axyzaa
26.01.12, 00:50
Komuś tu chyba wolność słowa pomyliła się z cenzurą. Z profilu kancelarii premiera na Facebooku usunięto we wtorek około 5 tysięcy wpisów internautów sprzeciwiających się ACTA.
O tej poważnej wpadce donosi RMF. Zaalarmowani przez internautów dziennikarze zapytali służby prasowe premiera, czy to prawda, że krytyczne wobec planów podpisania umowy ACTA wpisy były wyrzucane z profilu kancelarii na Facebooku, a ich autorzy blokowani.
Centrum Informacyjne Rządu przyznało: to prawda.
"Gdy założyliśmy nasze profile w serwisach społecznościowych, podjęliśmy decyzję, by było to miejsce wymiany poglądów i informacji. Dotychczas rzeczywiście tak było. Niestety, od kilku dni, niektóre osoby wypowiadające się w komentarzach nie stosują się do standardowo przyjętej netykiety, m.in. piszą wulgaryzmy i spamują. Dlatego zdecydowaliśmy, że posty łamiące zasady netykiety będą usuwane" - napisali pracownicy CIR w odpowiedzi na pytania dziennikarzy RMF.
Nie zgodzili się jednak z sugestią, że była to cenzura. Porównali to do zasad obowiązujących na forach internetowych,
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/376623,wpadka-kancelaria-premiera-tuska-wycina-internautow-na-facebooku.html
I na deser
Hakerzy zaatakowali Ewę Kopacz. Podmienili jej zdjęcie
Marszałek Sejmu może się mocno zdziwić, gdy wejdzie na Facebooka. Hakerzy przejęli kontrolę nad profilem Ewy Kopacz i podmienili jej fotografię.
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/376603,ewa-kopacz-zaatakowana-przez-hakerow-na-facebooku.html
hi hi
Dlaczego ani słowa nie było o tym na gazecie.pl?