Dodaj do ulubionych

Różnice pionowe i poziome

09.12.11, 16:28
Nie znam się na ekonomii, nudzą mnie te długie, przeciągające się dysputy o UE - wiem, że jest to generalnie rzecz biorąc "samo dobro" dla nas i naszych dzieci, wnuków, nawet jeśli nie potrafiłabym tego wyjasnić tak czuję - intuicyjnie. Ale wiem, ze dzieje się coś ważnego i pomimo mojej coraz większej niechęci do premiera Tuska jestem spokojna, czuję się bezpiecznie i wiem, że to prawdziwy fart, że on w tych cię żlich czasach jest premierem. Też intuicyjnie - równam do Kaczyńskiego, ale Kaczyński to nie jest wymysł mojej wyobraxni tylko nadal prawdziwe zagrożenie.


Jeszcze jedno - wszystko co w kontekście Kaczyńskiego - to takie igrzyska dla gawiedzi - z jednej strony tych, ktorzy tak jak ja na ekonomii się nie znają i jedyne na czym się znają, to że Kaczyński jest bezzębny i że będzie maszerował z Sakiewiczem. Czyli to co spokojnie zmieściłoby się w GP Codziennie. Jest trochę śmiesznie, trochę straszno, ale każdy ma swoje zdanie na ten temat bo żadnej wiedzy nie trzeba,zeby się na ten temat wypowiedzieć. No i ta parodia - wybory na lewicy. Ja już nawet nie klikam w te linki i z informacjami. Chcą mieć seksistę Millera za przewodniczącego - kogo to obchodzi.

Z drugiej strony widmo rozpadu UE i cisza w oczekiwaniu co dalej, bo nikt o zdrowych zmysłach nie odważy się na ten temat mędrkować, skoro sam Rostowski chodzi przybity.

Ale to wielkie szczęście, ze to akurat PO, a nie PiS czy Palikot są w tych cieżkich czasach u władzy. Chociaż dzisiaj bym już na nich nie zagłosowała jednak jestem w jakiś perwersyjny sposób zadowolona, że ostatnio to zrobiłam.
Obserwuj wątek
    • l_zaraza_l Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 16:36
      Droga milu, a dlaczego uważasz, że Palikot nie poparłby integracji, pomimo obecnych trudności, i solidarności z UE? Które z jego wypowiedzi mogą to jakoś uzasadnić?
      • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 16:39
        l_zaraza_l napisała:

        > Droga milu, a dlaczego uważasz, że Palikot nie poparłby integracji, pomimo obec
        > nych trudności, i solidarności z UE? Które z jego wypowiedzi mogą to jakoś uzas
        > adnić?
        >

        Odpowiedz mi na proste pytanie. Kto byłby ministrem sprawiedliwości, spraw zagranicznych, integracji europejskiej, rozwoju regionalnego, finansów, pracy, itd, itp w jego rządzie? Ale nie ogólnie tylko o nazwiska poproszę.
        • axyzaa To było po drugie 09.12.11, 16:41
          bo po pierwsze nigdzie nie napisałam, że Palikot jest za rozpadem UE.
        • l_zaraza_l Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 17:12
          axyzaa napisała:

          > Odpowiedz mi na proste pytanie. Kto byłby ministrem sprawiedliwości, spraw zagr
          > anicznych, integracji europejskiej, rozwoju regionalnego, finansów, pracy, itd,
          > itp w jego rządzie? Ale nie ogólnie tylko o nazwiska poproszę.

          Ha ha, no tak. Wszak Palikot to jakiś imbecyl, którego IQ w porywach może sięgać zaledwie 2% IQ tuskowego. To oczywiste, że tak jełop nie byłby w stanie wybrać odpowiednich kandydatów do rządu.
          Palikot zawsze podkreślał, że nie ma zamiaru tworzyć rządu z członków swojego ugrupowania ale z fachowców (bez względu na ich przynależności partyjne czy sympatie).
          O nazwiskach nie ma sensu spekulować bo przymiarki do tworzenia rządu fachowców nie było.
          • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 17:18
            . Wszak Palikot to jakiś imbecyl, którego IQ w porywach może sięga
            > ć zaledwie 2% IQ tuskowego.

            Nigdzie tak nie napisałam, więcej- wcale tak nie myślę.



            To oczywiste, że tak jełop nie byłby w stanie wybra
            > ć odpowiednich kandydatów do rządu.


            Wybór polega na tym, że ma się z kogo wybierać. Naprawdę masz taką krótką pamięć? W trakcie wyborów Palikot ogłaszał, ze u niego w rządzie ministrem od tego czy tamtego byłby ten czy owen (wiem - owy) (np Bodnar ministrem sprawiedliwości) po czym sami zainteresowani oburzeni dementowali, że nie zgodzili się na szafowanie ich nazwiskami. i okazało się, ze sobie po prostu pogadał.


            > Palikot zawsze podkreślał, że nie ma zamiaru tworzyć rządu z członków swojego u
            > grupowania ale z fachowców (bez względu na ich przynależności partyjne czy symp
            > atie).
            j.w.


            > O nazwiskach nie ma sensu spekulować bo przymiarki do tworzenia rządu fachowców
            > nie było.
            >

            Były. Skończyło się to tak jak napisałam wyżej.
            • gat45 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 18:19
              axyzaa napisała:

              > [...]
              > W trakcie wyborów Palikot ogłaszał, ze u niego w rządzie ministrem od tego c
              > zy tamtego byłby ten czy owen (wiem - owy) (np Bodnar ministrem sprawiedliwości
              > ) po czym sami zainteresowani oburzeni dementowali, że nie zgodzili się na szaf
              > owanie ich nazwiskami....


              Mam nieodparte wrażenie, że odpowiedzi wielu z tych dementujących byłyby zupełnie inne, gdyby propozycja wychodziła od Palikota, tworzącego rząd na zlecenie prezydenta PR, a nie od niepewnego przyszłości kandydata na posła. I nie wypowiadam się teraz ani za Palikotem, ani przeciw - po prostu wiem, jak często ludzi się traktuje podług ich funkcji.

              • l_zaraza_l Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 18:24
                Bardzo dobrze to uchwyciłaś, gat. W tamtym czasie Palikot uzyskiwał w rankingach wyborczych od 1 do 2%, więc jakiekolwiek deklaracje ze strony poważnych ludzi, musiałby chyba zostać odebrane jako całkiem niepoważne.
                • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 18:32
                  l_zaraza_l napisała:

                  > Bardzo dobrze to uchwyciłaś, gat. W tamtym czasie Palikot uzyskiwał w rankingac
                  > h wyborczych od 1 do 2%, więc jakiekolwiek deklaracje ze strony poważnych ludzi
                  > , musiałby chyba zostać odebrane jako całkiem niepoważne.
                  >

                  Juhu! Pojawiła się gat jak gwiazdka z nieba. A to, ze nie ma racji, to rzecz wtórna.
              • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 18:30

                >
                > Mam nieodparte wrażenie, że odpowiedzi wielu z tych dementujących byłyby zupełn
                > ie inne, gdyby propozycja wychodziła od Palikota, tworzącego rząd na zlecenie p
                > rezydenta PR, a nie od niepewnego przyszłości kandydata na posła. I nie wypowia
                > dam się teraz ani za Palikotem, ani przeciw - po prostu wiem, jak często ludzi
                > się traktuje podług ich funkcji.
                >

                Mam nieodparte wrażenie że dalsza rozmowa nie ma sensu.
              • axyzaa Pozwolisz, że zapytam 09.12.11, 18:46
                myślisz, ze Bodnar czy Cimoszewicz czy Borowski, z których Palikot czy Środa, których Palikot obsadzał w swoim rządzie zmieniliby zdanie, gdyby mieli 100% pewność, że Palikot dostanie się do Sejmu z 10% poparciem?

                Środę pomijam.
                • gat45 Re: Pozwolisz, że zapytam 09.12.11, 19:51
                  Nie wiem, o czym informowałam już w pierwszym wpisie.

                  Dlaczego mnie gryziesz ? Naprawdę myślisz, że to nie boli ? Czy Tobie to coś daje dobrego ?
                  • axyzaa Re: Pozwolisz, że zapytam 09.12.11, 19:54
                    gat45 napisała:

                    > Nie wiem, o czym informowałam już w pierwszym wpisie.
                    >
                    > Dlaczego mnie gryziesz ? Naprawdę myślisz, że to nie boli ? Czy Tobie to coś da
                    > je dobrego ?

                    Gryzę? Ja? proszę cię...
              • ave.duce do Gat: "dokładnie tak"! 10.12.11, 11:50
                gat45 napisała:

                > Mam nieodparte wrażenie, że odpowiedzi wielu z tych dementujących byłyby zupełn
                > ie inne, gdyby propozycja wychodziła od Palikota, tworzącego rząd na zlecenie p
                > rezydenta PR
                , a nie od niepewnego przyszłości kandydata na posła. I nie wypowia
                > dam się teraz ani za Palikotem, ani przeciw - po prostu wiem, jak często ludzi
                > się traktuje podług ich funkcji.
      • axyzaa I jeszcze jeden, ale chyba wazny szczegół 09.12.11, 16:47
        opinie i Palikocie w zachodniej prasie. Tylko nie każ mi szukać linków. Na dobra opinię zagranicznych obserwatorów i analityków musi sobie dopiero zasłużyć - jako pożyteczny opozycjonista. Jeśli nadal będą go postrzegać jako bajecznie bogatego błazna, awanturnika i pożytecznego idiotę nic z tego nie będzie. Na razie nie widzę, żeby się tym przejmował.
        • kzet69 Re: I jeszcze jeden, ale chyba wazny szczegół 10.12.11, 12:00

          www.rp.pl/artykul/9157,767031.html?p=1
          Jako kto tu pisze Palikot? Błazen? Awanturnik? Czy pożyteczny idiota?
          "Pozbawiona europejskiej perspektywy i obietnicy, że stanie się – w ramach Unii - „normalnym krajem", Polska byłaby niezdolna do podjęcia koniecznych reform, nawet jeśli jej system polityczny byłby bardziej demokratyczny niż u wschodnich sąsiadów. W 1989 r. postawiliśmy na zjednoczoną Europę i dobrze na tym wyszliśmy."
          "Musimy jednak uczciwie przyznać, że narodowa suwerenność jest w tej sytuacji niczym więcej niż retoryczną figurą. Mówienie o możliwości podmiotowego działania poza Unią już dawno straciło sens. Rzeczą, o jaką możemy jeszcze jako Polacy zawalczyć, jest jak największy udział w definiowaniu wspólnej europejskiej polityki.

          Ponieważ nasz potencjał ludnościowy jest ciągle relatywnie większy niż gospodarczy i polityczny, w interesie Polaków jest, by jak najwięcej spraw w Unii Europejskiej uzależnionych było od woli wyborców, a jak najmniej – od negocjacji pomiędzy rządami państw członkowskich.

          Jesteśmy wśród tych, którzy mogą najwięcej zyskać na przekształceniu UE w prawdziwą federację. Wiele wskazuje na to, że jeśli taka federacja powstanie, to nie będzie obejmować wszystkich obecnych członków Unii i może być ograniczona do strefy euro. Skoro tak, to powinniśmy dążyć do jak najszybszego przyjęcia wspólnej waluty."

          pzdr.
    • haen2010 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 16:44
      Tak to wygląda obserwując opakowanie. Pogadamy jak spróbujesz zawartości. Co oczywiście nie przeczy prawdzie, że ordynarna prawica pisowska to ostatnia swołocz polska, w życiu nie zarobili z pożytkiem pieniędzy, pasożytnicze dziadostwo.

      Ale solidaruchy platfusie niewiele się właśnie zawartością różnią. Cudze umieją świetnie i z rozmachem wydawać i obdzielać, sobie też nie żałując.
      • axyzaa Solidaruchów platfusich 09.12.11, 16:49
        to szukaj sobie między paluchami u nóg ordynusie.

