haen2010
03.01.12, 12:46
Prawdę mówiąc, należy mu się. Widziały gały co brały i zawalił sprawę na całej linii przez własne tchórzostwo, strach przed narażeniem się Tuskowi. To całkowicie zależny od niego fagas, wszystkie awanse personalnie Tuskowi zawdzięcza.
Tu może być pole do konfrontacji części platfusów sejmowych z Tuskiem i jego dworem. Tych odstawionych na bocznicę i pominiętych, jak Schetyna, Szulc i nawet spółdzielnia Grabarczyka. Mogą fagasa tuskowego odwołać żeby dać po nosie Tuskowi i Kopaczowej. Ale by się działo!