Dodaj do ulubionych

Nie wierzę lekarzom za grosz

29.12.11, 15:24
chodzi
o przepisane lekarstwa
nie
o diagnozę choroby.
Obserwuj wątek
    • marbor1 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 15:57
      Nie, chodzi o to, że nie chcą występować ciągle w roli "chłopca do bicia". Chcą sprawę rozwiązać
      rękoma pacjentów. Z tego co wiem są bardzo zdeterminowani i powiedzieli dosyć. Wcale się im nie dziwię.
      • m.c.hrabia Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 15:59
        a ja się dziwię
        przecież mogą generyki przepisywać
        tylko żal im tych drinków pod palmami za nasze .
        • derduch.antykatolik Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 16:02
          - Panie doktorze, na co te lekarstwo?
          - Na Karaiby! Jeszcze siedem przepiszę i lecę!
          • kzet69 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 21:05
            Jakbym czytał wpisy fanów Antosia M. na forum smoleńskim...
        • marbor1 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 16:02
          Generyki są lekami gorszymi. Doświadczyłam to na własnej skórze [zdrowiu].
          • m.c.hrabia Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 16:11
            marbor1 napisała:

            > Generyki są lekami gorszymi. Doświadczyłam to na własnej skórze [zdrowiu].


            pewnie psychiatra się pomylił.
            • marbor1 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 16:21
              Hrabio, jestem jak najbardziej zdrowa na umyśle i do psychiatry na wizyty nie chodzę.
              • x2468 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 16:25
                Niezbyt zdrowa.Pewnie leczysz się oryginałami które lekarz daje ci po przyjacielsku z szuflady.
                około 80-90% leków w niemieckich szpitalach to generyki.I jakoś nikt nie słyszał aby lekarze protestowali.
                • kzet69 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 21:06
                  Wątek jest o lekarzach i przepisywaniu recept nie o znachorach wyjmujących z szuflady specyfiki z moczu sowy, jak znasz lekarza, który z szuflady sprzedaje specyfiki bez polskiej rejestracji to zgłoś do prokuratury...
                  • ultimate.strike Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 30.12.11, 11:54
                    > Wątek jest o lekarzach i przepisywaniu recept nie o znachorach wyjmujących z sz
                    > uflady specyfiki z moczu sowy, jak znasz lekarza, który z szuflady sprzedaje sp
                    > ecyfiki bez polskiej rejestracji to zgłoś do prokuratury...

                    Wkładasz ludziom w usta nie ich słowa. Nikt nie pisał o znachorach ani lekarstwach z moczu sowy. Było o lekach, które lekarze przypisują w związku z osobistymi kontaktami z przedstawicielami firm farmaceutycznych.
          • sclavus Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 18:33
            Zdajesz się nie rozumieć, czym jest lek generyczny...
            Mogę ci podpowiedzieć :D
            Otóż, lek oryginalny, jako odkrycie jakiegoś laboratorium, podlega ochronie patentowej przez ileś tam lat, co jest zrozumiałe ponieważ laboratorium, które odkryło molekułę leku, poniosło niesamowite koszty....
            Po upływie okresu ochronnego, molekułę do produkcji leku może wykorzystać każde inne laboratorium, jeśli tylko uzna, że to się opłaci
            Molekuła lecząca w oryginale jest identyczna w generyku...
            Dlaczego uważasz, że generyk jest gorszy??
            • kzet69 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 21:11
              Nie do końca to jest tak. Poza substancją czynną o skuteczności leku decydują także jego właściwości farmakokinetyczne, a to zależy także od substancji uzupełniających i technologii produkcji, a z tym w przypadku generyków bywa różnie...
              • mariner4 To propaganda koncernów i beneficjentów 30.12.11, 11:20
                obecnego stanu rzeczy. Generyków nie produkuje babcia na mikserze w kuchni, tylko firmy farmaceutyczne. Leki w obrocie podlegają kontroli i certyfikacji.

                M.
    • zoil44elwer Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 16:00
      Bartek A też lekarz.
    • mariner4 Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 16:28
      ot tak sobie. Najpierw się rejestruje. I to jest moment ustalenia spraw ubezpieczenia. Lekarz nawet nie musi wiedzieć.
      Ale medykom chodzi o "piniendze" zgodnie z przysłowiem "jak nie wiadomo o co chodzi...."
      I coby nasz forumowy doktorek nie wymyślił to tak właśnie jest. Za zapisywanie generyków w łapę się nie dostaje.
      M.
      • x2468 Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 16:30
        Ta firma produkuje leki z ponad 300 substancji aktywnych.Wyłącznie generyki.
        de.wikipedia.org/wiki/Hexal_AG
      • hordol he he 29.12.11, 16:34
        jest jeden oryginal i kilka kilkanascie generyków

        moze X firma bedzie motywowac lekarza do przepisania wlasnie jej generyku a nie konkurencji
      • marbor1 Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 16:42
        Mariner4, nawet gdybym była doktorką, to w moim wieku nikt by mnie już nie zatrudnił.Tak więc pudło. Ponieważ jestem w wieku jakim jestem, to i dużo leków zażywam, wiem co piszę.
        • x2468 Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 17:00
          Ja również zażywam wiele leków i po sprawdzeniu okazuje się ze prawie wyłącznie są to generyki.Od czasu do czasu zażywam również oryginały.I nie zauważyłem aby generyki były gorsze.Bywa ze generyk dla konkretnego pacjenta może być nawet lepszy (lub gorszy) wynika to z zastosowanej innej substancji pomocniczej i reakcji na nią organizmu.
        • mariner4 Tańsze leki to więc ej leków 29.12.11, 17:01
          za te same pieniądze.
          Niestety znam paru takich co po świecie podróżują w ten sposób.
          Koncerny muszą mieć pieniądze na badania i okres karencji jest usprawiedliwiony.
          Mnie przez parę lat zapisywano drogie oryginały, póki mnie uczciwy aptekarz nie oświecił....
          M.
          • x2468 Re: Tańsze leki to więc ej leków 29.12.11, 17:22
            Przykładem możne być aspiryna i polopiryna.Substancja czynna pochodzi z tej samej lini produkcyjnej.Różnią się masa tabletkowa.Oryginał lepiej się rozpuszcza.Nie dlatego ze producent generyku inaczej nie potrafi lecz masa używana w oryginale jest uważana w RP i innych krajach(np USA) za podejrzaną.
        • mariner4 Tańsze leki to więc ej leków 29.12.11, 18:06
          za te same pieniądze.
          Niestety znam paru takich co po świecie podróżują w ten sposób.
          Koncerny muszą mieć pieniądze na badania i okres karencji jest usprawiedliwiony.
          Mnie przez parę lat zapisywano drogie oryginały, póki mnie uczciwy aptekarz nie oświecił....
          M.
        • damakier1 Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 20:03
          . Ponieważ jestem w wieku jakim jestem, to i dużo leków zaż
          > ywam, wiem co piszę.

          To naprawdę tak nie działa, żeby od tych wszystkich leków na zgagę, wzdęcia i krzywy kręgosłup głowa robiła sie mądrzejsza....
          Też wiem, co piszę, bo też jestem stara i zażywam dużo leków;)
      • wujaszek_joe nic nie rozumiesz 29.12.11, 17:33
        Gdyby system informatyczny w przychodni weryfikowałby ważność ubezpieczenia, lekarze nie robiliby hałasu. A oni mają odpowiadać za to, że kopacz nakłada na nich odpowiedzialnoć za coś, czego nie sa w stanie zweryfikować
        • x2468 Re: nic nie rozumiesz 29.12.11, 17:40
          Oni nie chcą systemu informatycznego.Bronią się przed nim 4 łapkami.To sprawdzanie funkcjonuje od wielu lat i jest jedynie pretekstem.
          • hordol Re: nic nie rozumiesz 29.12.11, 17:46
            lekarze nie chca wertowac w trakcie przyjmowania pacjeta biuletynów ministerstwa aby wpisywac do recepty jaka odpłatnosc ma kazdy z zapisywanych leków.i nie chca wpisywac twojego numeru ubezpieczenia do recepty skoro juz jest pesel
          • mariner4 Tak samo bronią się przed kontrolą czasu 29.12.11, 18:09
            pracy (np odbijanie kart). I też mają mnóstwo wymówek, podczas gdy chodzi o to, że nie mopgą mieć 5 etatów.
            M.
            • wujaszek_joe Re: Tak samo bronią się przed kontrolą czasu 29.12.11, 18:15
              mylisz grupy zawodowe. To protestują głównie lekarze z przychodni, których czas pracy najlepiej kontrolują pacjenci poprzez deklarowanie się do konkretnych lekarzy.
          • wujaszek_joe Re: nic nie rozumiesz 29.12.11, 18:13
            Chcą. To Kopacz nie potrafiła takiego systemu wprowadzić, dlatego chce karać lekarza za nieopłacone składki pacjenta.
            Do tego lekarz ma jeszcze obliczać stopień refundacji. Mając np. 40 pacjentów dziennie nie ma szans ich wszystkich porządnie zbadać.
          • kzet69 Re: nic nie rozumiesz 29.12.11, 21:13
            Dowody na twoje twierdzenie?
            • mariner4 Żaden system nie może opierać się na 30.12.11, 11:16
              dobrej woli uczestników. Wystarczy stosunkowo niewielki odsetek ludzi nieuczciwych, aby wystąpiły uciążliwe patologie.
              Parafrazując powiedzonko Clausewitza można powiedzieć, że "Służba zdrowia jest zbyt poważną sprawą, aby pozostawić ją tylko lekarzom".
              Niestety trzeba patrzeć na łapy lekarzom. Moim zdaniem minister to próbuje. Lekarzom łatwo się bronić przed zmianami, bo łatwo nastraszyć pacjentów. I lekarze to robią z całą bezwzględnością. Na przykład kłamstwa o generykach.
              M.
          • trevik Re: nic nie rozumiesz 30.12.11, 19:59
            Informatyczny system weryfikacji ubezpieczenia wprowadzono w Śląskiej Kasie Chorych za Sośnierza i to na poziomie administracji kasą a nie na poziomie ministra zdrowia - dało się!

            Można sądzić, że nie ma ogólnokrajowego systemu informatycznego w SZ tylko z jednego powodu: dla zbyt wielu jest to temat bardzo niewygodny,

            T.
      • rickky Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 21:22
        mariner4 napisał:

        Za zapisywanie
        > generyków w łapę się nie dostaje.
        > M.

        No nie. Dotychczas miałem cię za całkiem logicznego forumowicza i zgadzałem się z niemal wszystkimi twoimi opiniami. Ale, na Boga, nie powielaj kolejnej "urban legend", tym bardziej, że o problemie nie masz zielonego pojęcia, jak widzę.
        Pracuję w tej branży i wiem dość dobrze co jest grane.
        A już całkowitą nieprawdą jest, że za generyki "łapę się nie dostaje".
        Otóż nie wiem czy się dostaje akurat w łapę, bo nie praktykuję takich zwyczajów, ale faktem jest, że firmy produkujące preparaty odtwórcze, szczególnie ostro walczą wśród lekarzy o swoje produkty. Doszło do tego, że często są jedynymi graczami na tym rynku. W mojej specjalizacji w przypadku dwóch najczęściej stosowanych grup leków, producenci preparatów oryginalnych (dwie firmy) dawno już dali sobie spokój z propagowaniem swoich produktów. Natomiast producenci generyków, których w każdej z grup jest po około 20 (dwudziestu!!!), nie ustają w wysiłkach aby swoją część tortu zdobyć.
        Jest to o tyle śmieszne z mojego punktu widzenia, że chociażbym nie wiem jaki preparat generyczny czy nie, wypisał, to pacjent i tak dostanie zamiennik, czyli inny generyk. Jaki to będzie konkretnie lek, zależy tylko i wyłącznie od apteki, w jakiej wykupi lek, a nie od mojego zlecenia.
        I nie ma co ukrywać, końcowy efekt starań o udział produktu w rynku, zależy od końcowego ogniwa dystrybucji, czyli aptek.
        Sytuacja ulega zmianie gdy lekarz na recepcie zaznaczy "nie zamieniać". Ale takie praktyki są przecież łatwe do wykrycia. Wystarczy spojrzeć, kto wypisuje jaki lek w ponadnormatywnych ilościach i na dodatek nie pozwala zamieniać. Moim zdaniem takie postępowanie lekarza może świadczyć o korupcji. Ale większość pozostałych "normalnych" recept załatwiają apteki po swojemu, w zależności z kim się związali. W tym procederze nic nie jest takie proste jak się przeciętnemu zjadaczowi chleba wydaje.
        • hordol Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 21:32
          temu pacanowi sie wydaje ze firmy od generyków są bardziej szlachetne i nie walcza w sposób pozaprawny o sprzedaz swojego produktu.
          o święta naiwnosci
          • rickky Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 21:37
            hordol napisała:

            > temu pacanowi sie wydaje ze firmy od generyków są bardziej szlachetne i nie wal
            > cza w sposób pozaprawny o sprzedaz swojego produktu.
            > o święta naiwnosci

            Niestety, walczą i to bardziej zażarcie i, często, bardziej prymitywnymi środkami.
            • hordol Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 21:45
              lekarze do tej pory przepisywali drogie leki oryginalne za które mieli darmowe wycieczki na bahamy i kanary teraz zas zmuszono ich do pisania tanszych generyków za które to leki nie dostana ani grosza od producenta tegoz leku więc dlatego sa tacy wsciekli i blokuja reforme

              ot i cały sposób myslenia
              • rickky Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 22:02
                hordol napisała:

                > lekarze do tej pory przepisywali drogie leki oryginalne za które mieli darmowe
                > wycieczki na bahamy i kanary teraz zas zmuszono ich do pisania tanszych genery
                > ków za które to leki nie dostana ani grosza od producenta tegoz leku więc dlate
                > go sa tacy wsciekli i blokuja reforme

                Ludzie, czy moglibyście nie pisać oczywistych głupot na tym Forum ???

                > ot i cały sposób myslenia

                Twój.
                • hordol Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 22:18
                  proponuje włozyc wiecej troski w zrozumienie tresci postów.panie kolego.
                  • rickky Re: Nikt w przychodni do lekarza nie wchodzi 29.12.11, 22:20
                    hordol napisała:

                    > proponuje włozyc wiecej troski w zrozumienie tresci postów.panie kolego.