        EOT
        • haen2010 Re: Solidaruchów platfusich 09.12.11, 17:21
          Jak nie widzisz, że PiS i PO to popłuczyny po Wielkiej Solidarności, najgorszego i nieco lepszego autoramentu, to nic nie widzisz. Nic już w nich nie zostało z dawnych ideałów, tylko pogarda dla tych, co kraść nie potrafili.
          • axyzaa Re: Solidaruchów platfusich 09.12.11, 17:23
            haen2010 napisał:

            > Jak nie widzisz, że PiS i PO to popłuczyny po Wielkiej Solidarności, najgorszeg
            > o i nieco lepszego autoramentu, to nic nie widzisz. Nic już w nich nie zostało
            > z dawnych ideałów, tylko pogarda dla tych, co kraść nie potrafili.

            Nie jestem szczególnie spragniona forumowej pyskówki, ale skoro nalegasz, to się zastanowię.
    • damakier1 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 16:58
      Trzeba Ci przyznać, że intuicje masz świetną. Opisałaś i uzasadniłaś tak, że już niczego dodawać nie ma potrzeby.
      Wprawdzie nie rozumiem czemu w takim razie cieszysz sie ze swgo głosowania perwersyjnie, a nie tak po prostu zwyczajnie i czemu dzis nie głosowałabyś na PO, ale w końcu nie muszę wszystkiego rozumieć.
      Bardzo tez Cię mocno popieram we wszystkim, co napisałaś na temat Palikota.
      • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 17:03
        damakier1 napisała:

        Odpowiem za chwilę, teraz grypa żołądkowa po dwóch dniach rzygania i odmawiania pokarmów zażyczyła sobie zupy, więc przygotowana na to idę wstawić kalafiorową z Hortexu.
        • damakier1 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 17:14
          Nie lepszy kleik ryżowy z marchwianką?
          • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 17:19
            damakier1 napisała:

            > Nie lepszy kleik ryżowy z marchwianką?

            Jest dobrze. Kalafior wchodzi jak woda. Ale marchewkę mam na kolację. Taką do gryzienia, zamiast czipsów. Skąd wiedziałaś?:-)
          • x2468 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 17:22
            Na grypę żołądkową jest tylko jedno lekarstwo.B.zimna cola pita łyżeczką.I żadne kalafiory.Rosół.Oczywiście prawdziwy nie z kostki.
            • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 17:26
              x2468 napisał:

              > Na grypę żołądkową jest tylko jedno lekarstwo.B.zimna cola pita łyżeczką.

              To na recepte? Piszesz poważnie? Nie kupowałam coli od lat, ale jeśli faktycznie pomaga to zejdę do sklepu.


              I żadn
              > e kalafiory.Rosół.Oczywiście prawdziwy nie z kostki.

              Prawdziwy to jaki? Taki ze świeżo oskubanej kury? To ja jednak wypróbuję colę:-)

              Ale dzięki za wszelkie płynące z serca porady.
              • scoutek Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 19:15
                axyzaa napisała:
                > To na recepte? Piszesz poważnie? Nie kupowałam coli od lat, ale jeśli faktyczni
                > e pomaga to zejdę do sklepu.

                na rozstrój żołądka najlepsza jest cola, może być lekko odgazowana
                przetestowane na plagach egipskich, sprawdzone wielokrotnie, nigdy mnie nie zawiodło
                • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 19:32

                  >
                  > na rozstrój żołądka najlepsza jest cola, może być lekko odgazowana
                  > przetestowane na plagach egipskich, sprawdzone wielokrotnie, nigdy mnie
                  > nie zawiodło
                  >
                  Stanowczo odmawia zażycia. Nie dość że ma grypę to jest nieszczęśliwie zakochana. Najlepsza przyjaciółka zdradziła ją, powiedziała bratu, że ma go na tapecie.

