Dodaj do ulubionych

Seks w ST i jego brak w NT

IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 12:33
Czytajac ST ma sie wrazenie obcowania z prawdziwymi ludzmi,
pelnymi namietnosci, co pili wino i pozniej spolkowali, nawet
w ukladzie ojciec/corki (Lot) czy matka/syn (Ewa i Kain), i to za
pozwoleniem Jahweh, ktory zawsze uwazal Lota za czleka prawego
(Genesis 19:30-38), a Kaina zabronil ukarac (Genesis 4:15).
Abraham poslubil, tez z blogoslawienstwem Jahweh, swa siostre Sare
(Genesis 17:15-16). W ST, poza Adamem stworzonym w calosci przez Jahweh,
i Ewe, stworzona tez przez Jahweh jako zenski klon Adama, wszyscy
zostali stworzeni przez spolkowanie kobiety z mezczyzna. Adam i Ewa
tez sobie niezle spolkowali: Genesis 4:1 mowi wyraznie o ich spolkowaniu,
i to conajmniej dwa razy. Kain pozniej mial zone, ale skad?
Najprawdopodobniej spolkowac musial ze swa matka Ewa, bo ona miala tylko
synow (Kaina i jego ofiare Abla)...
A w NT karza nam wierzyc, ze Miriam zostala sztucznie zaplodniona.
Nawet tej drobnej przyjemnosci spolkowania jej odmowiono!
Nudna i nieprzyjemna religia z tego chrzescijanstwa...
Na dodatek heretycka i balwochwalcza...
Kagan
Obserwuj wątek
    • kaszper Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 12:39
      Tam chodzi o dziewictwo dla kobiet (Maryja) i o "eunuchia" (Mt19, 12; Dz.8)dla
      mezczyzn.
      • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 12:48
        kaszper napisał(a):
        Tam chodzi o dziewictwo dla kobiet (Maryja) i o "eunuchia" (Mt19, 12; Dz.8)
        dla mezczyzn.
        K: To skad maja sie brac dzieci, aby mogly szanowac swych rodzicow
        (Exodus 20:12)? :) Czy Sw. Jozef tez byl eunuchem? A moze gejem? :)
        Kagan
        • kaszper Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 13:01
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > kaszper napisał(a):
          > Tam chodzi o dziewictwo dla kobiet (Maryja) i o "eunuchia" (Mt19, 12; Dz.8)
          > dla mezczyzn.
          > K: To skad maja sie brac dzieci, aby mogly szanowac swych rodzicow
          > (Exodus 20:12)? :) Czy Sw. Jozef tez byl eunuchem? A moze gejem? :)
          > Kagan

          ------
    • tatam Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 12:50
      Kompletnie bezsensowne podejście do seksu
      W ST obok normalnego współżycia mamy do czynienia ze zboczeniami,
      bo inaczej nie nazwę kazirodztwa , a w NT obrót o 180 stopni,
      seks jest be.
      To już islam podchodzi rozsądniej do zagadnienia seksu .


      TaTam
    • zdd Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 12:57
      Tak. To bardzo ciekawa sprawa, to podejście KK do ludzkiego seksualizmu.
      Schizofremią odbija się to w poważny sposób do dzisiaj.
      Te ich uwielbienie do zadawania sobie cierpienia i bólu. Czysty masochizm.
      Nic tak katolika nie wyprowadzi z równowagi jak napomknięcie czegoś "w tym
      temacie".
      • kaszper Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 13:03
        zdd napisał(a):


        > Te ich uwielbienie do zadawania sobie cierpienia i bólu. Czysty masochizm.
        > Nic tak katolika nie wyprowadzi z równowagi jak napomknięcie czegoś "w tym
        > temacie".

        -------Lepiej to psychiczny sado-masochizm, bo nikt nie zyje w izolacji. I takie
        podejscie ma konsekwencje spoleczne.
      • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 13:06
        zdd napisał(a):

        > Tak. To bardzo ciekawa sprawa, to podejście KK do ludzkiego seksualizmu.
        > Schizofremią odbija się to w poważny sposób do dzisiaj.
        > Te ich uwielbienie do zadawania sobie cierpienia i bólu. Czysty masochizm.
        > Nic tak katolika nie wyprowadzi z równowagi jak napomknięcie czegoś "w tym
        > temacie".
        K: Dlatego trzeba o tym mowic: jak sie zorientuja, ze maja
        problem, to sie moze zaczna leczyc...



        • tatam Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 13:12
          co ty gadasz?
          Normalnym jest posiadanie gosposi przez proboszczy
          i to ponoć 60 letniej , ale radzą sobie bo biorą dwie 30 letnie.
          Głoszenie to jedno , a rzeczywistość to drugie.
          A wierni?Nie są gorsi od swych nauczycieli.
          Nie ma z czego się leczyć , wszystko w normie.
          Należy zmienić NT na najnowszą wersję.

          TaTam
          • kaszper Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 13:21
            A powaznie, wyglada to na mormonizm. Ale to raczej rzadkosc.
        • Gość: zdd Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.astercity.net / 10.135.128.* 09.03.02, 13:21
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > zdd napisał(a):
          >
          > > Tak. To bardzo ciekawa sprawa, to podejście KK do ludzkiego seksualizmu.
          > > Schizofremią odbija się to w poważny sposób do dzisiaj.
          > > Te ich uwielbienie do zadawania sobie cierpienia i bólu. Czysty masochizm.
          > > Nic tak katolika nie wyprowadzi z równowagi jak napomknięcie czegoś "w tym
          >
          > > temacie".
          > K: Dlatego trzeba o tym mowic: jak sie zorientuja, ze maja
          > problem, to sie moze zaczna leczyc...
          >

          To lecznie to niestety nie taka prosta sprawa. Poglądy wyssane z mlekiem matki, a
          właściwie zaprogramowane w podświadomych rekacjach procesu wychowawczego dzieci.
          "To be, brzydkie, wstrętne i nie dobre.." wpojone kilku letniemu dziecku zapada
          bardzo głęboko.
          Tu potrzebna np. armia psychoanalityków. I z skąd ich wziąść?


          • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 13:44
            Gość portalu: zdd napisał(a):

            > Gość portalu: Kagan napisał(a):
            >
            > > zdd napisał(a):
            > >
            > > > Tak. To bardzo ciekawa sprawa, to podejście KK do ludzkiego seksualiz
            > mu.
            > > > Schizofremią odbija się to w poważny sposób do dzisiaj.
            > > > Te ich uwielbienie do zadawania sobie cierpienia i bólu. Czysty masoc
            > hizm.
            > > > Nic tak katolika nie wyprowadzi z równowagi jak napomknięcie czegoś "
            > w tym
            > >
            > > > temacie".
            > > K: Dlatego trzeba o tym mowic: jak sie zorientuja, ze maja
            > > problem, to sie moze zaczna leczyc...
            > >
            >
            > To lecznie to niestety nie taka prosta sprawa. Poglądy wyssane z mlekiem matki,
            > a
            > właściwie zaprogramowane w podświadomych rekacjach procesu wychowawczego dzieci
            > .
            > "To be, brzydkie, wstrętne i nie dobre.." wpojone kilku letniemu dziecku zapada
            >
            > bardzo głęboko.
            > Tu potrzebna np. armia psychoanalityków. I z skąd ich wziąść?
            >
            Szkolic! Mamy w Polsce, dzieki tez i KK, ponad 3 miliony "bezrobotow".
            Jesli tylko 10% ich przeszkolimy, to bedziemy mieli 300 tysiecy
            psychoanalitykow: mniej wiecej 100 katoli na jednego uzdrowiciela!
            To powino dac wyniki!
            • Gość: AU WEZCIE SE W GARSC (SE A NIE SIE) IP: 198.142.37.* 09.03.02, 16:03
              • zdd Re: WEZCIE SE W GARSC (SE A NIE SIE) 09.03.02, 18:52
                Coś mi się zdaje, że głodnemu chlebuś na myśli?
              • kaszper Re: WEZCIE SE W GARSC (SE A NIE SIE) 09.03.02, 18:57
                AU, "do it, do it, do it youself"
    • Gość: Jaceq Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.ppp.szeptel.net.pl 09.03.02, 17:43
      To bardzo ciekawa sprawa. Przyznam, że ST czytałem jako wzgl. młody szczaw z wypiekami. Nowy
      przy tym wydawał mi się (wówczas) nudny. A dzieło zawierające takie rzeczy jak 'będziesz miłował...",
      czy słynny list Pawła (ten z miedzią i cymbałem) - chyba powinno co nieco poświęcić tej tematyce.
      Inna sprawa, że dorobek KK w (moim zdaniem) wypaczaniu sensu rzeczy oczywistych jest, no,
      niemały:
      Weźmy np. tego nieszczęśnika Onana. Nie chciał zrobić potomka szwagierce i P. Bóg okrutnie go
      pokarał. Chyba nie za to, że wynalazł stosunek przerywany? Tymczasem Wydział Propagandy KK
      wykorzystał jego imię w celu pognębienia wielu młodych chłopców i odebrania im jedynej (nierzadko)
      rozrywki. Zresztą dziewczętom też, co już zakrawa na dobry absurd (ze wzgl. na Onana). Przecież gdyby
      Onan jej nie tykał, tylko poszedł sobie w krzaki i zmarszczył freda, to zapewne dożyłby późnej starości.
      Co zatem ma jedno z drugim?
      • zdd Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 19:48
        Cała paranoja zaprzeczania seksualności człowieka (plus celibat tych "czystych
        i niepokalanych") narastała przez wieki.
        Założycielem chrześcijaństwa był św. Paweł z Tarasu.
        I coś mu chyba z kobitkami nie poszło.

        Teologia moralna
        O jej założeniach pisze były teolog katolicki: "Zabijanie ludzi może czasami
        odbywać się niewinnie, na przykład w przypadku sprawiedliwej wojny, ale
        stosunek seksualny nigdy takim być nie może, ze względu na grzech Adamowy.
        Celibat jest bardziej święty niż małżeństwo. Spośród małżeństw najlepsze jest
        małżeństwo dziewicze. W innych rodzajach małżeństwa - im mniej seksu, tym
        lepiej. (...) Każdy seks jest haniebny, ponieważ łączy się z nieporządkiem i
        grzechem, chyba że małżeństwo potrafi kopulować bez przyjemności. (Można by
        podejrzewać, że oziębły orgazm jest równie rzadki jak lwy trawożerne albo
        hipopotamy nadrzewne). Jedynym wartościowym celem seksu jest zapłodnienie. Ale
        nawet ono łączy się z przyjemnością, a ta niestety, jest grzeszna. Przez ponad
        1500 lat ani jeden papież nie wypowiedział się, by małżeństwo mogło uniknąć
        grzechu, uprawiając seks. Był on zawsze i nieuniknienie traktowany
        nieprzychylnie. (...) Co do samego aktu, pozycja normalna, jako sprzyjająca
        poczęciu, była jedynie dopuszczalna. Kobieta u góry to drugi pod względem zła
        sposób, po pozycji od tyłu, uważanej za zwierzęcą. Większość teologii
        moralności stanowiła swego rodzaju klerykalną pornografię, ponieważ proponowała
        seks bez miłości. I nie był on pozbawiony miłości w wyniku przypadkowego
        odchylenia, ale z zasady. Nic dziwnego, że po nim można było mieć tylko
        poczucie winy i wstydu." (Peter de Rosa)

        • kaszper Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 19:50
          zdd, trafiasz w cel.
          • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 10.03.02, 06:45
            kaszper napisał(a):

            > zdd, trafiasz w cel.
            W 10ke!!! :))))
        • Gość: Jaceq Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.ppp.szeptel.net.pl 09.03.02, 23:29
          zdd napisał(a):

          > Cała paranoja zaprzeczania seksualności człowieka (plus celibat tych "czystych
          > i niepokalanych") narastała przez wieki.
          > Założycielem chrześcijaństwa był św. Paweł z Tarsu.
          > I coś mu chyba z kobitkami nie poszło.

          U G. Vidala szło mu z chłopcami. Wykazuje sporą wrażliwość, więc kto wie?

          > Teologia moralna
          > O jej założeniach pisze były teolog katolicki: itd.

          Tak głosili nie tylko teologowie katoliccy. Weź choćby tych prezbiteriańskich. Czy tych z 'Mayflower'.
          • zdd Re: Seks w ST i jego brak w NT 11.03.02, 07:27
            Gość portalu: Jaceq napisał(a):

            > zdd napisał(a):
            >
            > > Cała paranoja zaprzeczania seksualności człowieka (plus celibat tych "czys
            > tych
            > > i niepokalanych") narastała przez wieki.
            > > Założycielem chrześcijaństwa był św. Paweł z Tarsu.
            > > I coś mu chyba z kobitkami nie poszło.
            >
            > U G. Vidala szło mu z chłopcami. Wykazuje sporą wrażliwość, więc kto wie?
            >
            > > Teologia moralna
            > > O jej założeniach pisze były teolog katolicki: itd.
            >
            > Tak głosili nie tylko teologowie katoliccy. Weź choćby tych prezbiteriańskich.
            > Czy tych z 'Mayflower'.

            Zaczy się ten Paweł z Tarasu był z tych "kochających inaczej"?!
            Czy są na to jakieś dowody?
            • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 13.03.02, 07:36
              zdd napisał(a):

              > Gość portalu: Jaceq napisał(a):
              >
              > > zdd napisał(a):
              > >
              > > > Cała paranoja zaprzeczania seksualności człowieka (plus celibat tych
              > "czys
              > > tych
              > > > i niepokalanych") narastała przez wieki.
              > > > Założycielem chrześcijaństwa był św. Paweł z Tarsu.
              > > > I coś mu chyba z kobitkami nie poszło.
              > >
              > > U G. Vidala szło mu z chłopcami. Wykazuje sporą wrażliwość, więc kto wie?
              > >
              > > > Teologia moralna
              > > > O jej założeniach pisze były teolog katolicki: itd.
              > >
              > > Tak głosili nie tylko teologowie katoliccy. Weź choćby tych prezbiteriańsk
              > ich.
              > > Czy tych z 'Mayflower'.
              >
              > Zaczy się ten Paweł z Tarasu był z tych "kochających inaczej"?!
              > Czy są na to jakieś dowody?
              K: Zapytajmy sie "kochajacych inaczej"... :)

    • Gość: Jaceq Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.ppp.szeptel.net.pl 09.03.02, 23:33
      Gość portalu: Kagan napisał(a):


      > Kain pozniej mial zone, ale skad?
      > Najprawdopodobniej spolkowac musial ze swa matka Ewa, bo ona miala tylko
      > synow (Kaina i jego ofiare Abla)...

      Czytaj uważniej Kagan. Mnie wyszło, że Kain z Ablem mieli też braci i siostry.
      • kaszper Re: Seks w ST i jego brak w NT 09.03.02, 23:36
        Kagan jeszcze spi, gdzies za 3 godziny sie pojawi.
        • Gość: Jaceq Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.ppp.szeptel.net.pl 09.03.02, 23:45
          kaszper napisał(a):

          > Kagan jeszcze spi, gdzies za 3 godziny sie pojawi.

          Nie rozumiem jak można spać z głową w dół?
          • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 10.03.02, 05:40
            Gość portalu: Jaceq napisał(a):

            > kaszper napisał(a):
            >
            > > Kagan jeszcze spi, gdzies za 3 godziny sie pojawi.
            >
            > Nie rozumiem jak można spać z głową w dół?

            K: Jako katolik powinienes wiedziec, ze ziemia jest plaska i ma
            cztery rogi (Isaiah 11:12, Revelation 7:1). W najgorszym wypadku
            ziemia jest kolem (Isaiah 40:22), wic nikt NIE spi z glowa w dol.
            Zgoda, ziemia moze byc obrocona do gory nogami (Isaiah 24:1 w King James
            Version), w Biblii Tysiaclecia tylko jej powierzchnia moze byc
            przewrocona, ale tylko podczas Sadu Bozego...
            Kagan
            • Gość: Jaceq Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.ppp.szeptel.net.pl 10.03.02, 11:22
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > K: Jako katolik powinienes wiedziec, ze ziemia jest plaska i ma
              > cztery rogi (Isaiah 11:12, Revelation 7:1). W najgorszym wypadku
              > ziemia jest kolem (Isaiah 40:22), wic nikt NIE spi z glowa w dol.
              > Zgoda, ziemia moze byc obrocona do gory nogami (Isaiah 24:1 w King James
              > Version), w Biblii Tysiaclecia tylko jej powierzchnia moze byc
              > przewrocona, ale tylko podczas Sadu Bozego...
              > Kagan

              Po czyw wnosisz, żem jest katolik?
              Sądziłem, że raczej czepniesz się tego, że śpi się w pozycji horyzontalnej. A teorie (op.cit.) nt. wyglądu
              ziemi ciekawe.
              • Gość: Kagan Ksztalt ziemi w Biblii IP: *.vic.bigpond.net.au 10.03.02, 11:28
                Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                Gość portalu: Kagan napisał(a):
                Jako katolik powinienes wiedziec, ze ziemia jest plaska i ma
                cztery rogi (Isaiah 11:12, Revelation 7:1). W najgorszym wypadku
                ziemia jest kolem (Isaiah 40:22), wic nikt NIE spi z glowa w dol.
                Zgoda, ziemia moze byc obrocona do gory nogami (Isaiah 24:1 w King James
                Version), w Biblii Tysiaclecia tylko jej powierzchnia moze byc
                przewrocona, ale tylko podczas Sadu Bozego...
                Kagan

                Po czym wnosisz, żem jest katolik?
                K: Po tym, ze uwazsz, iz spie z glowa w dol... :)

                Sądziłem, że raczej czepniesz się tego, że śpi się w pozycji horyzontalnej.
                A teorie (op.cit.) nt. wyglądu ziemi ciekawe.
                K: Oj ciekawe. Ciekawsze, ze Biblia Tysiaclecia mowi cos zupelnie
                innego niz King James Version. I komu tu wierzyc? :)
                Pozdr.
                Kagan
      • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 10.03.02, 06:22
        Gość portalu: Jaceq napisał(a):

        > Gość portalu: Kagan napisał(a):
        >
        >
        > > Kain pozniej mial zone, ale skad?
        > > Najprawdopodobniej spolkowac musial ze swa matka Ewa, bo ona miala tylko
        > > synow (Kaina i jego ofiare Abla)...
        >
        > Czytaj uważniej Kagan. Mnie wyszło, że Kain z Ablem mieli też braci i siostry.

        K: Gdzie? W rozdziale 4 xsiegi Genesis Adam i Ewa mieli seks dokladnie
        trzy razy. W 4:1 zmajstrowali Kaina a w 4:2 Abla. Pozniej Kain zamordowal
        Abla, Jahweh mu to wybaczyl i dal mu "list zelazny", po czym Kain zamieszkal
        na wschod od Edenu (4:16), i mial seks ze swoja zona, ktora powila mu Hemocha
        (wl. Chanoka). W 4:25 mieli Adam z Ewa syna Seta, i to wszystko w
        rozdziale 4. W Genesis 5:1 mamy podany wiek Adama, gdy poczal Seta (130 lat).
        W Genesis 5:4 jest podane, ze Adam mial po Secie jakichs niezidentyfikowanych
        blizej synow i corki, i ze podobno przezyl 912 lat, ale to jest tak
        nieprawdopodobne, ze mozemy to "miedzy bajki wlozyc"... Dzisiaj, gdy
        mamy nowoczesna medycyne i komfortowe warunki zycia, gora jest 70 lat
        dla plodnego mezczyzny. Papiez ma obecnie nieco ponad 80 lat, a jest
        praktycznie zywym trupem, wiec miedzy bajki wlozmy to, ze Adam zapladnial
        kobiety w wieku 130 lat, a jego syn Set w wieku 105 lat. Nawet Anthony Quinn
        mogl najwyzej nieco po 70ce...
        Zreszta rozdzial 5 Genesis jest sprzeczny z rozdzialem 4, ktory wyraznie
        sugeruje, ze Adam i Ewa mieli trojke dwojke dzieci: Kaina i Abla (4:1-2),
        i Seta (4:25). Co wiecej, z rozdzialu tego wynika wyraznie, ze
        matka Enosza (syna Seta) byla Ewa, jako iz w rozdziale 4 xiegi Genesis
        zadna inna kobieta po prostu NIE wystepuje!
        Rozdzial 5 Genesis jest tez pisany innym, znacznie gorszym stylem,
        i wyglada na biurokratyczna kronike, wyliczanke potomstwa, strasznie nudna
        w porownaniu do wrecz sensacyjnego rozdzialu 4. Rozdzial 5 zostal wiec
        najprawdopodobniej dopisany setki, jak nie tysiace lat po rozdziale 4, na co
        wskazuje wlasnie ten zupelnie inny styl i szczegolowe wyliczanie wieku ludzi,
        niespotykane wczesniej w Torze.

        Co wiecej, rozdzial 5 zawiera ustep o wniebowstapieniu Henocha (Chanoka).
        Podobnie stalo sie w ST tylko z Eliaszem/Elijah'em (2 Kings 2:11). Ciekawe,
        ze tzw. wniebowziecie Miriam jest obchodzone jako swieto koscielne, a
        podobne wniebowziecia Henocha i Elijasza NIE! Czyzby dyskryminacja mezczyzn
        w kosciele katolickim? :)
        Kagan
        • Gość: Jaceq Gdzie? IP: *.ppp.szeptel.net.pl 10.03.02, 11:35
          No widzisz, sam sobie odpowiedziałeś. Co do 'zdolności rozrodczych' pra...pradziadka Adama, to
          oczywiście, diabli wiedzą jak to naprawdę było, ale ja zamierzam dłuuuugo móc, więc myślę, że z Ewą
          narobili rodzeństwa temu ofermie Ablowi od groma i ciut ciut. 'Na początku było Słowo'. Jeśli miał na
          myśli materiał genetyczny, to było to raczej krótkie Słowo.
          • Gość: Kagan Re: Gdzie? IP: *.arts.monash.edu.au 11.03.02, 07:36
            Gość portalu: Jaceq napisał(a):

            No widzisz, sam sobie odpowiedziałeś.
            K: Jak widzisz, Nie jestem dogmatykiem... :)

            Co do 'zdolności rozrodczych' pra...pradziadka Adama, to
            oczywiście, diabli wiedzą jak to naprawdę było, ale ja zamierzam dłuuuugo móc,
            więc myślę, że z Ewą narobili rodzeństwa temu ofermie Ablowi od groma i ciut
            ciut. 'Na początku było Słowo'. Jeśli miał na myśli materiał genetyczny, to było
            to raczej krótkie Słowo.
            K: Ciekawe, ze tylko 3 braci jest wymienione po imieniu! Moze te
            corki byly "wirtualne", wprowadzone, aby zamaskowac kazirodztwo naszych
            prarpara(...)prarodzicow: kazirodztwo, ktore zawsze bylo popularne w tzw.
            wyzszych sferach!
            Co do jurnosci Adama, to moze do 80ki, ale dalej??? :)
            Kagan
    • Gość: Kagan Seks w ST i jego brak w NT (ERRATA) IP: *.vic.bigpond.net.au 10.03.02, 06:43
      Seks w Starym Testamencie i jego brak w Nowym Testamencie

      Czytajac ST ma sie wrazenie obcowania z prawdziwymi ludzmi, pelnymi
      namietnosci, co pili wino i pozniej spolkowali, nawet w ukladzie
      ojciec/corki (Lot) czy matka/syn (Ewa i Kain), i to za pozwoleniem Jahweh,
      ktory zawsze uwazal Lota za czleka prawego (Genesis 19:30-38), a Kaina
      zabronil wrecz ukarac, choc ten ostani byl przeciez morderca swego brata
      (Genesis 4:15).

      Abraham poslubil, tez z blogoslawienstwem Jahweh, swa siostre Sare
      (Genesis 17:15-16). W ST, poza Adamem stworzonym w calosci przez Jahweh,
      i Ewe, stworzona tez przez Jahweh jako zenski klon Adama, wszyscy
      zostali stworzeni przez spolkowanie kobiety z mezczyzna. Adam i Ewa
      tez sobie niezle spolkowali: Genesis rozdzial 4 mowi wyraznie o ich
      spolkowaniu, i to conajmniej trzy razy. Kain pozniej mial zone, ale skad?
      Najprawdopodobniej spolkowac musial ze swa matka Ewa, bo ona miala w
      rozdziale 4 tylko synow (Kaina, jego ofiare Abla i Seta), a w tym samym
      rozdziale pojawia sie tajemnicza zona Kaina, z ktora poczal on Henocha...

      A w NT karza nam wierzyc, ze Miriam zostala sztucznie zaplodniona.
      Nawet tej drobnej przyjemnosci spolkowania jej odmowiono! Nudna i
      nieprzyjemna religia z tego chrzescijanstwa, a na dodatek heretycka i
      balwochwalcza...

      Wracajac do Genesis: w rozdziale 4 tej xsiegi Adam i Ewa mieli seks
      dokladnie trzy razy. W 4:1 zmajstrowali Kaina a w 4:2 Abla. Pozniej Kain
      zamordowal Abla, Jahweh mu to wybaczyl i dal mu "list zelazny", po czym Kain
      zamieszkal na wschod od Edenu (4:16), i mial seks ze swoja tajemnicza zona,
      ktora powila mu Henocha (wl. Chanoka). W 4:25 mieli Adam z Ewa syna Seta,
      i to wszystko w tym rozdziale. W Genesis 5:1 mamy podany wiek Adama, gdy
      poczal Seta (130 lat). W Genesis 5:4 jest tez podane, ze Adam mial po Secie
      jakichs niezidentyfikowanych blizej synow i corki, i ze podobno przezyl
      912 lat, ale to jest tak nieprawdopodobne, ze mozemy to "miedzy bajki
      wlozyc"... Dzisiaj, gdy mamy nowoczesna medycyne i komfortowe warunki
      zycia, dla plodnego mezczyzny gora jest 70 lat. Papiez ma obecnie nieco
      ponad 80 lat, a jest praktycznie zywym trupem, wiec miedzy bajki wlozmy to,
      ze Adam zapladnial kobiety, gdy mial 130 lat, a jego syn Set gdy mial 105 lat.
      Nawet Anthony Quinn mogl to robic najwyzej nieco po 70ce...

      Zreszta rozdzial 5 Genesis jest sprzeczny z rozdzialem 4, ktory wyraznie
      sugeruje, ze Adam i Ewa mieli trojke dzieci: Kaina i Abla (4:1-2),
      i Seta (4:25), a wiec samych synow. Co wiecej, z rozdzialu tego wynika
      wyraznie, ze matka Enosza (syna Seta) byla Ewa, jako iz w rozdziale 4
      xiegi Genesis zadna inna kobieta po prostu NIE wystepuje! Rozdzial 5 Genesis
      jest tez pisany innym, znacznie gorszym stylem, i wyglada na biurokratyczna
      kronike, systematyczna wyliczanke potomstwa, strasznie nudna w porownaniu do
      wrecz sensacyjnego rozdzialu 4. Rozdzial 5 zostal wiec najprawdopodobniej
      dopisany setki, jak nie tysiace lat po rozdziale 4, na co wskazuje wlasnie
      ten zupelnie inny styl i szczegolowe wyliczanie wieku ludzi, niespotykane
      wczesniej w Torze.

      Co wiecej, rozdzial 5 zawiera ustep o wniebowstapieniu Henocha (Chanoka).
      Podobnie stalo sie w ST tylko z Eliaszem/Elijah'em (2 Kings 2:11). Ciekawe,
      ze tzw. wniebowziecie Miriam jest obchodzone jako swieto koscielne, a znacznie
      wczesniejsze wniebowziecia Henocha i Elijasza NIE! Czyzby dyskryminacja
      mezczyzn w kosciele katolickim? :)
      Kagan
    • Gość: RFS Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 10:45
      Czytając takie karkołomne bzdury, zastanawiam się nad jednym: jak można, będąc
      absolutnym ignorantem zabierać głos w jakiejkolwiek sprawie. Czytam codziennie
      Pismo Święte nieprzerwanie od roku 1984, czasami posiłkuję się komentarzami i
      pytam się: W KTÓRYM MIEJSCU w ST, czy NT jest MOWA O SEXIE ? Twierdzę, że w
      żadnym !!!. Pojęcie sexu to wynalazek naszych czasów, polegające na przyjęciu i
      propagowaniu przez przemysł medialno-rozrywkowy fałszywego obrazu natury
      ludzkiej tj. przyjmowaniu za dogmat hedonizmu w życiu społecznym, co sprowadza
      się do tezy, że "wszyscy z wszystkimi kopulują". Do hedonizmu do czasu tzw.
      rewolucji seksualnej (późne lata 50 i lata 60)wstyd było się przyznawać,
      szczególnie osobom piastującym jakiekolwiek funkcje społeczne. Hedonizm na
      dłuższą metę jest morderczy dla wszelkich dziedzin życia weźmy np. kino
      francuskie sprzed rewolucji seksualnej i po niej, mówię rzecz jasna o poważnie
      traktowanej sztuce. Filmy których przesłaniem jest kolpulacji przerywana nudą
      lub zabijaniem, nic nie mówią o człowieku, dają jedynie fałszywy obraz świata.
      Wracamy jednak do tematu .... Pismo Święte jest rzeczą o zbawieniu człowieka.
      To jest jego przedmiot ! Główny i jedyny. Jest adresowane do wszystkich ludzi,
      jednak w szczególności do tych, którzy szukają Boga. Nie masz takiej potrzeby,
      to nie kalaj swoim językiem spraw, które dla innych są święta. Tego wymaga
      tolerancja i uszanowanie wolności innych ludzi.
      Poza tym przepisów na zupę szuka się w książkach kucharskich, a nie w
      poradnikach dla mechaników samochodowych.


      • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 13.03.02, 12:05
        Gosc portalu: RFS napisal(a):
        Czytajac takie karkolomne bzdury, zastanawiam sie nad jednym: jak mozna,
        bedac absolutnym ignorantem zabierac glos w jakiejkolwiek sprawie. Czytam
        codziennie
        Pismo Swiete nieprzerwanie od roku 1984, czasami posilkuje sie komentarzami i
        pytam sie:
        W KTÓRYM MIEJSCU w ST, czy NT jest MOWA O SEXIE?