                    nie da się, jak w postach są zwykłe banialuki ...
        • mariner4 Może masz rację, ale cała ta obecna zadyma 31.12.11, 09:37
          dowodzi, że prawdą jest twierdzenie, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
          W tym wypadku zarówno medykom, jak i opozycji odpowiada straszenie chorych. Za nic mają zwykły ludzki strach przed chorobą. Jednym chodzi tylko o szmal, drugim o dowalenie rządzącym.
          Teraz pan Bukiel & Co mają zbieżny interes z PiS.
          Gdyby mi "protestujący" lekarz odmówił normalnej recepty, to być może strzeliłbym go w mordę.
          Zrobiłbym tak, gdyby nie było mnie stać na pełnopłatny lek.
          M.
    • cudny_staszek Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 17:58
      To lecz się sam albo u Kaszpirowskiego.
      • tojabogdan generyki i oryginały 29.12.11, 18:42
        oryginały, w chwili wejścia na rynek generyków, już na siebie zarobiły w nawiązką. W ich cenie 40% stanowią koszty reklamy ( tylko 10% nakłady na badania naukowe), a więc przez skuteczność tejże docierają łatwiej do nieuświadomionych pacjentów i zarabiają dalej.
        Generyki niczym się obiekywnie nie różnią od oryginałów, ale efekt placebo bądź nocebo jest rozstrzygający w jego subiektywnej ocenie, a więc też i w sile działania.
        Na oryginałach też najlepiej zarabiają aptekarze (i aptekarki).
        Zapisywanie wyłącznie leków określonej firmy przez lekarza zawsze jest podejrzane i winno być prześwietlane. W niektórych krajach, np. w niemczech, po latach tłustych nastały chude, to znaczy firmy farmaceutyczne, które dbają o swoją reputację, nie dają już oficjalnie żadnych prezentów lekarzom, do niedawna wolno było jeszcze wartości 5 euro.Dobre kilka lat temu leciało się do Paryża na sympozjum, z noclegami w 5ciogwiazdkowym hotelu, z atrakcjami, albo dostawało się wyposażenie gabinetu za zobowiązanie do zapisywania jakiegoś oryginalnego leku przez jakiś czas. Teraz dzieję się na dużo mniejszą skalę. Poczyniono zmiany systemowe i ograniczenia. W aptekach otrzymuje się lek najtańszy o tym samym składzie, ale trzeba się zdeklarować. Dlatego nie należy pytać o aspirynę, ale o ass. A ten jest o wiele tańszy. Nadal jest też tak, że jakaś firma wchodząca na rynek zaopatruje jakiś szpital (szereg szpitali) przez rok bezpłatnie (oficjalnie musi być płatny, a więc 1 cent za największe opakowanie) w jakiś lek, nie musi być oryginał w nadziei, że pacjenci wychodzący ze szpitala nadal będą tym leczeni. Przy lekach przyjmowanych całe życie, to lepiej niż polisa ubezpieczeniowa na życie dla firmy farmaceutycznej.
    • sclavus chyba zbyt proste, jak na Polskę... 29.12.11, 18:51
      Qrvafelek!!!
      Jakie to u was skomplikowane!!! (i coraz bardziej się komplikuje)
      Francuski lekarz, ma receptę na kartce papieru z nagłówkiem; w nagłówku imię i nazwisko, adres gabinetu, numer telefonu, ewentualnie nazwa uczelni, która nadała mu tytuł...
      Na tym wypisuje nazwisko pacjenta, datę, leki a pod tym robi zygzak swojego podpisu...
      Farmaceuta, jakie by nie były wypisane leki, wydaje generyk...
      Jak któś się uprze, że nie chce generyku, to będzie czekał na zwrot 3-4 tygodnie i dostanie o wiele niższy zwrot (np. 30% zamiast 70%)
      Poza tym, wszystko jest zinformatyzowane - każdy ubezpieczony ma cartę Vital z chipem i zarówno lekarz jak i farmaceuta wiedzą wszystko o jego prawach...
      Ale to chyba zbyt proste, jak na Polskę... n'est-ce pas??
      • x2468 Re: chyba zbyt proste, jak na Polskę... 29.12.11, 19:30
        Jest w tym jeden feler.Takiego systemu nie chcą za żadne skarby lekarze.
        Dochodzi do tego jeszcze drobiazg.Miły lekarz wyjmuje z szuflady najnowszej generacji mówiąc"mam to coś dobrego dla pana (pani)Nie wolno tego brać.Są to często leki których badania nie zostały zakończone(nie są do końca sprawdzone)lekarz daje lek i w ten sposób pacjent staje się królikiem doświadczalnym.Lekarz kasuje od zlecającego pieniądze lub inne dobra pacjent ryzykuje.
        • wujaszek_joe Re: chyba zbyt proste, jak na Polskę... 29.12.11, 19:34
          kłamiesz. to przecież lekarze domagają się od MZ systemu, który bezspornie weryfikowałby ważność ubezpieczenia pacjenta.
          • trevik Re: chyba zbyt proste, jak na Polskę... 30.12.11, 20:08
            > kłamiesz. to przecież lekarze domagają się od MZ systemu, który bezspornie wery
            > fikowałby ważność ubezpieczenia pacjenta.

            A tam...
            Lekarze są pewną grupą interesów która ulega lobbingowi farmaceutów na poziomie wypisywanych recept, podobnie jak minister na poziomie refundacji, nie wspominając o pladze SZ pt. "wieloetatowość".

            Domaganie się systemu, który weryfikowałby ważność ubezpieczenia w świetle stawiania lekarzy pod ścianą jest jak najbardziej uzasadnione, problem w tym, że z takim systemem informatycznym przyjdą prawie automatycznie inne "dobra" jak natychmiastowa weryfikacja jakie leki i na jakie choroby lekarz wypisuje recepty (dziś możliwa, ale bardziej problemowa technicznie), poza tym, że byłoby też czarno na białym widoczne w jakich godzinach i gdzie pracuje lekarz - tych "efektów ubocznych" jak sądzę lekarze już tak bardzo się nie domagają,

            T.
        • hordol totalne bzdury facet gadasz 29.12.11, 20:00
          badan naukowych na pacjentach z wykorzystaniem nowych lekarstw nie robi sie w poradni przy biurku. sa do tego spejalne protokoły i komitety . potrzbna jest tak zgoda pacjenta jak i komisji d/s etyki
        • kzet69 Re: chyba zbyt proste, jak na Polskę... 29.12.11, 21:15
          x2468 napisał:
          Nie wolno tego brać.Są to częst
          > o leki których badania nie zostały zakończone(nie są do końca sprawdzone)lekarz
          > daje lek i w ten sposób pacjent staje się królikiem doświadczalnym.Lekarz kasu
          > je od zlecającego pieniądze lub inne dobra pacjent ryzykuje.

          Dobrze się czujesz? Bo piszesz takie brednie jakbyś w helowej mgle się wykąpał...
        • chateau Re: chyba zbyt proste, jak na Polskę... 31.12.11, 00:58
          Bzdura. Lekarze nie chcą, żeby weryfikację ubezpieczenia pacjenta zrzucano im na plecy.
          To, że nie ma systemu informatycznego dającego na bieżąco informację o statusie ubezpieczenia klienta to porażka. Płatnik jakoś działa i ma za sobą choroby wieku dziecięcego.
          Domyślam się, że czekamy na pl.id, ale dopisanie "na szybko" jakiegoś międzymordzia dającego dostęp do statusu ubezpieczenia po peselu klienta (dla uprzednio zarejestrowanych zoz-ów) nie jest zadaniem na lata.
    • venus99 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 19:54
      niczego nie ma za darmo.wizyta u lekarza kosztuje,lekarstwa kosztują.idą na to z naszych kieszeni miliardy złotych.przy okazji rózni ludzie robią różne interesy.nie bądźmy naiwni-szkolenia na temat leczenia kataru organizowne w Maroku lub Tunezji nie są za darmo.tak długo jak reformować służbę zdrowia będą lekarze tak długo żadnej reformy nie będzie.
      jak idę do banku to nawet dla otrzymania tylko 1 złotówki muszę się wylegitymować.wizyta u lekarza i wystawienie odpowiedniej recepty też musi być udokumentowane.
      • hordol Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 20:01
        masz moze blizsze dane na temat tych szkolen w maroko i tunezji? chetnie pojade
        • sclavus Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 20:20
          Nigdy nie pisałaś, że jesteś jakimś lekarzem... :D:D:D
        • x2468 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 20:53
          Mam lepsze.W Dubaju:
          www.idf.org/worlddiabetescongress/general-info
          • hordol Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 20:57
            to nie wczasy tylko kongres miedzynarodowy nt cukrzycy
          • kzet69 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 21:03
            To jest światowy kongres diabetologiczny a nie wycieczka od firm farmaceutycznych analfabeto.
      • sclavus Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 20:23
        To ja mam lepiej... :O
        Wchodzę do mojego banku i nie muszę się legitymować... niczym!
        A to, że niczego nie ma za darmo, to najświętsza prawda :)
      • kzet69 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 21:01
        venus99 napisał:
        nie bądźmy naiwni-szkolenia na temat leczenia kataru organizowne w Maroku lu
        > b Tunezji nie są za darmo

        Daj namiar na takie szkolenie...
    • zoil44elwer Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 20:48
      Nie wierzę lekarzowi który jest ministrem,w dodatku też agentem.
    • kzet69 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 29.12.11, 21:04
      Ale Arłukowiczowi i Kopacz wierzysz?
    • hordol taniej czyli drozej -wierz platformie 29.12.11, 21:28
      www.tvn24.pl/-1,1729614,0,1,cukrzycy-i-tak-zaplaca-dwa-razy-wiecej,wiadomosc.html
      • zoil44elwer Re: taniej czyli drozej -wierz platformie 29.12.11, 21:45
        Gomułka nawijał: Po podwyżce ceny będą niższe,bo wprawdzie chleb zdrożał o 10 % ale lokomotywy staniały o 50 %.
    • rickky Re: Niestety 29.12.11, 21:44
      dyskusja nic nie wniosła do tematu.
      Tak to jest, jak dyskutują ludzie, którzy uważają, że na problemie będącym przedmiotem tejże dyskusji się znają.
      A na medycynie i polityce zna się ponoć każdy dorosły Polak.
      Ta dyskusja pokazała jednak, że sporo Polaków jedynie sądzi, że się zna.
      przynajmniej na medycynie.
      • m.c.hrabia Re: Niestety 29.12.11, 21:53
        dlaczego niestety