                  Kto szukał kiedykolwiek miłosci w necie wie co to znaczy:-) Ale nie dość, że przeżyłam swoje, to jeszcze muszę drugi raz przeżywać to samo z 12-latką. Uhhh...a będzie coraz trudniej.



                  Brat jest na gadu "niewidoczny", a moje wielogodzinne pogadanki o tym, że to kobiety mają rozgrywać facetów, a fałszywe koleżanki filetować nie przynoszą rezultatów.

                  "Kocha" go i już.
                  • damakier1 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 19:47
                    axyzaa napisała:> "Kocha" go i już.

                    Ach, te mamy dwunastolatek! Dziecko umiera z miłości, a one piszą "kocha". Dopiero babciom się przypomina, że w wieku 12. lat można kochać.
                    • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 19:53
                      damakier1 napisała:

                      > axyzaa napisała:> "Kocha" go i już.
                      >
                      > Ach, te mamy dwunastolatek! Dziecko umiera z miłości, a one piszą "kocha". Dopi
                      > ero babciom się przypomina, że w wieku 12. lat można kochać.

                      Chyba będę cię mocno potrzebowała. Ciebie, twojego "doświadczenia" i "mądrości"..

                      hi, hi

                      a tak poważnie to piszę poważnie... wiesz, ze jestem wstrzemięźliwa w pisaniu o sobie, (odkąd dopadł mnie stalker) ale naprawdę potrzebuję takich porad..bo szczerze mówiąc pomimo swoich doświadczen i oświadczen, że mama odda życie za ciebie jestem bezradna jak dziecko we mgle.
                      • damakier1 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 21:29
                        Bo ja wiem, czy jestem taka znów mądra? Ale zważywszy na moje 1954 lata, tzw. doświadczenia życiowego trochę mam. Jakbyś rzeczywiście chciała ode mnie porady, zawsze możesz napisać na @
                        • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 10.12.11, 00:14
                          damakier1 napisała:

                          > Bo ja wiem, czy jestem taka znów mądra? Ale zważywszy na moje 1954 lata, tzw. d
                          > oświadczenia życiowego trochę mam. Jakbyś rzeczywiście chciała ode mnie porady,
                          > zawsze możesz napisać na @

                          dziekuje. abstrahujac. jest taka reklama z jerzym dudkiem. piekna blondynka robi strasznie smutne minki i dudek.oznajmia, ze fo nie norma tylko patologia i nalezy im sie.swiateczna pqczka od panstwa. dudek powinien potem ze emutna minka udac sie do dawcy nasienia i przeprosic go w imieniu matki, ze nie moze razem z nia wychowywac dzieci.

                          jak ja.nienawidze tego swiatecznego karnawalu
                          • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 10.12.11, 00:16
                            pisalam to na tqblecie corki. to bylo ostatni raz.
              • x2468 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 19:30
                3 noce jeździłem z moim dzieckiem po szpitalach.Dnie były spokojne,w nocy dostawało straszliwych boli brzucha.Trzeciej nocy trafiłem na lekarza który popatrzył na moja przerażona minę,dzieciaka i powiedział:" niech się pan nie przejmuje.To jest grypa żołądkowa.I dalej.-Niestety na to nie ma lekarstwa.Proszę wziąć coka cole lub pepsi dobrze zmrożoną prosto z lodówki i podawać dosłownie łyżeczką"podziękowaniem i tak zrobiłem.Pomogło.Nie tylko mojemu dziecku.A wiec można powiedzieć ze na receptę i skuteczne.Od tego czasu zawsze mam na wszelki wypadek butelkę tej trucizny w lodowce.(pomaga również na niestrawności.Szczególnie polecane w tropikach)
                Życzę zdrówka.
                • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 19:34
                  Właśnie trzymając się twoich wskazówek rozgazowuję colę.

                  Kłaniam się w pas życząc całej rodzinie szczęścia i zdrowia...
                  • x2468 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 20:12
                    Z gazem.Gaz to kwas węglowy.
                    Wzajemnie.Najlepszego a przede wszystkim zdrowia.
                    • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 20:14
                      x2468 napisał:

                      > Z gazem.Gaz to kwas węglowy.

                      Trzeba było wcześniej.. Ale jest dobrze. Kalafior też nie w ciemię bity.


                      > Wzajemnie.Najlepszego a przede wszystkim zdrowia.

                      Łaknę przyjaznych relacji. Tobie też najlepszego.
                      • x2468 Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 20:23
                        W środowisko kwaśnym nie rozwijają się pewne bakterie.Najgorsze co jest w tych płynach to cukier.około 1/4 kg w litrze.
                        Bardzo się ciesze ze moglem ulżyć bliźniemu w cierpieniu.
                        • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 20:48
                          x2468 napisał:

                          > W środowisko kwaśnym nie rozwijają się pewne bakterie.Najgorsze co jest w tych
                          > płynach to cukier.około 1/4 kg w litrze.
                          > Bardzo się ciesze ze moglem ulżyć bliźniemu w cierpieniu.

                          Jeszcze raz z całego serca dziękuję. Pomogło.
                          • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 10.12.11, 23:22
                            grypa opanowana ale moje mieszkanie zaatakowala mysz. mieszkam na pierwszym pietrze nie mam pojecia skad sie wziela, czy wlazla przez balkon czy dzrwi czy po jakiejs rurze. nienawidze jej i chce ja zabic ale nie wiem jak. nie chce trucizny stosowac bo czytalam w i ingernecie ze cierpiaca z bolesci mysz moze nawet wejsc pod koldre. o pulapkwch czytalam ze.sa nieskuteczne.

                            blagam o wszelkie wskazowki jak sie jej pozbyc. jej skrobanoe.doprowadza mnie do.szalu.



                            l
                            • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 10.12.11, 23:40
                              oczywis ie wolalabym ja zlowic w siatke jak motyla o wypuscic na zyzne pola, ale na razie jest dla mnie zwyklym intfuzem ktory swoja obecnoscia zastraszyl mnie i moja corke. nie zamierzam sie z nia zaprzyjazniac i zaczac traktowac jako czlonka rodziny. chce zeby sobie poszla albo zdechla, ale nie tak naturalnie tylko bezzapachowo. podobno sa takie specyfiki, ze jak.zdechnke za sZafka to skruszeje a naturapne procesy rozkladu zostana powtrzymane.

                              o robic?
                              • kzet69 Re: Różnice pionowe i poziome 10.12.11, 23:46
                                Pokaż jej zdjęcie Kaczyńskiego, padnie na miejscu trupem na zawał.
                                • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 10.12.11, 23:51
                                  super. na ciebie zawsze mozna liczyc.
                                  • kzet69 Re: Różnice pionowe i poziome 10.12.11, 23:57
                                    Mogę ci jeszcze polecić łowne zwierzątka z hodowli znajomego, na myszy superrr!!!
                                    szopy-pracze.pl/skunks-t32.html
                                    Zaznaczam że w dzieciństwie mają usuwane gruczoły wydzielające smrodek.
                                • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 10.12.11, 23:58
                                  kzet69 napisał:

                                  > Pokaż jej zdjęcie Kaczyńwww.gazeta.pl/0,0.html?utm_source=czapeczka&utm_medium=AutopromoCzp&utm_campaign=a_logoczapavoiskiego, padnie na miejscu trupem na zawał.
                                  wydawalo mi sie, ze pomkmo wielu roznic jestes moim kolega, i w waznych sytuacjach sie wspieramy. widocsnie sie mylilam.
                                  nadal pisze na tablecie corki, bo zepchnela mnie do defensywy i teraz iestem sam na sam z ta bezczelna mysza.
                                  • kzet69 Re: Różnice pionowe i poziome 11.12.11, 00:16
                                    Ty masz mysz a ja jak rzadko cieszę się że jestem w pracy... Żona z dzieckiem u teściów a w mieszkanku 12C, bo magistralę ciepłowniczą szlag trafił, w mojej lodowni to nawet mysz pewnie by nie przeżyła...
                                    • kzet69 Re: Różnice pionowe i poziome 11.12.11, 00:20
                                      A z moich doświadczeń z myszami to ci mogę opisać jedynie jak przy pomocy myszy na sznurku wywabia się 80cm pytona królewskiego spod boazerii, trochę to trwało bo gadzina dopiero po 4 dniach zgłodniała na tyle że postanowiła się na myszkę skusić...
                                      • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 11.12.11, 00:36
                                        Jestem pod wrażeniem twojej historii z wężem boa, ale to u mnie mysz skrobie w kuchni i za chwilę dostanę przez nia zawału serca. Poustawiałam wiele amatorskich pułapek, np worki na smieci na których dnie jest chlebek i serek a wejscia podparte patykiem. Jak ta mysz się nie wyniesie nigdy więcej nie zasnę. I taka jest moja prawda na dzisiaj.
                                        • kzet69 Re: Różnice pionowe i poziome 11.12.11, 00:47
                                          To i dobrze, ja mam dyżur, to też nie śpię, możemy pogadać. A abstrahując od gryzoni co sądzisz o zmianie pokoleniowej w SLD? Zawsze mi sie wydawało że władzę dziedziczy się z ojca na syna, ale widocznie w Polsce wszystko musi być na odwrót...
                                          • ex.mila Re: Różnice pionowe i poziome 11.12.11, 00:59
                                            kzet69 napisał:

                                            > To i dobrze, ja mam dyżur, to też nie śpię, możemy pogadać. A abstrahując od gr
                                            > yzoni co sądzisz o zmianie pokoleniowej w SLD? Zawsze mi sie wydawało że władzę
                                            > dziedziczy się z ojca na syna, ale widocznie w Polsce wszystko musi być na odw
                                            > rót...

                                            Nie jestem w stanie abstrahować od gryzoni, skoro jeden z nich chce mnie zabić! Trochę empatii!! Stać cię na nią!
                                            • kzet69 Re: Różnice pionowe i poziome 11.12.11, 01:07
                                              Zabić??? To ty tam masz mysz czy kapibarę - mutanta?
                                              No dobrze kilka propozycji na tę mysz:
                                              najpierw historyczna
                                              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fc/Campin_merode_altarpiece_right_panel_detail_2.jpg
                                              Klasyczna
                                              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8b/Mausefalle_001.jpg
                                              Humanitarna
                                              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/09/Mousetrap2mice.jpg
                                              Chemiczna (ale chyba nie całkiem skuteczna)
                                              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/43/Glue_trap_with_hair.JPG
                                              • ex.mila nie bedę klikała w żadne linki 11.12.11, 01:10
                                                jak sobie do poniedziałku dobrowolnie nie pójdzie to kupię truciznę. Przeczytałam w necie, że jest rodzaj, który wysusza zwłoki a nie rozkłada.

                                              • ex.mila Kliknełam w te linki... 11.12.11, 01:12
                                                albo myszy mutanty albo mysi holocaust. Nie pomogłeś mi, wręcz przeciwnie.
                                            • ex.mila Niewidomy kotek pomaga ubrać choinkę 11.12.11, 01:07

                                              • kzet69 Re: Niewidomy kotek pomaga ubrać choinkę 11.12.11, 01:17
                                                A na poważnie to najlepsza byłaby pułapka w formie klatki czy pudełka z z zapadką, tyle że taką myszkę trzeba potem wypuścić przynajmniej 500-1000 metrów od miejsca złapania, bo cholerniki wracają...
                                                • ex.mila Re: Niewidomy kotek pomaga ubrać choinkę 11.12.11, 01:35
                                                  czyli trzeba ja zabic. chce sie jej pozbyc raz na zawsze. niestety one nie daja sie tak latwo zabic. trzeba sie napracowac.

                                                  wymyslilam ze otworze dzrzwi na balkon i klatke scbodowa w nocy, ale raczej nie wierze zeby mhsz skorzystala z okazji i wyszla na zimne i nieznane skoro u mnie ma.szwedzki.stol.

                                                  ale zrobilam to i poczekwm do rana. niemozliwe zdby wkurwt dzisiaj zaczail sie na mojej klatce jakis nozownik.
                                                  • kzet69 Re: Niewidomy kotek pomaga ubrać choinkę 11.12.11, 01:43
                                                    Prędzej jakiś piwniczny kot wyniucha tę myszkę i przyjdzie do ciebie na kolację...
                                                  • ex.mila Re: Niewidomy kotek pomaga ubrać choinkę 11.12.11, 01:56
                                                    kzet69 napisał:

                                                    > Prędzej jakiś piwniczny kot wyniucha tę myszkę i przyjdzie do ciebie na kolację
                                                    > ...
                                                    byleby byl glodny i myszozerny.
                              • manddia Re: Różnice pionowe i poziome 11.12.11, 07:21
                                ex.mila napisała:

                                > oczywis ie wolalabym ja zlowic w siatke jak motyla o wypuscic na zyzne pola, al
                                > e na razie jest dla mnie zwyklym intfuzem ktory swoja obecnoscia zastraszyl mni
                                > e i moja corke. nie zamierzam sie z nia zaprzyjazniac i zaczac traktowac jako
                                > czlonka rodziny. chce zeby sobie poszla albo zdechla, ale nie tak naturalnie ty
                                > lko bezzapachowo. podobno sa takie specyfiki, ze jak.zdechnke za sZafka to skru
                                > szeje a naturapne procesy rozkladu zostana powtrzymane.
                                >
                                > o robic?

                                Mysi holocaust?
                                Pozdrawiam i zdrowia życzę!
      • axyzaa Re: Różnice pionowe i poziome 09.12.11, 18:15

        > Wprawdzie nie rozumiem czemu w takim razie cieszysz sie ze swgo głosowania perw
        > ersyjnie, a nie tak po prostu zwyczajnie i czemu dzis nie głosowałabyś na PO, a
        > le w końcu nie muszę wszystkiego rozumieć.

        Perwersyjnie, bo przeciwko samej sobie. Dziś nie głosowałabym na PO, bo wiem, że mokje zastrzeżenia co do wielu decyzji Tuska są sekowane, wysmiewane, bagatelizowane. dotyczy to miedzy innymi nominacji na stanowisko MS Gowina, ale to jest tylko promil arogancji, którą premier Tusk okazuje wobec swoich wyborców. On jest przekonany, że mu się należy - i że pomimo, że więcej nie będzie kandydował na stanowisko premiera bedzie wyznaczał (nie chcę porównywać go do Putina) kto w jego zastępstwie będzie na to stanowisko kandydował.

        nie chodzi tylko o Gowina oczywiscie. Chodzi o lekceważący stosunek do dziennikarzy (jak się zapomni, jest zmęczony, wie, że ten lekceważący stosunek w niczym mu nie zaszkodzi), o lekcewazący stosunek do wyborców- nie mam z kim przegrać i zero reakcji na prosny wyborców, którzy błagali go - byle nie Radziszewska, byle nie Pitera - jesteśmy naprawdę cierpliwi, ale proszę nie nadwyrężać, a Tusk na dokładkę serwuje Gowina.

        Psi holocaust a Euro 2012

        forum.gazeta.pl/forum/w,913,131062123,131062123,Widzieliscie_film_dokumentalny_z_Ukrainy.html
    • hordol ja też chłop prosty ale premierowi ufam 11.12.11, 07:28
      i panu rostowskiemu tez choć ten ostatnio chodzi przybity
    • zapijaczony_ryj Tu naprawdę mamy szczęście 11.12.11, 07:35
      axyzaa napisała:
      > Ale to wielkie szczęście, ze to akurat PO, a nie PiS czy Palikot są w tych cież
      > kich czasach u władzy. Chociaż dzisiaj bym już na nich nie zagłosowała jednak j
      > estem w jakiś perwersyjny sposób zadowolona, że ostatnio to zrobiłam.
      >
      >
      >
      Bo gdyby nie daj Bożee rzadził Prezes Specjalnej Troski tu już zapewne bylibyśmy w stanie wojny ze wszystkimi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka