axyzaa
09.12.11, 16:28
Nie znam się na ekonomii, nudzą mnie te długie, przeciągające się dysputy o UE - wiem, że jest to generalnie rzecz biorąc "samo dobro" dla nas i naszych dzieci, wnuków, nawet jeśli nie potrafiłabym tego wyjasnić tak czuję - intuicyjnie. Ale wiem, ze dzieje się coś ważnego i pomimo mojej coraz większej niechęci do premiera Tuska jestem spokojna, czuję się bezpiecznie i wiem, że to prawdziwy fart, że on w tych cię żlich czasach jest premierem. Też intuicyjnie - równam do Kaczyńskiego, ale Kaczyński to nie jest wymysł mojej wyobraxni tylko nadal prawdziwe zagrożenie.
Jeszcze jedno - wszystko co w kontekście Kaczyńskiego - to takie igrzyska dla gawiedzi - z jednej strony tych, ktorzy tak jak ja na ekonomii się nie znają i jedyne na czym się znają, to że Kaczyński jest bezzębny i że będzie maszerował z Sakiewiczem. Czyli to co spokojnie zmieściłoby się w GP Codziennie. Jest trochę śmiesznie, trochę straszno, ale każdy ma swoje zdanie na ten temat bo żadnej wiedzy nie trzeba,zeby się na ten temat wypowiedzieć. No i ta parodia - wybory na lewicy. Ja już nawet nie klikam w te linki i z informacjami. Chcą mieć seksistę Millera za przewodniczącego - kogo to obchodzi.
Z drugiej strony widmo rozpadu UE i cisza w oczekiwaniu co dalej, bo nikt o zdrowych zmysłach nie odważy się na ten temat mędrkować, skoro sam Rostowski chodzi przybity.
Ale to wielkie szczęście, ze to akurat PO, a nie PiS czy Palikot są w tych cieżkich czasach u władzy. Chociaż dzisiaj bym już na nich nie zagłosowała jednak jestem w jakiś perwersyjny sposób zadowolona, że ostatnio to zrobiłam.