        podobno mamy mieć Chiny więc i tak będziemy płacić za leczenie no i
        z emeryturami musimy się pożegnać:)
      • zoil44elwer Re: Niestety 29.12.11, 22:13
        Czesi znają się lepiej na medycynie(i na hokeju) gdyż tam ceny lekarstw są przeciętnie o 50 % tańsze.No i mają uczciwszych ministrów zdrowia.U nich minister zdrowia nie obrzuca błotem ustawy lekowej a za pół roku zmienia zdanie o 180 stopni i wychwala ją pod niebiosa.W Czechach minister w ciągu 1 kadencji Parlamentu nie zmienia 3-krotnie partii.
        • rickky Re: Niestety 29.12.11, 22:18
          zoil44elwer napisał:

          > Czesi znają się lepiej na medycynie(i na hokeju) gdyż tam ceny lekarstw są prze
          > ciętnie o 50 % tańsze.No i mają uczciwszych ministrów zdrowia.U nich minister z
          > drowia nie obrzuca błotem ustawy lekowej a za pół roku zmienia zdanie o 180 sto
          > pni i wychwala ją pod niebiosa.W Czechach minister w ciągu 1 kadencji Parlament
          > u nie zmienia 3-krotnie partii.

          I co z tego?
          Lepiej ci się zrobiło?
          • wujaszek_joe Re: Niestety 29.12.11, 23:04
            ma 100% racji
            • kzet69 Re: Niestety 29.12.11, 23:15
              Tyle że w Czechach od kilku lat pacjent sam wnosi opłaty zarówno za wizytę jak i za wystawienie recepty, symboliczne bo symboliczne, ale w skali makro to są już całkiem duże pieniądze.
              • wujaszek_joe Re: Niestety 29.12.11, 23:24
                to nawet nie chodzi o te pieniądze. Ruch w przychodniach znacznie się zmniejszył. To jest nieszczelność systemu, że do lekarza można pójść sobie codziennie. I ludzie tak robią.
                Pogadać, wyżalić się. i prawdziwie chory czeka w kolejce stworzonej przez towarzyskie babcie. Potem lekarz ma góra kwadrans na każdego. Te pięć złotych za drugą wizytę w miesiącu znacznie poprawiłoby jakość świadczenia porad medycznych.
                W Anglii żeby sie przedostać do lekarza trzeba byc baardzo chorym.
                No ale na takie reformowanie to naszym rządcom brakuje "woli politycznej". Łatwiej skubnąc lekarza bo i tak nikt go nie lubi.
              • hordol Re: Niestety 29.12.11, 23:25
                tym niemniej nadal nie wiem dlaczego czesto lek kupiony w czechach na 100% jest tanszy niz taki sam w polsce z którego doplaca nasz kochany nfz
            • zoil44elwer Re: Niestety 29.12.11, 23:20
              Czechy są w tej samej UE,dlaczego więc leki są tam znacznie tańsze niż w Polsce? Lepiej negocjują cenę bo koncerny farmaceutyczne nie mają sentymentów w handlu lekami.Polska jako większy kraj a więc większy rynek zbytu powinna wynegocjować niższe ceny!/Polska fabryka butów wysłała swego człowieka by w Afryce zobaczył jakie są możliwości eksportu butów do Afryki.Polak pobył tam miesiąc i mówi:Nie ma szans na eksport,tam wszyscy chodzą boso!Natomiast Czech wysłany do Afryki na rekonesans,po 2 dniach telegrafuje:Jest ogromny rynek zbytu na buty,tu wszyscy chodzą jeszcze boso!
            • sclavus Re: Niestety 29.12.11, 23:24
              Nie ma nawet 1% racji...
              Cały system opieki zdrowotnej w Polsce, to potworek, bodajże na skalę światową...
              Skomplikowany bardziej niż chińszczyzna przemieszana z japońszczyzną.
              Po części spadek po PRLu a po drugiej części, wynik ultraliberalnej transformacji...
              Watpię bardzo, czy to się da wyprostować w ciągu najbliższych 25 lat... naprawdę wątpię!
              pzdrx
              • wujaszek_joe Re: Niestety 29.12.11, 23:29
                wbrew pozorom wcale nie jest tak źle. Jakoś masowo nie wymieramy, a ZUS i NFZ ma niskie koszty własne. Składka zdrowotna też jest dość niska
                Problem w tym, że bez końca udajemy że wszystkich stać na wszystko. A koszty w medycynie nie znają górnej granicy. Zawsze znajdzie się jakiś pokrzywdzony, któremu NFZ skąpi stu tysięcy zł na terapię. Ale nie ma "woli politycznej" zeby uczciwie to przedstawić, łatwiej ucinac dyskretnie raz porady specjalistów, raz paski dla cukrzyków.
                • zygfryddezgryz Re: Niestety 29.12.11, 23:32
                  Jak to powiedział Premier... w Polsce da się żyć.... mądruś z niego taki....
                  • sclavus Re: Niestety 29.12.11, 23:37
                    I co?
                    W PRLu też się dało żyć...
                • sclavus Re: Niestety 29.12.11, 23:34
                  Znasz inny kraj, w którym byłyby dwa osobne systemy ubezpieczeń społecznych - jeden emerytalno rentowy a drugi zdrowia społecznego??
                • hordol Re: Niestety 29.12.11, 23:54
                  nawet najbogatsze kraje maja za malo pieniedzy na leczenie ale w polsce naklady na ochrone zdrowia naleza do nizszych w europie, wyprzedza nas nawet wiekszosc bylych demoludów
              • zoil44elwer Re: Niestety 30.12.11, 12:07
                Służba zdrowia w tej postaci to spadek po PRL? A co do Qrfy nędzy robiono przez 22 lata?
      • trevik Co za bzdura... 30.12.11, 20:22
        Uważasz, że aby rozmawiać o problemie rozliczania służby zdrowia trzeba znać się na medycynie?
        To może aby pogadać o organizacji Euro 2012 dobrze być piłkarzem, co?

        Konia z rzędem, że żadna wiedza z dziedziny np. chorób serca nie jest przydatna do napisania opinii na temat beznadzei organizacyjnej służby zdrowia, która to (moja) opinia bierze się ze znajomości obecnego poziomu techniki jak i rozwiązań które miałem okazję widzieć w działaniu w rozmaitych implementacjach również przy innych systemach opieki zdrowotnej ( widziałem system niemiecki - pełna informatyzacja od ponad 10 lat ). Gdyby ten system był bardzo drogi w relacji kosztów jakie trzeba ponieść na wdrożenie i utrzymanie do potencjału oszczędności, ale tak nie jest - koszt tego system przy dziesiątkach miliardów rocznie przetaczających się przez polską SZ to jest (słynny już) Pikuś!

        T.
    • cookies9 Re: Nie wierzę lekarzom za grosz 30.12.11, 10:27
      m.c.hrabia napisał:

      > chodzi
      > o przepisane lekarstwa
      > nie
      > o diagnozę choroby.
      Racja. Pacjent jest pionkiem w układzie lekarz - firma farmaceutyczna.Czas,to zmienić -więcej
      etyki i troski o dobro pacjenta.
    • kluczurawi i slusznie, bo oni nie zasluguja na zaufanie 30.12.11, 20:02
      wiekszosc lekarzy jest agentami handlowymi karteli farmaceutycznych.
    • jola.iza1 Re: Boszz :( 30.12.11, 20:10
      Jakich ty masz lekarzy? Ja wierzę, mało tego, kombinujemy z lekarzami, jak tego zamieszania uniknąć.Bartosz Adam Arłukowicz nie jest bucem, jest sukinkotem/dupkiem :(
      • junon Re: Boszz :( 30.12.11, 20:37
        jola.iza1 napisała:

        > Jakich ty masz lekarzy? Ja wierzę, mało tego, kombinujemy z lekarzami, jak te
        > go zamieszania uniknąć.Bartosz Adam Arłukowicz nie jest bucem, jest suk
        > inkotem/dupkiem :(

        Tak też uważam.To nie lekarz,to sukinkot.
        • jola.iza1 Re: Boszz :( 30.12.11, 21:03
          a m.c.hrabia ma lekarzy.którym nie wierzy.
          I niech mu tak będzie , niech sobie znajdzie lepszych.
          Ja podziwiam moich lekarzy, serio.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka