axyzaa
05.01.12, 15:06
Nie wiem jak wam, ale mi się zrobiło przykro... Kicha straszna. Nie wiem czym możemy im się odwdzięczyć...chyba tylko ocenzurowaniem inwokacji Pana Tadeusza:-) A tak poważnie - smutne to.
W ciągu ostatnich lat pięciokrotnie wzrosła liczba Litwinów, którzy nie chcą mieszkać obok Polaka. Mniej akceptowani są tylko Romowie.
51 proc. Litwinów nie chce mieszkać w sąsiedztwie Polaków - wynika z sondażu GfK Custom Research Baltic, o którym informuje miesięcznik "IQ". 24 proc. respondentów nie życzy sobie sąsiedztwa Polaków w "żadnym wypadku", a 27 proc. - "raczej by nie chciało". Dla porównania: w 2008 roku Polaków za sąsiadów nie chciało 9,5 proc. mieszkańców Litwy.
Największy dystans do Polaków w ostatnim sondażu wykazali mieszkańcy Szawli i Kłajpedy, gdzie Polacy stanowią znikomy procent. Autor publikacji Tomas Janeliunas odnotowuje, że "takie tendencje powinny niepokoić litewskich polityków, którzy ciągle usiłują twierdzić, iż napięcie między Litwą a Polską jest kwestią poszczególnych polityków i nie wpływu na społeczeństwo".
"Należy uznać, że emocje, które dominują w środowisku politycznym, udzielają się nie tylko mediom, ale mają też wpływ na opinię publiczną" - napisał Janeliunas. Zwrócił uwagę, że "w ostatnim sondażu Polacy wyprzedzili nawet Żydów".
Sąsiedztwa Żydów nie życzy sobie 45 proc. respondentów, 20 proc. nie chce mieć za sąsiadów Rosjan, 14 proc. Estończyków i 11 proc. Łotyszy. Najmniej pożądaną grupą sąsiadów na Litwie pozostają Romowie. Nie chce ich mieć w pobliżu 87 proc. Litwinów.
Sondaż został przeprowadzony w listopadzie ubiegłego roku drogą internetową. Wzięło w nim udział 1714 osób.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10917705,Wiekszosc_Litwinow_nie_chce_Polaka_za_sasiada__Ogromny.html