domis086
07.12.11, 00:31
Założmy, że jest sobie Pan X. W przypływie geniuszu, w swoim domostwie, wynajduje on lekarstwo na wszystkie choroby. Konstruuje niezniszczalny sejf, który da się otworzyć jedynie hasłem które on tylko zna. Pan X chowa tam przepis na owo lekarstwo.
Teraz nagle Pan X staje się zły. Idzie na ulice i zabija z zimną krwią pierwszą napotkaną kobietę. Akurat widzi to policjant. Policja zwija delikwenta do aresztu na gorącym uczynku.
Pan X siedzi w celi i nie będzie chciał wyjawić hasła do sejfu za żadną cenę - nawet podczas najstraszniejszych tortur. W państwie, w którym dzieje się akcja, rządzi PIS. PIS wprowadził prawo kary śmierci - za morderstwa z zimną krwią itp. Więc zgodnie z prawem kara zostaje wykonana i Pan X ginie. Zawartość sejfu (panaceum) zostaje na zawsze w sejfie.
Co o tym sądzicie? :)