        K: I kto tu jest ignorantem? Genesis, czyli Xiega Rodzaju (nawiasem to jest bardzo
        marne tlumaczenie: "Genesis" jest krotkie, zwiezle i oddaje doskonale nie tylko
        tresc,
        ale i "poslanie" tej pierwszej Xiegi ST), rozdzial 4, werset 1 (w/g Biblii
        Tysiaclecia):
        "Mezczyzna zblizyl sie do swej zony Ewy. A ona poczela i urodzila Kaina, i rzekla
        "Otrzymalam mezczyzne od Pana".
        Po angielsku jest to (King James Version) "And Adam knew his wife", w znaczeniu
        "carnal knowledge", czyli penetracja waginy przez penisa w/g definicji uzywanej
        przez
        anglosskich prawnikow. "Zblizenie mezczyzny do kobiety", "otrzymanie przez kobiete
        mezczyzny", to piekne eufemizmy na SEX czyli kopulacje!
        A co powiesz na Genesis 19:30-38, opisujace sexualne przygody Lota z wlasnymi
        corkami,
        i to po niezlej libacji! Cytuje z Biblii Tysiaclecia:
        (32 - jedna corka Lota do drugiej) "Chodz wiec, upojmy ojca naszego winem, i
        polozymy sie
        z nim, a tak bedziemy mialy potomstwo z ojca naszego". Po angielsku jest to
        jeszcze bardziej
        dosadnie "...we will lie with him, that we may preserve seed of our father",
        czyli "polozymy (przespimy) sie z nim, aby zachowac jego nasienie (plemniki)".
        (34 - starsza do mlodszej) "...Oto ostaniej nocy ja spalam z ojcem".
        (36) "I tak obie corki Lota staly sie brzemienne za sprawa ojca".
        Wystarczy?

        Twierdze, ze w zadnym !!!. Pojecie sexu to wynalazek naszych czasów, polegajace
        na przyjeciu i
        propagowaniu przez przemysl medialno-rozrywkowy falszywego obrazu natury
        ludzkiej tj. przyjmowaniu za dogmat hedonizmu w zyciu spolecznym, co sprowadza
        sie do tezy, ze "wszyscy z wszystkimi kopuluja". Do hedonizmu do czasu tzw.
        rewolucji seksualnej (pózne lata 50 i lata 60) wstyd bylo sie przyznawac,
        szczególnie osobom piastujacym jakiekolwiek funkcje spoleczne.
        K: Dawniej, t.j. do poznych lat 1950tych ludzie rozmnazali sie przez
        paczkowanie. :) Szczegolnie
        dobrze paczkowala Krolowa Wiktoria, bo od niej pochodzi conajmniej polowa
        europejskich
        monarchow: od Grecji po Rosje panowali potomkowie tej arystokratki niemieckiej z
        rodu
        Saxe-Coburg-Gotha... Natomiast w ST wszyscy kopuluja ze wszystkimi, nawet corki z
        ojcami,
        nie mowiac juz o tym, co sie dzialo w takiej Sodomie czy Gomorze...

        Hedonizm na dluzsza mete jest morderczy dla wszelkich dziedzin zycia wezmy np.
        kino
        francuskie sprzed rewolucji seksualnej i po niej, mówie rzecz jasna o powaznie
        traktowanej sztuce. Filmy których przeslaniem jest kolpulacji przerywana nuda
        lub zabijaniem, nic nie mówia o czlowieku, daja jedynie falszywy obraz swiata.
        K: Tak samo jak antyhedonistyczne filmy radzieckie, gdzie wszyscy albo budowali
        socjalizm,
        albo walczyli w tzw. Wielkiej Wojnie Ojczyznianej... Mistrzem podobnych
        antyhedonistycznych,
        i skrajnie nudnych filmow jest niejaki Zanussi (musi krecic w Polsce, bo w
        hedonistycznej
        od niepamietnych czasow Italii, dosiegnal by go szybko gniew ludu).

        Wracamy jednak do tematu .... Pismo Swiete jest rzecza o zbawieniu czlowieka.
        K: NIEprawda! To jest dlugi traktat o powstaniu swiata, o losach starozytnych
        Hebrajczykow,
        o ich pierwotnej politeistycznej religii, o Mojzeszu, co sie staral
        ich "nawrocic' (ze zmiennym
        powodzeniem) na monoteizm, to sa tez mistrzowskie Apokalipsy, Piesni (Piesn nad
        Piesniami),
        Lamentacje itd. O zbawieniu jest moze tylko w (wiekszosci apokryficznym) NT. Mnie
        intersuje glownie ST, ktory, w odroznieniu do NT, ma poparcie w faktach
        historycznych.

        To jest jego przedmiot ! Glówny i jedyny. Jest adresowane do wszystkich ludzi,
        jednak w szczególnosci do tych, którzy szukaja Boga. Nie masz takiej potrzeby,
        to nie kalaj swoim jezykiem spraw, które dla innych sa swieta. Tego wymaga
        tolerancja i uszanowanie wolnosci innych ludzi.
        K: A ty uszanuj ma wolnosc do krytycznej analizy Biblii! To nie sa czasy
        sredniowiecza, gdy kler mial monopol na analize Biblii! A jezykiem kalac NIE
        sposob,
        kalac mozna tylko, za przeproszeniem, dupa...

        Poza tym przepisów na zupe szuka sie w ksiazkach kucharskich, a nie w
        poradnikach dla mechaników samochodowych.
        K: Co to ma do rzeczy? W ST za kipi od sexu, albowiem Pan nas stworzyl
        w dwoch plciach, abysmy sie SEXUALNIE, to jest przez kopulacje mezczyzny z kobieta
        rozmnazali! Jak smiesz kwestionowac to, co pan stworzyl, heretyku?!
        • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 13.03.02, 12:53
          Seks w Starym Testamencie i jego brak w Nowym Testamencie
          Czytajac ST ma sie wrazenie obcowania z prawdziwymi ludzmi, pelnymi
          namietnosci, co pili wino i pozniej spolkowali, nawet w ukladzie
          ojciec/corki (Lot) czy matka/syn (Ewa i Kain), i to za pozwoleniem Jahweh,
          ktory zawsze uwazal Lota za czleka prawego (Genesis 19:30-38), a Kaina
          zabronil wrecz ukarac, choc ten ostani byl przeciez morderca swego brata
          (Genesis 4:15). Nawiasem mowiac, "Ksiega Rodzaju" jest marnym tlumaczeniem
          lacinskiego "Genesis". "Genesis" jest krotkie, zwiezle i oddaje doskonale nie
          tylko
          tresc, ale i "poslanie" tej pierwszej Ksiegi ST, zas tytul "Ksiega Rodzaju"
          wlasciwie
          nic nie znaczy, nie wiadomo, o jaki tu wlasciwie rodzaj chodzi. Co ciekawsze,
          to wrecz bledne tlumaczenie ( w hebrajskim oryginale jest "Toledot", czyli
          "Rodowod" albo "Poczatek", zydzi zas tradycyjnie nazywaja te ksiege "Bereszit",
          czyli "Na poczatku...", od jej pierwszych slow). Jak wiec widac, Biblia znana
          wiekszosci
          Polakow (ktorzy sa, z kolei w znacznej mniejszosci, bo wiekszosc katolikow nie
          ma
          zielonego pojecia, co Biblia tak naprawde zawiera), odbiega, i to znacznie, od
          oryginalu...

          Wracajac do seksu w ST: Abraham poslubil, tez z blogoslawienstwem Jahweh, swa
          siostre
          Sare (Genesis 17:15-16). W ST, poza Adamem stworzonym w calosci przez Jahweh,
          i Ewe, stworzona tez przez Jahweh jako zenski klon Adama, wszyscy zostali
          stworzeni przez spolkowanie kobiety z mezczyzna. Adam i Ewa tez sobie niezle
          spolkowali: Genesis rozdzial 4
          mowi wyraznie o ich spolkowaniu, i to conajmniej trzy razy. Kain pozniej mial
          zone, ale skad?
          Najprawdopodobniej spolkowac musial ze swa matka Ewa, bo ona miala w rozdziale
          4 tylko
          synow (Kaina, jego ofiare Abla i Seta), a w tym samym rozdziale pojawia sie
          tajemnicza zona
          Kaina, z ktora poczal on Henocha...

          W rozdziale 4, wersecie 1 "Ksiegi Rodzaju" (w/g Biblii Tysiaclecia) mamy na
          przyklad:
          "Mezczyzna zblizyl sie do swej zony Ewy. A ona poczela i urodzila Kaina, i
          rzekla
          "Otrzymalam mezczyzne od Pana". Po angielsku jest to (King James Version) "And
          Adam
          knew his wife", w znaczeniu "carnal knowledge", czyli penetracja waginy przez
          penisa wedlug
          definicji uzywanej przez anglosaskich prawnikow. "Zblizenie mezczyzny do
          kobiety", "otrzymanie
          przez kobiete mezczyzny", to piekne eufemizmy na SEX czyli kopulacje! A co
          powimy na Genesis 19:30-38, opisujace seksualne przygody Lota z wlasnymi
          corkami, i to po niezlej libacji! Cytuje z
          Biblii Tysiaclecia: (32 - jedna corka Lota do drugiej) "Chodz wiec, upojmy ojca
          naszego winem, i
          polozymy sie z nim, a tak bedziemy mialy potomstwo z ojca naszego". Po
          angielsku jest to
          jeszcze bardziej dosadnie "...we will lie with him, that we may preserve seed
          of our father",
          czyli "polozymy (przespimy) sie z nim, aby zachowac jego nasienie (plemniki)".
          (34 - starsza do mlodszej) "...Oto ostaniej nocy ja spalam z ojcem". (36) "I
          tak obie corki Lota staly sie brzemienne
          za sprawa ojca". Kopulacja wrecz goni tu kopulacje: kazdy inny podobny tekst
          bylby dawniej
          nie tylko ocenzurowany, ale tez najprawdopodobniej spalony, aby "nie gorszyc
          maluczkich"...
          A w NT karza nam wierzyc, ze Miriam zostala sztucznie zaplodniona. Nawet tej
          drobnej
          przyjemnosci spolkowania jej odmowiono! Nudna i nieprzyjemna religia z tego
          chrzescijanstwa,
          a na dodatek heretycka i balwochwalcza...

          Wracajac do Genesis: w rozdziale 4 tej ksiegi Adam i Ewa mieli seks dokladnie
          trzy razy. W 4:1 "zmajstrowali" Kaina a w 4:2 Abla. Pozniej Kain zamordowal
          Abla, Jahweh mu to wybaczyl i dal
          mu "list zelazny", po czym Kain zamieszkal na wschod od Edenu (4:16), i mial
          seks ze swoja
          tajemnicza zona, ktora powila mu Henocha (wl. Chanoka). W 4:25 mieli Adam z Ewa
          syna Seta,
          i to wszystko w tym rozdziale. W Genesis 5:1 mamy podany wiek Adama, gdy poczal
          Seta (130 lat).
          W Genesis 5:4 jest tez podane, ze Adam mial po Secie jakichs
          niezidentyfikowanych blizej synow i corki, i ze podobno przezyl 912 lat, ale to
          jest tak nieprawdopodobne, ze mozemy to "miedzy bajki
          wlozyc"... Dzisiaj, gdy mamy nowoczesna medycyne i komfortowe warunki zycia,
          dla plodnego mezczyzny gora jest 70 lat. Papiez ma obecnie nieco ponad 80 lat,
          a jest praktycznie zywym trupem, wiec miedzy bajki wlozmy to, ze Adam
          zapladnial kobiety, gdy mial 130 lat, a jego syn Set gdy mial
          105 lat. Nawet Anthony Quinn mogl to robic najwyzej nieco po 70ce...

          Zreszta rozdzial 5 Genesis jest sprzeczny z rozdzialem 4, ktory wyraznie
          sugeruje, ze Adam z Ewa
          mieli tylko trojke dzieci: Kaina i Abla (4:1-2), i Seta (4:25), a wiec samych
          synow. Co wiecej, z
          rozdzialu tego wynika wyraznie, ze matka Enosza (syna Seta) byla Ewa, jako iz w
          rozdziale 4
          ksiegi Genesis zadna inna kobieta po prostu NIE wystepuje! Rozdzial 5 Genesis
          jest tez pisany innym, znacznie gorszym stylem, i wyglada na biurokratyczna
          kronike, systematyczna wyliczanke potomstwa, strasznie nudna w porownaniu do
          wrecz sensacyjnego rozdzialu 4. Rozdzial 5 zostal wiec najprawdopodobniej
          dopisany setki, jak nie tysiace lat po rozdziale 4, na co wskazuje wlasnie
          ten zupelnie inny styl i szczegolowe wyliczanie wieku ludzi, niespotykane
          wczesniej w Torze.

          Co wiecej, rozdzial 5 zawiera ustep o wniebowstapieniu Henocha (Chanoka).
          Podobnie stalo sie w
          ST tylko z Eliaszem/Elijah'em (2 Kings 2:11). Ciekawe, ze tzw. wniebowziecie
          Miriam jest obchodzone jako swieto koscielne, a znacznie wczesniejsze
          wniebowziecia Henocha i Elijasza NIE! Czyzby dyskryminacja mezczyzn w kosciele
          katolickim? :)
      • Gość: Jaceq Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.augustow.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 10:42
        Gość portalu: RFS napisał(a):

        > Czytając takie karkołomne bzdury, zastanawiam się nad jednym: jak można, będąc
        > absolutnym ignorantem zabierać głos w jakiejkolwiek sprawie.

        Tez mam wrazenie, ze choc czytasz Pismo sw. to jeszcze sporo musisz Je czytac.

        > pytam się: W KTÓRYM MIEJSCU w ST, czy NT jest MOWA O SEXIE ?

        Czytaj dalej, szczerze.

        > Pojęcie sexu to wynalazek naszych czasów, itd...

        No pieknie, czego to ja sie dowiaduje. Bocian przynosil dzieci w kapuste i bylo
        dobrze; komu to przeszkadzalo???

        > Do hedonizmu do (...) wstyd było się przyznawać, (...)
        > Hedonizm na dłuższą metę jest morderczy dla wszelkich dziedzin życia weźmy np.
        kino francuskie sprzed rewolucji seksualnej i po niej, mówię rzecz jasna o
        poważnie traktowanej sztuce.

        Przyznac sie nigdy nie powinno byc wstydem. I zalezy kto jaka sztuke traktuje
        powaznie (bo zaprawdę nie kazda warta jest tego). I hedonizm sporo do sztuki
        wniosł, nawet bardzo sporo.

        > Nie masz takiej potrzeby, to nie kalaj swoim językiem spraw, które dla innych
        są święta. Tego wymaga tolerancja i uszanowanie wolności innych ludzi.

        Nie powinno tak byc. Ale pewna strona stara sie zawlaszczyc w sferę sacrum
        maximum dostępnych pojęć, wiec niedlugo nie bedzie juz o czym dyskutowac.
        Zwlaszcza, ze ta sama strona odmawia adwersarzom prawa zaliczenia do strefy
        chronionej jak sacrum ich analogicznych pojec. Z ateizmu mozna drwic, bo nie ma w
        nim nic swietego. Dla mnie - jak Kuba Bogu - tak Bog Kubie. Ateista osmielił
        sie "kalać swoim językiem" coś, co dla ciebie jest swiete. Mam jednak wrazenie,
        zes sam pokalał coś, co dla innych może byc swiete.

        Kagan - w filmach Zanudziego sexu tez było sporo. I chwała Bogu. Sex jest w
        naszym (społeczności i jednostek) zyciu b. istotny. Kto to neguje robi wrazenie
        ignoranta wzgl. jakos niepełnosprawnego.

        Mam wrażenie, że pryncypialnosc RFSa cos mi przypomina. Jak sobie przypomnę, to
        napiszę. J.

    • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.arts.monash.edu.au 14.03.02, 07:16
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Czytajac ST ma sie wrazenie obcowania z prawdziwymi ludzmi,
      > pelnymi namietnosci, co pili wino i pozniej spolkowali, nawet
      > w ukladzie ojciec/corki (Lot) czy matka/syn (Ewa i Kain), i to za
      > pozwoleniem Jahweh, ktory zawsze uwazal Lota za czleka prawego
      > (Genesis 19:30-38), a Kaina zabronil ukarac (Genesis 4:15).
      > Abraham poslubil, tez z blogoslawienstwem Jahweh, swa siostre Sare
      > (Genesis 17:15-16). W ST, poza Adamem stworzonym w calosci przez Jahweh,
      > i Ewe, stworzona tez przez Jahweh jako zenski klon Adama, wszyscy
      > zostali stworzeni przez spolkowanie kobiety z mezczyzna. Adam i Ewa
      > tez sobie niezle spolkowali: Genesis 4:1 mowi wyraznie o ich spolkowaniu,
      > i to conajmniej dwa razy. Kain pozniej mial zone, ale skad?
      > Najprawdopodobniej spolkowac musial ze swa matka Ewa, bo ona miala tylko
      > synow (Kaina i jego ofiare Abla)...
      > A w NT karza nam wierzyc, ze Miriam zostala sztucznie zaplodniona.
      > Nawet tej drobnej przyjemnosci spolkowania jej odmowiono!
      > Nudna i nieprzyjemna religia z tego chrzescijanstwa...
      > Na dodatek heretycka i balwochwalcza...
      > Kagan

      • Gość: Hania NUDA NUDA NUDA IP: 195.217.253.* 14.03.02, 10:45
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Gość portalu: Kagan napisał(a):
        >
        > > Czytajac ST ma sie wrazenie obcowania z prawdziwymi ludzmi,
        > > pelnymi namietnosci, co pili wino i pozniej spolkowali, nawet
        > > w ukladzie ojciec/corki (Lot) czy matka/syn (Ewa i Kain), i to za
        > > pozwoleniem Jahweh, ktory zawsze uwazal Lota za czleka prawego
        > > (Genesis 19:30-38), a Kaina zabronil ukarac (Genesis 4:15).
        > > Abraham poslubil, tez z blogoslawienstwem Jahweh, swa siostre Sare
        > > (Genesis 17:15-16). W ST, poza Adamem stworzonym w calosci przez Jahweh,
        > > i Ewe, stworzona tez przez Jahweh jako zenski klon Adama, wszyscy
        > > zostali stworzeni przez spolkowanie kobiety z mezczyzna. Adam i Ewa
        > > tez sobie niezle spolkowali: Genesis 4:1 mowi wyraznie o ich spolkowaniu,
        > > i to conajmniej dwa razy. Kain pozniej mial zone, ale skad?
        > > Najprawdopodobniej spolkowac musial ze swa matka Ewa, bo ona miala tylko
        > > synow (Kaina i jego ofiare Abla)...
        > > A w NT karza nam wierzyc, ze Miriam zostala sztucznie zaplodniona.
        > > Nawet tej drobnej przyjemnosci spolkowania jej odmowiono!
        > > Nudna i nieprzyjemna religia z tego chrzescijanstwa...
        > > Na dodatek heretycka i balwochwalcza...
        > > Kagan
        >

        Kagan, przynajmniej bys wlasnych watkow nie "podbijal". Sa nudne i monotonne.
        Pogodz sie z tym. Albo znajdz inne tematy.
        • Gość: Kagan Re: NUDA NUDA NUDA IP: *.arts.monash.edu.au 15.03.02, 08:49
          Gość portalu: Hania napisał(a):

          > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          > >
          > > > Czytajac ST ma sie wrazenie obcowania z prawdziwymi ludzmi,
          > > > pelnymi namietnosci, co pili wino i pozniej spolkowali, nawet
          > > > w ukladzie ojciec/corki (Lot) czy matka/syn (Ewa i Kain), i to za
          > > > pozwoleniem Jahweh, ktory zawsze uwazal Lota za czleka prawego
          > > > (Genesis 19:30-38), a Kaina zabronil ukarac (Genesis 4:15).
          > > > Abraham poslubil, tez z blogoslawienstwem Jahweh, swa siostre Sare
          > > > (Genesis 17:15-16). W ST, poza Adamem stworzonym w calosci przez Jahweh,
          > > > i Ewe, stworzona tez przez Jahweh jako zenski klon Adama, wszyscy
          > > > zostali stworzeni przez spolkowanie kobiety z mezczyzna. Adam i Ewa
          > > > tez sobie niezle spolkowali: Genesis 4:1 mowi wyraznie o ich spolkowaniu,
          > > > i to conajmniej dwa razy. Kain pozniej mial zone, ale skad?
          > > > Najprawdopodobniej spolkowac musial ze swa matka Ewa, bo ona w tym
          > > > rozdziale co mowi o Kainie i Ablu miala tylko synow...
          > > > A w NT karza nam wierzyc, ze Miriam zostala sztucznie zaplodniona.
          > > > Nawet tej drobnej przyjemnosci spolkowania jej odmowiono!
          > > > Nudna i nieprzyjemna religia z tego chrzescijanstwa...
          > > > Na dodatek heretycka i balwochwalcza...
          > > > Kagan
          > >
          > Kagan, przynajmniej bys wlasnych watkow nie "podbijal". Sa nudne i monotonne.
          > Pogodz sie z tym. Albo znajdz inne tematy.
          K: NIE musisz ich czytac! Inni sa zainteresowani, ty NIE musisz!
          To ty je raczej "podbijasz" :))))
          • Gość: Jaceq Re: NUDA NUDA NUDA IP: *.augustow.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 09:00
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > K: NIE musisz ich czytac! Inni sa zainteresowani, ty NIE musisz!
            > To ty je raczej "podbijasz" :))))

            Kagan, thready powinny miec liczniki 'visitors'. Byłoby ciekawie?

            Ale fakt, że nuda. Jesteś/robisz sie monotonny. Albo ja.
            • Gość: Kagan Re: NUDA NUDA NUDA IP: *.arts.monash.edu.au 15.03.02, 09:03
              Gość portalu: Jaceq napisał(a):

              > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              >
              > > K: NIE musisz ich czytac! Inni sa zainteresowani, ty NIE musisz!
              > > To ty je raczej "podbijasz" :))))
              >
              > Kagan, thready powinny miec liczniki 'visitors'. Byłoby ciekawie?
              K: Nic by nie dalo, ludzie logowali by sie aliasami. Ja jestrem uczciwy, jak
              dopisuje do wlasnego watku, to jako ja (chyba, ze jestem wlasnie zabanowany).
              Ale inni nie sa za tak przesadnie uczciwi jak ja... :)

              > Ale fakt, że nuda. Jesteś/robisz sie monotonny. Albo ja.
              K: NIE musisz tego czytac!
              • Gość: Jaceq Re: NUDA NUDA NUDA IP: *.augustow.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 09:38
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > K: NIE musisz tego czytac!

                Nałóg.

                • Gość: Hania Re: NUDA NUDA NUDA IP: 195.217.253.* 15.03.02, 09:44
                  Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                  > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                  >
                  > > K: NIE musisz tego czytac!
                  >
                  > Nałóg.
                  >

                  A ja za kazdym razem wchodze na Kaganowy watek z nadzieja, ze tym razem napisze
                  cos innego. Za kazdym razem wielkie rozczarowanie :(
                  • Gość: Jaceq Re: NUDA NUDA NUDA IP: *.augustow.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 10:07
                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                    > A ja za kazdym razem wchodze na Kaganowy watek z nadzieja, ze tym razem napisze
                    > cos innego. Za kazdym razem wielkie rozczarowanie :(

                    To właśnie jest nałóg.

                    Pewnie zaraz znowu Ci napisze, ze nie musisz tego czytac.

                    • Gość: Hania Re: NUDA NUDA NUDA IP: 195.217.253.* 15.03.02, 10:09
                      Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                      > Gość portalu: Hania napisał(a):
                      >
                      > > A ja za kazdym razem wchodze na Kaganowy watek z nadzieja, ze tym razem na
                      > pisze
                      > > cos innego. Za kazdym razem wielkie rozczarowanie :(
                      >
                      > To właśnie jest nałóg.
                      >
                      > Pewnie zaraz znowu Ci napisze, ze nie musisz tego czytac.
                      >

                      Fakt - nie musze. Ale Kagan podbija swoje watki i az sie od nich roi na Forum.
                      Trudno przeoczyc :(
                      Nudny ten czlowiek straszliwie.
                • Gość: Kagan Re: NUDA NUDA NUDA IP: *.arts.monash.edu.au 15.03.02, 09:44
                  Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                  > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                  >
                  > > K: NIE musisz tego czytac!
                  >
                  > Nałóg.
                  >
                  Proponuje ODWYKOWKE! :)

    • d_nutka Re: Seks w ST i jego brak w NT 15.03.02, 09:50
      Ewa z Kainem nie spółkowała. W moim przekładzie nie ma o tym ani słowa.
      Po zabiciu Abla Adam i Ewa spłodzili Seta.
      A może czytałeś przy tej 100-cie i ci wyszło, że Kain miał kompleks Edypa.
      Dalszego ciągu wywodu już nie czytałam.Może do niego wrócę jak czas pozwoli.
      pzdr.
      D-nutka
      • Gość: Kagan Re: Seks w ST i jego brak w NT IP: *.vic.bigpond.net.au 16.03.02, 13:30
        d_nutka napisał(a):

        > Ewa z Kainem nie spółkowała. W moim przekładzie nie ma o tym ani słowa.
        > Po zabiciu Abla Adam i Ewa spłodzili Seta.
        > A może czytałeś przy tej 100-cie i ci wyszło, że Kain miał kompleks Edypa.
        > Dalszego ciągu wywodu już nie czytałam.Może do niego wrócę jak czas pozwoli.
        > pzdr.
        > D-nutka
        Wyszlo mi, ze jednak TAK! W rozdziale 4 jest mowa tylko o jej synach.
        Corki pojawiaja sie dopiero w wiekszosci apokryficznym rozdziale 5
        ksiegi Genesis...
        K.
    • d_nutka Re: Seks w ST i jego brak w NT 15.03.02, 09:58
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Abraham poslubil, tez z blogoslawienstwem Jahweh, swa siostre Sare
      > (Genesis 17:15-16). W ST, poza Adamem stworzonym w calosci przez Jahweh,
      > i Ewe, stworzona tez przez Jahweh jako zenski klon Adama, wszyscy
      > zostali stworzeni przez spolkowanie kobiety z mezczyzna. Adam i Ewa
      > tez sobie niezle spolkowali: Genesis 4:1 mowi wyraznie o ich spolkowaniu,
      > i to conajmniej dwa razy. Kain pozniej mial zone, ale skad?
      > Najprawdopodobniej spolkowac musial ze swa matka Ewa, bo ona miala tylko
      > synow (Kaina i jego ofiare Abla)...
      > A w NT karza nam wierzyc, ze Miriam zostala sztucznie zaplodniona.
      > Nawet tej drobnej przyjemnosci spolkowania jej odmowiono!
      > Nudna i nieprzyjemna religia z tego chrzescijanstwa...
      > Na dodatek heretycka i balwochwalcza...
      > Kagan

      Jednak przeczytałam dalej.
      Abram poślubił Saraj, która byla jego cioteczną siostrą. Z nowu powołuję sie
      na "mój" przekład.
      To, że Biblia nie wspomina o pierwszych narodzonych ze spółkowania kobietach nie
      oznacza, że ich nie było.( a może co ładniejsze małpeczki je zastąpiły?)
      Wybór wersji jest dowolny.
      Rzeczywiście NT skupia się przede wszystkim na zaspokojeniu potrzeb bardziej
      duchowych człowieka, ale chyba właśnie dlatego nazywa się Nowy.
      pozdr.
      D-nutka
      • Gość: Palme +++++++W tych czasach przeciez IP: 172.16.1.* 15.03.02, 10:19
        ...znacznie normalniejsze podejscie do sexu od Zydow ,mieli nasi ziomkowie
        Europejczycy : czyli Starozytni Rzymianie. Dodam tylko ,ze z tego calego NT
        wole Pilata niz Jezusa ( utopiste jak Lenin albo Marks,ktorego byc moze nie
        bylo wogole... ) ,bo Pilat to byl jakby nie patrzec ,reprezentant mojej kultury
        Europejskiej-Lacinskiej. Nawet pismo i filozofie mamy od Europejczykow :Grekow
        i Rzymian ,a nie od Azjatow np. Semitow czy Hindusow. Takze Pilat jest moim
        idolem w Biblii. Pozdrawiam po Europejsku.
        • Gość: Jaceq Re: +++++++W tych czasach przeciez IP: *.augustow.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 10:34
          Gość portalu: Palme napisał(a):

          > wole Pilata niz Jezusa

          Mnie też Piłat jawi się sympatycznie. Z pewnoscią przyjemniejszy jegomosc od
          Annasza i Kajfasza. (kurde, mało nie napisałem 'od' i 'do'). Zresztą Bułhakow też
          go potraktował dość łaskawie.
        • Gość: Kagan Re: +++++++W tych czasach przeciez IP: *.vic.bigpond.net.au 16.03.02, 13:26
          Gość portalu: Palme napisał(a):

          > ...znacznie normalniejsze podejscie do sexu od Zydow ,mieli nasi ziomkowie
          > Europejczycy : czyli Starozytni Rzymianie. Dodam tylko ,ze z tego calego NT
          > wole Pilata niz Jezusa ( utopiste jak Lenin albo Marks,ktorego byc moze nie
          > bylo wogole... ) ,bo Pilat to byl jakby nie patrzec ,reprezentant mojej kultury
          > Europejskiej-Lacinskiej. Nawet pismo i filozofie mamy od Europejczykow :Grekow
          > i Rzymian ,a nie od Azjatow np. Semitow czy Hindusow. Takze Pilat jest moim
          > idolem w Biblii. Pozdrawiam po Europejsku.
          K: Pilat byl rowny gosc! Umyl rece od klotni miedzy zydkami, jak na
          Europejczyka przystalo!
          Pozdr. Kagan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka