Dodaj do ulubionych

Krótka diagnoza niepolityczna

17.02.12, 15:27
Rząd chyba stracił kontrolę nad podległą biurokracją i próbuje to pokrywać gładkim PR, ale do czasu.
Różne instytucje szarpią każda w swoją stronę, poszczególni ministrowie coś tam próbują ogarnąć, ale bezskutecznie, bo nikt nie koordynuje merytorycznie działań i panuje coraz większy chaos informacyjny i organizacyjny. Ilość ustaw, rozporządzeń, biur, instytucji, dyrektorów, naczelników przekroczyła pewną masę krytyczną, powyżej której biurokracja zaczyna żyć własnym życiem i rośnie w sposób niekontrolowany, bo kontrolę (lokalną) sprawują różni protegowani i pociotki, wykształceni za "ćwiartki" i przepychani przez kolejne klasy, niekompetentni, ale wierni swoim protektorom i trzymający się pazurami swojej pozycji.
Zmiana rządu? Obawiam się że nic nie da, bo problemem jest ten średni szczebel, nad którym nikt już chyba nie zapanuje bez większej rozróby.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Krótka diagnoza niepolityczna 17.02.12, 15:29
      > przekroczyła pewną masę kry
      > tyczną, powyżej której biurokracja zaczyna żyć własnym życiem i rośnie w sposób
      > niekontrolowany,

      Iiiii... normalka. Prawo Parkinsona.
      • apendula_niewdziosek Re: Krótka diagnoza niepolityczna 17.02.12, 15:40
        Zgadza się. Tylko większość skupia się na nawalance PO kontra PiS czy PO kontra RP, czy na cechach osobowości Tuska czy Kaczyńskiego, a pies jest pogrzebany zupełnie gdzie indziej. Nie widzę niestety żadnego polityka, który by ogarniał sytuację. I nie chodzi mi tu o jakieś pachnące paranoją "Układy", teczki itp, ale o coś dużo bardziej przyziemnego, prostackiego wręcz: zależności personalno-biznesowe szczebla średniego, ty mi pomogłeś, ja tobie pomogę, dogadamy się, załatwimy to. Mamy wielu mistrzów w tej dziedzinie, więc zadanie nie będzie łatwe.
        • piq Apentuła niewdziosek,... 17.02.12, 15:45
          ...te będy gruwaśne,
          w koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy,
          oproszędły znimęci wyświrle uwzroczy,
          a korśliwe porsacze dogrębnie wyczkaśnie.

          Trzy, samołóż wywiorstne, gręzacz tęci wzdyżmy,
          Apelajda sękliwa browajkę kuci.
          Greni małopoleśny te przezławskie tryżmy,
          Aż bamba się odmurczy i goła powróci.

          Napisałem to z pamięci, znam jak "Litwo, ojczyzno moja...".

          • piq nie "browajkę", tylko "borowajkę",... 17.02.12, 15:47
            ...jak mogłem zrobić taką skandaliczną literówkę.
            • kurdliwoda Re: nie "browajkę", tylko "borowajkę",... 17.05.12, 12:18
              I nie "dogrębnie", tylko "dogremnie".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka