusia sprzeda jako matka rodu do ostatniego tchu organizująca życie rodzinne.
            Dodatkowo wywlekanie swych rodzinnych waśni z córką zmarłego brata i subtelne przypomnienie o rezygnacji z 200. tysięcy za śmierc prezydenta, upoważniło mnie do napisania tego złośliwego postu.
            Jarosław Kaczyński wszystko i wszystkich, w tym najintymniejsze sprawy rodzinne traktuje instrumentalnie.
            O tym jest ten wątek, a czy teges, czy nieteges to juz każdy ocenia podług siebie.
            • taziuta Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 13:33
              damakier1 napisała:

              > /.../
              > Ale Jarosław Kaczyński mógłby sie zdecydować, czy sprzedaje mamusię jako obłożnie
              > chorą, bezwolną osobę, którą opiekuje się ponad siły i możliwości finansowe, dając
              > przykład bezgranicznej synowskiej miłości i oddania, czy może lepiej sie mamusia sprzeda
              > jako matka rodu do ostatniego tchu organizująca życie rodzinne.

              Zdaje się, że tam są dwa artykuły, tj. wnioskuję z tego co napisałaś. W jednym rzeczywiście JarKacz używa tematu obłożnie chorej mamy jak cepa, ale w drugim mamy notkę o obiedzie.
              I nie wiadomo, czy jest to notka 'sprzedana' przez JK czy 'zdobyta' przez dziennikarza tabloidu, który wszak z ckliwo/rzewliwych historii żyje. W swej naiwności (być może) przyjąłem, że to to drugie, a wówczas wątek nieteges. Rozumiem, że WIESZ, że to tekst zasuflowany wraz z całą resztą.
    • zoro_wieczorowo_poro żaden komormik go teraz biedaka nie złupi 22.11.11, 11:37
      a ma kilka spraw w toku.
      • obraza.uczuc.religijnych Rzeczywiście, sprytnie zagrał i wszystkiego się po 22.11.11, 12:06
        zbył. inni zagrożeni wyrokami przepisują majątki na zony, no ale tutaj wiadomo jak jest w przypadku Jarosława.
    • lionold Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 11:41
      Po tym co ugotuje to choruje. Tak panie krakszczurpisdziur!
    • ta Damo !? :( 22.11.11, 12:04
      • damakier1 Re: Damo !? :( 22.11.11, 12:20
        Zerknij na odpowiedź do Taziuty.
    • ayran mamy tu kilka rzeczy 22.11.11, 12:07
      Po pierwsze pani Jadwiga jest ciężko chora.
      Po drugie informacje o jej chorobie jakoś niebywale łatwo przedostają się do mediów, zwłaszcza tzw. brukowych. A choćby na przykładzie Tuska i jego ciężko chorych, a potem umierających najbliższych widać, że informacje tego rodzaju da się utrzymać bez nbadawania im rozgłosu.
      Z oświadczenia majątkowego Jarosława Kaczyńskiego faktycznie wynika, że jego majątek się skurczył:

      orka.sejm.gov.pl/osw7.nsf/0/1DAB3E9CDAACBA9AC1257941002A3C0D/%24File/OSW7P_152.pdf

      ... ale jako żywo nie wiem, dlaczego utrzymywanie przy życiu ciężko chorej pani Jadwigi kosztuje akurat 200.000 tj. tyle, ile wynosi zaciągnięta przez prezesa pożyczka.


      orka.sejm.gov.pl/osw7.nsf/0/1DAB3E9CDAACBA9AC1257941002A3C0D/%24File/OSW7P_152.pdf
      • klara551 Re: mamy tu kilka rzeczy 22.11.11, 12:24
        Po pierwsze nie ona jedna jest ciężko chora. Po drugie p.Kaczyński nie jest jedynym w Polsce ,który się z tym problemem boryka.Po trzecie normalny śmiertelnik skorzystałby z opiekunek ,które za niewielkie pieniądze pomogły by mu w opiece nad matką.Niekoniecznie trzeba korzystać z najdroższych form opieki. Po trzecie p. Kaczyńska ma emeryturę,dostała pieniądze za syna i synową,więc nie są w rozpaczliwej sytuacji finansowej. Nie neguję opiekuńczości p. Kaczyńskiego,ale bez przesady. Łózka szpitalne,tlen to nie są aż takie duże wydatki,no chyba,że wszystko jest załatwiane prywatnie,bo normalna państwowa służba zdrowia to za mało.
    • dupetek Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 12:24
      Kaczor ma teraz świetną okazję żeby namierzyć słynnego kreta w PiS (pamiętny kret w PiS 2 lata temu). Przecież dostęp do tak prywatnych info ma bardzo mały krąg. Czyżby, to panprezes we własnej, nikczemnej osobie kablował mediom?
      • scoutek Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 12:32
        dupetek napisał:

        > Kaczor ma teraz świetną okazję żeby namierzyć słynnego kreta w PiS

        sam siebie?
        przecież o kasie, płaceniu za opiekunki, chorej matce, obiedzie dla rodziny itd. nie ględzi chyba z Brudzińskim, Hofmanem czy Błaszczakiem?
    • czart_polski A dlaczego wnuczka sie nie dołozy do opieki 22.11.11, 12:38
      jedyna wnuczka i tej wnuczki nie stać na opieke nad jedyną babcią?!
      Marta Kaczyńska wspiera biedną kobietę
    • admiraljachas Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 14:02
      Jeżeli czytasz na stronach ,,Faktu" , to chyba nie ma o czym rozmaiwać :P

      ---

      ogrodzenia
      sex filmy erotyka
      Gostynin
      Kołdry, Pościele, Poduszki
      • damakier1 Re: Jadwiga Kaczyńska choruje, czy gotuje? 22.11.11, 15:45
        > Jeżeli czytasz na stronach ,,Faktu" , to chyba nie ma o czym rozmaiwać :P

        Przeciwnie, właśnie jak sie zajrzy na strony "Faktu", to dopiero jest o czym rozmawiać;)
        Nie samym Philosophical Magazine i [i]Śląskimi Studiami Historyczno-Teologicznymi" człowiek żyje.
        A tak w ogóle, to zajawka tych rewelacji z "Faktu" była na stronie GW.
    • hummer Starość to jednak Bozi nie wyszła. 22.11.11, 15:18
      z braku własnych podniet, zaglądają ludziska w cudze okna. Tylko po co, jak i tak niemoc :)

      Naprawdę Damo, uważasz, że to temat na FK, a nie na forum Sąsiedzi, czy Pudelek?
      • zomozadwa Re: Starość to jednak Bozi nie wyszła. 26.11.11, 10:40
        a co na to stowarzyszenie powstańców starachowickich?
        może oni pomogą Synowi Sanitariuszki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka