ultimate.strike
21.02.12, 11:16
Po co rządowi ACTA? Po nic, okazuje sie, że zwykłe Prawo Telekomunikacyjne wystarczy, by wprowadzić pełną inwigilację internautów. Pewnie dzieki temu premier może sobie pozwolić na obiecanki odnośnie opóźniania ratyfikacji ACTA.
Powstanie archiwum stron, które odwiedzamy, a każdy nasz ruch będzie w pełni kontrolowany - ostrzega "Dziennik Gazeta Prawna".
Dostawcy stacjonarnego internetu ostrzegają, że będą gromadzić dane na temat odwiedzanych przez nas stron WWW.
Taki może być skutek wejścia w życie przygotowywanej przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji nowelizacji ustawy - Prawo telekomunikacyjne, która ma zmusić firmy sprzedające dostęp do internetu, aby zagwarantowały wykupioną prędkość.
"Na wypadek ewentualnych reklamacji będziemy zmuszeni przez 12 miesięcy przechowywać szczegółowe informacje o tym, z jakimi stronami łączył się użytkownik oraz jakie pliki i skąd pobierał" - mówi zastrzegający anonimowość przedstawiciel jednego z większych polskich dostawców internetu.